Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5745 członków
  • 248695 wpisów

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

To już koniec. Rano chłód. Lato odchodzi i nawet, jeśli trafi nam się złota polska jesień to ranki będą chłodne i z dnia na dzień ciemniejsze. O ile jesienią jestem jeszcze w stanie w miarę dobrze funkcjonować, tak wiem, że zima mnie przytoczy, jak zawsze. Nawet będąc dzieckiem nie za bardzo ją lubiłem. Chyba tylko święta i ferie zimowe mi ją nieco rozjaśniały. Teraz, jak jestem dorosły jest jeszcze gorzej. Tegoroczne lato było dość udane. W lipcu pędziłem dwa tygodnie sam w domu odpoczywając od rodzinnych obowiązków, bo żona z dzieciakami i teściami byli na Cyprze. Później synowie siedzieli ponad dwa tygodnie u moich rodziców. Udało nam się też całą rodziną w sierpniu polecieć do Włoch. To był fajny czas odcięcia się od wszystkiego. Będę przez całą jesień i zimę, jak co roku przeglądał zdjęcia i tęsknił za upałami, świtem o 4:00 rano i zachodami słońca po 21:00. Kocham letnie dni. Letnie wieczory, kiedy słońce zachodzi a na dworze jest ciepło. Lubię też spędzić kilka dni w rodzinnych stronach. Iśc pobiegać za miastem, posłuchać jak cykają świerszcze, popatrzeć na pola i lasy., Gdybym mógł zapadałbym w sen w połowie września, by obudzić się pod koniec kwietnia.

Zdjęcie wykonane podczas spaceru z synami w moim rodzinnym mieście.

Fanatyk5piorunów

Bardzo dobrze cię rozumiem, zimno i krótkie dni działają na mnie mocno depresyjnie, a fantazję o zapadaniu w sen od jesieni do wiosny mam co roku 😒

Fanatyk6piorunów

@Shivaa zimno jeszcze nawet jakoś znoszę, mimo że jestem mocno ciepłolubny. Najgorsze są te poranki, kiedy o 7:00 jest jeszcze ciemno a po 15:00 już zaczyna zapadać zmrok. Dobrze, że od kilku lat pracuję zdalnie, bo jak sobie przypomnę, że jechałem w ciemnościach na 7:00 do biura i wychodziłem o 16:00 jak już było ciemno to... dziękuję bardzo.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

44piorunów


XD
Nie mam X, screen z reddit
Aż sprawdzę cenę akcji intel po tym wpisie XD

GURU9piorunów

@Bjordhallen

Nie mam X

on publikuje na swojej platformie, każdy może sprawdzić (choć nie radzę xD)
https://truthsocial.com/@realDonaldTrump/posts/117225700476536773

Just a moment...Truthsocial
Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

78piorunów

Jestem w szoku że Straż Miejska w coś robi

GURU36piorunów

W Warszawie też dawali dokumencie za wycieraczkę. Stal potem jeszcze z trzy miechy z tą karteczką

Gruba ryba1piorunów

@sireplama nie wiem, czy kiedyś tego nie opisywałem, ale mieszkałem kilka lat temu w Bratysławie. Na ulicy pod moim blokiem pewnego dnia pojawił się zgruzowany Ford Fiesta na niemieckich blachach - zaparkowany w połowie na pasie ruchu, dwoma kołami na chodniku. Utrudniał ruch, bo nie bardzo dało się go ominąć bez zjeżdżania na drugi pas, auto ewidentnie się zjebało i ktoś je porzucił tak jak stoi.

Przez trochę ponad miesiąc nie działo się nic.

Potem dostał blokadę na koło XD

Przez 3 miesiące stał z tą blokadą w tym samym miejscu.

Potem zdjęli mu blokadę i stał jeszcze miesiąc.

Dopiero wtedy został odholowany.

