Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Zjem aby być na zero albo niewielkim plusie (tak z 200 kcal).
Wyciągnąłem dzieci na hulajnogi, sam się odwaliłem jak scorp na otwarcie nowego stadionu ale... przeceniłem możliwości najmłodszego xD i z biegania za nimi wyszło raczej powolne dreptanie w rzultej wiatrówie, obcisłych spodenkach, żarówiastej czapce.
Nic to- przynajmniej było nas widać.
* Zjedzone: 2 550 kcal (ale jeszcze zjem)
* Spalone: 3 650 kcal
* Kroki: 21 700
* Bieg: 10 km
* Spacer: 3 km
* Norweski: już robię
Generalnie ruchowo dosyć leniwy dzień.
Dzisiaj znów idę spać w hamak na balkon.
Komentarze (1)
Trzeba było im spierniczyć przed nosem xD