Wpis użytkownika DexterFromLab w Hydepark
DexterFromLabGruba ryba
367piorunówZamówilem sobie dzisiaj rozmowę z psychologiem. Pani porozmawiała ze mną na kamerce 10 minut i stwierdziła że nie weźmie ode mnie pieniędzy, powiedziała że potrzebuje pilnej konsultacji z psychiatrą bo przede wszystkim potrzebuje leków. To było bardzo miłe z jej strony. Skontaktowałem się psychiatrą i dostałem antydepresanty. Wziąłem dzisiaj te leki. Niby działanie antydepresyjne zaczyna się po jakimś tam czasie. Ale działają też uspokajająco. Generalnie pierwszy raz od dawna ściągnąłem to kowadło z klatki piersiowej i zasnąłem sobie po południu. Jak sytuacja się ustabilizuje to będę mógł odstawić leki. Z uczuciami sobie radzę, w sensie że je znoszę. Ale mój organizm przestał znosić ten ciągły stres. Musiałem coś z tym zrobić bo bym się wykończył.
Komentarze (85)
@DexterFromLab brałem SSRI jakieś pół roku, nie wiem na ile realnie pomogło, ale na pewno nie zaszkodziło :smiley:
@DexterFromLab dobrze, że masz plan i szybko wchodzisz w działanie! w jeden dzień tyle ogarnąć to naprawdę sporo i nie umniejszaj sobie :D u nas w domu też ten temat aktualny, mąż na psychoterapii i czeka na wizytę u psychiatry, ja też po leczeniu parę lat temu, też leki brałam i uważam, że warto, bo w moim przypadku one dosłownie zdziałały cuda, po pierwszym wzięciu jednych tabletek na noc, przespałam całą noc i w końcu zaczęło się wszystko normować. teraz od dawna już bez leków i dawne problemy nie wracają. także trzymam kciuki i za Ciebie i za dobrych lekarzy ;) no i idź do tego kardio w końcu ;)
@DexterFromLab SSRI działają po ok 2. tygodniach. Ja osobiście miałem skutki uboczne w postaci depersonalizacji.
@DexterFromLab zazdro, na mnie żadne leki nie działają, dosłownie nie czuję żadnej różnicy poza otępieniem
Daje 200. piorun i jest on zasłużony.
Obyś dalej dbał o siebie i odnalazł spokój i szczęście w małych chwilach.
Powodzonka!
@DexterFromLab znając Twoją historię i zaczynając czytać post myślę - nie, psycholog nic nie da. czytajac dalej - psychiatra - ok, niech słucha jego zaleceń i będzie dobrze, czytając dalej można być tylko dumnym z dalszych decyzji, powodzenia
@DexterFromLab Trzymaj sie mordeczko. Przesyłam wsparcie.
@DexterFromLab Można wiedzieć co to za leki?
@DexterFromLab pamiętaj, że w walce z deprechą ważne jet zaadresowanie przyczyny pierwotnej, bo inaczej depresja nawróci jak odstawisz leki. Powodzenia!
@DexterFromLab będzie dobrze ;3
@DexterFromLab powodzenia, kumplu! Trafiłeś na dobrych ludzi, będzie tylko lepiej. Wiem z doświadczenia. Trzymaj się i wracaj do zdrowia!
@DexterFromLab trzymam kciuki i gratuluję! Trzeba dbać o zdrowie również o to psychiczne tym bardziej, że masz rodzinę dla której Twoje zdrowie jest nie mniej ważne niż dla Ciebie samego pewnie.
@DexterFromLab rewelacyjna wiadomość, sam pamiętam w jakim byłem szoku jak leki zaczęły dzialac i że może być spoko. Odblikowalo się coś i mogłem iść dalej z większymi bądź mniejszymi wtopami
@DexterFromLab Ja przez pół roku po rozstaniu miałem notorycznie wielokrotny częstoskurcz komorowy i babka mi kazała pójść do kardiologa po leki bo niebezpieczne.
Ale uznałem że najwyżej zdechnę i przynajmniej przestanę czuć ten ból.
Skontaktowałem się psychiatrą i dostałem antydepresanty. Wziąłem dzisiaj te leki.
@DexterFromLab brawo! Moim marzeniem jest żyć w świecie gdzie ludzie nie boją się prosić o pomoc i korzystać ze specjalistów. Problemy psychiczne to choroby jak każde inne, leki jak najbardziej pomagają.
@DexterFromLab been there done that. Leki, wsparcie terapeuty i za jakiś czas będziesz jak nowy bóg. Ja tylko nie rozumiałem czemu mi nimt nie sugerował stopniowego odstawienia antydepresantów. Niemniej sam to zrobiłem, zmniejszając dawkę po kilkumiesięcach brania. Pamietam ze miałem wtedy tylko jedno popołudnie „cięższe” i od 3 lat czuje się za⁎⁎⁎⁎scie. I tego Ci tez życzę. Jak przedmówcy pisali - nie odstawiaj leków, skup się w miarę na śnie, zmień podejście w pracy/do pracy. Jak lubisz czytać są różne fajne książki które pozwalają zrozumieć różne mechanizmy. Ale jak już sam zaadresowałeś problem to znaczy ze będzie już tylko lepiej :) zdrówka!
@DexterFromLab brawo!
@DexterFromLab tylko nie przestawaj brać leków jak tylko się lepiej poczujesz. To najczęstszy błąd. Trzeba przynajmniej z pół roku brać. Jak za szybko odstawisz to zaraz wróci wszystko do poprzedniego stanu. No i nie można zapominać o wyeliminowaniu przyczyn depresji.
@DexterFromLab no lekko nie masz ostatnio...
