Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Trypsyna w Książki

GURU

w Książki

72piorunów

Zainspirowana komentarzem @WujekAlien , który napisał że posiada ponad 1000 książek - przychodzę z pytaniem.
Ile macie książek u siebie?
I pytanie extra: ile z nich jeszcze czeka na przeczytanie? 😁

U mnie aktualnie znajduje się około 30 książek. Większości z nich planuję w niedługim czasie dać drugie życie na vinted.

#ksiazki #ksiazka #czytajzhejto #hejtoczyta #czytanie #domowabiblioteczka

Ile posiadacie książek w domu?

  • <1010%
  • 10-208%
  • 20-5020%
  • 50-10027%
  • 100-50023%
  • 500-10005%
  • 1000+5%

430 głosów

Komentarze (72)

Kompan0piorunów

@Trypsyna sztuk nie wiem. Około 600kg.

Gruba ryba0piorunów

1 - słownie "jednom"

Dziela zebrana W. I. Lenina

I tyle wystarczy bolszewikowi do szczescia.

Specjalista0piorunów

Ciężko powiedzieć, skoro sprzedaje książki i często czytam na czytniku. W takim układzie mam zarówno 30 książek, jak i 1000 :slightly_smiling_face:

Kosmonauta0piorunów

ja mam około 100 polskich i 80 ang. (potem się przecuiłem tylko na audible/kindle) ale dla te z Polski to musiałem tutaj (Australia) statkiem wysłać a wcześniej do Angli (tam też kiedyś mieszkałem)

Sum1piorunów

Swoich mam ponad 500, ale jeszcze odziedziczyłem zbiór po babci i dziadku, więc pewnie bliżej 1000 :grinning: Ze swoich nieprzeczytanych mam około 50, a reszty nawet jie ruszyłem

Lider1piorunów

@Trypsyna dzięki ;)
Na półkach - 1000+
Z nich przeczytane - 429 (tak mówi Goodreads)
Czytam ebooki i słucham audiobooków, w papierze może kilka rocznie, choć zbieram najlepsze książki + Vesper i MAG w papierze

Inspirator1piorunów

ja z braku miejsca pozamieniałem ksiazki papierowe na książki elektroniczne (Kindle). W sumie mam ponad 1000 pozycji, większość przeczytana, niektóre kilka razy :smiley:

Kompan1piorunów

Prawie 500, ale kolekcja stale się powiększa :grinning:

Osobistość1piorunów

@Trypsyna Nie umiałbym sprzedać moich książek, nosze z nimi zbyt duży ładunek emocjonalny i przywiązanie.

Autorytet2piorunów

1000+.

Kupka wstydu to jakieś dziesięć sztuk.

Osobistość3piorunów

Około 100, z 2 nieprzeczytane, ale dojdą nowe, bo właśnie zamówiłam regał i będę wypełniać mą miłością do książek :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@Trypsyna do 100 papierowych ze 300 audiobooków

Kilkadziesiąt e-booków ale nie lubię

Fenomen0piorunów

@Trypsyna Skąd mam wiedzieć? xD

Inspirator4piorunów

@Trypsyna Ponad setkę, ale nie pamiętam już kiedy kupiłem ostatnią książkę, tak jak kiedyś się zaczytywałem, tak od dłuższego czasu uzależniłem się od audiobooków i to już się chyba nie zmieni. Poza dojazdami itp. to w lato z audiobookiem np. idę na spacer (można iść we dwoje i słuchać razem), jesienią, jak teraz, najlepszą rozrywką dla mnie jest audiobook i jakaś odmóżdżająca gierka, żeby czymś zająć ręce, więc jak kiedyś na kanapie trzymałem książkę, tak teraz trzymam Steam Decka i słuchając dobrego audiobooka jestem w niebie, mało który film, serial czy gra (bez słuchania) równa się dla mnie z taką rozrywką.

Aktualnie słucham "Edukacji motyli" i ta powieść mnie wciągnęła jak bagno.

Fanatyk4piorunów

@Trypsyna Ciężko stwierdzić, obstawiam, że lekko powyżej 500.

Fenomen3piorunów

@Trypsyna Dojechałem do 100 i już mi się nie chciało liczyć. Moich książek jest około 200, ale jeszcze jest drugie tyle książek mojej córki. Każdy, kto ma dziecko, ma też więcej książek. Ale moje książki, stojące w otwartej biblioteczce, są kością niezgody między mną a żoną: "stoją i zbierają kurz!", "lepsza byłaby biblioteczka zamykana".

Moja żona czyta więcej książek ode mnie, ale są to książki wyłącznie z biblioteki. Ja wypożyczam mniej. Czytam za to e-booki.

Lider3piorunów

@Trypsyna na pewno mniej niż winyli, których nie mam czasu słuchać, ale lubię mieć

Inspirator9piorunów

Jemstem antykwariuszem, takim najprawdziwszym:) Hehehe. Jakieś 6000 książek w antykwariacie i magazynie (czyli w domu). Z tym, że jakieś 500 miesięcznie sprzedaję i 500 miesięcznie kupuję. W takim "prywatnym" księgozbiorze mam około 100 tytułów. Średnio 10 jest w trakcie czytania. To skomplikowane, ale system mam taki, że czytam te na które mam ochotę i nastrój. Naprawdę rzadko kończę książkę za jednym podejściem. W tych "zaczętych" są i takie, które zacząłem czytać jakieś 3-4 lata temu. Bez obaw, skończę i je, jak będę miał takie usposobienie.

