
Wpis użytkownika Prytozord w Ciekawostki
PrytozordOsobistość
76piorunówW niektórych regionach Norwegii tradycyjnym daniem jest głowa owcy, znana jako smalahove. Potrawa wywodzi się głównie z zachodniej części kraju i jest efektem dawnej zasady, że nic nie powinno się marnować.
Przygotowanie jest dość proste: głowę się opala, czasem usuwa mózg, następnie gotuje i podaje… w całości. Najczęściej serwuje się ją z ziemniakami i purée z brukwi. Na talerzu lądują oczy, język oraz policzki.
Za najlepsze uchodzą policzki i język — są najbardziej „mięsne” i najmniej kontrowersyjne. Psychicznie trudniejsze do przełknięcia są oczy. Podobno są smaczne, choć osobiście nie miałem odwagi ich spróbować.
Nie jest to danie codzienne. Raczej sezonowa tradycja, spotykana jesienią lub zimą, często przy okazji świąt albo towarzyskich spotkań. Dla wielu Norwegów to element kulturowej tożsamości.
Zdjęcie niestety ciemne, słabej jakości — robiłem „ziemniakiem” w zamierzchłych czasach.
Komentarze (17)
Jak to tak, bez dżemu?
@Prytozord za⁎⁎⁎⁎ste! Jadłbym jak szalony :grinning:
Ciekawe jak smakuje mózg gotowany? Bo smażony z cebulką jest pyszny!
Kurde narobiłeś mi ochoty i teraz będę musiał załatwiać XD
@Prytozord mi znajomi mówili, ze praktycznie nikt tego nie je poza turystami i paroma pojebami-tradycjonalistami. Nie wiem ile w tym prawdy ale to pewnie taki sam "rarytas" jak u nas czernina. Większość słyszała ale mało kto próbował.
lutefisk
@Prytozord z dwojga złego to już wolę głowę owcy, przynajmniej nie ma konsystencji gluta i nie jebie starą rybą ^^
@Stashqo dokładnie, dziś jedzą to czasem głównie osoby, które wychowały się w regionach, gdzie było to tradycyjne danie. Poza tym pojawia się raczej przy okazji różnych świąt albo spotkań, kiedy ktoś chce pokazać jakąś nietypową, tradycyjną potrawę.
Ja sam jadłem to tylko dlatego, że ktoś chciał przygotować wyjątkowo dziwne danie na kolację. Na co dzień raczej nikt tego nie poda.
Szczerze mówiąc, dla mnie jeszcze gorzej smakował lutefisk — a to akurat danie, które jest dość powszechnie jedzone.
Miałem przyjemność być na polskim świniobiciu daaawno temu i do dziś pamiętam że najlepsze mięso tylko z głowizny ;D
@Prytozord barbarzyństwo. My tu @bojowonastawionaowca hołubimy, a tam się dokonuje brutalnych rzeczy 🫣
@Prytozord będę pamiętał xD
@Kaligula_Minus smalahove, pinnekjøtt - norwegia to nie jest dobry kraj dla owiec
jakby spała
@Prytozord Nie miałabym psychy by to zjeść w takiej formie
Łeee...znaczy beee
wrażenia porównywalne do zupy z małpy
@Prytozord piękny dowód na to, że je się także oczami xD
@Prytozord przypomniałeś, że pinnekjot czeka, miał być na święta ale byłem w pracy w Norwegii akurat.
Będzie na niedzielę jak znalazł!
