Wpis użytkownika SST82 w Hydepark
SST82Autorytet
337piorunówW #pracbaza kryzys. Od miesiąca zalegają z wypłatami i zwolnili ponad 2/3 ludzi.
A mnie od jakiegoś czasu korciło zobaczyć co to za jebitną halę wybudowali z kilometr od miejsca gdzie mieszkam.
I wczoraj wracając z pracy tam zajechałem. Okazało się, że to firma z obróbka metali, maszynami cnc itp.
Zgadnijcie kto w poniedziałek składa wypowiedzenie i zaczyna nową pracę xD
Po chwili rozmowy z szefem dostałem ofertę pracy na laserze (nówki sztuki) jako operator (w obecnej pracy jestem operatorem lasera i brygadzistą działu cnc) z możliwością awansu i co najlepsze:
Do nowej roboty będę miał kawałek (nawet rowerem podjade), a nie jak do tej pory 40km w jedną stronę i na okresie próbnym dostanę prawie tysiaka więcej niż zarabiam teraz.
Takie małe
Komentarze (38)
@SST82 brzmi jak zmiana na dużo lepsze, Gratulacje :)
@WujekAlien Dziękuję.
Docelowo nie planuję być operatorem całe życie, będę celować wyżej 😉
@SST82 Gratki!!!!
no i pięknie
@SST82 nie zapomnij się upomnieć o zaległe wynagrodzenie
@mannoroth Jasna sprawa.
@SST82 Powodzenia tam z tymi laserami!
Bliskość roboty jest super atutem. To dojeżdżanie +40km jest męczące.
Ja akurat lubię.
Dowiesz się jak zaczniesz nową pracę, jak bardzo lubisz :smiley: Mam 2 km do swojej i nawet nie chce mi się przypominać, jak miałem 16 km do poprzedniej. Musieliby mi dać co najmniej 30% więcej, żebym w ogóle rozważał pracę znowu gdzieś dalej.
@DKK Ja akurat lubię. Auto mam wygodne. W sumie nie jest mi problemem skoczyć na weekend w rodzinne strony, gdzie mam ponad 400km w jedną stronę., czy ze 300km z rana do Warszawy i wrócić wieczorem.
Gratki i powodzenia!
Sytuacja win-win, bo nowy pracodawca też by się musiał długo naszukać, a Ty mu tam z nieba spadłeś :smiley:
Boze jaki narzekacz. Ja do pracy mam 9600 km i jakos nie narzekam.
Gratki ;)
@bartek555 Śmiech śmiechem, ale jak się podliczyło to miesięcznie 1600km samej drogi do pracy. To nie jest tylko koszt paliwa, ale też zużycia auta, wymian oleju i innych.
Nawet jak bym miał dostać mniej niż mam obecnie, to i tak bym finansowo wyszedł lepiej.
@bartek555 muszą Cię dzieciaki i kobita mocno denerwować, że sobie robotę aż tak daleko znalazłeś xD
@bartek555 ale za to masz bardzo dobre połączenie. Najpierw masz autobus na pociąg na Okęcie, co odjeżdża o 2:45. Latem to już widno. Potem lecisz do Dohy, gdzie jesz kolację i się golisz. Stamtąd odlatuje UPS do Hong Kongu. Falafel ma priorytet, bo od ciepła się rozpada. Co prawda nie zdążasz na niego, ale za to po paru godzinach odlatuje Air Cairo do Bangladeszu. Potem ryksza do centrum, tuktuk na lądowisko i helikopter. Po drodze jesteś dwa razy okradziony ale nie masz nic cennego przy sobie, bo już się nauczyłeś. Helikopterem na wybrzeże, wsiadasz na zaprzyjaźniony statek Maersk i dopływasz do swojej jednostki. Pożyczasz ponton, trochę wiosłowania i jesteś w domu. Znaczy w robocie.
Więc mi tu nie narzekaj Bartek.
Ułożyło się idealnie. Swoją drogą warto być w danym kołchozie "od początku". Znam paru takich co może i do szkoły mieli nie po drodze, a inteligencją czy pracowitością też jakoś mocno nie grzeszyli, ale zaszli całkiem wysoko bo startowali wraz z firmą i gdy ta się rozwinęła, było pierwsi w kolejce do awansu.