Tak że nie tylko u nas mają takie tempo pracy 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

44piorunów

Nie ma to jak dobrze zaczac podroz na statek i o 4 rano wyciagac swoim autem swojego kierowce z blota niedaleko domu xD chcial ominac kaluze (10cm) wiec wpierdolil sie swoim passatem w swiezutkie bagno na pobliskiej budowie.

Na szczescie bmw stronk! Jedziemy, ale najpierw na myjnie, bo takie wibracje od blota, ze plomby wylatuja.

GURU1piorunów

@bartek555

wiec wpierdolil sie swoim passatem w swiezutkie bagno na pobliskiej budowi

Ma chłop łeb do interesów

Lider0piorunów

@radziol mlody, nie ogarnal ze to swieza gleba. Jezdze z nim bardzo czesto. Szefo juz jechal, zeby go podmienic. Najpierw nie moglem znalezc w jego bagazniku oka do haka. Jak znalazlem to nie moglem wkrecic, az obczailem, ze gwint lewy. Potem u siebie nie moglem poczatkowo znalezc, ale koniec koncow wszystko sie udalo i lece wlasnie do singapuru ;)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Boski zając

W Europie występuje sześć gatunków zajęcy (Lepus europaeus, L. timidus, L. granatensis, L.  castroviejoi, L. corsicanus i L. capensis). W przeciwieństwie do swoich bliskich krewnych – królików, nigdy nie zostały one udomowione. Choć obecnie ich populacja znacznie zmalała, to niegdyś zające stanowiły powszechny widok, szczególnie na terenach wiejskich. Nic więc dziwnego, że pojawiały się również w niemal wszystkich antycznych kulturach i mitologiach – od Brytanii przez Rzym oraz Grecję po Egipt i Persję.

W starożytności zając był popularnym celem polowań; miał opinię zwierzęcia stworzonego, by być ofiarą dla innych stworzeń i którego jedyną szansą na przetrwanie jest niezwykła płodność. Szczególnie to ostatnie zagadnienie rozpalało ciekawość takich starożytnych badaczy i myślicieli jak: Herodot, Arystoteles czy Pliniusz Starszy. Zaobserwowali oni i opisali bardzo rzadkie zjawisko występujące m.in. u zajęcy, które współcześnie nazywamy superfetacją (oznacza zapłodnienie komórek jajowych w różnych fazach cyklu – pozwala samicy wydawać na świat młode w różnych porach roku). Oczywiście ówczesny poziom wiedzy nie pozwalał im zrozumieć jego natury, dlatego podejrzewali, że zające posiadają zdolności magiczne.

Według Juliusza Cezara Celtowie uznawali zające za święte i nie spożywali ich mięsa, zaś Kasjusz Dion wspomina, że królowa plemienia Icenów Boudika wykorzystywała zająca, jako wieszcza – to, dokąd poszło zwierzę miało wskazywać jej kierunek działań podczas dowodzonego przez nią antyrzymskiego powstania (60-61 r. n.e.).

Również według samych Rzymian zając miał boskie konotacje – kojarzono go z boginią Wenus/Afrodytą oraz Erosem. Wierzono, że spożycie jego mięsa sprzyja atrakcyjności, zachowaniu młodego wyglądu i sprawności w alkowie (warto też nadmienić, że dania z zająca uchodziły za towar luksusowy). Ponoć możni Rzymianie próbowali hodować zające, lecz tutaj nie ma pewności, czy nie dotyczyło to bardziej królików, które, jak wspominam wyżej, udało się oswoić.

Zając licznie pojawiał się również w sztuce starożytnej – na mozaikach, monetach, naczyniach, broszach i pierścieniach. Co, niezaskakujące biżuteria z wizerunkiem zająca, będącego symbolem płodności miała sprzyjać w tej sferze noszącemu i była popularnym prezentem dla nowożeńców.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/boski-zajac/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Podwodne odkrycie włoskich rybaków

Włoski rybak Giacomo De Mola nie mógł uwierzyć własnym oczom, gdy to, co uważał za podwodną skałę, okazało się wrakiem 2000-letniego rzymskiego statku transportowego u wybrzeży Sycylii.

