
Wpis użytkownika dziki w Hydepark
dzikiGruba ryba
313piorunówWracają kolejne zalety trzeźwości. Dziś sam z siebie obudziłem się parę minut po szóstej. Wziąłem prysznic, wyprowadziłem psy. Czuje się zaskakująco dobrze. Spodziewam się oczywiście kryzysu w godzinach popołudniowych/wieczornych, ale co mi tam. Wytrwam tak jak do tej pory mi się to udawało. W końcu najcięższe bitwy to te, które toczymy sami ze sobą, a smak wygranej jest lepszy od kraftowej ambrozji.
I znów zaczyna mi się życie podobać.
A Wam dziękuję za wszelakie wsparcie i motywację!
Komentarze (58)
@dziki pamietam ten obrazek sprzed ponad 20lat z podpisem na dole "z frajerami nie pije", myslalem wtedy ze to oryginal :smiley: nie obiecuj sobie za wiele, ale wytrwalosci zycze, ja nie pije bo szkoda mi czasu na trzezwienie, tyle rzeczy mozna zrobic
Wieczorem będziesz czuł satysfakcję że się udało! Powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki
@dziki WSZYSTKO JEST DLA LUDZI
Ja polecam terapię uzależnień bo samemu jak się ma problem to ciężko ogarnąć. Sam to przechodze i powiem że pierwsze zachłysniecie i euforia po przestaniu picia przechodzi, przestaje być tak pięknie i znowu może wrócić chęć na napicie się i wiem od innych że często nie ma się ad tym kontroli. Jako "ciekawostkę" dodam że uzależnienie od alko u większości wygląda tak samo, myśli, wymówki, próby i cały schemat. Choroba wielce demokratyczna, nie ważne czy jest się kolesiem który sępi na flache pod sklepem czy dyrkiem z korpo.Trzymam kciuki
@dziki w niepiciu alkoholu najbardziej przekonuje mnie niesponsorowanie tej wielkiej złodziejskiej bandy urzędasów ponad połowa ceny każdego alkoholu to podatki na tych nierobow
@dziki zazdro. nawet przy wielu miesiącach trzeźwości nie zdarzyło mi się obudzić sam z siebie o 6 czy nawet 7. A do tego jeszcze wyspany. O, panie
@dziki Trzymam kciuki za dalsze sukcesy. Z każdym kolejnym dniem będzie coraz lepiej :facepunch:
Powodzenia! Też ostatnio się wziąłem za siebie. Wcześniej bąbiłem solidnie codziennie do serialu czy gierki, teraz sobie pozwalam tylko w piątek. Bardzo pomaga siłownia i inne aktywności
A ja właśnie leczem kaca. Nie polecam tego stanu :dotted_line_face:
@dziki ty się dalej uważasz za alkoholika, który musi wytrwać. Polecam zmienić myślenie, bo tak to prosta droga do tego, że się w końcu złamiesz i nie wytrwasz.
Polecam robic wykurwiste śniadania z rana, jak już wstajesz o 6 w weekend. Idealny początek dnia. U mnie tak co weekend. Wstaje o 6-7
Robie herbatkę z cytrynka i napierdzielam śniadanko dla mnie i synka. Młody sam chce żeby go budzić jak będzie śniadanko, nawet żona próbuje wstawać ostatnio 😆
@dziki Gratulacje! Jak wiesz że wieczorami jest ciężko to staraj się wcześniej zaplanować sobie jakieś fajne zajęcie żeby nawet nie mieć kiedy myśleć o alko
Jak zaczyna wracać radość z małych rzeczy (dopamina wydziela się z małych przyjemności dnia codziennego) to już jesteś na bardzo dobrej drodze ale trzymaj się sztywno tej obranej świadomie. Trzymam kciuki.
Przykre jest to, że jest tylu ludzi, którzy zwyczajnie nie potrafią pić. Wpadają w nałóg, wychodzą z niego a potem każdego kto pije traktują z góry bo hehe nie umie się bawić bez alkoholu. Obserwuje to u byłych nałogowców bardzo często.
@Felonious_Gru chciałbyś :) Miłego dnia życzę
@elmorel a jednak mnie pouczasz
@Felonious_Gru no fajnie, ale co to ma do mojego komentarza, gdzie odnoszę się do moralizatorów, którzy walili wódę dzień w dzień? Nie pijesz spoko, nie interesuje mnie to co robisz ze swoim życiem.
@dziki Alkohol szkodzi, ale ten metafizyczny bełkot abstynentów mnie rozbawia. Rozumiem, że ktoś po piwie następnego ranka nie wyprowadza psa na spacer? Pies sra tego dnia na dywan? Nie piję od 7 miesięcy i mówiąc szczerze nie zauważyłem żadnej różnicy zdrowotnej w moim życiu. A ci nagle sobie dorabiają abstynenckie supermoce. ''Chłop nie pił, wstał i umył se d⁎⁎ę'' - normalnie Iron Man xD
@Logytaze Bo nie byłeś alkoholikiem, zachowujesz się jak ktoś, kto zapalił jednego papierosa w życiu, a później opowiada, że po rzuceniu palenia nie widzi różnicy.
Nigdy nie patrzyłem ani nie będę patrzył na ludzi pijących w ten sposób. W okresie trzeźwości, przed rozpoczęciem ciągu, nie miałem problemu z tym że ktoś pije kiedy ja wciągam soczek pomidorowy albo wodę mineralną. Nie mam żadnych kurwa supermocy. Jestem zwykłym ochlejem który ciężko pracuje na to żeby pozostać trzeźwym. Nie oceniam, nie krytykuję.