@DexterFromLab mam tylko pytanie, czy hejto Ci pomaga? Bo jak tak, to daj im znać. Nie założycielom, ludziom.
Nadal uważam, że cukierki be, z daleka od tych mocnych, i nie rozreguluj sobie snu.
@DexterFromLab co powiedziałeś, że tak szybko psycholożka stwierdziła, że trzeba psychiatry i jakie fajne leki dostałeś?
W takim razie to dobry psycholog. Teraz nic tylko starać się jakoś dalej grać w te grę, oby z sukcesami
@DexterFromLab w jeden dzień zamówiłeś i odbyłeś pierwszą rozmowę z psychologiem, potem z psychiatrą, ogarnąłeś leki i zdążyłeś poczuć, że już pomagają i jeszcze zdążyłeś opisać to na hejto, oglądając kreskówkę z rodziną? To musiał być dla Ciebie intensywny dzień
"Śmieszne cukiereczki " to dobry kierunek ale nie zapominaj o aktywności i przyrodzie. Spacer ma wielką moc, zwłaszcza na łonie natury.
Trzymaj się!
@DexterFromLab jak coś, to uważa.j rozumiem, że dziś, już jesteś sam.
@vinclav Nie twierdzę że psycholodzy są niepotrzebni, ale uważam że często to taki XXI-wieczny erzatz klechy.
Kiedyś się szło wyspowiadać, albo poradzić rabina w piśmie uczonego, dzisiaj się chodzi na "terapie".
Tajemnicą poliszynela jest że na psychologię często idą ludzie z problemami.
Znałem 3 dziewczyny psycho-loszki, i wszystkie 2 miały problemy z głową. Nie były złe czy wredne, po prostu poszły na psychologię w nadziei że to rozwiąże ich problemy.
@Opornik mogę funkcjonować. Pierwsza dawka była taka senna. Potem już nie.
@DexterFromLab Nie usypiają cię te prochy? Możesz je brać i normalnie funkcjonować?
@DexterFromLab jeśli rano się budzisz i bolą Ciebie zęby, są nadwrazliwe, boli Ciebie glowa, ogólnie słabo, to możesz sprawdzić temat okluzji bodajże. To sa takie szyny relaksacyjne do spania.
Tylko lepiej chyba u dentysty niż takie tanie ochraniacze.
@DexterFromLab
>Widzę że to mnie niszczy
No i to właśnie tutaj jest niebezpieczne pytanie od psychologa
* A skąd pan wie, że niszczy?
I dlatego 90% psychologoiatrow to byłi sprzedawcy w Biedronce.
Dlatego, "uważaj, yyh, uważaj" (głosem Walaszka).
Funfact, psychoneurolog niekoniecznie musi mieć studia, psycholog nawet nie musi nic.
@vinclav antydepresanty mają miejsce w moim życiu tylko w momencie kiedy nie mam wyjścia. Widzę że mój umysł niszczy organizm. Zniosę każde uczucie bo to tylko uczucie ale to już miało swoje fizyczne efekty i to coraz mocniejsze.
@DexterFromLab dobrze że ogarnąłeś
@DexterFromLab ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@moll bardzo grzecznie panią proszę :smiley:
@DexterFromLab nie podpuszczaj! 😛
@moll bardzo chętnie przeczytam taką historię 😛
@DexterFromLab nie używam czatu gpt 😛 potrafię sama pisać!
@moll jak uważasz, ale szkoda. Możesz opisać swoją historię i poprosić chat gpt żeby napisał bajkę o tym co cię spotkało używając analogii i bajkowych postaci xD
@DexterFromLab nieee, lepiej pewnych rzeczy nie opisywać. Tego absurdu nie dałoby się zanonimizować dostatecznie
@moll zacznij od wpisu i mnie zawołaj :grinning:
@DexterFromLab ja nie mam szczęścia do szefów, do tej pory nie miałam normalnego xD mogłabym o tym książkę napisać 😂
@moll raz miałem taki rok że zmieniłem pracę w styczniu a potem we wrześniu. Finalnie pracowałem w 3 miejsce w 1 rok. Bo ta zmiana w styczniu to była wtopa. Kolejna praca była już znacznie lepsza.
@DexterFromLab dlatego zmieniałam 😉
@moll rozumiem, po prostu pech. Bywa i tak. Praca to tylko praca. Zawsze można ją zmienić. Praxujemy dla pieniedzy, taka prawda.
@DexterFromLab heh, zasiadałam po obu stronach stołu xD to totalnie nie o to chodzi 😉
@moll jak chcesz o tym porozmawiać to priv. Nie jestem jakimś tam specjalistą w szukaniu pracy ale doświadczenie mam. Może coś doradzę.
@DexterFromLab będę za to trzymać kciuki. Ja zawsze z deszczu pod rynnę...
@moll prawdę mówisz. Siedzenie w korpo i sprzedawanie swoich ambicji za pieniądze wcale nie pomaga. Muszę coś wymyślećz jak spłacę kredyt za mieszkanie to może zmienię branże. Nie wiem, są możliwości.
@DexterFromLab problemem jest to, że nasz mózgi są zaprogramowane na ucieczkę/niwelowanie stresora, a my żyjemy w środowisku, w którym próbujemy "oswoić" stres. A tego niestety nie da się zrobić...
@moll mój mózg zaczynał szfankować. Ewidentnie mam jakiś problem z niedoborem serotoniny. Ale dobrze bo wszystko czegoś uczy. Nawet takie ciężkie rzeczy, mają swoje miejsce i czas. Cierpienie to nie choroba. Powinniśmy starać się go unikać, ale kiedy już jest to warto wyciągnąć z tego naukę.