Wpis użytkownika Olmec w Hydepark
OlmecGruba ryba
87piorunówWczoraj w pracy był luźniejszy dzień, więc dziewczyny postanowiły posprzątać zaplecze. Ogólnie jesteśmy zawaleni towarem i zawsze na wszystko brakuje miejsca, więc bardzo się ucieszyłem. No i w związku z tym sprzątaniem jedna z pracownic odkryła na zapleczu szafkę z... butami innej pracownicy. Myślę sobie, ok każdy może przecież mieć jakieś buty na zmianę na zapleczu, może nawet ze dwie pary.
Wiecie ile par odkryły?
16! Szesnaście par butów jednej z pracownic. Jprdl, kopara mi opadała. Dziewczyny myślałem, że nie wyrobią ze śmiechu, a właścicielka "obuwniczego" się zagotowała i zaczęła coś tam tłumaczyć, ale nie za bardzo miała argumenty, więc musiała wkurwiać się w ciszy na to, że cała załoga z niej pompuje.
Muszę częściej zaglądać do szafek na zapleczu.
Komentarze (24)
@Olmec znam człowieka, który w magazynie, w którym pracuje ma swoją paletę, którą traktuje jak komórkę lokatorską. W dodatku bydle ma uprawnienia administratora więc wywalił lokację, którą zajmuje z systemu żeby nikogo tam przypadkiem nie powiodło. A gdy 2x w roku jest liczenie towaru to sam je robi i zatwierdza żeby nikt nie zadawał pytań xD
Komentarz usunięty przez moderatora
@Olmec mam tak z zegarkami. Część trzymam w pracy.
Ej, ale ja też znam laski, które mają pierdółka na punkcie butów czy torebek. Mam jedną kumpelę właśnie z tej bajki. K⁎⁎wa nie raz w robocie jak pytam "co tam? Pewnie znowu masz zapierdol na zalando i faktycznie, wybiera właśnie kolejną torebkę czy buty". Ja tej pasji nie podzielam, ale jestem w stanie to skumać 😉
Muszę częściej zaglądać do szafek na zapleczu.
Nie wiem jak to zinterpretować, ale w sumie - każdy ma jakiś fetysz :thinking_face:
@eloyard to ja wiem, ALE "daj mi człowieka, a znajdę paragraf" ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
@LaMo.zord no sęk w tym, że w PL nie możesz sobie tak po prostu zwolnić pracownika. Cyk, sąd pracy i wypłacasz odszkodowanie, zaległe wynagrodzenie, przywrócenie do pracy :rolling_on_the_floor_laughing:
@eloyard czyli musiałby zwolnić pracownika.
Ja rozumiem o co chodzi, ale tutaj sam pracownik by na siebie bat ukręcił.
@LaMo.zord nie - to szef miałby zakaz. Szef musiałby zatrudnić / wynająć kierownika i HR do zarządzania.
@eloyard polskie prawo pracy ma swoje za uszami, ale jak pracownik miał by przychodzić do pracy kiedy miałby zakaz zbliżania do szefa? Szef by musiał wychodzić z własnego budynku? Bardzo wątpię. Sam by na siebie legalnie pracownik bat ukręcił bo by go musiał pracodawca zwolnić żeby samemu prawa przestrzegać XD
@LaMo.zord no właśnie na tyle na ile obstawiam polskie prawo pracy - nie :rolling_on_the_floor_laughing:
@eloyard jeśli to jego pracownica to po takim zakazie chyba będzie musiała szukać siłą rzeczy nowej pracy?
@Olmec będzie głupio, jak dostaniesz zakaz zbliżania się do pracownicy - tak tylko ostrzegam!
@eloyard XD żeby nie było tam pierdolnika. Dodam, że to nie są szafki pracownicze.
@Olmec w domu się jej nie mieszczą i do pracy wynosiła
@PlatynowyBazant @Olmec pewnie zeby stary nie wiedzial xD
@Olmec ale jak sobie uczciwie kupiła te buty i ta szafkę to co wam do tego xd
@Olmec trochę troluje, to prawda, jednakowoż dobrze byłoby wysłuchać również i drugiej strony co ona ma do powiedzenia na swoją obronę xd
@mk-2 ja płacę za wynajem powierzchni. I nie mieszczę się, jak napisałem, z towarem. Więc, nie, nie jest to bez szkody. Może sobie trzymać buty na zmianę, nawet i niech to będą 3 pary, ale 16? Będziesz bronił 16 par?! Trolujesz.
@Rozpierpapierduchacz a to jak nie ma miejsca to faktycznie można się doszukiwać problemu, ale jak uczciwie sobie to miejsce ogarnie to ja tylko będę kibicować, niech zbierać drugie tyle xd
@mk-2 to niech je uczciwie trzyma w domu? Nie wiem co jest normalnego w składowaniu 16 par butów w pracy. Zwłaszcza, jak nie ma miejsca na rzeczy z pracy