Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika zjadacz_cebuli w Hydepark

GURU

w Hydepark

157piorunów

Wuj mi w d⁎⁎ę i na imię, zatrzasnąłem sobie w samochodzie klucze: od domu i mieszkania, od roboty i oczywiście od samochodu. Na dodatek żeby przypadkiem nie szło mi się przyjemniej do roboty to zatrzasnąłem sobie też słuchawki xD Na szczęście zapasu nie mam w mieszkaniu bo i tak bym się tam nie dostał no i koniec końców spacer też okazał się całkiem przyjemny

Komentarze (33)

Osobistość0piorunów

@zjadacz_cebuli kilka lat temu mnie to kosztowało 150 zł (dobrze że telefon miałem przy sobie)

Fenomen0piorunów

@zjadacz_cebuli keyless entry rozwiązuje ten problem.

Osobistość0piorunów

@zjadacz_cebuli Ja znajomemu odginałem górny róg drzwi a przycisk centralnego nacisnęliśmy anteną od CB radia, nie chciałbym robić tego drugi raz ;-)

Gx

Zawodowiec1piorunów

trzeba przyznac ze combo max w ch.. na pocieszenie mozna powiedziec ze nie ma chyba osoby ktora chociaz raz by czegos takiego nie odjebala :smiley:

GURU2piorunów

@tony-montana sam kiedyś otwierałem pandę brzeszczotem xD gdyby nie klucze zapasowe i gdybym miał więcej czasu to też bym próbował coś z drutem, wędka.

Zawodowiec1piorunów

@zjadacz_cebuli ze starszymi autami bylo troche latwiej... jeszcze jak korbotronik byl to wystarczylo poprostu mocniej na dol szybe pociagnac i zawsze jakis drut czy cos dalo rade wsadzic. widzialem ze teraz uzywaja takich poduszek co wciskaja miedzy uszczelke a drzwi zeby szpare zrobic i drutem potem otworzyc i takie poduszki byly w actionie kiedys za jakies guziki i na wszelki wypadek nabylem ale jeszcze na szczescie nie byly potrzebne :smiley:

GURU3piorunów

@tony-montana nie raz wchodziłem do pojazdu tylko zawsze miałem furtkę xD najłatwiej było do pandy bo wystarczył kolega i brzeszczot

Fanatyk1piorunów

@zjadacz_cebuli Zemsta ducha Pszemka, za zjedzenie go?

GURU2piorunów

@Whoresbane nigdy bym go nie zjadł... ಠ_ಠ no dobra!!!! Zjadłem go, pyszną zupę zjadłem, na wywarze z rosołu! Macie mnie, psychika mi już siada i nie mogę tego więcej ukrywać!

Wirtuoz1piorunów

Ja też się tak kiedyś załadowałem w k⁎⁎⁎sa. Na terenie szkoły córki pomagałem przy organizacji zawodów sportowych. Do bagażnika wynosiłem karton z jakimiś ochraniaczami, akcesoriami, kijkami itp.
Otworzyłem sobie bagażnik, a że karton był dość ciężki potrzebowałem obu rąk. Otworzyłem klapę, wrzuciłem kluczyki do środka, (tak na chwilę) wstawiłem karton, klapę jebudu, centralny klik, auto zaryglowane. Kluczyki w bagażniku. Dziękuję, nara.

Do tego padał deszcz.
Po godzinie żona dowiozła zapasowe, ale z parkingu szkoły wyjeżdżałem ostatni około 22 z minutami z ochroniarzem, który zamykał bramę. Także bywa, życie.
Ale za to jaka nauczka. Teraz zanim zamknę bagażnik "lecę po kieszeniach" czy mam kluczyk mimo, że wiem, że on tam jest, taka nerwica natręctw. No albo robię pełne otwarcie nie sam bagażnik.

