Wpis użytkownika K44 w Hydepark
K44Osobistość
53piorunówW tamtym roku ubzdurałem sobie że chciałbym zaliczyć maraton. Tak po prostu spełnić marzenie i udowodnić że się da! Dzisiaj nadszedł ten długo wyczekiwany dzień kiedy marzenie zostało spełnione i zostałem maratończykiem. 😎 Nie jest to łatwe i wymaga trochę poświęcenia czasu na treningi co w moim przypadku z powodu nadmiaru spraw trochę kulało. Mimo wszystko spinałem poślady i potwierdziłem że jest to osiągalne dla każdego! Polecam ten stan kiedy na mecie towarzyszy nam zmęczenie, które przeplata się z radością i zadowoleniem!
Komentarze (21)
Dzięki wszystkim za gratulacje 🙂
Brawo, gratuluję :)
Jaki czas się udało wykręcić, satysfakcjonujący? Czy chodziło o ukończenie? :)
@K44 aaa! I jeszcze jedno - maraton odjebie gdzieś w świecie, żeby było z pierdolnieciem 😅 Rzym jakiś, Londyn czy Lądek, Cypr czy Teneryfa, ale generalnie coś fajnego przy nim chciałbym zwiedzić ;)
@K44 niestety, rekonwalescencja trwa po zerwanym krzyżowym, operacja była w tym roku, jeszcze nie mogę zacząć biegać. Ale jak już będę mógł, to zacznę się przygotowywać :)
Półmaraton już zaliczony w 2023 chyba, zszedłem poniżej 2h, 7 min zapasu na 1/2 celu było, a teraz będę zaczynał od zera, może jeszcze w tym roku :)
@podzielny proponuję zacząć treningi od jutra 😀 Wbijaj do społeczności # sztafeta. Wszyscy się wzajemnie nakręcają i wspierają. Powodzenia w realizacji!
@K44 taki też mój cel na przyszły rok, maraton poniżej 4h. Trzymam kciuki!
@podzielny na początku przygotowań miało być ukończenie, później żeby sprobować złamać 4h. Przed samym wyścigiem mierzyłem siły na zamiary i celowałem w 4:30, ale życie zweryfikowało i wyszło poniżej 5h. Czeka mnie rok ciężkich ćwiczeń bo nie odpuszczę żeby w przyszłym roku zezłomować 4h!
@K44 gratulacje. Pewnie i tak masz predyspozycje genetyczne do biegania. Oczywiście, wiem że musiałeś ciężko trenowac, ale bez predyspozycji niewiele byś zdziałał.
@powodzenia jako takich predyspozycji raczej nie mam, ale od dzieciaka jakiś sport w moim życiu był. Swojego czasu dużo na MTB, troche crossfit, krav maga, taekwondo więc coś się działo. Poźniej skapciałem i chciałem to zmienić 😃
Nie rozumiem fenomenu biegania, teraz każdy kończy maraton.
@K44 @pokeminatour dalej nie rozumiem fenomenu. Naczytałem się jakie to bieganie nie jest super, byłem parę razy i poza zmęczeniem nic nie czułem. Nie potrafię zrozumieć o co chodzi z tym przełamywaniem barier, samopoczuciem itp.
@pokeminatour fenomen siłowni to
>polega na endorfinach siłownianych- reakcji hormonalnej, do tego jest poprostu zdrowe
To zacznij wrzucać tutaj swoje biegi, lepiej się poczujesz, da ci to motywację do lepszych wyników.
@CapraCrepa nawet dwa bo biegłem dla fundacji 🙂 gdybym wiedział że km przełożą sie pioruny to biegłbym dalej 😁
@Dudleus medal na mecie i nowe PB na Stravie - po to sie biega:rolling_on_the_floor_laughing:
EDIT:
No i oczywiscie piorun na HEJTO!
@Dudleus fenomen biegania polega na endorfinach biegacza - reakcji hormonalnej, do tego jest poprostu zdrowe, wymagające mało sprzętu, łatwe.
Ja nie rozumiem fenomenu siłowni.
Nie każdy kończy maraton, połmaraton czy jakieś inne biegi. Tylko że jak ktoś kończy to o tym piszę. Ja nie pisze że biegam 2x 2,5km po 16 minut bo nie ma się czym szczycić.
@Dudleus W moim przypadku nie chodzi konkretnie o bieganie, ale bardziej o sport, rywalizację, przekraczanie barier organizmu i tym razem padło na bieganie. Rozumiem że masz maraton za sobą. Z jakim czasem ukończyłeś?
@K44 była ściana na którymś km?
@K44 Możesz być dumny z siebie.
Gratulacje!
@K44 brawo, gratulacje! Duma!
@K44 no brawo! Dla takich chwil warto żyć i się starać!
@TheCaptain to prawda, łezka się zakreciła w oku😅