Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DIY - Zrób To Sam

Kategoria: Technologia

Społeczność dla majsterkowiczów i osób wykonujących tzw. "blue collar jobs" - budowlańcy, stolarze, spawacze, elektrycy, mechanicy itd.

  • 338 członków
  • 976 wpisów

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

26piorunów


Położyłem się spać o 21, o 22 obudziłem się wyspany, a przynajmniej z takim uczuciem.
Od tamtej pory czytam różne tematy.
Np trafiłem na temat budowy Wobulatora, czyli generata z modulacją częstotliwości sygnałem z drugiego generatora, jeden generator generuje sygnał piłokształtny a drugi sinusoidalny z częstotliwością zależną od napięcia wyjściowego tego pierwszego. Częstotliwość może zmieniać się np w zakresie 400-500kHz. Albo 10-12MHz, różnie, zależnie od potrzeby.
W ten sposób można badać odpowiedź układu np LC na różną częstotliwość. Czyli można testować filtry, obwody generatorów, itp.
A potrzbne mi to do zbadania tłumienia obwodu LC w cewce Tesli. Można niby zrobić to ręcznie, czyli generator modulowany ręcznie, ale jest to czasochłonne. A tak podpina się dwa kabelki i wynik jest w kilka sekund.
Do budowy takiego generatora potrzebny jest jakiś element który zmienia swoją rezystancję, pojemność lub indukcyjność zależnie od podanego napięcia.
Jednym z takich elementów jest warikap, czyli dioda pojemnościowa. Praktycznie każda dioda półprzewodnikowa jest taką, ale niektóre były specjalnie produkowane w takim celu.
ALE! W wielu projektach można użyć zwykłej najpopularniejszej 1N4007 i też zadziała.
Muszę zbadać o jaki rząd wielkości zmienia się pojemność i w jakim zakresie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

8piorunów

i trochę

Prawdopodobieństwo zadziałania oceniam na 50%. Zadziała albo nie zadziała ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Sąsiad poprosił o naprawę baterii. Z tym, że kupił całą obudowę do makity, ale okazało się że były różne BMSy w nich i oczywiście był nie ten co trzeba. Ostatecznie zamówiłem na 3 sztuki tego żółtego złącza. Wlutuję i zobczę. Możliwe że będzie trzeba od innej baterii ją odpalić, bo ogniwa już mają baaaardzo nisko :confused:

P.S. ledwo tę grubą blaszkę odlutowałem. Już drugiej nie chciałem ruszać, więc widać na zdjęciach jak jest.

Sum1piorunów

@PanNiepoprawny w Leroy Merlin widziałem lutownice 100W w rozsądnej cenie do grubasków. Ostatnio walczyłem kilka dni z płytką od spawarki i skończyło się na kupnie 200W kolby na allegro. Rozgrzewanie jakieś 5 minut, rozlutowanie 4 sekundy:D

Osobistość1piorunów

Panie, ale domowymi bombami to nie powinieneś się chwalić na internetach 🧐

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

42piorunów

Jest niedziela to czas na jakiś wpis.

Jako że hejto pokazuje film jako głowne media to zaczniemy od filmu.
https://youtu.be/2nqbu_OE5Cs
Takie coś prawdopodobnie będę składał.

Jest to kondensator typu MMC (Multi Mini Capacitor), czyli bierzesz garść kondensatorów które mają nieodpowiednie parametry pojedynczo, ale przy połączeniu ulich w grupy już dają radę. Czyli stosują zasadę

W kupie siła, w kupie moc, kupy nic nie ruszy.

Model z filmu to wersja 16S16P czyli 16 kondensatorów szeregowo i 16 takich linii równolegle. Co to daje? Łączenie szeregowe zmniejsza pojemność, wszystkie kondensatory mają taką samą wiec będzie to 420nF/16=26,25nF, jednocześnie zwiększa się napięcie pracy, suma wszystkich kondensatorów, czyli 16x850V=13600V.

Równolegle łączenie kondensatorów zwiększa pojemność, sumując ją, 16x26,25nF=420nF.

Czyli finalnie wyjdzie 420nF i 13,6kV. Idealny kondensator do cewki Tesli DRSSTC. Tam potrafią płynąć prądy ponad 1kA, i ten kondensator musi to wytrzymać. Z kalkulacji wychodzi że wytrzyma.

16x16=256, tyle kondensatorów będę musiał połączyć ze sobą. Wyjdzie trochę duża bryła, 320x180x90mm. Jak już będę liczył parametry pod finalną cewkę to może się okazać że nie potrzeba tak dużego napięcia i będzie np 12S12P co zmniejszy całość.