De Mola i jego kolega łowili ryby u wybrzeży Mazara del Vallo gdy zobaczyli coś, co uznali za zwykłą skałę 40-50 metrów pod powierzchnią wody. Rybacy następnie powiadomili jednostkę ochrony dziedzictwa Karabinierów, zajmującą się zabytkami. Karabinierzy potwierdzili, że zatopiony statek pochodzi z okresu między II a I wiekiem p.n.e. Na pokładzie znajdowały się setki glinianych amfor używanych do transportu wina i oliwy z oliwek - poinformowało Ministerstwo Kultury w poście na swojej stronie internetowej.

Na dnie morskim znajdują się setki amfor, dwa ołowiane trzony kotwiczne i kolejna konstrukcja wykonana z tego samego materiału.  Giuli nazwał to „jednym z najważniejszych podwodnych odkryć archeologicznych ostatnich lat”. Na filmie opublikowanym przez ministerstwo widać nurków mierzących i dokumentujących znalezisko.  Amfory ułożono w stos o wysokości prawie dwóch metrów, o długości ponad 20 metrów i szerokości sześciu metrów. Jak podaje Ministerstwo Kultury, niektóre z dzbanów były typu używanego w Afryce Północnej, a jeden z nich jest starszą, neopunicką amforą.

https://imperiumromanum.pl/odkrycie-rzymskie/podwodne-odkrycie-wloskich-rybakow/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Nocni strażacy Nerona. Jak vigiles walczyli z żywiołem i zbrodnią

Gęsto zaludniony Rzym był miastem permanentnie zagrożonym przez ogień. Wysokie i ciasno ustawione budynki mieszkalne oraz powszechne używanie ognia w życiu codziennym sprawiały, że pożary należały do największych zagrożeń dla mieszkańców. Plutarch opisywał nawet, jak Marek Licyniusz Krassus wykorzystywał pożary do pomnażania majątku, skupując płonące lub zagrożone budynki za bezcen.

Przełom nastąpił za panowania Augusta. W 6 roku n.e. cesarz utworzył cohortes vigilum – zorganizowaną formację przeznaczoną przede wszystkim do walki z pożarami i nocnego patrolowania miasta. Kasjusz Dion podaje, że została ona podzielona na siedem oddziałów i początkowo rekrutowała się z wyzwoleńców. August początkowo zamierzał ją rozwiązać, jednak szybko przekonał się, że jej pomoc jest zbyt cenna, by z niej zrezygnować.

Vigiles nie byli jednak wyłącznie strażakami. Ich zadaniem było również nocne patrolowanie ulic Rzymu i reagowanie na zagrożenia pojawiające się po zmroku. Łapali złodziei, likwidowali burdy uliczne, a poważniejsze sprawy trafiały do prefekta miasta. Byli więc połączeniem straży pożarnej i nocnej służby porządkowej, formacji szczególnie potrzebnej w ogromnym, zatłoczonym mieście.

Największy sprawdzian przyszedł za panowania Nerona. W 64 roku n.e. Rzym ogarnął Wielki Pożar, który przez wiele dni niszczył kolejne części miasta. Walka z ogniem wymagała nie tylko gaszenia płomieni, lecz także usuwania budynków stojących na drodze żywiołu. Pożar pokazał, że nawet zorganizowana służba pożarnicza ma ograniczone możliwości, gdy ogień rozprzestrzenia się w niezwykle gęstej zabudowie.

Katastrofa doprowadziła jednak do istotnej przebudowy miasta. Tacyt opisuje, że podczas odbudowy zastosowano szerzej wytyczone ulice, ograniczono wysokość budynków, pozostawiono otwarte przestrzenie i wprowadzono portyki chroniące fronty zabudowy. Część konstrukcji miała być wykonywana z kamienia odpornego na ogień, budynki miały mieć własne ściany zamiast wspólnych przegród, a w dostępnych miejscach należało przechowywać środki potrzebne do walki z ogniem. Zadbano również o lepszy dostęp do publicznej wody.

