Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika GrindFaterAnona w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Zaintrygowany komentarzem @TheLikatesy o tym, że jesteśmy bogaci mówię: sprawdzam! Czy siedzą tu starzy majętni ludzie czy podstarzała klasa średnia?

Twoje miesięczne zarobki netto w PLN

  • 0 - 5 tyś20% (253 głosy)
  • 5 - 10 tyś32% (398 głosów)
  • 10 - 15 tyś19% (241 głosów)
  • 15 - 20 tyś11% (135 głosów)
  • 20 tyś i wincy17% (212 głosów)

1239 głosów

Komentarze (50 z 62)

Zawodowiec0piorunów

Wszyscy tutaj dobrze zarobieni tymczasem badania pokazuja ze 50% osob nie ma zadnych oszczednosci

Fenomen0piorunów

@GrindFaterAnona A co jeśli nie mamy stałego dochodu? Lepsze byłyby widełki w ujęciu rocznym.

Kosmonauta0piorunów

Trzeba było mniejsze widełki bo jest różnica duża miec 5000-7000 a 9-10

Gruba ryba2piorunów

@ivanar niestety jest tylko 5 odpowiedzi do wyboru, a liczylem ze beda wyzsze zarobki. Na poczatek dla zorientowania sie jest ok, teraz mozna dac ktorys z wycinkow. Z reszta pogadaj sobie z @motoinzyniere ktory z kolei mowi, ze to przedzialy dla biedakow 😉

Sum21piorunów

@GrindFaterAnona majętni to się zaczynają od 100k miesięcznie. Przedziały które podałeś to tam ledwo wychodza do klasy średniej. Jak ktoś ma 20-30-40k to dalej ma wyjebany kredyt na samochód, na dom, dalej uzbieranie 1-2mln majątku zajmie długie lata.

Fanatyk0piorunów

@motoinzyniere To akurat prawda, tyle, że ta gonitwa nigdy się nie kończy bo apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Kiedy zarabiałem 3k, to myślałem, że mając 6k będę "w chuj bogaty". Przy 6k tak myślałem o 10k, potem 15, itd. Teraz mam około 30k, może w dobry miesiąc 40, i cały czas zbieram na dom, bo te na które mnie stać mi się nie podobają, a te, które mi się podobają są poza zasięgiem.

Pewnie nawet jakbym miał 100k, to bym miał ochotę na rzeczy poza zasięgiem, bo nowoczesny dom 200m z dużym garażem jest fajny, ale taki sam dom nad brzegiem morza/malowniczego jeziora jest fajniejszy, Ferrari California jest fajne, ale Bugatti Chiron fajniejsze, etc, etc.

>że mimo wejścia na pewien szczebel drabiny to do szczytu jest w CHUJ daleko.
Szczytu nie ma. Tj pewnie jest - taki poziom, że stać Cię na absolutnie wszystko, ale to totalna abstrakcja, i bardzo wyrafinowana marchewka, służąca do samopoganiania się w niekończącym się wyścigu szczurów.

Sum2piorunów

@LondoMollari W ogóle nie rozumiecie przekazu. Uczepiliście się tego głupiego samochodu jak rzep. Mam w dupie to, że kupujecie używane auta. Ja też mam 14 letnie auto :smiley: Nie o to chodzi. Chodzi o to, że mając te 20-30-40k to nie są wielkie pieniądze. Pozwalają na wygodne życie. Bez zmartwień. Muszę kupić buty - kupuję. Muszę wymienić oponę - kupuję. Piec się w domu zjebie? Nic się nie stało. Dach na domu trzeba wymienić - zaboli, ale mnie nie złamie. Chcę pojechać na wakacje - jadę, bo to tylko 1-2 miesiące pracy. Auto mi ktoś skasuje? Kurde, kupię kolejnego złoma i jadę dalej.

Ale Ferrari nie kupisz. Na dom dalej zbierasz latami. Pewnych rzeczy dalej nigdy nie będziesz mieć, bo życia nie starczy na ciułanie kasy.

Jak jesteś bogaty, to tego dożyjesz i zdążysz poużywać. I to, według mnie, jest dopiero klasa wyższa.
Żeby to zrozumieć, trzeba mieć te 20-30-40k, wtedy człowiek sobie uświadamia, że mimo wejścia na pewien szczebel drabiny to do szczytu jest w CHUJ daleko.

Fanatyk0piorunów
wyjebany kredyt na samochód

@motoinzyniere Może jestem jakiś dziwny, ale samochody kupuję zawsze za cash, stosując zasadę, że nie wydaję więcej niż 3x wypłata. Kiedy zarabiałem ~3k/miesięcznie, miałem auto za 10k, kiedy zarabiałem 15, auto kupiłem za 45. Teraz mógłbym dać ze 100, ale jestem zadowolony z tego co mam, i wolę przyoszczczędzić na zakupy nieruchomościowe (może z minimalnym kredytem, ale raczej na 5 lat a nie na 20).

Gruba ryba1piorunów

>Jak ktoś ma 20-30-40k to dalej ma wyjebany kredyt na samochód, na dom, dalej uzbieranie 1-2mln majątku zajmie długie lata.
@motoinzyniere nie bardzo rozumiem. Co ma kredyt do zarobkow czy bycia majętnym? Jak masz wieksze dochody to przeważnie bierzesz kredyty na wieksze sumy jesli potrzebujesz finansowania z oodroczoną płatnoscią. A jak jesteś oszczędzacz (nie wiem jak jest "szpyndlikorz" po polsku") i wolisz za gotowke, to sie w kredyty nie wjebiesz nawet zarabiając niewiele.

Inspirator0piorunów

A jak nie zarabiam w PLN to mam policzyc 1:1 czy pomnozyc przez kurs? :)

Gruba ryba1piorunów

@pluszowy_zergling nie, pytanie jest stricte o zarobki. mozesz sobie je wydawać jak chcesz. w Warszawie wydasz na życie nieporównywalnie więcej niż mieszkając w domu po rodzicach na Podkaraciu. Sprawa indywidualna. Ja np pracuję 100% zdalnie moja sprawa czy będę pracował z Polski, Niemiec czy Seszeli

Mocarz0piorunów

Sprecyzuj czy chodzi Ci o "na głowę" czy w gospodarstwie domowym 😉

Gruba ryba2piorunów

@emdet jak masz spolkę dwuosobową, ktora przynosi wam zysku 20k miesiecznie to ile przynosi zysku na osobę? :smiley: matko bosko ale trudne pytanie zadalem, no nie do policzenia

Inspirator1piorunów

Pisze się tys i niech ten polski głupi naród się w końcu tego nauczy!

Fanatyk90piorunów

Tyś tyś tyś ju going dałn