
Wpis użytkownika Fishery w Hydepark
FisheryGruba ryba
233piorunów#zwiazki #rozowepaski
I 10 lat pyklo. Bez choćby jednej kłótni, fochów czy jakichkolwiek spin. Idealne dobranie.
Komentarze (88)
Receptą jest twardą ręka pana! I nie tylko ręka.
Gratsy! U mnie 15stak w maju strzelił. Leci czas, trzeba żyć bo jest później niż się wydaje.
Gratulacje!
zazdro
A jakim wieku ślub? No i pytanie czy macie ludzkie czy psie dzieci?
@Fishery gratulacje! Chyba każdy z udanego związku potwierdzi, że podstawą jest dialog :slightly_smiling_face:
@Fishery ale dmuchane sie nie licza 😅
Gratulacje! W moim przypadku znam się z żoną od 30 lat, małżeństwem jesteśmy od 22. Poznałem ją jak miałem 19 lat, więc nuuuudy Panie.
Nie no gratki :grinning: Dzieciaki macie?
Szczere gratulacje. Od niedawna jestem w pierwszym związku, w ktorym czuje, że "to jest to". Mam nadzieje, ze tak jak potrafimy rozmawiac teraz, tak i pojdziemy w Wasze ślady w przyszłości.
No i ogromny szacunek, bo to, że tak prowadzicie relacje to jest efekt uboczny dobrego wychowania, pracy nad sobą przez lata i wielu innych spraw, ktore nie są łatwe ani oczywiste.
To mówisz, że już 9,5 roku żona w śpiączce?
Gratulacje 👍
No to gratulacje. Musisz się dobrze bzykać.
Nie pokłócić się przez tyle lat to naprawdę sztuka. Jestem w związku od 14 lat. Od samego początku aż do dziś wiemy, że "to jest to" ale i tak małe kłótnie się zdarzały. Człowiek to nie robot. Każdemu zdarzy się mieć gorszy dzień czy palnąć coś głupiego.
Gratulacje :) niektórzy powiedzą że jak bez kłótni to Red flag, i czasem tak jest, że ludzie ze strachu przed kłótnią nie poruszają nieprzyjemnych tematów i udają że wszystko jest ok. Ale są też pary które po prostu się nie kłócą, poruszają nieprzyjemne tematy i po prostu na nie rozmawiają, bez kłótni. Wszystko zależy od charakteru. Życzę jeszcze wielu jubileuszy, trzymajcie się tam ciepło
Moje kondolencje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Fishery gratulacje
@Fishery gratulacje.
Nie wiem jak u was, ale co do tego dobrania to ja się już od 25 lat zastanawiam czy tak się idealnie dobraliśmy czy po prostu ktoś ciągle ustępuje dla świętego spokoju. A może to konkubinat czyni cuda?
@Fishery
Ok, ziomek, też wczoraj miałem 10-tą rocznicę, więc nie jesteś taki wyjątkowy xD
Gratsy i kolejnych 10 lat :smiley:
@Fishery Gratuluję, chociazmam wrażenie, że nie poznałeś do końca jeszcze swojej żony, skoro nie wiesz, jak zachowa się podczas różnicy zdań. Pamiętaj, że wtedy z każdego wychodzi jego druga natura, dlatego warto ją poznać przed ślubem.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
"Obserwacja różnych związków jasno pokazuje, że brak kłótni w związku nie jest niczym dobrym. Konflikty są raczej zdrowym znakiem tego, że różnimy się od siebie, ale mimo różnic umiemy je przekazywać sobie nawzajem. Są próbą wzajemnego uczenia się siebie. Stawania w prawdzie przed sobą nawzajem. Zrzucenia masek, które zakładamy w różnych sytuacjach życiowych przed obcymi. (...)"
To tylko jeden z artykułów, których jest w sieci od groma.
Źródło: https://miedzyparami.pl/brak-klotni-w-zwiazku/
Brak kłótni w związku – czy to idealny związek?Między Parami - Marita Woźny@Westfield nie, nie w każdym związku takie coś kończy się kłótnią i wcale nie jest to sytuacja, w której "możemy lepiej poznać drugą stronę". Nie w każdym zdrowym związku występują:
>kłótnia «gwałtowna i ostra wymiana zdań»
definicja z sjp.pwn.pl
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Oczywiście, że jest naturalna. Nie jesteśmy idealni i czasem ktoś coś spieprzy, czasem dojdzie do nieporozumienia, a czasem zwyczajnie mamy odmienne zdanie w jakiejś ważnej sprawie. Dodatkowo każda z tych sytuacji może mieć niesprzyjające okoliczności: stres, zmęczenie, złe samopoczucie, ból głowy, niezapowiedziana wizyta mamusi, PMS i wiele innych. Pamiętam, jak kiedyś, niedługo po porodzie, po kilku nieprzespanych nocach wypełnionych płaczem dziecka, poszedłem do przychodni, by złożyć jakieś dokumenty. Niestety okazało się, że któregoś z nich zapomniałem i gdy wróciłem po niego do domu, żona na tę wieść zareagowała histerycznym płaczem. To była pierdoła, ale w połączeniu z buzującymi hormonami i zmęczeniem zaowocowała kłótnią. Z resztą wystarczy wkleić frazę w wyszukiwarkę, by pojawiło się multum artykułów, które jednym głosem mówią, że kłótnie w związku nie muszą oznaczać niczego złego i świadczą o emocjach i pewnej formie zaangażowania. Jeszcze raz podkreślę, że nie mówimy o awanturach domowych, ale o konfrontacji z zachowaniem wzajemnego szacunku.