GURU2piorunów

@3majmipiwo a to mi przypomniałeś akcję jak zatrzasnąłem w bagażniku kluczyki, w Alfie gdzie nie dało się składać foteli xD jedyną opcją okazała się dziura przez którą można było narty wkładać. Na szczęście mam długie ręce i jakoś się udało

Gruba ryba2piorunów

Miałem pobona sytuację, ale jeszcze na odpalonym silniku. Moja była wyjęła szybę tą najmniejszą trójkątana, tak wyjęła - nie pytajcie jak xd

Lider1piorunów

@Hajt też tak zrobiłem, tzn samochód sam zamknął drzwi jak wyszedłem na chwilę, żeby śmieci wyrzucić. ( ͠° ͟ʖ ͡°) Musiałem o 5 rano dzwonić do mechanika, ale nie pomógł bo z dzieciakiem siedział. W końcu na olx wynalazłem typa co się tym zajmował i przyjechał i otworzył. Był to 3 z kolei co się ogłaszali, że otwieranie 24h, bo 2 poprzednich mieli telefony wyłączone. 😛

GURU3piorunów

@Hajt jak widać takie umiejętności są dość przydatne :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@zjadacz_cebuli no dobra, jumala samochody w Bułgarii wcześniej xd

Kosmonauta6piorunów

Zdolny chłop. Mądry też, klucze zabezpieczył elegancko w samochodzie, nikt nie weźmie, on sam też. Trzeba mieć zasady.

GURU2piorunów

Polecam dobry auto assistance- jest pomoc przy zatrzasnieciu kluczy.

Sam to przechodzilem xd

Fanatyk2piorunów

W moim zamiłowaniu do grzebania w elektryce głównie w gruzach. Nauczyłem się że się drzwi nie zamyka albo po prostu zostawia szybę otwartą.

Najlepsze są nowe samochody. Masz apke do zarządzania. W niektórych modelach działa tylko wtedy otwieranie jak zamknąłeś go telefonem.

Fanatyk5piorunów

@zjadacz_cebuli ostatnio zostawilem klucze do domu, w tym pilota do garażu w samochodzie. Że kluczy nie mam zorientowałem się przed klatką. Zapas oczywiście w mieszkaniu. Do samochodu nie wrócę bo garaż zamknięty, do klatki się nie dostanę bo klucze w samochodzie xD

Na szczęście obdzwoniłem sąsiadów domofonem i mnie jedna kobita wpusciła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk12piorunów

@zjadacz_cebuli miałem kiedyś takiego hyundaia, który ryglował zamki w losowym momencie gdy miał odpalony silnik. Raz pojechałem wymienić opony. Podjechałem pod warsztat i stanąłem przed bramą wjazdową. Poszedłem zapytać czy wymienią oponki. W tym momencie auto zamknęło zamki. Efekt - silnik włączony, z serwisu auto nie wyjedzie, bo stanąłem w bramie. Dramat. Dobrze, że ojciec i zapasowe kluczyki były w domu.

Fanatyk0piorunów

@Majestic12 od tamtego czasu ja też :smiley:

GURU11piorunów

@Banan11 ja dzisiaj rano założyłem aku, usłyszałem tylko zamki więc uznałem, że się centralny otworzył a on się zamknął z wszystkim xD

Sum6piorunów

@Banan11

Ja zawsze się boję takiej sytuacji i zostawiam drzwi uchylone lub opuszczam szybę.

Twórca3piorunów

@zjadacz_cebuli top tip: ja mam zapasowe klucze do chaupy u 7 somsiadow/znajomych. Wiekszosc mieszka dosyc blisko + 2 zapasowych ludzi dalej. Prawdopodobienstwo ze ktos bedzie w domu gdy zdazy sie przypal jest calkiem spore

Fanatyk2piorunów

to gdzie miałeś zapas?

Osobistość7piorunów

@zjadacz_cebuli za 40 zł dorobiłem sobie sam grot do auta, mam w portfelu. Super sprawa dla kogoś, kto potrafi zatrzasnąć kluczyki w aucie.

GURU20piorunów

@TyGrySSek u taty w aucie, znając mnie to jest najbezpieczniejsze miejsce xD