@Logytaze o tak xD zawsze mnie to rozpierdala zamiast poprostu cieszyć się że nie chleją muszą dorabiac sobie super moce bo inaczej nie dali by rady tak bardzo są pozbawieni kontroli nad własnym ciałem xD
Ja mogę napisać że od 2 dni pije sobie na wieczór drinka z 150mg ginu i jakoś lepiej mi się śpi, wypije koło 20 a 21-22 już kimam a tak to po 1 dopiero zasypiałem co pozwala mi wstać o 7 na lajcie i to wyspanym
Człowieku, ja nie waliłem kilku piwek dziennie, ja waliłem wódę, minimum pół litra, a najepiej 0,7. Bywały dni gdzie dochodziłem do litra dziennie, a rekordy to 1,2 litra w ciągu dnia. Mam syndrom odstawienia. Metafizyczny bełkot? Nie mogę się cieszyć z tego że mi dobrze idzie i czuję się z dnia na dzień lepiej?
@Logytaze a ja lubię się napić wina do obiadu. A moczy mordy co muszą chlać do upadłego, albo pija nie wiadomo dlaczego to mi nawet nie żal bo to zwierzęta które nie panują nad sobą.
Potrzebuje wsparcia, otuchy i podniesienia na duchu. Taka mała grywalicja. Trzeba docenić, że ktoś jest świadomy i wygrywa z nałogiem
hmm...
@dziki Dajesz radę! Powodzenia stary i ciesz się życiem na trzeźwo.
@dziki Za⁎⁎⁎⁎ście bro! Tak trzymaj! 💪 💪 💪
@Dudleus nie przejmuj się takimi wpisami, część ludzi do pół roku po odstawieniu ma takie "glory times" Gdzie Wszystko jest śliczne i kolorowe, to jest zdradliwe bo właśnie zaraz po tym wchodzi mocny kryzys. Także chyba wolałbym stabilnie nie mieć zmian jak u ciebie niż wieżyc w jeden dzień że spoko, a drugi myśleć o kielichu czy sznurku
Zrobiłeś brzydki błąd ortograficzny.
Jestem pod opieką psychiatry i terapeuty
@Naczelnyhejterkacapow ja lubię alkohol, ale musiałem przestać by nie zniszczyć sobie zdrowia całkowicie, o sznurku myślę prawie codziennie bo nie udało mi się życie i nie mam szans na poprawę.
@dziki jak ty to robisz, że po tygodniu masz takie efekty? Ja od 3 miesięcy jestem wolny i żadnej różnicy nie mam a w ostatnim tygodniu ciężko mi wstać, wczoraj też nie mogłem zasnąć
@marcin-pyra co trzeba robić by mieć chęci? ćwiczę na siłowni, raz w tygodniu boks. Jakbym miał robić rzeczy tylko, które sprawiają przyjemność to bym z domu nie wychodził i tylko w gry grał.
@Dzika_kaczka_bez_dzioba brałem kiedyś jak na nocki pracowałem i nic to nie dało
@Dudleus Brak chęci do życia nie wynika z brania używek tylko z braku robienia czegokolwiek innego. Uzależniony spełniający swoje pasje będzie miał więcej energii niż abstynent jeżdżący z domu do pracy i z powrotem. Główny problem uzależnienia to nie to że psujesz sobie zdrowie tylko to, że zastępujesz rzeczy które sprawiają ci przyjemność chemią
Melatonine zacznij brać przed snem. Pamiętaj że ona nie działa od pierwszego dnia.
@Dudleus bo twój problem pewnie leży gdzie indziej
J⁎⁎ać alkohol, bez tego syfu jest bardzo dobrze.
@dziki Długo waliłeś? Ciągi czy codziennie?
> Miałem ciąg od października 2023
@dziki Ło panie. Wobec tego podwójny szacunek że udało ci się z tego wyrwać.
Mi się na razie udało nie wypić ani kropli alko od początku marca. Raczej tylko z powodu odchudzania, ale też tak jak ty czuję się sporo lepiej.
Miałem ciąg od października 2023
Trzymam kciuki!
Mnie udało się już teściowi pokazać, że można nie pić przy każdej okazji i powoli zaczyna brać ze mnie przykład. :smiley:
@GordonLameman mi teść to pokazał xD
@dziki @dziki
https://youtu.be/GMZnDIj-qLc?si=hlD0ygjL16DoFAL9
Masz byćMasz być jak bullterier, jak wściekły byk, jak Tommy Lee Jones w "Ściganym".YouTubeCzemu mnie wołasz 2 razy? Czemu mnie wołasz 2 razy? :D
Wstać po 6 w niedzielę to w ogóle cacy, aż chce się nap... herbaty napić.
Powodzenia i trzymam kciuki :left-facing_fist:
Gratuluje, chyba warto oblac taki sukces
W niepiciu najlepsze jest patrzenie jak inni się opodlają. Jak masz niepijącą partnerkę to już wygrałeś. Trzymaj się chłopie i nie pij.
@Sweet_acc_pr0sa Nie tylko w piciu tak jest. Mam wrażenie, że u nas cały czas jest reglamentowany każdy towar i lepiej zeżreć i przepić niż wyrzucić. Nie znam pijaka który ma coś do picia w barku, wszystko wychlane jakby wojna była.
@moderacja_sie_nie_myje to jest moja ulubiona teza xD dlaczego w tym kraju ludzie nie potrafią pić tyłko muszą się zawsze skurwic do upadłego