Inspirator2piorunów

Pewnie ze 150. Ale jak wyłączyć z tego wszystkie książki dotyczące inżynierii i nauk matematycznych, to takich do poczytania mam z 5-10 sztuk pewnie, ale tylko 1 z nich czeka na przeczytanie.

Kosmonauta3piorunów

@Trypsyna Jak eBooki się liczą to tysiące. Jak nie, to może z 50.

Fanatyk5piorunów

Przecież to się MB mierzy 😛

Fanatyk3piorunów

@Trypsyna jako, że wynajmuję mieszkanie to staram się nie kupować książek bo później trzeba je wozić 😉 no ale czasem coś wpadnie do kolekcji albo dostanę w prezencie. Więc te kilkadziesiąt mam + pewnie drugie tyle zostawione w rodzinnym domu.

Osobistość4piorunów

@Trypsyna Na chwilę obecną 37. Mam bardzo mało miejsca, więc zachowuję tylko książki motoryzacyjne do których od czaasu do czasu potrzebuj wrócić, żeby coś sprawdzić. Cała reszta po przeczytaniu idzie na OLX.

Gruba ryba5piorunów

Zaznaczyłem 50-100, ale zapomniałem, że samego Świata Dysku mam 40 sztuk :smiley: nie chce mi się liczyć, ale ze 120-140 mniej więcej powinno być (nie licząc kucharskich i dziecięcych). Chętnie bym miał więcej, ale już nie ma gdzie ich upychać ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Gruba ryba5piorunów

@Trypsyna obecnie kolo 100, ale to tylko dlatego, ze kolekcje mocno uszczuplamy z racji na możliwa przeprowadzke niedługo:)

Mistrz14piorunów

@Trypsyna lekką ręką 700.

Mocarz3piorunów

Mam na oko może 300 książek. Połowa z rodzinnego domu, może ćwierć z tego przeczytałem. Druga połowa to wedle mnie wartościowe pozycje, które zakupiłem po darmowym przeczytaniu/przesłuchaniu (Legimi biblioteczne, biblioteka i inne), a które liczę, że będą spuścizną po mnie, które chciałbym aby dzieci jak dorosną również poznały.

Lider3piorunów

Ja mam z 40-60 teraz, ale co kilka lat wyrzucam albo oddaje do biblioteki.

Gruba ryba4piorunów

@Trypsyna fizycznych ponad 200, ebooków nie zliczę 😅pomijam książki akademickie/kucharskie/podreczniki/etc.

Fanatyk21piorunów

Ponad 4 tysiące, ile dokładnie to nie wiem.

One się lęgną, jak boga kocham, nie mam pojęcia jak

Osobistość7piorunów

W tym roku pęknie 900. A jeżeli chodzi o ilość przeczytanych, to już od niemal 2 lat oscyluję wokół 33% zbioru. Innymi słowy: na miejsce każdej przeczytanej kupuję 3 nowe.

Gruba ryba5piorunów

@Trypsyna pytasz wyłącznie o papier czy o ebooki też? Bo tu mogą się odpowiedzi bardzo różnić xD

Gruba ryba11piorunów

Kiedyś chciałem zrobić bazę, zacząłem to spisywać ale po 200 mi się znudziło :)
Od lat nikt tego nie liczył, myślę że z tysiąc może być lekko, zwłaszcza z kolekcją prlowskiej literatury dziecięcej różowej.
W kolejce do przeczytania 3 duże styrty, na oko dobrze ponad setka książek

GURU4piorunów

@Trypsyna będzie w setkach, ale nie mam dokładnie pojęcia

Gruba ryba3piorunów

Swoich mam z 40, a jak wliczę żony i jeszcze jakieś lektury ze szkolnych lat to wyjdzie pewnie 400

GURU5piorunów

już kiedyś się tu "chwaliłem"

z 500 będzie

daj mi panie boge czas aby kiedyś to przeczytać

GURU5piorunów

@Trypsyna 50-100 - nie zbieram przeczytanych książek, jeżeli to nie jest coś z literatury tematycznej, pamiątkowe, w limitowanym nakładzie, zazwyczaj oddaję do biblioteki. Zbieram głównie historyczne o wczesnym średniowieczu, o wikingach, plus właśnie jakieś krótkie wydania jakichś monografii czy albumów lokalnych.

GURU9piorunów

@Trypsyna w formie papierowej niedużo, faktycznie moich to ze 20 sztuk, natomiast trochę wypożyczałem z biblioteki, no i sporo więcej mam w formie ebooka. Biblioteka ma ten plus, że nie trafia to na półkę "do przeczytania za kiedyś tam" tylko jednak masz widełki, w których pasuje przeczytać. Czasem bywało, że leżała i blisko końca terminu się nadrabiało czytając więcej niż by się czytało normalnie, ale to już bardziej moja przypadłość xD

Fanatyk4piorunów

@Trypsyna Nie liczyłem, ale obstawiam 1000+. Mój Tato wciągał książki nosem i przez lata uzbierało się kilka dobrych regałów. Co najlepsze, każdą jedną przeczytał i kupki wstydu nigdy nie miał.