Od razu odpowiadam na pytanie dlaczego tak dużo kondensatorów skoro niektórzy mają np 4-6szt, lub podobny do mojego z 50szt.

Odpowiedź jest prosta, pieniądze. Kondensatory odpowiednie żeby było ich tylko np 6szt to koszt 500zł za sztukę, więc 3k to trochę dużo. Są też inne, podobne do moich, ciut większe bo np 1uF i 1kV, wtedy potrzeba ich  40-60szt, tylko one kosztują po 17zł/szt czyli oo 1000zł za kondensatory.

A ja wychodząc z założenia że cena nie ma znaczenia byleby nie było drogo. (Tylko pejsów mi brakuje) Znalazłem bardzo, ale to bardzo tanie kondensatory, tak tanie że aż szkoda nie zaryzykować i nie spróbować. Producent to renomowana firma, więc nie powinno być bubla.
Zestaw kondensatorów na taki blok jak na filmie to koszt stu złotych. Czyli jak za darmo, w środową noc na wodę ludzie więcej wydają.
Oczywiście trzeba doliczyć miedziane blachy, ale to niezależnie od kondensatorów trzeba by je dać.

Druga sprawa, w końcu odebrałem przesyłkę od @Pajra. Co ona się na jeździła po Polsce to tylko InPost wie. Ale jest już u mnie. A co w paczce?
Podpory pod uzwojenie pierwotne do cewki Tesli.
Model już pokazywałem kiedyś. Ni cholery nie potrafie wymodelować cewki w kształcie torusa w Fusion360. Torus, bez problemu. Cylindryczną albo płaską sprężynę, bez problemu. Ale żeby w kształcie torusa to nie. Chyba trzeba by było składać z wielu elementów. Nie ważne.
Ważne że elementy spływają. Mimo że to miał być projekt całkiem poboczny to idzie równoległymi torami z innymi projektami.

Ps. Jeśli się nie pomyliłem to w tym tekście pada słowo kondensator 17x (razem z tym)

Kosmonauta3piorunów

No, transport trwał dłużej niż dam druk. Przynajmniej świata zwiedziły za młodu

Autorytet1piorunów

Widzę że jednak te mocowania są przeprojektowane

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

84piorunów


Makaron do podłączenia.
Ledwie 22 przewody, część z nich to 5x.

GURU1piorunów

jokari spoko ale jakoś wolę te ściągaczki od knipexa

Gruba ryba0piorunów

Najlepsza robota :P Podłączanie rozdzielnic jest dla mnie relaksujące, za to przy podłączaniu silników dostaje kurwicy, nienawidze jak jest mało miejsca xD

Pokaż więcej komentarzy (40)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

28piorunów

Wczoraj wieczorem naszło mnie na ostateczne rozwiązanie.
Od kilku dni pośmiardywało z umywalki. Wlałem domestosa, jakiś odkamieniacz, nawet kreta (to akurat widać). Nic nie pomogło.
Zdjąłem zatem syfon i wszystko stało się jasne. Rurka od syfonu wzięła i sobie pękła wzdłuż, przez co wyziewy z kanalizacji nie były blokowane wodą.

Szybciutko poprawiłem izolacyjną i nie ma problemu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU11piorunów

Producenci syfonów Cię nienawidzą.

Fenomen14piorunów
Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

56piorunów

Z okazji nowego roku życzę wam abym miał jak najwięcej ciekawy tematów do opisywania na tagu.

Pierwszy stycznia to prawie jak niedziela.
Więc @Opornik masz coś do czytania.

Tu powinien być mem o wynalezieniu garbarni.
Bo pierwszy temat tyczy się tejże właśnie branży.
Jak to w większości zakładów przemysłowych, produkują sporo ścieków. A że ścieki pochodzą z różnych działów, to mogą mieć różne dodatki, od piasku po kawałki desek lub nawet zdarzały się całe skóry.
Żeby taki materiał nie trafiał do wstępnej oczyszczalni to najpierw przechodzi przez tzw sito lub kratę. Jest to przenośnik taśmowy z czymś pokroju gąsienicy stalowej. Na tym zatrzymują się większe elementy a woda płynie dalej. Taśmociąg wyciąga odpadki na górę gdzie trafiają do pojemnika, a ten to już nie wiem gdzie.
W napędzie jest zaadaptowany fajny system wykrywania przeciążenia, obudowa reduktora jest połączona z dźwignią, która napiera na kolejną dźwignie opartą o sprężynę. Gdy opór taśmy jest wystarczająco duży to dziwgnia ściska sprężynę naciskając wyłącznik krańcowy. Wtedy automatyka wyłącza napęd, i daje komunikat o awarii. Układ zawiera czasówkę która uruchamia przenośnik na 6 minut co 6 godzin. 6 minut to 3 pełne obiegi taśmy. W systemie jest też natrysk wody do płukania wstecznego sita. A równolegle z przekaźnikiem czasowym jest podpięty pływak poziomu ścieków.
Tydzień temu składałem tą skrzynkę, a wczoraj montowałem. Teraz tylko pyk fakturka i można kompać się w bilonie.
https://youtube.com/v/D89gG_SxyFY

