Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5757 członków
  • 254716 wpisów

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Lewica już w sondażach zjeżdża do 4-6 % xD Kolejny przydupas elegancko ujebany przez Tuska, który zjada po kolei swoich koalicjantów, tak samo jak robił to do tej pory PiS. Najpierw Nowoczesna, potem Polska2050 i PSL, teraz przyszedł czas na tych błaznów.

Czarzasty pionę z Biedroniem zbił, przykleili się do Tuska i Lewica zaraz wylądują poza sejmem, albo staną się częścią Koalicji na wspólnych listach do sejmu, bo tyle te pachoły mogą zdziałać w tej chwili xD

Nic mnie tak nie ucieszy, jak rozjebanie się o próg tych PRLowskich karierowiczów, co ciągną kasę z budżetu za swoje pasożytnictwo. Obrzydliwe kreatury.

Uważam mimo wszystko, że dla równowagi jakaś Lewica i tak jest potrzebna w sejmie, także trzymam kciuki za Zandberga i jego partię. Wroga mi ideologicznie, ale chociaż się nie sprzedali za stołki jak ostatni frajerzy, a ich przekaz jest chociaż naznaczony większymi konkretami w postaci postulatów o mieszkalnictwie czy prawach pracowniczych, niż tych imbecyli od karierowicza Czarzastego.

Na ten moment ktokolwiek tych wyborów nie wygra i tak będzie turbo źle. Albo koalicja z Braunem i jego przygłupami i wewnętrzne wojny między Kaczyńskim, Mentzenem a tą ruską onucą, albo rząd mniejszościowy i partyjne rozgrywki w sejmie.

Z utęsknieniem czekam, żeby wszystkie te partie założone przez ludzi robiących karierę w latach 90 wyłożyły się na pysk i zdechły. Razem ze swoimi następcami-klakierami. Chciałbym nową prawicę, nową lewicę, nowe centrum, bez tych urzędników, historyków, socjologów i wszelkiej maści politologów, co się nadają do tarcia chrzanu.


Gruba ryba0piorunów

@Lopez_ ja tam sie nie znam ale coś czuję że PSL odbije przed wyborami jako ta rozsądna prawica, bo Kosiniak w sondażach zaufania jest w czołówce obok Batyra, a jego partia praktycznie dyryguje tą koalicją w wielu kwestiach, blokując różne rzeczy ¯\\(ツ)/¯

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Hydepark

2piorunów

Ludzie maja straszny problem z używaniem słowa NIE a potem wpędzają się w kłopoty xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

9piorunów

zaś świński wątróbek w cebuli i jabłku

ubogacony kapustą kiszoną tym razem

Inspirator1piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing wątróbka jak najbardziej ale napisze tak jabłko nigdy mi do niej nie pasowało.

SMACZNEGO

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Kiedy lobby grubasów napotyka opór i nagle się okazuje że podejście "jeśli rzeczywistość jest nieprzyjemna to tym gorzej dla rzeczywistości" nie działa. Kwikłem i z filmiku i z komentarzy jak

Grube baby nie mają dystansu do siebie i do lodówki

https://i1.jbzd.com.pl/contents/2026/10/Gc0ANPvl8WcC6QTU1E4FXduRqKxeHaAU.mp4

Gruba ryba1piorunów

@wonsz ludzie zawsze marudzą. Jakiś czas temu oglądałem filmik gdzie typek mówił o ludziach, którzy zawsze muszą gdzie siebie zaznaczyć - a co ze mną - już w głupich przepisach na jedzenie - a co mam zrobić jak w przepisie jest fasola a ja nie mogę jeść fasoli - zwyczajnie nie rób tego dania, znajdź sobie przepis bez fasoli. Na siłę wpychają się tam, gdzie coś nie jest dla nich.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

Jak dobrze zobaczyć zadbaną beczkę w naturalnym środowisku, a nie pod kocykiem. Lampy polift/280, w OC jako 280 E, a emblemat 200 D i moc w papierach 61 KM. xD


Autorytet0piorunów

@efceka O, nie sądziłem że jest tu jeszcze ktoś z Legnicy ʕ•ᴥ•ʔ
Beczka piękna.
Edit: ta sama jest na mapach google

