Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
13piorunówZ ciepłymi wspomnieniami z wczoraj (i tymi ciepłymi mniej – ile komu mam oddać kasy? 😉 ), naładowany poetycką energią (choć Wisły akurat nawet na odcinku warszawskim wczoraj nie widziałem), z radością przedstawiam Państwu kolejną odsłonę Cyklu Grudziądzkiego:
*
Wieczne wczasy Marka Nowaka
Jeden w Busóudvarze co rok dunajuje,
drugiego pociąga Rzeka Wawrzyńcowa Święta,
komuś w rzece Pinios zmoczyła się pięta,
inny jeszcze latem nad Nidą wędkuje.
Tylko Marek Nowak w brodę sobie pluje,
choć powód do plucia nie bardzo pamięta,
pamięć w chwili zgonu jego usunięta,
próżno sobie zgon swój przypomnieć próbuje
gdy nad Wisłą spędza swe pośmiertne wczasy,
w Grudziądzu, gdzie – na urlop jadąc – zboczył kiedyś z trasy,
by się schłodzić w wodzie w ten upał cholerny.
Marku! Drogi Marku! – będziesz wiecznie straszył!
Zawsze blisko wody, tak jak wąż mokasyn,
miastu, tak jak rzeka, zawsze będziesz wierny.
*
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!