Drugi temat.
Pewien Tomeczek zaoferował się że ma trochę gratów elektronicznych do opuchnięcia za pół darmo. Jak będzie chciał to sam się ujawni.
Pół darmo to nie tak dobrze jak za darmo ale lepiej niż za całą kwotę.
W pakiecie gratów które wziąłem od niego były między innymi moduły IGBT, jeden to CM100TU-24F czyli 3 fazowy mostek 1200V 100A. Fajne, można coś ciekawego z tego zrobić.
Tylko że to pół darmo wynikało z tego że w tym module były uszkodzone dwa tranzystory, akurat oba w jednej fazie. Zwarcie poszło po konkrecie na szynie DC. W jakiś sposób musiały zostać podane sygnały sterujące na oba tranzystory.
Ale wciąż zostają te 4 z sąsiednich gałęzi.
Tylko trzeba pozbyć się zwarcia między DC+ i DC-. Po odkręceniu pokrywki ukazała się twarda jak cholera żywica, myślałem że cały moduł jest tym zalany, ale jak jej dotknąłem to się poruszyła, to dało nadzieję że da się go uratować. Po użyciu brutalnej siły i rozbiciu żywicy pod spodem ukazał się żel, ma za zadanie poprawić właściwości elektroizolacyjne i poprawić przewodnictwo cieplne.
Najlepszym sposobem na wydłubanie tego żelu to rolowanie go palcami jak gile z nosa.
Ładnie widać wystrzelone IGBT, ale akurat diody się ostały, więc ewidentnie oba przewodziły w tym samym momencie. To się nazywa zwarcie skrośne. Oderwałem zbędne druciki. No i tu jeśli się nie mylę to te druciki robi się z najlepszego metalicznego przewodnika znanego ludziom. Czyli ze srebra, aż zważyłem ile tego wyszło.
No, no. Jestem zamożny, 0,12g przy cenie 3,87zl/g, czyli jakieś 40gr, normalnie to odmieni moje życie.
Sprawdziłem moduł pod obciążeniem, co prawda tylko 2A ale działa każdy pozostały tranzystor.
Widzicie na ostatnim slajdzie takie małe prostokątne struktury po lewej u góry i po prawej na dole? Są to właśnie elementy pokazane na schemacie jako RTC, czyli Real Time Current control. Układ działa w taki sposób że jeśli wykryje prąd płynący w tranzystorze powyżej projektowanej to obniża napięcie na bramce do ok 12V zmniejszając prąd. Chodzi o ochronę przed zwarciami. Tyle że to też niesie za sobą kilka innych cech, jeśli w układzie jest element indukcyjny to może pojawić się podwyższone napięcie, co też może uszkodzić tranzystor lub diody.
Dlatego w wielu aplikacjach ludzie pozbywają się tej funkcjonalności, jest to proste lecz raczej  nieodwracalne.
Brak tego układu poprawia dynamikę działania tranzystorów, można szybciej je wysterować i mocno wyjść poza projektowane dane. Wiele z modułów bez problemu przekracza prąd w impulsie 4 krotnie. Ten moduł ma 100A ciągłego i 200A w impulsie. Przekraczając go 4x to jest 800A.  Mała cewka Tesli DRSSTC jak się patrzy.
Czas Ton (Włączenia) i Toff (Wyłączenia) to odpowiednio 100 i 400ns. W dostępnych danych w internecie można stwierdzić że powinien sobie radzić do częstotliwości 200kHz, ale takie 100-120kHz to na lajcie.
W paczce miałem też drugi moduł IGBT, ten już jest bardziej złożony, i ewidentnie pochodzi z falownika VFD, najprędzej do silnika asynchronicznego.
Tam uszkodzony był jeden tranzystor. Odłączyłem go od układu i mam mam teraz blok w którym siedzi trójfazowy mostek prostowniczy na 40Arms, mostek H na 45A, i dwa tranzystory które mogą pracować jako hamulec silnika lub np jako przetwornica Boost podnosząca napięcie z 230VAC(320Vp) do np 600V żeby napędzić obwód LC w cewce Tesli. Albo np nagrzewnicy indukcyjnej, pomysłów jest sporo, ogranicza wyobraźnia i parametry techniczne ożywionych modułów. Teraz muszę zorganizować żel żeby zalać ten większy moduł.

