Wpis użytkownika mejwen w Zdrowie
mejwenFenomen
5piorunówWróciwszy do suszenia ubrań w domu wrócił problem grzyba, który sobie wyhodowałem w wyniku braku włączonych kaloryferów.
Od początku tygodnia miałem objawy grypopodobne. Jeszcze dzisiaj poleciałem po Gripex, a chwilę potem przypomniałem sobie, że kiedyś taki problem miałem. Dużą ulgą jest to, że zaraz po usunięciu grzyba z podłogi mo"żna normalnie oddychać, a "grypa" ustępuje.
Komentarze (6)
@mejwen te osuszacze to gówno dają.
Mieszkam w Niemczech w budownictwie z lat '90 gdzie wentylacja grawitacyjna nie istnieje. Też miałem problem z grzybem, szczególnie w sypialni. Dopiero rozszczelnienie okien plus pomalowanie całego pomieszczenia farbą antypleśniową przyniosło efekt.
@FoxtrotLima Używałem elektrycznego osuszacza, dał mi bardzo dużo.
Nie zastępuje rozszczelnienia okien i ogrzewania, uzupełnia je.
Osuszacz powietrza kup , lepiej wydać kasę na prąd niż na leki, zdrowia nie kupisz.
Kup koniecznie osuszacz elektryczny:
https://allegro.pl/oferta/cichy-osuszacz-powietrza-pochlaniacz-wilgoci-12l-13919904516
600 zł to żadne pieniądze, w aptece więcej zostawisz.
Sprawdzone - rozwiązuje problem w 100%. Zdziwisz się, ile wody potrafi wyłapać w ciągu jednego dnia.
I koniecznie - rozszczelnione okna, częste (ale krótkie) wietrzenie, sprawna wentylacja grawitacyjna.
allegro.plAllegro@mejwen Rozszczelnij okna.