Wpis użytkownika Klockobar w Heheszki
KlockobarOsobistość
451piorunówWczoraj, kiedy szedłem na rozmowę kwalifikacyjną, spotkałem na swej drodze psiaka, który leżał na chodniku. Widać było, że był głodny i ogólnie zaniedbany. Postanowiłem kupić mu karmę i chwilę z nim pobyć. Niestety przegapiłem przez to rozmowę o pracę... Dziś rano otrzymałem telefon z firmy, do której wczoraj szedłem i mimo wczorajszego fakapu zaprosili mnie ponownie na rozmowę. Nie uwierzycie, jaki zaskoczony byłem, kiedy wszedłem do gabinetu. Okazało się, że rekruterem był ten pies, któremu wczoraj pomogłem! Karma wraca! Warto pomagać!
Komentarze (13)
zwruszajonce
brakuje tagu #linkedin
@Klockobar przeczytałem że spotkałeś leżącego Polaka i cały czar prysł na końcu historii 😒
@Klockobar byłeś na rozmowę o stanowisko lektora? Bo wczoraj to była niedziela ( ͡° ͜ʖ ͡°)
To była ta jedyna karma! Ta prawdziwa którą je pies...
XD
zwrócił karmę?
@Klockobar karma wraca?
dostałeś worek karmy po tym jak kupiłeś psiakowi? :grinning:
@Klockobar z ciekawości co to za praca, że rozmowy rekrutacyjne robią w niedzielę? #pdk
@Klockobar rozumiem ze to trochę slangiem piszesz. Pies - policjant, firma - komenda.
Widać że fejk, gdyby rekruterzy byli tak inteligentni jak psy świat byłby lepszym miejscem 😉
@Klockobar Finalnie dostałeś tę robotę? Jak dostałeś, to będą gadać, że po znajomości, a jak nie... jak słabym kandydatem trzeba być, żeby nie zostać zatrudnionym po takiej akcji? :face_with_rolling_eyes:
@Klockobar a kierowca wstał i zaczął klaskać z całym autobusem
Wyrzygał i zapuszkował. Bo to Puszek był.
@Klockobar
> Karma wraca!
Karme oddal w paczce czy wyrzygal?