Co zbudować z tych bloków?

  • Cewka Tesli DRSSTC24%
  • Nagrzewnica indukcyjna13%
  • Przetwornica wysokiego napięcia dużej mocy12%
  • A rób z nimi co chcesz.51%

100 głosów

Osobistość4piorunów

@myoniwy Piękny moduł, zazdro. 350zł na aliexpress. Falownik jak się patrzy byłby, tylko EGS002 dołożyć. O tym rtc nie słyszałem.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

83piorunów


Patrzcie co znalazłem przypadkiem w sklepie.
I to nie drogo, 10zł.
Może by w sylwestra postrzelał.
Tylko beczkę trzeba zorganizować.

Gruba ryba1piorunów

@myoniwy ten karbid jest taki jakiś nie wiem, "słabszy" :thinking_face:

Osobistość6piorunów

@myoniwy piękne to były czasy kiedy będąc małym szczylem, zagadywało się do spawaczy czy odpala nam kawałek karbidu? Zawsze dawali :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (33)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

57piorunów


O skurwesyn, na tego to dajcie 8 pozycji.
Jest to przełącznik do silnika w układzie Dahlandera, czyli dwie prędkości, i to jeszcze lewo-prawo.
Wczoraj wymieniałem podobny, trochę mniejszy. Problem był taki że silnik chodził tylko na wysokich obrotach. I to w jedną stronę.
No bo oczywiście ktoś już wepchał swoje łapska. Były zamienione końcówki 1U,1V,1W z 2U, 2V, 2W co powodowało nieprawidłowy rozpływ prądów w uzwojeniu i tylko jedną prawidłową pozycję pracy.
Doprowadziłem do ładu i składu, działa normalnie w dwie strony na dwóch biegach.

Ogólnie jest to chyba jeden z najrzadziej stosowanych układów zasilania silników.
Jeśli dobrze pamiętam to spotkałem go do tej pory 4x. Z czego 3 to są w stolarni, i raz w mikserze do ciasta w piekarni.
Płynną regulację kiedyś załatwiały silniki pierścieniowe albo przekładnie regulowane. A teraz zostały wyparte przez VFD (Variable Frequency Driver), czyli falownik.

@VonTrupka zobacz, tu masz podany argument dlaczego nie chciałem podpór do uzwojenia z pleksi.
Pajra już wydrukował, zobaczymy co tam przyśle.

Lider7piorunów

@myoniwy j nie wiem czy bardziej podziwiam działanie takich stosików czy nienawidzę diagnozowanie, kto w nich co nagrzebał.
Jak są nowe i mam schemat z cyferkami to pół biedy ale jak mam zgadnąć bez schematu co się z czym łączy to siwieję.

A jakbym zobaczył takiego długiego badboya to bym chyba uciekł nie mając schematu

Osobistość4piorunów

@myoniwy Kurła, kiedyś to było. Trzeba było się nakombinować żeby sterować silnikiem a teraz zakładasz falownik i fajrant xD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

33piorunów


Jak normalnie nikomu niczego nie zazdroszczę tak temu typowi tak.
Dej mnie taką cewkę, bo mnie się należy.

No i prawdziwa
Wiele muzycznych cewek tesli widziałem (nie na żywo, prócz swoich), i ta brzmi najlepiej.
https://www.youtube.com/watch?v=762bLwAb57k

Gruba ryba6piorunów

@myoniwy piękne brzmienie, jak stare dobre 16bitowe maszyny

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

18piorunów


Elo mordeczki, zwłaszcza ci którzy mają możliwość
Jest sprawa do was, a w sumie to do któregoś jednego chętnego.
Będzie do wydrukowania przynajmniej 8 takich podpór.
Nie identycznych jak te bo już wiem że będzie kilka zmian, ale niewielkich. A w niedalekiej przyszłości pewnie i więcej różnych głupot.

Ktoś chętny na współpracę? Oferuję dobre słowo, reklamę, i w ostateczności pieniądze, byleby nie za drogo, no i z fakturą, bo na firmę.

Pliki .stl będą gotowe, mogę podrzucić dla testów.

