Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika wiatraczeg w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

37piorunów

Wbijam kij w mrowisko.

mam wykształcenie ...

  • podstawowe3%
  • podstawowe/średnie (bez matury)3%
  • średnie (mam maturę)22%
  • wyższe (inż, lic, mgr)69%
  • wyższe naukowe (dr, prof)3%

1183 głosów

Komentarze (124)

Sum0piorunów

Mam średnie techniczne. Jak już pracowałem poszedłem na zaoczne studia, ale rozważyłem wszystkie za i przeciw i zrezygnowałem.

Fenomen0piorunów

Z wykształcenia inżynier, z zawodu niby też ale co to za inżynier od supportu IT. Zamiast rysunku technicznego diagramy w Visio robię. Czasem mnie kusi, żeby w stopce maila pisać "Dipl. Ing." jak Niemcy, ale jednak za bardzo żenuwa w Polsce.

Studiów nie żałuję, magistra nie skończyłem bo na ostatnim semestrze wjechało rozczarowanie systemem i deprecha, ale co się nauczyłem to moje. Głównie mówię o "soft skillach". Mechaniki kwantowej raczej nie używam od tamtego czasu.

Osobistość0piorunów

2 fakultety

Gruba ryba0piorunów

Mam studia inż z it oraz podyplomowe z zarządzania operacyjnego.
Nic mi one nie dały :smiley:
Poza oczywiście tym, że mnie przyjmowali do roboty bo wyższe było warunkiem

Mistrz0piorunów

@wiatraczeg średnie, miałem zawodowe ale se zrobiłem mature. Poszedłem też na studia ale za dobry byłem na MIB i zrezygnowałem po 1 semestrze

Lider4piorunów

Nie ma czegos takiego jak wyksztalcenie wyzsze naukowe. I wrzucanie dr i prof razem to troche faux pas.

Autorytet2piorunów

Przykro mi zamknąć ta ankietę, ale wielu was było nieszczerymi. Choć byłoby lepiej jakbyście byli, do was samych.

Jak się będziecie kłócić to eata jest na 0.05.

W standardowym rozkładzie jest jak na zdjęciu, nie wolno kłamać, jeśli myślicie, że kłamstwo gdzieś was zaciągnie, to tak nie będzie.

Najlepsze co możecie zrobić wy wszyscy, to się edukować, wszystkimi drogami jaki znajdziecie. By wiedzieć, że teraz czeka na nas sporo pracy. Za dużo było hujomanagerstwa, gówno szefostwa. I jednocześnie była masa gównianych puerdzikow w pracy, słabych dziadów.

Należy jednak ich wszystkich mieć w sercu @yourgrandma z jego zdrowaskami może pomóc.

Ankieta zostaje zamknięta. Pomyślnie, nie bądźcie obojętnymi dziadami. Jeśli myślisz, że ja bym ci nie dał zupki buldaka jakbyś umierał, to się mylisz, czy myślisz, że ktoś ci by je tutaj nie dał? Jeśli tak, to komu ty byś dał zupki?

GURU1piorunów

Where policealne

Gruba ryba5piorunów

@wiatraczeg rzuciłem doktorat w pizdu, bo mnie polityka i kolesiostwo denerwowały. Po ponad 10 latach w biznesie wiem, że polityka i kolesiostwo są wszędzie xD ale
Może kiedyś jeszcze na uczelnię wrócę…

Fanatyk8piorunów

@wiatraczeg ja tam jestem zwykłym idiotą bez szkoły 😉

Tytan4piorunów

0 zaskoczenia, że głosują ludzie głównie z wyższym. Realia internetu są takie, że towarzystwo w okolicach średniej IQ i niżej siedzi cicho, nie głosuje w ankietach, tylko przegląda, no chyba, że czują się silni, jak na Facebooku gdy jest możliwość wspólnego plucia na Ukraińców. Wtedy drą mordę pisząc polszczyzną, której wstydziłaby się nawet tresowana małpa.

