Wpis użytkownika bori w ChudnijzHejto
boriLider
78piorunówWidzę że akcja #swiniobicie cieszy się dużą popularnością, to pozwolę sobie, nie pytany, dać kilka porad jej uczestnikom, które sam sprawdziłem w trakcie 7 miesięcy odchudzania:
1. Podstawą wszystkiego jest deficyt kaloryczny – tutaj nie ma zmiłuj, bez deficytu kalorycznego nie schudniecie. Można go uzyskać albo zmniejszając ilość spożywanych kalorii, albo zwiększając ilość ruchu. Złotym środkiem jest robienie po trochu obu tych rzeczy. Ja tak zrobiłem.
2. Nie będziecie mieli kontroli nad ilością spożytych kalorii bez uczciwego rejestrowania spożywanych rzeczy. Najlepsze do tego są dedykowane aplikacje – dla mnie to był prawdziwy game changer. Sami możecie być zdziwieni jaką niektóre rzeczy mają kaloryczność. Ja używam i polecam Fitatu. Szukajcie takich, do których można podpiąć aplikacje treningowe.
3. Pijcie dużo wody, to też pomaga. Uwierzcie, że przy wysiłku w upalny dzień można wypić nawet ponad 5 litrów, prawie w ogóle nie chodząc do toalety.
4. Ważną rzeczą przy redukcji jest właściwa ilość białka, działająca w trójnasób: chroni mięśnie, daje sytość, dodatkowo na strawienie każdego grama białka organizm zużywa 1 kilokalorię. Polecam nie mniej niż 1,5 g na kg masy ciała.
5. Twaróg nie jest taki straszny, ma dużo białka, a z dobrym sosem (słodkie chili rules), zieleniną czy łososiem naprawdę smakuje.
Komentarze (33)
Praktyczne porady:
* Jajka na twardo. 80 kalorii. Sytość na godziny.
* Kromka żytniego - smaruj serem białym. Masło ma 4x do 7x więcej kalorii.
Moje gamechangery.
To już kwestia osobista. Ja po dwóch jajkach i dwóch kromkach z wędlina mam spokój do obiadu.
Jajka na twardo. 80 kalorii. Sytość na godziny.
No, wątpię z tą sytością – 80 kalorii to jedna część z jajka podzielonego na 30 mniejszych części, ale to też zależy od tego jak bardzo mały jesteś, że się taką ilością nasycisz. 80 pojawia się też wtedy, gdy liczysz razem ze skorupką.
@bori dzieki za poradnik, sam myslalem, żeby wziąć w tym udział, jednak nauczony poprzednią akcja, gdzie w porywie pozytywnej energii zapisalem sie na hejtowyzwaniania i potem trzeba było odwalac jakis szajs olalem sprawe:p
Twaróg ze słodkim chilli. OP jest pijany lub niespełna rozumu.
@szatkus-7 Ja jem Śremski Chudy Fit, a to tego sos Develey Sweet Chilli
@bori dobra, to musi być jakiś spisek. Powiedz, który twaróg i które chilli, żeby nie było, że złe wziąłem.
@Papa_gregorio A nie mówiłem?
@bori dobre było!
@szatkus-7 ja spróbuję z ciekawości
@szatkus-7 z wędzoną papryką. Pyszności.
@szatkus-7 Twaróg z rzodkiewką, szczypiorkiem, awokado i sweet chili jem praktycznie codziennie od dwóch lat
@szatkus-7 Nie znasz się
@bori próbowałem słodkiego chilli. Nic nie będzie z tym dobre.
@szatkus-7 A próbowałeś?
a z dobrym sosem
Patrzeć ile kalorii ma który sos i ważyć porcje sosu, te dwie rzeczy są wchuj ważne
@Felonious_Gru #kalorzero są sosy bezkaloryczne, np sfd karmelek do twarogu jest w pyte
@Papa_gregorio lepiej cukier przed wodą niż cukier z majonezem 1:1
@Felonious_Gru szczególnie słodkie azjatyckie, tam potrafi w składzie być cukier przed wodą
@bori fitatu drogie
@Felonious_Gru ja mogę polecić fatsecret, nie ma może tyle produktów co w fitatu
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta darmowe chyba też jest. Nawet na pewno, bo jak się nie zgodziłem na płacenie to zeszli do 60xl za rok - nadal za drogo
@bori ja nie mówię, że miałoby się nie sprawdzać. po prostu uważam, że cena premium jest kompletnie nieuzasadniona. i według mnie nawet goście z fitatu wiedzą, że przegięli cenę bazową, bo co 2 tygodnie robią promki xD. ale nawet po promce cena z czapy.
@Felonious_Gru yazio tylko płatne jest? bo wszedłem sobie na stronkę i zaraz pieniądze wołało, a jeszcze dobrze konta nie założyłem.
@Felonious_Gru @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Owszem, drogie, ale u mnie się sprawdza.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta poleconym yazio, ale dorzucili tyle shitu ai, że porzuciłem
@Felonious_Gru absurdalnie drogie jak na to, że jest to nakładka na arkusz kalkulacyjny napędzany przez społeczność. ale premium nie jest potrzebne do niczego.
z dobrym sosem
Albo z #twarozupka , borze szumiący, wiem że nie brzmi dobrze, ani tym bardziej nie wygląda, ale spróbujcie
@owczareknietrzymryjski jest prorokiem
@bori ja dodam swoje trzy grosze na temat liczenia kalorii. Nie jest to dla mnie ani przyjemne, ani wygodne, a już na pewno dość upierdliwe, tak liczyć wszystko. Ale… jest to super metoda, żeby poznać swoje nawyki żywieniowe i ile wrzucamy wraz z nimi kalorii. Ja zrobiłem tak, że przez 2 tygodnie jadłem w miarę normalnie, tylko że po prostu liczyłem kcal i zapisywałem. Dało mi to taką intuicję ile mogę zjeść danych rzeczy, które lubię, bez wielkiego wpływu na wagę, gdzie wypadałoby dorzucić trochę białka, a i jakoś łatwiej się najeść mniejszą ilością jedzenia, jak wiesz, że porcja którą normalnie byś wchłonął daje 1500kcal, czyli tyle, ile niektórzy mają czasem zapotrzebowanie na cały dzień xD
Mając już taką intuicję o wiele łatwiej prowadzić się w sposób kontrolowany bez konieczności liczenia. Wiadomo, że liczenie każdej kalorii co do grosza jest dokładniejsze i pewnie da lepsze i szybsze rezultaty, ale jak ktoś chce takiego podejścia pośredniego, to polecam.
@krzysiek34011 Najlepiej się jakąś apką wspierać lub kalkulatorami z sieci
@cweliat jak policzyć np talerz zupy ogórkowej? Waga zupy jest znana ale ile to może miec kcal?