Gruba ryba0piorunów

a cięcie laserowe plexi?
ewentualnie obróbka na cnc?

to pierwsze w okolicach 2 stów za mkw tak z marszu, bez szukania kto taniej
drugie to chyba za roboczogodzinę się kasuje

Gruba ryba0piorunów

Na shapeways sobie zrób w nylonie.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Inspirator

w DIY - Zrób To Sam

16piorunów

Dzisiej dostałem od takiego jednego ziomka resztki miedzianej rynny. W sensie- miedziuchę za darmo wezmę zawsze i w każdej formie, ale tym razem celem nie jest sprzedaż na wagę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z tego kawałka badziewia dorobię bok obudowy do mojego kompa. Wziąłem to wyprostowałem zgrubsza na kowadełku i otrzymałem prostokąt ok. 43x60. Bok kompa ma 43x42- więc zostanie jeszcze sporo, kiedyś się może przyda x)

Po dalszym przemyśleniu- zrobię to na "szybki montaż"- do obudowy kompa i tej płachty miedziuchy podorabiam magnesy które będą się przyciągać i zamykać szczelnie całość. Na perfekcyjne wyprostowanie nie ma co liczyć- więc po brzegach naokoło pójdzie na grubo miękka gąbeczka która uszczelni obie powierzchnie. Magnesy zrobią resztę. Ciekaw jestem temperatur jakie będzie osiągał. Z izolującym kartonem i tak rzadko wskakiwał ponad 80 stopni przy wiatrakach na 6%. A ciekawe jak będzie tera

Poza tym- przerobiłem już wszystkie lampki świąteczne na takie zasilanie jakie chcę. Nie lubię tych zasilanych na AAA i AA. Więc przerabiam tak żeby były podłączane do kontaktu albo na ogniwa typu C (grubaski, ale nie te najbardziej spasione). Wychodzi sporo taniej bo zamiast zużywać kilka kompletów mniejszych ogniw- to użyję jeden albo dwa ogniw C przez całe święta. Robię te bateryjki z butelki po gazie, kartki papieru, czterech sprężynek od zapalniczek i kawałka podklejonej na twardo gąbki od słuchawek. Kabelków i krokodylków nie liczę.

Wprawne oko zauważy też na fotkach detal, którego bez @moll by nie było- kakałko. Kupiłem kilka dni temu jako substytut piwa. Jeszcze nie próbowałem, ale już bliżej jak dalej, samolot prawie wylądował w bazie. Wkurwienie na samego siebie mam nadzieję pomoże mi nieco. No i ostatnia fotka to jednocześnie moje zapytanie dla naczelnej kucharki- czy to normalne, że jak wrzucę mrożone frytki do frytkownicy- to robi się piana aż podchodzi pod dekiel? Olej świeży w umytym pojemniku (mimo że samo urządzenie wygląda paskudnie).

No i dostałem robotę- więc mimo mniejszej ilości czasu- kontentu będzie max tyle samo xD

Tytan2piorunów

Czasami nie do końca rozumiem o czym ktoś pisze i pytam AI

W kontekście tego tekstu "ogniwa typu C" najprawdopodobniej oznaczają baterie rozmiaru C, czyli cylindryczne ogniwa galwaniczne o średnicy około 26 mm i długości 50 mm. Są one większe od baterii typu AAA i AA, a mniejsze od ogniw D (nazywanych "najbardziej spasione" w tekście).
Te baterie (ogniwa) typu C są często stosowane w urządzeniach wymagających większego zapotrzebowania na energię, takich jak latarki, radia czy zabawki. W opisie jest mowa o przerabianiu zasilania w taki sposób, by wykorzystywać je w lampkach świątecznych, co pozwala na dłuższą pracę niż przy użyciu mniejszych baterii AAA czy AA.
Dodatkowo opis budowy „bateryjek” sugeruje, że autor wykonuje pewne niestandardowe rozwiązania, prawdopodobnie dostosowując fizyczny rozmiar ogniw do wymagań urządzeń lub obudowy, np. przez skonstruowanie adaptera czy pojemnika na baterie.

Osobistość1piorunów

@DonRzoncy Ja zrobiłem joule thiefa to lampek, może później opisze :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

39piorunów

Co, zjadło by się takiego kebsika na cienkim po weekendzie? Baraninka, sos mieszany, bo ostry to tylko po złości.

