Wpis użytkownika redve w Hydepark
redveFanatyk
211piorunóww żabce obok pracowała fajna kasjerka. Z wyglądu jak kasjerka w żabce, ale losowo zaczęliśmy gadać jak przychodziłem, i spoko sie rozmawiało.
Postanowiłem że kiedyś przyjdę, dam jej swój nr, i powiem żeby zadzwoniła gdyby chciała sie spotkać po pracy (tak żeby mogła w razie czego normalnie odmówić. Gdybym ja poprosił o jej numer to zmusiłbym ją do podania go, albo powiedzenia do klienta stanowczego nie podczas pracy. Obie opcje niegrzeczne)
Plan zadziałał ze skutecznością -150%. Przestała się pokazywać w żabce, i to jeszcze zanim zrealizowałem swój pomysł XDD
Ech, Figo miał rację. Trzeba po prostu pytać a nie czaić się z kwiatami
Komentarze (41)
@bartek555 @UmytaPacha zapytalem, juz tu nie pracuje
@redve to niech ci da jej nr 😆
Komentarz usunięty
@redve może zjadly ją smoki?😆
nie dla jego to
@redve może się sliniłeś? 😁
może miała wypadek :thinking_face:
może ją na inny obiekt wywalili nie ironicznie zagadaj do kierownika
>pracowała tu taka (jakąś jej cechą wyglądu) zawsze miła, pogadała. zwolniła się czy przeniosła się gdzieś?
czy tam coś podobnego lejącego wodę
Jak z wyglądu kasjerka to musi mieć tipsy i dziary
a zapytaj innego pracownika co sie z nia stalo po prostu, na pewno ci powie. i pewnie okaze sie calkiem cos innego niz sobie uroiles w glowie.
droga żabiaro, jeśli jesteś tu na hejto, to wiedz, że @redve czeka
Komentarz usunięty
@redve Może nie wszystko poszło po Twojej myśli, ale mnie się bardzo podoba co zrobiłeś. Wyszedłeś ze swojej strefy komfortu, zaproponowałeś spotkanie i masz teraz o 1% więcej pewności siebie, niż przed tym zdarzeniem. Teraz spotkasz kolejną fajną dziewczynę, znów wyjdziesz z inicjatywą, nie wiadomo czy coś z tego wyjdzie czy nie, ale zrobisz więcej niż ktoś kto się całe życie wahał i chował w cieniu.
Trzeba wychodzić ze swojej strefy komfortu.
wiecie co to jest "szkoda"? "szkoda" to jak krowa do studni nasra, bo ani gówna, ani wody. taki to miałeś właśnie, przypadek "szkody".
@dradrian_zwierachs Szkoda to jak teściowa do studni wpadnie bo woda brudna i teściowa cała.
Komentarz usunięty
@dradrian_zwierachs Z teściową lepsze.
Szkoda to jak teściowa wpadnie do studni, i przeżyje.
Bo ani wody, ani spokoju.
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
@UmytaPacha nie przyszedł, bo pewnie nie chciał, żeby było dziwnie w razie jakbyś go olała. Jak chciałaś mu coś powiedzieć to mogłaś mu SMSa napisać.
@redve Pewnie zmieniła pracę, w żabkach to jest taka rotacja że jak ktoś 3 miesiące pracuje to już długo xD
@UmytaPacha płatki śniegu myślą, że potrząsają całym światem, ale nie widzą jak świat potrząsa nimi
Komentarz usunięty
@UmytaPacha nie dałem jej numeru. Po kilku small talkach przestałem ją spotykać XD
>Przestała się pokazywać w żabce, i to jeszcze zanim zrealizowałem swój pomysł
Komentarz usunięty
@UmytaPacha ale 2 tygodnie wolnego już? No niby możliwe
>chciałam mu przy następnym spotkaniu w sklepie wyjaśnić
kurde, no właśnie chcę jej oszczędzić takich niezręcznych sytuacji jak nie jest zainteresowana, i dlatego to ja jej dałem numer a nie poprosiłem o niego. Idk w takim razie jak to rozegrać
@redve Spójrz na to optymistycznie - uniknąłeś wstydu, rozczarowania, a może i konieczności dalszych podróży po spożywkę :relaxed:
@redve Dobrze do tego podchodzisz. Przemyślałeś temat. Porządny z Ciebie chłop, a to już coś. Trzymaj się!
@wiatrodewsi @redve Dlaczego od razu wstydu? Dwoje dorosłych ludzi. Jak odmówi to luz, jak nie to jeszcze lepiej. Za dużo tu rozkmin jak na zwykłą sytuację. Wiem jedno, jak nie zapyta (jak jeszcze będzie miał szansę) to będzie potem żałował, że wymiękł.
@redve Widzę że sobie temat poukładałeś. Spoko, dobrze że niełatwo się zawstydzasz. Wiedz jednak że dla niej ta sytuacja mogła by być jednak bardziej niekomfortowa niż się spodziewasz. Wyszło jak wyszło i to też ma swoje zalety :slightly_smiling_face:
@wiatrodewsi jakby wzięła ten numer i nie oddzwoniła, to zrobiłaby dokładnie to dlaczego to ja jej daję numer, a nie ona mi.
Pytam sie ją czy jest zainteresowana, czy nie. Jeżeli nie mogę usłyszeć "nie", nie powinienem w ogóle pytać. Jeżeli sie nie odezwie to idę dalej swoim życiem.
Gdybym to ja ją poprosił o numer, to ona nie ma czasu się zastanowić czy jest zainteresowana a ja już teraz wywieram na nią presję prosząc o numer, i na 99% sie nie zgodzi mając tak mało czasu do namysłu. Jest jednocześnie dalej kasjerką a ja jestem klientem, i praca wymaga dla niej bycia miłym dla klienta, więc stanowcze "nie" też odpada.
Zareaguje z obrzydzeniem? Szpetny chyba nie jestem, i 3s po daniu jej numeru by mnie w tej żabce nie było. Pewnie nawet nie ogarnie co sie właśnie odwaliło przez te 3s
Krzywa akcja potem? W żabce dalej będzie relacja sprzedawca-klient, więc po prostu kupie co mam kupić i wyjde xD
W najgorszym wypadku obok mam drugą żabke bo wszędzie to gówno stawiają
@redve No jakby zareagowala ewidentnym obrzydzeniem na Twoją propozycję, to mogło by jednak popsuć żabkową sielankę. Albo jak by wzięła ten numer i zaczęła Cię unikać. Albo jak byście się spotkali i skończyło się kwasem typu przedwczesny wystrzał czy coś równie słabego. No chujowych scenariuszy jest multum i tego wszystkiego Ci oszczędzono 🙂
@wiatrodewsi musze sobie radzić ze wstydem i rozczarowaniem, no i co by sie stało jak bym poszedł do tej żabki? Kupie sobie pepsi zapłace i wyjde XD
XD
Może tylko pojechała na święta do rodziny ಠ_ಠ i wróci
@redve I know that feel bro xD
@redve xD