Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Heheszki polityczne

Kategoria: Humor

Heheszki od prawa do lewa

  • 30 członków
  • 1582 wpisy

Fanatyk

w Heheszki polityczne

21piorunów


Kosmonauta13piorunów

Ta, dzisiaj kretyna Czarnka słyszałem w radiu to jedyne co miał do powiedzenia to jakieś pierdololo chłopskorozumowe, że usa to jak nasz sąsiad zza płota i my go prosimy o pomoc i nieładnie tak pluć, także Czarzasty wziął i nam zepsuł stosunki z najlepsiejszym sojusznikiem, hultaj

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan Ale on woli na Węgry. W ogóle to pis powinien tam rząd na uchodźstwie utworzyć.

Mistrz17piorunów

@fadeimageone podoba mi się jak pis postawił wszystko na jedną kartę - współpracę z pedofilem, skazańcem, chamskim dziadem z demencja (to akurat znamy co nie), który w życiu nie powiedział słowa prawdy.

Z pisem się nie walczy, pisowi się nie przeszkadza zwalczać się samemu.

Mocarz2piorunów

@maximilianan pis samodzielnie mial 2 kadencje, wysoki wynik po przegranej w 2023, wygrany prezydent w 2025 i duza szanse na wladze w koalicji z skrajna prawica brauna z konfa...

Powinno sie naglasniac i wytykac bledy/głupote ich dzialan jesli niechcwmy powrotu.

Mistrz2piorunów

@Eliasz_Oderman cała Polska powinna być oklejona plakatami i bilbordami pokazującymi hipokryzję pisowców - np. jak głosowali w sprawach, które teraz tak głośno krytykują.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Heheszki polityczne

104piorunów

Autorytet7piorunów

@Onestone o co chodzi? Nie jestem w temacie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Heheszki polityczne

248piorunów

Gruba ryba56piorunów

Jakie zaoranie, ja bym na miejscu krula usunął konto.

GURU50piorunów

@keborgan Trzeba docenić przemianę w panu Januszu - martwi się tym, że ktoś inny nie ma czym domu ogrzać. Toć to prawie komunizm

Gruba ryba15piorunów

@Ragnarokk Ała, Janusz dostał rykoszetem od własnej retoryki xD

GURU6piorunów

@Thereforee on tego albo nie rozumie, albo ma na to wyjebane. Tak samo jak jego wyborcy

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Heheszki polityczne

5piorunów

Musk uderza w Sikorskiego, a broni go... polityk PiS. Takiego sojuszu się nie spodziewałam

Czasem polityka potrafi zaskoczyć – oto w obronie ministra spraw zagranicznych rządu KO stanął… polityk PiS, Janusz Cieszyński. A wszystko przez ostrą wymianę zdań między Radosławem Sikorskim a Elonem Muskiem, która szybko przerodziła się w międzynarodową pyskówkę z udziałem

Lider

w Heheszki polityczne

4piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=2Whrat_Rn0I

GURU0piorunów

@Deykun ale nierealistyczne

Obserwatorzy by się pojawili, gdy złodziej już rozbiera konstrukcję

Fanatyk2piorunów

@Deykun Na pierwszy rzut oka śmieszne, ale tego typu materiały świadczą tylko o naiwności twórców materiału - twórcy nie rozumieją faktu, że prawo międzynarodowe, nie jest "prawem" w takim samym znaczeniu jak prawa państwowe, ponieważ nie istnieje, i nigdy nie będzie istnieć instytucja zewnętrzna gwarantująca jego egzekwowanie. W wypadku praw państwowych są sądy i policja, które w zamyśle mają tego prawa pilnować. W wypadku prawa międzynarodowego nie istnieje żadna "policja", która pojedzie po Putina na Kreml i go tam zaaresztuje.

Jeśli ONZ zostanie zastąpione jakąś inną międzynarodową organizacją, organizacja ta będzie miała dokładnie te same problemy. Jedynie powstanie jakiegoś mitycznego "rządu światowego" byłoby rozwiązaniem konfliktów, ale niosłoby za sobą jeszcze więcej problemów innej natury.

W środowisku braku zewnętrznego mechanizmu egzekwowania prawa, konflikty muszą być rozwiązywane siłowo - co więcej, podpisywane traktaty muszą być tak sformułowane, aby obu stronom nie opłacało się jego złamanie. To jest np. problem wszystkich dotychczasowych wizji pokoju na Ukrainie, dlatego ta wojna jeszcze trochę potrwa.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Heheszki polityczne

12piorunów

Lubię memy polityczne starające się jakoś opisywać rzeczywistość.

Dziś mi taki wpadł

Mistrz12piorunów

@eloyard jeden z ostatnich dowódców wojskowych z realnym doświadczeniem militarnym spada z rowerka (i w dodatku do tej pory zaufany człowiek Xi Jinpinga

cały czas powtarzam, nie ma opcji na wojnę w Tajwanie

Mistrz8piorunów

@eloyard albo Xi za wszelką cenę by chciał, ale wszyscy po kolei dowódcy wiedzą, że to nie ma żadnej szansy powodzenia, albo faktycznie tamtejsza armia jest niewiele mniej przeżarta korupcją niż rosyjska

Co tak czy siak nie świadczy to najlepiej o możliwości wojny o Tajwan

Osobistość3piorunów

@bojowonastawionaowca Przez ostatni rok trochę zmieniłem zdanie na temat ewentualnej wojny o Tajwan i też uważam że prawdopodobieństwo tego konfliktu jest raczej małe. Z ekonomicznego i geopolitycznego punktu widzenia ten konflikt nie bardzo ma sens i Chinom bardziej opłaca się czekać bo może pojawi się jakiś korzystny dla nich rozwój wypadków. Ale jest jedna ewentualność która zwiększa ryzyko takiego konfliktu. Jeżeli w Chinach zaczną się niepokoje społeczne i partia będzie potrzebować jakiegoś czynnika wzmacniającego nastroje nacjonalistyczne i wzmocnienia swojej władzy to wtedy mogą się zdecydować na taki ryzykowny ruch i spróbować zająć Tajwan.

Mistrz4piorunów

@brain i tu się zgadzam, to jest IMO jedyna możliwość na wojnę w Tajwanie

I bynajmniej nie jest ona zerowa, bo wzrost gospodarczy mimo baaaardzo dużego stymulusu nieustannie hamuje (Q4 to było 4,5% r/r)

Fanatyk3piorunów

@brain ja jeszcze jednak boję się, że wysra się na szeroki świat temat z rzeczywistą liczbą ludności w Chinach będącą wg niektórych rzeczywiście na poziomie kilkuset milionów (i starzejącą się), a nie ponad miliarda... wtedy może jednak dojść do panicznego przegięcia pałeczki i próby siłowego przejęcia Tajwanu, żeby po 1: przyćmić problem, po 2: skorzystania z okazji póki reszta się nie otrząsnęła z tych wieści i nie uznała że rozpychanie się ChRL w okolicy jednak można powstrzymywać bardziej ostro niż do tej pory.

Osobistość3piorunów

@eloyard To co piszesz traktuje jaki czynnik mogący wywołać kryzys poparcia partii w Chinach. Jak się okaże że to kolos na glinianych nogach to niepokoje społeczne będą wzrastać. Nie wierze w jednak możliwość nagłego zaatakowania Tajwanu w czasie kiedy reszta świata będzie w szoku. Niedawno oglądałem fajny raport na temat ewentualnego konfliktu o Tajwan, z którego wynikają m.in. dwa wnioski:

* Chiny nie są w stanie przeprowadzić inwazji która miałaby jakąkolwiek szanse powodzenia, jeżeli nie byłaby poprzedzona przynajmniej 3-4 miesięcznymi przygotowaniami o których amerykanie musieliby się dowiedzieć - Chiny nie mają wystarczającej floty desantowej, więc musiałby dostosować flotę cywilnych statków do działań wojennych i zbudować odpowiednie zaopatrzenie dla nich.

* Warunki pogodowe w cieśninie tajwańskiej dają w roku tylko dwa okna pogodowe do przeprowadzenia dużej inwazji morskiej - są to przełomy marca i kwietnia, oraz września i października.

Dlatego jeżeli Chiny dadzą zielone światło do wojny, to będzie to wyglądać podobnie jak aktualna wojna na Ukrainie, gdzie wiele miesięcy wcześniej Rosja koncentrowała wojska niby pod pretekstem ćwiczeń, ale wszyscy już wiedzieli że dojdzie do inwazji.

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mistrz2piorunów

@brain dodajmy do tego fakt, że Chiny bez ŻADNEGO doświadczenia wojennego (od prawie 50 lat) musiałaby z zaskoczenia zrobić najtrudniejszy manewr wojskowy (desant) przez 100-200km cieśninę, która jest jedną z najczęściej uszczęszczaną przez cywilne statki, a to wszystko musi nastąpić przy zaskoczeniu przeciwnika, który przygotowuje się na to jedyne dla siebie zagrożenie od ponad 75 lat, mając na to tylko jedną szansę

No tak kiepsko bym powiedział

Fanatyk2piorunów

@bojowonastawionaowca ruscy też mieli wielokrotnie mordy obite, a mimo to przekonani o własnej wielkości wpierdolili się na kolejną minę...

Mistrz1piorunów

@eloyard ruscy, nawet mimo całego śmiechu wymierzonego w ich armię, mają przynajmniej dowódców, którzy brali udział w dziesiątkach wojen i sprzęt w teorii całkiem sprawdzony w boju. A i tak ich max to był atak na sąsiadów (Afganistan, Czeczenia, Gruzja, Ukraina) czy wspieranie życzliwego reżimu (Syria czy wysyłanie specjalnych oddziałów do jakichś afrykańskich oddziałów)

Tymczasem w Chinach ani doświadczonych dowódców, ani sprawdzonego sprzętu. Nie mamy chyba (popraw mnie jeśli się mylę) żadnego realnego porównania sprzętu chińskiego vs amerykańskiego, a niedawna kilkudniowa wojna między Pakistanem a Indiami była chyba pierwszym praktycznym pokazem chińskiego sprzętu (ale walczącym chyba z samolotami wybudowanymi przez ZSRR/Francję)

Fanatyk3piorunów

@bojowonastawionaowca zdaje mi się że rzeczywiście opierają się głównie o propagandę, mają duże problemy z kontrolą jakości i generalnie ich rzeczywisty poziom wysokoprecyzyjnych technologii (w tym materiałotwórstwa) jest raczej kwestionowany. Niby są potęga przemysłową i nawet w zakresie masowej produkcji półprzewodników i elektroniki, ale faktem jest że to co sami produkują robią albo na technologii starszych generacji, albo jednak na sprzęcie i w oparciu o badania z zachodu - a technologią wojskową ten się na szczęście nie dzielił tak ochoczo jak przemysłową. Ostatnio był omawiane problemy z Kambodżańskimi czołgami i nawet Damian Ratka pokazywał slajdy z jakiejs prezentacji gdzie było rozbicie awarii na rodzaje podsystemów w których wystąpiły, tak w sumie z 50% systemy hydrauliczne (pneumatyczne? - tłumaczenie maszynowe pokazywało obie opcje i to jako dwie różne części wykresu opisane tak samo), z 20% elektronika i chyba cała reszta drobnicy.

Z drugiej strony jednak pewnym zaskoczeniem było skuteczne użycie PL-15 przeciwko Rafale na długim dystansie przez Pakistan - jednak Hindusi zdaje się są mimo to ogólnie zadowoleni z maszyny, więc można przypisywać to bardziej agresywnemu użyciu maszyn, wbrew doktrynie - bo zwalanie na szczęście to trochę byłby truizm, szczęście zawsze może przechylić... nawet 99% szans na zerowy skutek, a 1% szansy na sukces.

Mnie ciekawią ich właśnie w miarę otwarte ćwiczenia w wykorzystaniu różnego rodzaju cywilnego sprzętu w operacjach (póki co) para wojskowych - i to mowa o masowych tematach, np. ostatnie ćwiczenia blokady morskiej z wykorzystaniem floty cywilnej, która w krótkim czasie ustawiła się w gigantyczny "picket" między Tajwanem a Japonią.

Tak samo groźną jest ich penetracja wielu kluczowych systemów infrastrukturalnych (energetyka, telekomunikacja) oraz fizyczna obecnością licznej diaspory ze spranymi mózgami na całym świecie, zwłaszcza intensywnie pchająca się też na np. uczelnie techniczne z istotnymi badaniami.

To wszystko ma stricte możliwość wykorzystania wojskowego i para-wojskowego w razie nagłego ataku - pomijam kwestie geopolityki i ich obecności w krajach "biedniejszych", bo to raczej bez bezpośredniego przełożenia na sukces takiej operacji wojskowej.

Tajwańczycy jednak nie bez powodu teraz rozbudowują swoje siły - widzą że za cieśniną kusi... i zapewne są w stanie w miarę skutecznie estymować poziom zagrożenia, co prowadzi do adekwatnego zwiększania siły odstraszania i kwestii sojuszy. TSMC buduje się w USA m.in. jako dar dla Pana, opłata za ochronę. Tak samo temat który co jakiś czas delikatnie masuje u siebie w społeczności - bardzo masują dobre relacje z Japonią, która jest sine qua non niezależności Tajwanu tak samo jak USA (coś jak Polska i USA w początkowych fazach inwazji na Ukrainę). Masują skutecznie, jak widać po tym jak ostro na kitajców wjechała Takaichi - obie strony mają trochę wspólnej historii i, jak wspominałem, nie tylko jednoznacznie negatywnej, ale takie zbliżenie moim zdaniem wynika z i jest jednak czymś znacznie więcej niż objawem partykularnych interesów partyjnych poszczególnych przywódców chcących zrobić szopkę pod publiczkę, jacy to oni nie są silni, rewelacyjni i sprawczy - dyplomatyczny konflikt z Chinami, to realny koszt dla Japonii - wcale im do szczęścia niepotrzebny - z jednej strony oblężoną twierdzą rządzi się łatwiej, ale nawet bardziej "bojowe" nastawienie Japończyków w ostatnich latach nie tłumaczy tego, że wzajemne pyskówki japońskiej i chińskiej wierchuszki sugerujące możliwość otwartej wojny między Japonią i Chinami w przypadku inwazji na Tajwan nie przestraszyło, a zdało się zacementować wyborców. Także chciałoby się powiedzieć że Japonia też "zdaje się coś wiedzieć", że "coś wisi w powietrzu".

Fanatyk3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Heheszki polityczne

67piorunów

skoro już sam John Cleese z nich ciśnie... To wychodzi na to, że rosja to ta papuga w sklepie...

Sum26piorunów

Ale programy komediowe mają dobre. Sołowiow, Girkin, ta baba z Donbasu...

GURU7piorunów

@szatkus-1 no to jest wręcz ministerstwo dziwnych kroków (propagandowo-wojennych)...

Autorytet4piorunów

@szatkus-1 tyle, że wielu nie zdaje sobie sprawy, że to programy komediowe

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Heheszki polityczne

9piorunów

@nobodys nie takie mocne jak znaleziona przez Ciebie Angora, ale też robi wrażenie 😉

GURU10piorunów

Sam koszulkę popełniłem

Gruba ryba1piorunów

@sireplama ciśnie się na usta wspaniały, aktualny i uniwersalny teks niejakiego Kazimierza Staszewskiego:

_To jest normalne, że nie gadasz z bandytami
Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych
Kto z kim przestaje, takim się staje
Na długo to w każdej jednej głowie zostaje
Myślę, że jest w tym coś żenującego
Odwiedzać gospodarza dzieci mordującego
W imię imperialnych bredni, to pomysł nieprzedni
Nie tłumaczy tego święto, ani dzień powszedni
Gdy na wsie góralskie bomby spadają
Jedyna ich wina, że tam właśnie mieszkają
Gdy swoją ręką ścisnąć rękę zakrwawioną
Musowo się zabrudzi, tak już to jest zrobione_

Pokaż więcej komentarzy (2)