Ale takiego, to nawet nie jest kabab. To jest kolejny z kroków do budowy mojego projektu.
Kondensator mikowy czeka na ponowne złożenie.
Kondensatory teflonowo ceramiczne produkcji radzieckiej czekają na półce na swoją kolej do testów
A jako że wiem że są to tzw zwijki, czyli izolator, metal, izolator, metal zwinięte w rulon to czemu by nie spróbować zrobić samemu takiego.
W sumie robiłem takie nie raz i nie dwa.
Dwa kawałki foli z tworzywa sztucznego, dwa kawałki foli aluminiowej i już kondensator gotowy.
Ale teraz chciałem być cwańszy niż powinienem.
Kupiłem na allegro rękaw z folii PE, grubość 180μm, czyli w ciul, jakieś 10kV do przebicia. Ale żeby mieć zapas to dałem 4 warstwy. Dokładniej to zrobiłem tak: rozciąłem rękaw z jednej strony, włożyłem do środka folię alu, i taką kanapkę włożyłem w kolejny rozcięty rękaw. To daje mi dwie warstwy izolacji z każdej strony. Zrobiłem takie dwa pakiety czyli 4 warstwy izolacji między okładzinami, 4 warstwy po 180μm to jest 0,72mm, gdzie podają że PE ma napięcie przebicia >55kV/mm czyli bym miał ok 35-40kV. Zarąbisty wynik.
Ale w czasie zwijania okazało się, że przez to że folia jest jednostronnie połączona z inną warstwą, a jej grubość nie jest pomijalna to promień po jakim się zwija jest różny i nie zwija się równo.
Więc musiałem rozciąć rękaw i z drugiej strony więc mam teraz po prostu 8 pasków folii.
To już zwinęło się w miarę łatwo.
Pomiar pojemności pokazał 12nF. Fajnie, ale to dopiero połowa sukcesu.
Teraz żeby zwiększyć odporność na przebicia chciałem zagrzać wszystkie warstwy folii do kupy. Jak to zrobić? Najłatwiej w piekarniku.
Temperatura mięknięcia PE to ok 180°C, więc nastawiłem piekarnik na 200, 1h grzania i powinno być ładnie zgrzane.
Myślenie życzeniowe to nie tutaj.
Po 1h grzania i ostygnięciu oczom ukazał się taki niedorozwinięty mutant. O dziwo zwarcia między okładzinami nie ma, ale też pojemność spadła do 8nF.
Cóż się stało?
Prawdopodobnie powietrze uwięzione między okładzinami zwiększyło swoją objętość deformując wszystko, lub PE zaczęło się już rozkładać i emitować gazy.
Jak to mówił ten złodziej i prywaciarz Edison.
"Nie poniosłem 1000 porażek, znalazłem 1000 sposób jak nie zbudować żarówki"
C⁎⁎ja a nie żarówki, złodziej j⁎⁎⁎ny, to Swon wynalazł żarówkę.
Nie zniechęcając się tym, będą kolejne próby.
Jak uda się opanować powtarzalność i dobrze by było ze zgrzewaniem warstw to prawdopodobnie takie kondensatory będą budowane do generatora Marxa. 10szt po 10nF, naładowanych równolegle do 30kV i rozładowanych szeregowo.
1nF przy 300kV to jest 45J. Czasy trwania takiego wyładowania to pojedyncze μs, to daje moce w MegaWatach.

Osobistość1piorunów

@myoniwy a może wcześniej odciągnąć powietrze zgrzewarką próżniową?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

33piorunów

Dobra, niedziela więc czas na małą aktualizację, Opornik będzie miał co czytać.
Zaczynamy od oscylogramów.
Częstotliwość 110kHz, prąd w obwodzie pierwotnym 110App, cewka Rogowskiego z obciążeniem w postaci sondy oscyloskopu 1MΩ daje napięcie ok 560mVpp i przesunięcie wykresu o ok 1us (1/9 okresu czyli ok 40 stopni)
Po dołożeniu rezystora 1Ω napięcie spada do ok 330mVpp jednocześnie przesunięcie wykresu to ok 0,2us czyli tylko ok 8 stopni.
Co jest dziwne w obu przypadkach gdyż teoria mówi że powinno to być 90 stopni. Nawet z obciążeniem 1MΩ prądy bardzo małe, a przesunięcia 90 stopni ani widu, ani słychu.
Tu przypomina się dowcip:
Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego. W tym pomieszczeniu łączymy teorię z praktyką. Nic nie działa i nikt nie wie dlaczego.

Obawy @osn_jallr że cewka może łapać zakłócenia z cewki generatora są łatwe do zbadania i zdementowania. Kolejne dwa zdjęcia to pokazują. Jedno z cewką założoną na przewód i obciążona rezystorem 100mΩ, a drugie z cewką obok przewodu, 3cm obok pozycji z przewodem wewnątrz. Jak widać żółte wykresy są totalnie inne. Manipulowanie cewką w każdej z trzech osi nie zmienia wykresu, czyli pole generowane przez cewkę wzbudnika nie tworzy zakłóceń.

Pewnej odpowiedzi dlaczego sygnał zmienia kąt przesunięcia po obciążeniu wciąż nie ma. Jedną z możliwości jest prawo Lenza, bo w obciążonej cewce płynie prąd, więc wytwarza własne przeciwstawne pole magnetyczne które powinno być w fazie z prądem mierzonym.

