Wpis użytkownika smierdakow w Wiadomości Polska
smierdakowLider
64piorunówW ciągu dekady do Polski przyjechało ponad 321 tys. studentów – cudzoziemców z blisko 200 krajów. Średnio co drugi nie dotrwał jednak nawet do drugiego roku – wynika z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Wyniki rządowego audytu systemu wizowego MSZ i MSWiA nie pozostawiają złudzeń – cudzoziemcy "nadużywają zbyt łatwej rekrutacji na studia w Polsce a ich rzeczywistym celem wjazdu jest świadczenie pracy lub emigracja do innych państw strefy Schengen".
W Polsce uczy się teraz 98 056 studentów z zagranicy, chociaż rok akademicki 2023/2024 rozpoczynało ich 103 147 – z systemu zniknęło więc po pierwszym semestrze ponad 5 tys. studentów.
Studentów z zagranicy ściągają do Polski głównie uczelnie niepubliczne, które "nie otrzymują środków z budżetu państwa na utrzymanie i rozwój potencjału dydaktycznego, w tym kształcenie cudzoziemców". Zagraniczny student płaci więc czesne, ale nikt z zewnątrz nie kontroluje tak naprawdę, czy pojawia się na zajęciach.
Komentarze (4)
Chyba norma. Mój kierunek ledwo co otworzyli. Na liście było nas prawie pięćdziesiąt osób, na pierwszy zjazd przyjechała połowa i uczelnia zdecydowała się na połączenie grup. Pod koniec drugiego roku jest nas zaledwie dwanaście osób, z czego trzy przepisały się ze studiów dziennych.
Jeżeli obcokrajowiec jest w stanie ogarnąć wszystkie procedury, pracować, utrzymywać się i płacić czesne - to oznacza że jest wystarczająco ogarnięty, przy brakach w siłę roboczej powinniśmy ściągać ludzi a to jest moim zdaniem dobra weryfikacja.
@smierdakow dla ogólnej populacji to 25% studentów nie przechodzi pierwszego roku, czy dla kogoś kto nie zna języka (a wiemy jak leśne dziadki prowadzą zajęcia po angielsku) i przychodzi do kraju z wysokim poziomem edukacji 50% to afera? Raczej naciągane.
Niby tak ale jak byłem na studiach to teoretycznie tak właśnie wyglądał odsiew. 2 rok byl faktycznie mocnym filtrem a do magistra dochodził ułamek tego