W ten sposób największa katastrofa pożarowa epoki Nerona wpłynęła nie tylko na losy mieszkańców Rzymu, lecz także na wygląd miasta. Vigiles byli pierwszą linią obrony przed ogniem, ale dopiero połączenie ich pracy z odpowiednio zaprojektowaną przestrzenią miejską mogło naprawdę ograniczyć ryzyko kolejnej katastrofy.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/nocni-strazacy-nerona-jak-vigiles-walczyli-z-zywiolem-i-zbrodnia/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Tak mi się ostatnio przypomniało, że musiałem napisać:

https://wyborcza.pl/7,75968,21514130,kocham-cie-europo.html

Komentarz Kurskiego (tego drugiego) odnośnie działań Szydło:

https://wyborcza.pl/10,155166,21510545,pis-zamierza-polske-z-unii-wyprowadzic-nie-godza-sie-na-to.html

17.03.2017
Unia Europejska to spełnienie marzenia pokoleń Polek i Polaków o wspólnocie. Po latach walki o wolność i przymusowej izolacji wybraliśmy wolność i rozwój, otwartość i praworządność, równość i sprawiedliwość społeczną.



Czyli Europę.



Dziś musimy to głośno potwierdzić:



Jesteśmy Polkami, Polakami i Europejczykami. Polska musi być wśród filarów Unii Europejskiej. Rząd niweczy nasze spełnione marzenie [ przypomnienie: Rząd Beaty Szydło piastował władzę od 16 listopada 2015
do 11 grudnia 2017 ] Niszczy europejską przyszłość Polski. Przypomnijmy Europie i światu, że Europę chcemy współtworzyć. Nie pozwolimy się z niej wyprowadzić.



Bije nam dzwon. Dziś stawką jest nasze miejsce w świecie. Europa nam odjedzie, jeśli na to pozwolimy. Zgubimy cywilizacyjną szansę. Tym razem skażemy się sami. Bez rozbiorów, bez obcej inwazji, jak w 1939 r., bez Jałty, jak w 1945 r.



Potrzebujemy jedności, by temu zapobiec. Unia Europejska to wielki wspólny projekt. Nasza szansa cywilizacyjna i bezpieczny dom. Poza Europą będziemy zaściankiem.



Ten dom trzeba naprawiać solidarnym i odpowiedzialnym działaniem. Nie niszczyć.



Przyjdźmy w sobotę 25 marca 2017 r. o godzinie 12.00 – w historyczny dzień, 60. rocznicę podpisania traktatów rzymskich – na plac na Rozdrożu w Warszawie. Manifestację zakończymy na placu Zamkowym.



Traktaty rzymskie dały początek zjednoczonej Europie. Pozwoliły podnieść się jej po wojnie. Dziś również potrzebujemy Europy. I ona nas potrzebuje.



Polska będzie w Unii albo Nigdzie.



Robert Biedroń, Władysław Frasyniuk, Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Marta Lempart, Maia Mazurkiewicz, Adam Michnik, Joanna Mucha, Barbara Nowacka, Ryszard Petru, Sławomir Sierakowski, Jadwiga Staniszkis, Róża Thun, Piotr Wieczorek, Adam Zieliński „Łona” oraz Fundacja Centrum im. prof. Bronisława Geremka, Polska Fundacja im. Roberta Schumana, Danuta Hübner
Gruba ryba0piorunów

Trochę tak, problem w społeczeństwie, które przyzwyczaiło się do konsumpcjonizmu i korporacjach które przyzwyczaiły się, że lecąc w hu, ale mając dobry marketing można budować marże. Do tego unia staneła w rozkroku, bycia unią, a federacja.

Pokaż więcej komentarzy (2)