Temat będzie kontynuowany. Lecz pewnie już z mniejszą intensywnością. Dlaczego?
Bo okazało się że projekt do którego to miało iść będzie musiał przejść solidną rewizję, i prawdopodobnie nie będę potrzebował pomiaru dużych prądów. Jeśli już to tylko badawczo. Tu znów ma zastosowanie powyższy dowcip.
Projekt jest przerzucany na boczny tor, ale zostaje w pamięci. Odkopię go jak będę budował generator Marxa, ale taki Jop twoju mać, z 10-12 stopni, być może dwu kolumnowy. Zamiast rezystorów dławiki, no i najważniejsze czyli iskiernik sterowany. Więc to ja będę decydował kiedy będzie impuls. Wyczekujcie wpisów, "za rok, może dwa..."

https://www.youtube.com/watch?v=N1lYKj1qKB8

I jeszcze takie dwa wątki poboczne.
Skąd wziąć rezystor regulowany małych wartości i małych rozmiarów?
A np z ołówka. 10Ω

Miałem zgłoszenie do piekarni że krajalnica raz działa, raz nie, czasami buczy.
Szybkie pomiary ciągłości przewodu zasilającego pokazały jej brak. Pomiar pojemności od strony wtyczki wykazał bardzo małą wartość (kilkanaście pF) czyli uszkodzony przewód przy wtyczce. I to jak ładnie, obie żyły na raz, ale zwarcia nie robiło.

Osobistość0piorunów

A na 1:10 sondzie będzie 90° :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

30piorunów

Dziś pierwszy dzień po L4 od , więc zrobiłem wypad do garażu. Podziemny, więc temperatura nie spadnie poniżej 10 czy 15 stopni. Zabrałem się za kolejne ramki drzwi oraz przeszlifowanie tej zrobionej żeby nałożyć warstwę końcową. Skleroza nie boli, zapomniałem taśmy malarskiej, widać nie jestem jeszcze do końca umysłowo sprawny po chorobie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Skoro jednak tak, to mogłem przeszlifować wszystkie pozostałe ramki poza zasięgiem papieru ściernego wchodzącego w chromy. Tak przygotowane ramki otrzymały smarowańsko kwasem fosforowym, potocznie zwanym fosolem. Co prawda chyba mu się zwietrzało i słabo działa, ale to więcej niż nic.

Czytałem podczas wypoczynku na temat demontażu mechanizmu wycieraczek, który ewidentnie zbyt wolno działał. Do jego wyjęcia, ha tfu, haynes napisał "należy wyjąć zamek maski silnika żeby wyjąć mechanizm. Takiego. Nie mam tak dużego śrubaka krzyżowego, a podchodzący rozmiarem płaski chrupie w rączce bakielitowej. Próbowałem przesuwać całość w podszybiu i gdyby wycięcie wlotu powietrza było szersze o 1-2 cm, to wszystko by wyszło w całości.
Popatrzyłem jednak na mocowania i okazało się, że ramiona da się prosto oddzielić - na każdym ramieniu było po jednym pierścieniu segera typu e-clip. Cięgna wyjąłem, następnie od, moim zdaniem, zbędnej listwy odkręciłem silnik.
Wyciągnąłem. Całe. W kawałkach. Bez wyjmowania zamka. Potrzymaj mi piwo! :beer:
Jutro rozkładam i myję, część pójdzie do ocynku, kilka gumowych części muszę wydrukować, silnik do przejrzenia i smarowania.

A lampkę po przeróbkach muszę nieco uzdatnić, bo magnesy są za słabe i nie trzymają wystarczająco mocno 😛 Na szczęście producent Rovera przewidział to i zrobił odpowiednie otwory od spodu maski (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)

?!

Osobistość1piorunów

To delorean?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w DIY - Zrób To Sam

112piorunów

Wołam zainteresowanych:
@bucz @Bjordhallen @Chrabonszcz @Budo @Dzerson @paul-g @mk-2 @nxo @Pawelvk @Themamduzopieniedzy @Cinkciarz @Dr_Melfi @Westfield @Eliasz_Oderman @scorcc @megawonsz9
Mam działający prototyp. Wyszło wg mnie ujowo, ale znam powody: dorabianie masy i za słabe obstukanie formy.
@cododiaska pacz - świeci xD
Temat do dopracowania, ale najważniejsze że forma jest ok :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@Yes_Man wygląda ciężko oraz jakby mi miała porysować stół.