Fanatyk8piorunów

Nie ukończyłem studiów bo mnie szlag trafiał mieszkając w Krakowie (nie lubię miast, a z Prokocimia na uczelnię miałem pół godziny, a do pracy niemal godzinę - za to ex miała 15 minut dosłownie do pracy), praca w biurze denerwowała (nie tyle sama pracą, co współpracownicy, jak też klimatyzowanych pomieszczeń nie lubię i źle się czuje w nich).
Wyjechałem do Szkocji, w takie moje Bieszczady. Najlepsza decyzja w życiu. Żyje mi się dobrze, spokojnie, widziałem sporo i jeszcze wiele zobaczę.

Uczelni na wsiach nie ma, a zdalnie w 2008 roku to można było smsa wysłać, nie studiować.

Dziś może by to wyglądało inaczej, ale dziś mam 36 lat i domek spłacam, marzenia spełniam, a nie się zastanawiam co robić w życiu.
Co najlepsze w Polsce bez studiów zoologicznych miałbym ciężko by pracować na obecnym stanowisko. Biurokracja i wiara w papier wciąż króluje.

Gruba ryba0piorunów

@wiatraczeg jestem ciekawy jaki byłby wynik na wykopie. Podejrzewam że 100% doktora i profesora by kliknęło xD. Ale ciekaw jestem jak ten rozkład wygląda w rzeczywistości :melting_face:

Inspirator4piorunów

@wiatraczeg Inżynier Domino melduje się na stanowisku :smiley: Boże, jak to brzmi... XD

Autorytet2piorunów

Wołam o naszych dr/prof. Nikt się nie przyzna, ale może jednak, sam mam otwarty przewód, więc słucham państwa.

Edit1: już wiem, że mamy tu kolesia doktora. Może więc niech to zostanie w Hejtowarcie na ulicy 666 i3/4

Autorytet16piorunów

Ja chyba i tak zbyt wysoko mierzyłem bo kliknąłem złą odpowiedź xD

Gruba ryba2piorunów

@wiatraczeg Kliknąłem wyższe, ale potem przypomniało mi się, że przecież zrobiłem jeszcze w Anglii dodatkowy dyplom zawodowy po studiach i w Anglii ma on Level 7, czyli powyżej wykształcenia wyższego.
Uważam jednak, że to za mało, aby wskoczyć na rangę "dr, prof." :face_with_rolling_eyes:

Fanatyk4piorunów

@wiatraczeg ja ogromnie żałuję że nie studiowałem za granicą. Opcje miałem, niestety brak kasy nie pozwalał ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fanatyk3piorunów

O proszę, portal dla starych wykształciuchów

A ilu z was moi drodzy jest po prawie? Czemu nie ma kategorii dla absolwentów prawa?

Twórca40piorunów

Jestem po wykształceniu podstawowym. Nie skończyłem liceum, nie mam matury. Mam dobrą pracę, dobrze płatną. Jestem specjalistą w swoim fachu. Mam adhd więc chciałem od zawsze pracować fizycznie co nie znaczy że musi być ciężko 😛 Pracuje z ludźmi po studiach i innych różnych tytułach. Nie uważam żeby edukacja cokolwiek zmieniła w moim życiu na lepsze. Uważam to za stratę czasu w moim wypadku i patrząc z perspektywy czasu nie żałuję 😎

Osobistość0piorunów

@sraszko jest spora anty-synergia między ADHD a tym, jak wygląda szkoła, jak wygląda uczenie się w szkole i zdolności do zmuszania się jednostki do przyswajania nieinteresujących jej informacji.

Twórca1piorunów

@Fingal bo taka była kreowana moda. Idź na studia nie będziesz rowów kopał. A teraz się okazuje że prosty mechanik czy lakiernik ma dobrą pracę i jest jakkolwiek obyty z życiem tj. Potrafi zrobić proste rzeczy w domu nie potrzebuje do tego fachowca . A ludzie z wyższym wykształceniem opierali się cały czas na pracy umysłowej i nie potrafią prostych rzeczy ogarnąć a do tego mają też problem ze
znalezieniem jakiejś lepszej pracy . Nie wiem takie mam odczucia :smiley:

Twórca0piorunów

@TRPEnjoyer nie za bardzo rozumiem do czego bijesz ? Mógł byś rozwinąć wypowiedź ?