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

29piorunów

Co ja przed chwilą usłyszałem, to ja nawet nie.
Słuchajcie, bo to jest historia, która normalnie nie mieści się w głowie. Cala opowieść wydarzyła się w okolicach Lancaster i Barrow-in-Furness w Anglii. Ekipa kumpli wybrała się na wieczór kawalerski. Wiadomo, jak to na kawalerskim – wóda się leje, wszyscy się świetnie bawią, jeden drugiemu robi jakieś głupie numery. Jeden z chłopaków, gość z okolicy Lancaster, tak się nawalił, że padł na łóżko i zasnął jak zabity. Jego kumpel z Barrow, farmer, wpadł na genialny, k⁎⁎wa, pomysł. Postanowił zrobić mu kawał. Wziął trytytkę, ściągnął śpiącemu kumplowi spodnie, wyciągnął mu fiuta i zacisnął na nim tę trytytkę. I to porządnie, na maksa, po czym zostawił go tak na całą noc.
Rano okazało się, że krążenie zostało odcięte. Uszkodzenia były tak poważne, że lekarze musieli amputować facetowi penisa.
Jednego wieczoru idziesz z kumplami na kawalerski, a następnego dnia budzisz się bez fiuta. I to wszystko przez jednego debila, któremu wydawało się, że robi za⁎⁎⁎⁎sty żart, a to dopiero początek tej tragedii.
Facet z okolic Lancaster wrócił do domu, próbował jakoś żyć dalej, ale jego małżeństwo się rozpadło. Żona podobno nie potrafiła zaakceptować tego, co się stało, i postanowiła się z nim rozwieść.
W międzyczasie ten farmer z Barrow, który zrobił mu ten numer, w końcu zrozumiał, co tak naprawdę odwalił. Dotarło do niego, że przez jego kretyński żart kumpel został okaleczony na całe życie i stracił żonę. Wziął swoją strzelbę i odebrał sobie życie.
I myślicie, że na tym koniec? Niestety nie. Ten chłopak z okolic Lancaster, który przez ten jeden wieczór stracił zdrowie, małżeństwo i przyjaciela, też w końcu nie wytrzymał. Popełnił samobójstwo przez powieszenie.I teraz najlepsze, a właściwie najstraszniejsze – według tej historii wszystko wydarzyło się w ciągu zaledwie 3 miesięcy, dwóch facetów nie żyje. Trzecią tragedią jest życie człowieka zniszczone przez okrutny żart, zanim sam również odebrał sobie życie. Rozbite małżeństwo, zrozpaczone rodziny, przyjaciele, którzy nigdy już się nie spotkają.A wszystko zaczęło się od jednej trytytki i jednego idioty, któremu wydawało się, że będzie śmiesznie.

Fenomen0piorunów

@Taxidriver Mam wrazenie ze wyspiarze z UK i IE nie maja hamulcow w tego typu "zartach". Do tej pory sie zastanawiam czy to kwestia wychowania, kultury czy degrengolada spoleczenstwa. U nas takie historie opisuja w gazetach a tam sa opowiadane przy swiatecznym stole.

Moj przyklad - Irlandzkie Wesele. W jego trakcie, jeden z na⁎⁎⁎⁎nych gosci r⁎⁎⁎al partnerke swojego przyjaciela w swoim zaparkowanym samochodzie. Ten ich przypadkowo znalaz i sie wsciekl - tamci bojac sie o siebie, zamkneli sie od srodka. Rogacz, wzial ze swojego auta pianke wysokoprezna i wrzeszczac zaczal psikac na okna i w szpary auta. Wytrzasnal skads gwozdzie i zaczal wbijac w te pianke (Nie pytajcie, umysl pijanego irola jest dla mnie taka sama zagadka). Dolaczyli kojelni, ktorzy w ten opiankowany samochod zaczeli rzucac ceglowkami. Ostatecznie, reszta towarzystwa jakos rozdzielila zwasnionych i uwolnila ich z samochodu. Nie wiem jaka atmosfera byla w dalszej czesci wesela.

Rano, przyjaciele przeprosili jeden drugiego, podali sobie rece, bo przeciez jakisz szon nie bedzie stawal na przeciw ich wieloletniej przyjazni. Ten ktory psikal ta pianka, zamowil lawete na swoj koszt, bo auto domyslam sie raczej nie do odratowania. Dalszych losow nie znam.

To tylko przyklad ale brak poszanowania do innych i do ich majatku mam wrazenie ze jest tam powszechny. Do tego robienie rzeczy, nie myslac o konsekwencjach. Naprawde nie wiem jak tak mozna, w glowie mi sie to nie miesci. Jak malpy w zoo.

Pokaż więcej komentarzy (14)