@SST82 jeśli nie dostajesz wypłaty, to jest to chyba "ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków wobec pracownika" i masz prawo w takiej sytuacji złożyć wypowiedzenie i od razu odejść z pracy bez zachowania okresu wypowiedzenia
@SST82 tak trzeba zyc - graty
@ostrynacienkim Brzmi jak motto człowieka cierpiącego na Syllogomanie, ewentualnie takiego sprzedającego rupiecie na targowisku xD
Syllogomania – patologiczne zbieractwo problemem społeczeństwa XXI wiekuDla jednych zabawne wręcz dziwactwo, potocznie nazywane ,,chomikowaniem’’, dla innych powód do niepokoju, obserwacji i podjęcia leczenia. Zaczyna się zupełnie niewinnie, aby z roku na rok stan ten się pogłębiał, a ilość zebranych rzeczy znacznie wykraczała poza możliwości i warunki mieszkaniowe domownika. Ta ,,normalna’’ dla zbieracza pasja do gromadzenia przedmiotów o różnej wartości może prowadzić do znacznego pogorszenia (bądź całkowitego przerwania) stosunków z rodziną, przyjaciółmi i sąsiadami. Niestety bliscy w obliczu narastających problemów nierzadko wybierają najkrótszą drogę – piętnowanie i odcięcie się od chorego. Wynika to z braku dostatecznej wiedzy na temat syllogomanii i przyczyn jej wystąpienia. Leczenie patologicznego zbieractwa przy wsparciu i obecności bliskich to siedmiomilowy krok do przodu w terapii, dlatego warto w tym zakresie edukować i objąć opieką nie tylko samych pacjentów, ale również ich rodziny.Psychologiawpraktyce@SST82 gratulacje!
@SST82 no na rynku stalowym, jest kiepsko, parę dużych firm mocno oberwało
@Opornik xD to jedna tylko z lokalizacji gdzie się "stolicowałem". Najlepszy dojazd miałem z Woli, bo przy samym metrze Płocka mieszkałem. Co ciekawe na ulicy Skierniewickiej 13, czyli dokładnie tam gdzie Kajetan Poznański uciął dziewczynie głowę (możliwe, że ta sama klatka, albo nawe któreś z sąsiednich mieszkań. Na bank ten sam blok).
@Opornik Z Chomiczówki autobus na metro Młociny. (10 minut, nie licząc dojścia). Metrem z Młocin do Centrum, ponad 20 minut. Potem SKM do Pruszkowa też ze 20 minut. Następnie do firmy z SKM piechotą 20 minut.
Nie licząc czekania na środki transportu to daje ponad godzinę.
Teraz sobie wyobraź, zimę i masz być na 6 rano w pracy. Około 4:40 trzeba już być na przystanku.
Autem z rana 5:20 wyjazd i przed 6 jestem na miejscu, bo jeszcze korków nie ma.
@SST82 czemu nie jeździłeś SKM?
@Opornik Jak jeździłem do pracy z Warszawy do Pruszkowa to co prawda miałem tylko 20km, ale w korkach wracałem około półtorej godziny.
Tu miałem 40 minut jazdy, więc luzik.
@zomers prawda, u mnie w mieście firma zbankrutowała, która działa od kiedy pamiętam. Zatrudniała w UJ dużo ludzi, a miasteczko malutkie. Tak samo sie zaczynało - od spóźniania w wypłatach. Potem wyplata na 2 raty, 4 raty, aż w końcu bankrut.
@SST82 40km do pracy robić ja pierdole...
@Hjuman Tego nie wiem. Ja idę do nowej hali, gdzie obecnie stoją dwa nowe lasery i zaraz trzeci przyjedzie.
To chyba jakiś plan na egzystencję mają.
Firma w Pruszkowie, gdzie pracowałem przez lata na laserze też nie bankrutuje.
@SST82 pytam o obrobke. Wytwarzanie a nie wytapianie. Bo ten koles stwiefdzil, ze na tynku coraz gorzej - ale jak bardzo. No fakt, że duzi gracze dostają w dupe, to odkad oamietam tak bylo. Koszty zadzsdu albo przeinwestowanie zazwyczaj
@Hjuman W wytwórstwie stali w Europie jest ponoć coraz gorzej.
Ale nie mylmy tego z obrobką stali 😉
Moja jeszcze obecna firma robi/ła głównie turbiny wiatrowe i jak się skończyły dotacje to sprzedaż padła.
@zomers jak bardzo źle? Tu w mazowieckim jest mnostwo malych stodół - kooperantów, z tego co wiem, to oblozone robota do przyszlego roku
