
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Wczoraj miałem kryzys żywieniowy i dzisiaj dla swojego zdrowia psychicznego policzyłem kcal ale nie przestrzegałem. Waga rano: 83 kg
* Zjedzone: 3 400 kcal
* Spalone: 2 300 kcal
* Kroki: 7 000
* Pompki: 30+30+15(młody mi wszedł na plecy)+30+30=135
* Brzuszki: 30+30+30+30+30=150
* Pompki z nogami w górze: 15+15+15+15+15+15=90
* Książka: dzisiaj skończę
* Norweski: zrobię jak dzieci zasną
Generalnie jestem wykończony fizycznie i psychicznie. Słabo śpię. Po c⁎⁎j jo żyjo.
Byłem z młodym na Sonicu 3. Średni, a nawet poniżej, za długi, brutalny i bez sensu. Nie polecam, ale młodemu się chyba podobało.
Mam zakwasy na nogach po przedwczorajszym biegu.
Komentarze (13)
@WujekAlien jak renkom odjoł
@AdelbertVonBimberstein witam, z tej strony doktor etker, cierpi pan na niedobór galaretki, jak najszybciej zapodać galaretke agrestową dożylnie
@AdelbertVonBimberstein @roadie mmmmmmm mona ulubiona :D
@roadie tak jest. Zaraz rozmieszam. Mam mandarynki to dodam.
oho, ktos wlasnie zauwazyl, ze bycie na ciaglym deficycie wkoncu meczy. dlatego okresowo robic sie surplus kaloryczny, ale troche zes pan przegial xD
@bartek555 okresowo robię zero albo leki plus. Po prostu ta zima, żeby była zimą, to bym zniósł a tak to takie szare gówno jest. Dodatkowo spędzam ferie zimowe z młodym to i ruchu mało a ja mam takie zjazdy jak właśnie mało aktywności w stylu rower, wędrówki. Bo wysiłek z noszenia ciężarów nigdy mi tego nie dawał.
@AdelbertVonBimberstein Głowa do góry Wuja, nie ma co się dołować ciężkim dniem
@AdelbertVonBimberstein chyba tak bo mnie też coś złapało, głowa do góry! :)
@AdelbertVonBimberstein Głowa do góry Wujek. Wsiadaj na wierzchowca i cwałuj do mnie na półtoraka
@bori no właśnie w Polsce. W Norwegii to ta zima jakąś znośniejsza. Więcej słońca było a nie tylko szaro, szaro i dla odmiany szaro.
@AdelbertVonBimberstein Zapewne to też częściowo wina braku słońca i związanego z tym braku witaminy D. Jesteś w PL czy w Norwegii?
@bori chyba już tak z 3 tydzień. To sezonowe, podejrzewam, ale niech się ten zjebany sezon już skończy.