@Westfield kłótnia nie jest naturalną dla dwojga ludzi żyjących w związku. Błędne założenie. Różnica zdań tak, ale nie kłótnia.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Nigdzie niczego podobnego nie napisałem. Zwłaszcza, że przecież fakt zaistnienia kłótni świadczy o braku uległości i bronieniu własnego punktu widzenia przez każdą ze stron, a kłótnia per se jest czymś naturalnym dla dwojga ludzi żyjących w związku i również może być prowadzona z wzajemnym szacunkiem.
Komentarz usunięty
kłótnia «gwałtowna i ostra wymiana zdań»
@Westfield no to pozostaje współczuć, jeśli nie wyobrażasz sobie związku bez tego, w którym jednocześnie jedna ze stron nie jest w pełni podporządkowana drugiej. Wszystko zależy od ludzi.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Sądząc po zamieszczonych tu wpisach należałoby chyba wpierw usystematyzować pojęcie kłótni, bo dla jednych może on oznaczać po prostu spór, dyskusję w wyniku pewnych różnic w postrzeganiu, a dla innych przemoc domową i awantury. Ja należę do tych pierwszych i przyjąłem założenie, że wszyscy podlegamy tym samym prawom. Dlatego nie jestem w stanie sobie wyobrazić, by podczas blisko dwóch dekad życia z jedną osobą ani razu się nie pokłócić. Byłby to związek idealny, a takie nie istnieją. Wszyscy się na początku docieramy, potem mamy dzieci (kto miał dójkę małych dzieci, ten się w cyrku nie śmieje), jesteśmy przemęczeni, mamy gorsze dni, targają nami emocje, popełniamy błędy, kobiety mają PMS, są różne trudne zdarzenia losowe. To wszystko wpływa na mnogość sytuacji mogących potencjalnie nas poróżnić. Nie oznacza to jednak, że różnica zdań, czy poglądów musi przeradzać się w krzyki, wyzwiska, wypominanie, czy przemoc. Jeśli ludzie potrafią rozmawiać, to wyjdą zwycięsko z każdej różnicy zdań i rozładują każde napięcie ze wzajemnym szacunkiem. Nie wierzę jednak, by takie sytuacje mogłyby zupełnie nie mieć miejsca w dłuższym związku dwojga ludzi.
@Fishery no i super, niech się wiedzie
@ismenka Oboje dbamy aby to się nie wypaliło i nie przeszło w rutynę. Jak to Różowa ujęła: każdego dnia mamy randkę;)
@Fishery też uważałam, że mam zajebisty związek bez większej kłótni, z super wsparciem; mamy gorsze chwile i potrafimy rozmawiać, ale po 13 latach okazało się, że wcale że nie xD związek end… plusy? Jesteśmy dalej przyjaciółmi, bo wszystko to zostało, ale okazało się, że to za mało do kontynuowania związku ¯\\(ツ)/¯
ale oczywiście u Ciebie scenariusza takiego nie musi być i życzę, aby nie było
upewnij się tylko, czy na pewno masz kobietę i motylki w jajach, a nie tylko przyjaciółkę-współlokatorkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Westfield myślę, że przyjąłeś niewłaściwe założenie, że wszyscy ludzie w sytuacjach nerwowych/konfliktowych zaczynają się kłócić i tracić nad sobą panowanie. Nam staż związku też powoli dobija do dwudziestki i w sumie nigdy nie było u nas kłótni. Były różnice zdań, ale nigdy się nie kłóciliśmy, ale też nie ma jakiegoś nieustannego ustępowania drugiej osobie. To jest kwestia osobowościowa. Różnica zdań? Emocje na bok i rozmawiamy na spokojnie. Pogadajmy konkretnie, rozważmy argumenty, traktujmy siebie po partnersku, abyśmy oboje korzystali na byciu w związku.
to trochę nudno 🙃
10 lat bez klotni, ja pi⁎⁎⁎⁎le jak wy mozecie tak zyc
@bartek555 Wiesz ja też nie. Po prostu jest niemożliwe, żeby się z żoną nie pokłócić ani razu. Jedna ze stron musi być pod butem, jeżeli OP nie faktycznie nie kłamie, a kłamią wszyscy ludzie.
@JanPapiez2 papież Ty to niezły numer jesteś
@BoTak nie chcialem tego glosno mowic. Nie znam opa, nie chce absolutnie go obrazac, ale dla mnie to jedyna mozliwosc w realnym swiecie
@bartek555 Pewnie małżonek nie ma prawa głosu i siedzi pod butem. 😉
@bartek555 Ja mam 20 lat, z moją żoną znam się 15 lat, mamy piątkę dzieci, mają same piątki w szkole.
Zarabiam 30 tysięcy, żona 20 tysięcy. Mamy dom na własność i ogromną działkę
Pamiętajcie, nic nie jest niemożliwe jeśli nauczycie się kłamać
@bartek555
Ja to odbieram, że brak poważniejszej kłótni. Bo tak w ogóle się nie spiąć, nie miec gorszego czasu to chyba się nie da.
A przynajmniej ja tak mam ze swoją. Czasem po prostu wyniknie chujowa sytuacja z którą trzeba sobie poradzić
@bartek555 pewnie nas okłamał.
@bartek555 Jak? Zajebiscie.
@bartek555
no da się :smiley:
ja mam 5 lat - zależy od charakterów :smiley:
@bartek555 moja wstała 6 minut temu i już jedną mieliśmy 🤣
@Fishery gratuluję. Kłótnie się zdarzają, ale najważniejsze, żeby nigdy nie pójść spać w złości.
@AdelbertVonBimberstein tak jak po alkoholu xz helikopterem się nie kładziemy
Zazdro
@Fishery
gratki, dalej tak trzymajcie :smiley: