Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

hejtoczyta

Kategoria: Literatura

Społeczność osób lubiących czytać książki.

  • 211 członków
  • 571 wpisów

Autorytet

w hejtoczyta

11piorunów

209 + 1 = 210

Tytuł: Kolor nie z tej planety

Autor: H.P. Lovecraft

Kategoria: horror

Liczba stron: 55

Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 3/52

Jak każde opowiadanie Lovecrafta tak i również to jest o nieopisywalnym źle. Ta książka jest o meteorycie, który spadł na teren pewnej wsi i stopniowo niszczył całe życie wokół, wpływając również na psychikę okolicznych mieszkańców.

Jest to jedno ze słabszych opowiadań Lovecrafta jakie czytałem. Zjawiska opisywane w książce są ciekawe, ale zabrakło mi trochę grozy.

Ale nabrałem apetytu na więcej. Nie pamiętam już co dokładnie z Lovecrafta czytałem więc myślę, że niedługo wezmę się za jakiś większy zbiór opowiadań.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Kompan0piorunów

Tłumaczone to jest też na "kolor z przestworzy" co wg mnie lepiej brzmi. Na podstawie tego opowiadania powstał film z Nicolasem Cage'em i też jest średni, ale to raczej wynika ze średnio mrocznej tematyki, którą trudno lepiej zrealizować w kinematografii niż w książce.

Fenomen

w hejtoczyta

26piorunów

208 + 1 = 209

Tytuł: Psychobzdury. Jak mity popularnej psychologii mieszają nam w głowach

Autor: Stephen Briers

Kategoria: psychologia

Ocena: 8/10

Półki w bibliotece, czy w księgarniach uginają się od książek z dziedziny coachingu, NLP i wszelkich poradników. Jedne są lepsze, a drugie gorsze. Te gorsze to są napisanie używając eufemizmów, z tego pierwszego. Do tego dochodzą mity z dziedziny psychologii. Ktoś coś tam przeczytał/ usłyszał i sobie dopowiedział resztę. Tak się tworzą mity, które autor w krótkich rozdziałach opisuje. Mężczyźni są mniej emocjonalni niż kobiety? No nie. To, że nie wykrzywiają twarzy podczas oglądania romantycznego filmu, nie oznacza, że nie odczuwają emocji. Przylepione sondy do ciała mówiły, co innego. Mimo że książka opiera się na takiej samej zasadzie: badanie naukowe + komentarz, czyli tak jak wszelkie poradniki to warto przyjrzeć się z innej perspektywy na dobrze znane już badania.

Prywatny licznik: 47/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Kosmonauta3piorunów

Psychologia nie jest nauką ponieważ nie stosuje metody naukowej.

Twórca0piorunów
Psychologia nie jest nauką ponieważ nie stosuje metody naukowej.

@JamesOwens możesz opisać o tym więcej? Chętnie się dowiem na jakiej podstawie to stwierdzasz?

Kosmonauta0piorunów

@www_h Widziałem przez kilka lat z czego bronią się psychologowie w Polsce i to jest kurwa nieśmieszny żart. Nikt nawet nie próbuje replikować tych wysrywów opartych na ankietach.

Twórca1piorunów
Widziałem przez kilka lat

@JamesOwens widze, że Twoja ocena jest bardzo naukowa i merytoryczna. Spodziewałem się jakieś ciekawej i rozbudowanej krytyki psychologii przy takiej stanowczej tezie. Szkoda.

Jak coś to autorem tej ksiązki jest Dr Stephen Briers - PSYCHOLOG kliniczny, specjalista w terapii poznawczo-behawioralnej. Psychologia kliniczna jest oparta o wnioski z badań naukowych a psychoterapia poznawczo -behawioralna ma np według badań większą skuteczność w leczeniu depresji czy zaburzeń lękowych niż farmakoterapia.

Gruba ryba0piorunów

@JamesOwens czyli po prostu mówisz o czymś, co Ci się wydaje i masz to za prawdę objawioną xD. Kryzys replikacyjny to ważny problem, ale Ty po prostu pierdolisz o czymś, o czym nie masz bladego pojęcia.

Kosmonauta0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Wasze chujowe testy przestają działać jak ktoś przeczyte ten uber tajny podręcznik do tego testu. To nie jest nauka tylko gusła.

Twórca0piorunów
Wasze chujowe testy przestają działać jak ktoś przeczyte ten uber tajny podręcznik do tego testu. To nie jest nauka tylko gusła.

@JamesOwens ale na spokojnie i bez wulgaryzmów co w tym nie jest naukowe? Jakiekolwiek merytoryczne argumenty? Jak na razie Twoja krytyka argumentowana jest emocjami i ad personam.

Autorytet3piorunów

@konik_polanowy para-psychololgia (nie chodzi mi o duchy czy inne UFO) to rak naszych czasow. Juleczki i Oskarki z internetow i ich mundrosci na social media wzerajace sie z przerzutami w ludzkie glowy. Do tego kołcze, którzy nie mają zadnych umiejtenosci poza manipulcja, tak zebys 'sie lepiej czul', bo absolutnie zadnej wiedzy czy umiejetnosci nie przekazuja - bo nie maja.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w hejtoczyta

15piorunów

203 + 1 = 204

Tytuł: Zagłada domu Usherów

Autor: Edgar Allan Poe

Kategoria: horror

Ocena: 5/10

Prywatny licznik: 2/52

Przeczytałem, zaglądnąłem na lubimyczytać i okazało się, że mam ją w przeczytanych z 2017 roku. Kompletnie tego nie pamiętam i moja ocena znacząco się różni. Chociaż w tamtych czasach raczej słuchałem audioboków/słuchowisk szczególnie horrorów i jeśli narrator potrafił zbudować duże lepsze napięcie niż ja czytając to pewnie przyczyna.

Niestety teraz nie spodobała mi się. 90% książki to wstęp, powolne budowanie napięcia i dość krótki finał. Jeśli to byłby tylko rozdział większej powieści to byłbym zainteresowany, niestety to już koniec.

Może spróbuję innych opowiadań autora ze względu na jego renomę, ale póki co trochę się zawiodłem.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Autorytet

w hejtoczyta

16piorunów

201 + 1 = 202

Tytuł: Obcy

Autor: Albert Camus

Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 1/52 (Nie czytałem nigdy dużo, zobaczymy czy dam radę 1 książkę tygodniowo. Skupię się na krótszych żeby było łatwiej)

Bardzo podobał mi się ten wyrachowany sposób narracji. Główny bohater jest pozbawiony emocji, wszystko jest dla niego bez sensu. Nie posiada on moralności, co autor ukazuje w pierwszej części. Dla głównego bohatera wszystko jest neutralne, pobicie kochanki przez sąsiada, znecanie sie nad psem, smierc matki czy ostatecznie zabójstwo.

W drugiej części bohater tęskni za utraconą wolnością, ale jak twierdzi do wszystkiego można się przyzwyczaić. Jego rozmyślania nie skupiają się wcale nad popełnioną zbrodnią.

Na pewno przeczytam pozostałe książki Camus, bo bardzo przyjemnie się czytało.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Mistrz0piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf I dodałbym jeszcze jedno — bardzo ciekawą postkolonialną rewizją książki Camusa jest "Sprawa Meursaulta", dobrze się to czyta zaraz po Obcym :smiley: Warto poznać

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w hejtoczyta

10piorunów

198 + 1 = 199

Tytuł: Nocna droga

Autor: Kristin Hannah

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: Świat Książki

ISBN: 9788382890013

Liczba stron: 456

Ocena: 6/10

To moja kolejna po "Słowiku" książka tej autorki. Tym razem fabuła jest osadzona w czasach współczesnych. W zasadzie książka ma dwie bohaterki, których oczami poznajemy wydarzenia. Pierwsza z nich to Lexi - nastolatka, która ma za sobą ciężkie dzieciństwo. Matka narkomanka, bezustanne błąkanie się po domach zastępczych z powrotami do matki, która nie chciała wypuścić córki ze swoich toksycznych objęć. Po śmierci matki dziewczyna, która całe życie żyła w świadomości że nie ma rodziny, dowiaduje się że ma cioteczną babkę, która chce ją przyjąć pod swój dach. Lexi po raz pierwszy może poczuć że komuś na niej zależy i że ma dom.

Druga bohaterka to Jude, jest nadopiekuńczą matką dwójki bliźniaków - Mii i Zacha. Cały czas martwi się o bezpieczeństwo dzieci i szczęście Mii, która nie ma jak jej brat przebojowego charakteru a co za tym idzie i przyjaciół. Los tych kobiet splata się gdy Lexi, zaprzyjaźnia się z Mią a po pewnym połączy ją też uczucie z bratem przyjaciółki. Niestety w pewnym momencie, tuż przed ukończeniem szkoły tragiczny wypadek zniszczy życie wszystkich tych osób. Od tego czasu każde z nich będzie się zmagać ze swoim losem i tragedią samotnie aż do czasu aż ich ścieżki znowu się przetną.

Mam trochę problem z oceną tej książki bo z jednej strony bardzo podoba mi się styl tej autorki i to w jaki sposób zagłębia się w uczucia swoich bohaterów. Jej książki są głównie o uczuciach a nie o wydarzeniach. I robi to dobrze, książki są wciągające, łatwo polubić bohaterów. Ale miałam też wrażenie przynajmniej w tej książce że trochę te postaci są za bardzo przerysowane. W "Słowiku" nie miałam takiego odczucia. Mimo wszystko oceniam tą powieść na plus, bo wysłuchanie jej sprawiło mi przyjemność, poruszała moje uczucia a tego przede wszystkim szukam w literaturze, przeżywania i współodczuwania z bohaterami. Myślę, że sięgnę też po inne pozycje tej autorki.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

   

Specjalista1piorunów

Jude to jedna z najbardziej irytujących postaci jakie spotkałam w literaturze. Piękny przykład toksycznej matki. W czasie czytania strasznie wkurzała mnie ta postać

Fenomen1piorunów

@wirtuoza mnie też, szczególnie jej zajadłość w stosunku do Lexi po wypadku. Przecież Zach mógł być na jej miejscu. Wydaje mi się że nawet uczucia matczyne tego nie tłumaczą. No i nie grała mi ta jej cudowna przemiana na końcu, i ta cierpiętnicza postawa Lexi też jak dla mnie trochę nieprawdziwa. Ale trzeba przyznać że książka budzi emocje

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w hejtoczyta

18piorunów

197 + 1 = 198

Tytuł: Kraina Chichów

Autor: Jonathan Carroll

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

ISBN: 8385661441

Liczba stron: 296

Ocena: 6/10

Kolejna w tym roku książka, która jest dla mnie powrotem do przeszłości. Dopadła mnie jakaś nostalgia i zapragnęłam w tym roku powracać regularnie do książek które kiedyś mi się spodobały. W polskich internetach książka ta jest zaliczana do cyklu Answered Preyers, natomiast w zagranicznych już nie. Ale cykl dzieje się w tym samym uniwersum co "Kraina Chichów". Postacie z książek tego cyklu często pojawiają się w innych tomach jako postacie trzecioplanowe czy tylko jako wzmianki. W młodych latach przeczytałam większość tego cyklu i chociaż bardzo mi się podobały to podobny schemat fabuły po jakimś czasie zaczynał męczyć. Teraz postanowiłam łyknąć cały na raz i zaczęłam od pierwszej/nie pierwszej części czyli "Krainy" Fabuła jest krzyżówką fantasy i realizmu magicznego. Nauczyciel Thomas Abbey postanawia napisać biografię swoje ukochanego pisarza, autora książek dla dzieci (między innymi tytułowej "Krainy Chichów") Marshalla France'a. Los stawia na jego drodze równie gorącą fankę pisarza, Saxony Gardner, która pragnie pomóc mu w tym zadaniu zbierając informacje. Para udaje się do miasteczka Galen, gdzie France za życia mieszkał żeby spotkać się z mieszkającą tam córką pisarza, Anną, która jak dotąd nie wyrażała zgody na napisanie biografii ojca. Thomas i Saxony taką zgodę od niej uzyskują a gdy rozpoczynają pisanie w miasteczku zaczynają dziać się dziwne rzeczy i zachowanie mieszkańców staje się coraz bardziej niepokojące.

Generalnie książka zdała jak dla mnie próbę czasu, czytało mi się ją przyjemnie. Carroll ma swój styl pisania, który jest ciekawy chociaż zobaczymy czy mnie po czasie nie znuży. Generalnie polecam gorąco, fajna lektura o tym jaką sprawczą moc może mieć pisarstwo.

Może do przeczytania zachęci was cytat z "Krainy Chichów" ale tej Marshalla France'a:

"Krainie Chichów światło dały oczy, które widziały światła, których nikt nie widział"

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

   

Zawodowiec3piorunów

Rewelacyjna książka, jedna z moich ulubionych.

Fenomen2piorunów

@Gustawf Zgadza się, przyzwoita literatura. Zaraz zabieram się za następny tom czyli "Głos naszego cienia"

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w hejtoczyta

8piorunów

195 + 1 = 196

Tytuł: Boyne 1690

Autor: Jarosław Wojtczak

Kategoria: historia

Ocena: 6/10

Ktokolwiek miał styczność z historią Anglii, pewnie zauważył, że jest zawiła i wielowątkowa. Spory religijne, królowie, którzy muszą uciekać z kraju lub są ścinani. Podobnie jest tutaj. Z tego powodu autor przedstawia dość długi wstęp do tytułowej. Trzeba zrozumieć, jak to się stało, dlaczego w Irlandii holenderski król walczy z angielskim, który ma poparcie Francji. Niestety książka jest oparta nie na pełnokrwistych źródłach, a przekrojowych, np. "Historia Irlandii", Historia Anglii" czy "Historia powszechna XVI-XVII w.", co razi w oczy.

Prywatny licznik: 46/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w hejtoczyta

5piorunów

193 + 1 = 194

Tytuł: Samolot myśliwski Mirage F1

Autor: Jerzy Grzegorzewski

Kategoria: historia

Ocena: 5/10

Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojenia". Dość słaba książka dotycząca francuskiego płatowca. Brak opisu, powodów powstania samolotu. W książce skupiono się bardziej na opisie wersji rozwojowych i eksportowych.

Prywatny licznik: 45/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Fenomen

w hejtoczyta

4piorunów

192 + 1 = 193

Tytuł: Samolot myśliwski Curtiss Hawk 75

Autor: Michał M. Mietelski

Kategoria: historia

Ocena: 7/10

Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojenia". Samolot budowany specjalnie pod koncepcje, która zakładała, że atak nastąpi z morza. Z tego powodu nie ma sensu posiadania dużej prędkości i wyższego pułapu dla płatowca. Nawet wciągane podwozie było czymś, co raziło wojskowych. Samolot zasłynął w historii, jako coś, czego było dużo i można było wysłać do walczącej Europy na początku blitzkriegu. W większości przypadków nie zdążono (Polska) lub przekazano dość małą ilość (Francja). Chociaż we Francji zwrotność tego samolotu była wysoko oceniana i przydatna w walce z Luftwaffe. Czego dowodem była spora ilość zestrzeleń na kontach francuskich pilotów.

Prywatny licznik: 44/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Fenomen

w hejtoczyta

3piorunów

183 + 1 = 184

Tytuł: 75 mm armata wz. 1897

Autor: Krzysztof Szczegłow

Kategoria: historia

Ocena: 7/10

Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojenia". Konic wojny prusko-francuskiej zapoczątkował rewolucję w artylerii. Francja przegrała i zaczęła szukać rozwiązania, w jaki sposób uniknąć w przyszłości takiej sytuacji. Wzięto na warsztat artylerię i zaczęto zmieniać to, co było największym problem, czyli odrzut. Tak narodziła się koncepcja oporopowrotnika. Wraz z wprowadzeniem do uzbrojenia tytułowej armaty, zmieniła się też koncepcja użycia artylerii. Teraz szybkostrzelność i zasięg miało znaczenie oraz przyłożenie na polu walki. A I Wojna Światowa tego dowiodła.

Prywatny licznik: 43/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Fenomen

w hejtoczyta

10piorunów

180 + 1 = 181

Tytuł: Ręczny granatnik przeciwpancerny RPG-76 Komar

Autor: Jacek Szymański, Ryszard Woźniak

Kategoria: technika

Ocena: 7/10

Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojenia". Kto by pomyślał, że ten granatnik będzie święcił triumf w XXI wieku, kiedy to na rynku są inne, nowocześniejsze konstrukcje. Żołnierze ukraińscy podkreślają przede wszystkim prostotę, małą wagę i skuteczność. Takie też były początkowe założenia konstruktorów z WITU. Autor przechodzi do tego po dość długim wstępie, gdzie jest geneza i historia powstania granatników. Do tego dochodzi opis działania ładunków kumulacyjnych.

Prywatny licznik: 42/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w hejtoczyta

10piorunów

179 + 1 = 180

Tytuł: Wietnam 1962-1975

Autor: Artur Dmochowski

Kategoria: historia

Ocena: 8/10

Z lektury recenzji wynika, że autor za bardzo skupia się na przedstawieniu konfliktu od strony ekonomicznej, społecznej i medialnej. Mnie się podoba takie coś. Szerzej o taktyce, uzbrojeniu i mapach, gdzie kto i z czego walczył, jest w książce, pt. "Chiny - Wietnam" autorstwa Zygmunta Czarnotty. Wietnam był pierwszą wojną medialną. Była telewizja, gazetki i społeczeństwo. Jedne wiedziało, o co walczy, a drugie no tak nie za bardzo. Oliwy do ognia dolewało społeczeństwo amerykańskie (manifestacje, wiece, etc.), które raz było za wojną, to zaraz po jakiś wiadomościach było przeciw. Wiele się mówi o wpływie Rosjan na to, jak prości Amerykanie odbierali wojnę w Wietnamie. Autor wskazuje, że jest to mit. Brak twardych dowodów na tę tezę. Dziennikarze sami z siebie pokazywali "zniekształcony" obraz wojny, np. jak walczyli żołnierze ARW. Amerykanie już podczas kolejnej wojny, ściśle kontrolowali media i lepiej przygotowali społeczeństwo na wieści z frontu.

Prywatny licznik: 41/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Fenomen

w hejtoczyta

8piorunów

172 + 1 = 173

Tytuł: Zabić. Mordy polityczne PRL

Autor: Patryk Pleskot

Kategoria: historia

Ocena: 7/10

Jest scena w "Psach", gdzie Franz i cała reszta palą teczki. Nagle jedna z aktówek ucieka od ogniska. Znajdują się tam raporty o księdzu i skradzionych naczyniach liturgicznych. Autor opisuje głównie zabójstwa księży, jak i innych, wysoko postawionych osób. Wątek generała "Waltera" również się przewinął, mimo że głównie opisywane są lata 80 i 90. Z racji źródeł, które jeszcze się ostały (czytaj: nie zostały spalone) i nowych procesów sądowych, np. IPN. To, co jest dość niepokojące to, że część tych morderstw była całkiem niedawno, jakieś 30, czy tam 25 lat temu. To nie wiele. Cześć z nich została wykonana profesjonalnie, np. bito tak, żeby nie było śladów. Ludzie, którzy to robili, jeszcze żyją i na skutek polityki, mają się dobrze.

Prywatny licznik: 40/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Fenomen

w hejtoczyta

11piorunów

169 + 1 = 170

Tytuł: Baśń o wężowym sercu albo Wtóre słowo o Jakóbie Szeli

Autor: Radek Rak

Kategoria: realizm magiczny

Wydawnictwo: Powergraph

ISBN: 9788366178113

Liczba stron: 460

Ocena: 7/10

Kolejna przeczytana przeze mnie książka ma ten punkt wspólny z poprzednią, że też jest jakby alternatywną historią. Fabuła opowiada żywot jednego z przywódców rzezi galicyjskiej z 1846 roku - Jakuba Szeli. Ale opiera się na życiorysie Szeli raczej luźno bo wprowadza do niego sporo magii, baśniowości, magicznych stworzeń. Oto młody Szela ratuje życie małego węża za co zyskuje sobie wdzięczność całego wężowego rodu. Może wypowiedzieć jedno życzenie a węże je spełnią. Życzeniem tym jest aby zostać panem, ale żeby się to życzenie spełniło Kóba musi najpierw odnaleźć serce króla węży.

Nastrój książki zmienia się od magicznej młodości Szeli, jego zauroczenia rusałką (?) Malwą, miłości Żydówki Chany, którą Szela odrzucił, poprzez mroczniejsze czasy prowadzące Kóbę do odnalezienia serca króla węży i spełnienia swojego marzenia (związek z czarownicą Sławą, przyjaźń ze Złym Człowiekiem i kogutem/kotem Kocmołuchem) aż do krwawych czasów rabacji chłopskiej. Marzenie Jakóba Szeli jak to zwykle z marzeniami bywa spełniło się przewrotnie ale nie będę tu zdradzać fabuły.

Książka mi się bardzo podobała ale jestem fanką realizmu magicznego. Pierwsza część książki była bardzo zmysłowa, przywoływała zapachy i obrazy XIX wiecznej wsi, drugą część czytało się zupełnie jak baśń, natomiast w trzeciej części dominował taki historyczny realizm i mroczne ludzkie uczucia - nienawiść chłopów do panów, pogarda panów do chłopów, które doprowadziły do rzezi. Podobał mi się język jakim napisana jest powieść, stylizowany ale nie tak by się nie dało zrozumieć. Jest kilka odniesień do literatury nawet światowej (fajne smaczki).

Po poznaniu losów bohaterów książki możemy się przekonać, że nie zawsze będąc w czyjejś skórze będziemy w stanie go zrozumieć.

Fenomen

w hejtoczyta

15piorunów

163 + 1 = 164

Tytuł: Okręt podwodny typu Los Angeles

Autor: Marek Dąbrowski

Kategoria: historia

Ocena: 7/10

Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojeni". Tym razem o licznym gronie (62 sztuki) amerykańskich okrętach podwodnych. Nosiciele mark 48, Tomahawks i mark 60. Brały udział w kilku wojnach. Obecnie wycofane i zastępowane przez typ "Virginia".

Prywatny licznik: 39/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Fenomen

w hejtoczyta

10piorunów

162 + 1 = 163

Tytuł: Krążownik liniowy "Hood"

Autor: Adam Piątkowski

Kategoria: historia

Ocena: 7/10

Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojeni". Duma Royal Navy. Tyle jeśli chodzi o bombastyczny opis, bo okręt bardzo szybko i sprawnie przechodził przeglądy, bo musiał odbywać kolejną podróż i ładnie się prezentować. Podobnie się miało z "USS California". Książka opisuje tylko budowę okrętu zaraz po budowie. Dalsze przeróbki są opisane skrótowo. Podobnie ma się opis szlaku wojennego.