Tytan1piorunów

@sraszko jestem na drugim końcu spektrum i myślę, że dobrze, nie każdy musi skończyć studia, a nadprodukcja śmieciowych magistrów jest dużym problemem.

Osobistość0piorunów

@sraszko
>Jestem po wykształceniu podstawowym.
>Mam adhd

...to sporo tłumaczy.

Fanatyk6piorunów

@wiatraczeg - co by na to pytanie odpowiedział Kwaśniewski :thinking_face:

Osobistość0piorunów

@koszotorobur chociaż studiów nie skończyłem jak śpiewał poeta

Autorytet0piorunów

@koszotorobur nu budżet Ukraina I Rassija w Miastu nie oddał głosu bo nie ratyfikowałem takiego

GURU5piorunów

Zamiast podstawowe/średnie dałbym raczej... techniczne/zawodowe?

Gruba ryba10piorunów

Mam magistra, ale nic już nie pamiętam z tego, czego uczyłem się na studiach, więc tak jakbym nie miał ¯\\(ツ)

Fanatyk0piorunów

@Fulleks z takich podstawowych chyba u mnie to prawa de Morgana uzywam

Ale w sumie ja zaczalem zajmować się więcej grafika to znowu musiałem sobie przypomnieć obliczenia na wektorach 😉

Osobistość4piorunów

@dildo-vaggins nie zapominajmy o twierdzeniu pitakutasa

Gruba ryba5piorunów

@Fulleks ja kutangensa liczę codziennie, zawsze wychodzi 1.

Gruba ryba1piorunów

@Piechur Ja inżyniera, jakież było moje zaskoczenie kiedy po 15 latach od skończenia szkoły średniej okazało się, że potrzebuję policzyć cotangensa. Okazało się, że te funkcje to jednak do czegoś się przydają.

GURU11piorunów

Nie no licencjat to nie wykształcenie wyższe xD

Tytan0piorunów

@sireplama OK ale wtedy nie o tytuły chodziło. Najprawdopodobniej było to pokłosie obowiązującej w latach 1997-2005 ustawy o wyższych szkołach zawodowych które były wyłączone z ustawy o szkolnictwie wyzszym.
Jako że pewnie 90 % tych szkółek to były jakieś wyższe szkoły gotowania ryżu na gazie które kończyły się tytułem licencjata (być może istniały też takie które dawały inżyniera) to przyjęło się że każdy licencjat to właśnie wyższe zawodowe ( nie zwracając uwagi czy pochodził on z uczelni akademickiej czy zawodowej) - wydaje mi się że studia licencjackie na uczelniach akademickich były wtedy raczej mało popularne).

GURU1piorunów

@Tom.AshMasz tytuł wyższy zawodowy: licencjata, inżyniera, magistra i magistra-inżyniera, oraz tytuł wyższy naukowy: doktora, doktora habilitowanego, profesora nadzwyczajnego i profesora zwyczajnego.

Tytan1piorunów

@emdet masz rację a ja namieszałem - dzięki za przypomnienie o co chodziło. Licencjat to wykształcenie wyższe zawodowe które kiedyś często nie do końca było traktowane jako pełne wyższe (często w ankietach pojawiało się jako osobna pozycja) - w przeciwieństwie do inżyniera który analogicznie jak mgr inż. jest wykształceniem wyższym technicznym. Dobrze pamiętam ból dupy licencjatów z tym związany :smiley:

Tytan0piorunów

@emdet ale żeby było ciekawiej to jest tak chyba od 2010 (może ciut wcześniej - to zasługa wprowadzanego systemu bolońskiego) pamiętam że jeszcze we wczesnych latach 2000 licencjat w przeciwienstwie do inżyniera nie był traktowany jako wykształcenie wyższe a zdaje się wyższe niepełne albo wyższe licencjackie