Moim marzeniem jest przeczytanie większości kolekcji, ale z moim słomianym zapałem do czytania, pewnie nigdy się to nie wydarzy. Obiecałem sobie na początku tego roku wrócić do regularnego czytania, no a ostatecznie wyszło jak wyszło ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fanatyk25piorunów

@Trypsyna Dlaczego ankieta kończy się na tylko 1000? 😒

Gruba ryba7piorunów

@Trypsyna troche ponad 500, ale dużo to jakieś techniczne są. W lipcu 10 pudeł pojechało na PSZOK, stare książki ze strychu, mogło być tego też 500 sztuk. A przeczytałem może 20%

Gruba ryba1piorunów

@Romanzholandii Mamy takie i u siebie. Widziałem we Wrocławiu, widziałem w Warszawie. Może nie tak duże, raczej skrzynki, ale są.

Osobistość3piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu  takiego czegoś w miastach brakuje. Jak w lato biegałem to nawet na wioskach znalazłem przydrożne biblioteczki.

GURU6piorunów

@Romanzholandii no ale tak serio- dziwi cię to? Ja miałem w piwnicy całe 1 pomieszczenie szafek i regałów zawalonych książkami i innymi segregatorami, które się zbierały, zbierały i zbierały, po poprzednim właścicielu, po tacie, wszystko jakieś PRLowe rzeczy. Na przykład 4 wydania tego samego słownika polsko-niemieckiego. Albo angielskiego. Albo węgierskiego. Bo wiadomo, że 1, 2 czy 3 to za mało. No a że jednak to już zaczynało przypominać podziemną bibliotekę i groziło tym, że zaraz drugie pomieszczenie zacznie być kolejnym składowiskiem, to stwierdziłem, że no jednak nie, ja mam inne plany na piwnicę niż trzymanie w niej nieaktualnej makulatury, więc trzeba coś z tym zrobić. No i też miałem takie "kurde, no w sumie szkoda, może ktoś będzie chciał". Za darmo, początku żeby nie było. Wszelkie olxy jak zwykle okazały się być kurwą, bo zjeby jak tylko wyczuły, że "darmo dajo" to zaraz podniosły wymagania i kazały sobie to jeszcze przywozić na mój koszt (ta, mhm, na pewno, już się rozpędzam i ci to wysyłam z południa kraju gdzieś do Bydgoszczy albo Torunia za kilkadziesiąt zeta paczka).

A lokalne biblioteki? KURWA NIE LEPSZE. W mieście mam "tylko" 3 plus w mieście obok jest kilka kolejnych, większych. Tak samo się oferowałem, przynosiłem nawet gotową listę wszystkiego plus krótki opis w jakim stanie to jest itd, no bardziej wyjść z inicjatywą już nie mogłem, po prostu chciałem, żeby powiedzieli co chcą, ja im to już bym nawet na swój koszt zapakował do auta z sąsiadem i przywiózł. Oni dosłownie musieli to tylko odebrać. I wiesz co? W każdej jednej usłyszałem to samo- "no gdyby to była 1 czy 2 książki i najlepiej w stanie jak w dniu wydania i zabezpieczone folią i bym im to przywiózł to w sumie to może by to wzięli", ale jak usłyszeli, że mam tego całą jebaną piwnicę i mogą sobie wybrać co chcą, to stwierdzili, że nie mają na to czasu, a tak w ogóle to oni muszą trzymać puste regały na "nowe pozycje". Czyli patrząc po zawartości pewnie jakieś harlekiny, bo połowa jednej z tych bibliotek to był tylko ten chłam. Way to go. Plus oczywiście jak powiedziałem, że w takim razie no życie- pszok albo piec, to następowało święte oburzenie, że jak śmiem, że to bezcenne rzeczy są, że jak to niszczyć, że mam to trzymać. Ta kurwa, bezcenne. Takie bezcenne, że oni tego ode mnie nie wezmą "bo nie", za to ja mam to trzymać i marnować miejsce, bo myśleli, że będę grał im za frajera. Sorry, taka jest rzeczywistość- nikt tego nie chce wziąć, to leci to do pieca, albo na śmietnik i koniec pieśni.

Fanatyk5piorunów

@Trypsyna Nigdy nie liczyłem. Myślę, że między 300 a 500. Co jakiś czas robimy z żoną czyszczenie półek i albo oddajemy albo sprzedajemy. Zwykle w procesie czyszczenia pozbywamy się około 30 książek. Później oczywiście pojawiają się nowe. Ja gromadzę już tylko książki o muzyce. Resztę pcham dalej w świat po przeczytaniu.

Gruba ryba8piorunów

@Trypsyna Obstawaim coś ponad 100, ale kto by to liczył.