Prywatny licznik: 38/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Inspirator0piorunów

Mam sporą część tego wydawnictwa.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w hejtoczyta

26piorunów

161 + 1 = 162

Tytuł: Dlaczego woda jest mokra czyli odpowiedzi na głupie pytania

Autor: Jan Rurański

Kategoria: popularnonaukowa

Ocena: 7/10

Popularnonaukowa książka z 1986 roku, która odpowiada na proste pytana, np. gdzie raki zimują. Pisana prostym językiem. Taka odskocznia od innych tematów.

Prywatny licznik: 37/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Fanatyk1piorunów

@konik_polanowy o kurde, mam tą książkę, minęło pewnie z 20-pare lat jak ja czytałem, ale na półce jest 😛

Twórca0piorunów

@Zielczan i gdzie raki zimują?:grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w hejtoczyta

2piorunów

150 + 1 = 151

Tytuł: Artyleria niemiecka 1933-1945

Autor: Marcin Bryja

Kategoria: militaria

Ocena: 7/10

Przekrojowa książka poświęcona organizacji artylerii lufowej. To, że jakieś działo strzela tak i tak to jest jedno. Drugim jest natomiast ulokowanie tego działa w jakąś całość w strukturze wojska, tak aby mogło spełniać, jak najlepiej swoją rolę. O tym jest ta książka.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Fenomen

w hejtoczyta

7piorunów

149 + 1 = 150

Tytuł: Szybowiec/samolot transportowy Me 321/323 Gigant

Autor: Benedykt Kempski

Kategoria: historia

Ocena: 7/10

Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojeni". Operacja "Lew morski" zakładała, dość optymistycznie, że Niemcy załadują sobie na spokojnie wojsko na barki i przewiozą przez kanał la Manche. W toku "bitwy o Anglię" zadano sobie sprawę, że trzeba szukać innego rozwiązania. Skierowano się ku szybowcom (Me 321). Z czasem stwierdzono, że taki szybowiec dobrze jakby miał własny napęd (Me 323). Konstrukcja całkiem udana, gdy ma się całkowitą przewagę w powietrzu.

Prywatny licznik: 35/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Fenomen

w hejtoczyta

16piorunów

145 + 1 = 146

Tytuł: Człowiek z wysokiego zamku

Autor: Phillip K. Dick

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

ISBN: 9788375105681

Liczba stron: 336

Ocena: 5/10

W ramach postanowienia, że w tym roku będę oprócz nowych książek czytać również ponownie te które przeczytałam już dawno temu i zrobiły kiedyś na mnie wrażenie. Na pierwszy ogień poszedł "Człowiek z wysokiego zamku" Dicka. Padło na tą książkę bo byłam właśnie w trakcie oglądania serialu opartego o tą powieść. Kiedyś bardzo lubiłam prozę Dicka. Niestety jak dla mnie ta książka nie przetrwała próby czasu. Nie jest zła ale zrobiła na mnie wrażenie jakiejś takiej niedokończonej. Wątki różnych bohaterów jakoś luźno się ze sobą łączą ale są takie trochę wyrwane z kontekstu ich reszty życia. Książka nie jest zła ale losy bohaterów mnie nie poruszyły, ich przemyślenia nie były dla mnie inspirujące, fabuła nie była emocjonująca. Warto się zapoznać z tą lekturą bo to klasyka ale nie sądzę żeby była w stanie kogoś zachwycić. Może się mylę. Ja i tak pomimo, że się trochę rozczarowałam i tak sięgnę jeszcze po dwie inne powieści Dicka, które kiedyś mi się podobały czyli "Ubik" i "Trzy stygmaty Palmera Eldritcha"

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Pokaż więcej komentarzy (2)