Zawodowiec1piorunów

Ej fajne podoba się dla mnie

Pokaż więcej komentarzy (52)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

41piorunów

Kolejna paczka aktualizacyjna

Szukając jak zachowa się cewka Rogowskiego wraz z rezystorem obciążającym przeczytałem kilka artykułów na ten temat.
W jednym była ciekawa sugestia jak wykonać taką cewkę z wykorzystaniem pustej szpulki po jakimś materiale. Akurat znalazłem pustą rolkę po cynie (społecznym ), nawinąłem 12 zwojów, żeby było ładnie. Tylko teraz żeby to wytestować trzeba mieć źródło z dużymi prądami i dużą częstotliwością. 40-60kHz bez problemu ogarnia ZVS do trafopowielcza. Ale finalnie cewka ma pracować w układzie gdzie będzie 300kHz więc trzeba mierzyć jak najbliżej tych wartości. Udało mi się osiągnąć 120kHz na ZVS, już całkiem fajna wartość. A oto i schemat.
Są tam 3 niestandardowe elementy. Pierwszy to cewka Rogowskiego, drugi to bocznik pomiarowy na tej samej linii i trzeci dziwny element to cewka która ma zwarte końce. W ten sposób jest wyprowadzana energia z układu powodując szybsze rozładowywanie kondensatora i większą częstotliwość rezonansową.
Teraz czas wyjaśnić czym jest bocznik, to jest po prostu rezystor, zazwyczaj małej wartości i jak największej dokładności. Wiedziałem że mogą pojawić się spore prądy to chciałem zrobić jak najmniejszą rezystancję bo straty mocy to P=I²R. Pod ręką leżał drut chromonikielinowy który ma 12,5mΩ/cm. Uciąłem 5 takich kawałków po 4cm. Czyli jeden kawałek ma 50mΩ, połączone równolegle dają 10mΩ, tyle że do końców musiałem jakoś doczepić kabelki to już nie mam 4cm na pomiary, lutować się tego stopu nie da, więc owinąłem drucikiem i zalałem cyną.
Rezystor jest, ale nie skalibrowany. Zrobiłem dwa odczepy z drucików, na tyle mocno owinięte żeby dobrze łączyło ale też na tyle żeby dały się przesunąć. Podłączyłem zasilacz regulowany, puściłem 1A i tak przesuwałem odczepy żeby miernik pokazał 5mV, testy dla 2 i 3A dały 10 i 15mV. Czyli mamy to, bocznik prądowy 5mΩ.
U=IR, 1A5mΩ=5mV. Zalałem klejem na gorąco żeby się nie ruszały.
Dobra, czyli już mamy czym zmierzyć prąd, mamy układ w którym ten prąd płynie więc zostają testy.
Wracamy do zdjęcia z wykresem.
Niebieski to sygnał z bocznika, żółty to sygnał z cewki Rogowskiego z rezystorem bocznikującym 1Ω. Zacznijmy od niebieskiego sygnału z bocznika. Wzór jest u góry, no to podstawiamy wartości. Oscyloskop pokazuje 1,2Vpp (peak-to-peak czyli wartości maksymalne) I=U/R=1,2V/5mΩ=240App. Nie, nie ma tu pomyłki, 240A.
Żółty wykres pokazuje napięcie z cewki, 548mVpp, szybko licząc daje to 2,27mV/A.
Korygując rezystor na ciutkę mniejszy pewnie dało by się ustawić 2mV/A, albo na większy i by było 5mV/A. Ale to nie o to chodzi.
Na wykresie są jeszcze dwie ciekawostki, zobaczcie że zbocza narastające niemal się pokrywają, a opadające już nie. To wynika z pracy układu, w jednym punkcie tranzystor przewodzi prąd a w drugim nie.
Druga ciekawostka, żeby nie powiedzieć anomalia to że wykresy niemal się nakładają. A nie powinny, jako że napięcie wyjściowe to pochodna ∆I/∆t to wykres powinien być przesunięty o 90°, a tu niemal się nakładają. I to jest zagadka której jeszcze nie rozwiązałem.

Osobistość0piorunów

Dla wszystkich częstotliwości się tak dzieje
Może akurat tak się opóźnienia zgrały, że się nakłada prąd i napięcie?

Fenomen0piorunów

A nie zbierasz czasem radiówki zamiast pola magnetycznego? Ta cewka na koncu bedzie mocno siała.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w DIY - Zrób To Sam

69piorunów

Wczoraj, późną nocą, zalałem sobie formę betonem (tak, wiem zaprawa wyrównująca to nie beton ( ‾ʖ̫‾) ).
Na koniec dnia spróbuję rozkręcić formę i zobaczymy czy instagramowy przepis na lampę z betonu to nie ściema 😉

Osobistość16piorunów

@Yes_Man wołaj na efekt koncowy

Kosmonauta6piorunów

Nie lepiej było puścić rurkę plastikową, a w niej kabel? Gdybyś chciał w przyszłości rozbudować instalację elektryczną, to nie musiałbyś kuć.

Pokaż więcej komentarzy (22)