Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5745 członków
  • 248931 wpisów

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Hello check engine my old friend…

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Rozwiązanie jednego problemu tworzy pięć kolejnych...

Co roku ten sam problem z mamuśkami (wgl. czemu to zawsze są mamy, a nigdy problematycznym rodzicem nie jest ojciec?) - a do kiedy wpłata na składkę, a do kiedy za zajęcia muzyczne, a kiedy jest wycieczka, a kiedy przedszkole jest zamknięte?

Kij, że to wszystko jest w pliku .pdf przypiętym w apce przedszkola - za ciężko sprawdzić.

Zrobiłem kalendarz .ics do pobrania. Każde wydarzenie rozpisane do czerwca z podziałem na "opłata" - notyfikacja dzień przed wydarzeniem, "zajęcia" - bez notyfikacji, "wydarzenie" - coś do czego trzeba dziecku coś przygotować, notyfikacja trzy dni przed wydarzeniem. W każdym wydarzeniu opis o co dokładnie chodzi. Dwie minuty roboty, a liczyłem, że skończy się chaos na grupie.

Wystarczy kliknąć "pobierz" na whatsapp i telefon sam to zaimportuje do kalendarza systemowego.

"a jak to pobrać?", "a gdzie to się otworzy?", "a to muszę coś rejestrować?", "to ja wyślę panu maila i pan mi zrobi", "u mnie nie działa", "a czy zrobi pan taki dla drugiej grupy?", "gdzie to pobrać?"

ლ(ಠ_ಠ ლ)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów


Pełnia sezonu na grzyby to coroczny okres, kiedy to z pozoru normalni ludzie, zamieniają się w leśnych komandosów. O piątej rano, parking pod lasem wygląda jak ewakuacja miasta po katastrofie jądrowej. Ciemno, zimno, mgła, a z samochodów wysiadają ludzie w kaloszach i pelerynach, pędząc przed siebie w sina dal. Ludzie, którzy przez cały rok podjeżdżają samochodem 300 metrów do Żabki, nagle bez mrugnięcia okiem robią półmaraton po bagnach. Bo Polak nie idzie na grzyby. Polak idzie PO GRZYBY. To jest zasadnicza różnica. Jak zobaczy prawdziwka, to dostaje takiego przyspieszenia, że kolana, które od 2017 roku wymagają endoprotezy, nagle jakimś cudem odzyskują pełną sprawność. Rwa kulszowa ustępuje, dyskopatia się cofa, a ciśnienie 190/110 okazuje się wyłącznie sugestią. Najgorzej, kiedy w pobliżu pojawi się drugi grzybiarz. Wtedy nadchodzi czas na rozpoczęcie skomplikowanej gry terytorialnej. Niby „dzień dobry”, niby uśmiech, ale wzrok już leci do jego koszyka, a mózg analizuje lokalizację, z której przybył wróg. Mapy google to przy nich trzy osiedlowe stare baby, wyglądające przez firankę. Bo swoich miejsc grzybiarz oczywiście nie zdradza. Prędzej poda PIN do karty i nazwisko kochanki niż lokalizację polany z prawdziwkami. Po powrocie do domu z trzema wiadrami polski grzybiarz nie usiądzie odpocząć. O nie! Najpierw trzeba zrobić zdjęcie. Stół zawalony grzybami, opis:
Taki tam krótki spacerek po lesie ❤️🍄KRÓTKI SPACEREK. Co w prostym tłumaczeniu oznacza, że babcia zrobiła 19 kilometrów po mokradłach, przeskoczyła dwa rowy, przedarła się przez jeżyny i prawdopodobnie zagryzła konkurenta przy dorodnym koźlarzu. Wieczorem nie może wstać z fotela, ale już nastawia budzik na 4:30, bo podobno jutro ma padać…
Za to właśnie kocham sezon grzybowy.
Człowiek cały rok narzeka, że ledwo żyje. A potem wyrasta prawdziwek i okazuje się, że jednak symulował 🤷♀️

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Byłem sobie wczoraj na koncercie Jazz Sabbath i teraz mam winyla z autografem Adama Wakemana.

W ogóle koncert był we wtorek wieczorem w domu kultury w duńskim pierdziszewie. Sala była całkiem pełna... głównie duńskich emerytów, którzy wyglądali jakby mieli karnety na wszystkie wydarzenia w tym domu kultury i przyszli torchę przypadkiem, oraz niemieckich emerytów, którzy spędzają w Danii wakacje.

Mimo wszystko koncert, super. Zespół w świetnej formie, a czerstwe żarty Adama "siadały" publice. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić że kontrabas i perkusja nieco zagłuszały fortepian, ale w sumie sam się o to prosiłem siadając w pierwszym rzędzie.

No i miałem tam 2.5h autem w każdą stronę, więc dzisiaj zejdzie trochę kawy przy pracy - wróciłem przed 1. do domu. :yawning_face:

GURU

w Hydepark

18piorunów

Gen. Ratko Mladić - kojarzycie? To ten skazany zbrodniarz wojenny, który dpowiadał za ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Zmarł w więzieniu i został pochowany 7 września na cmentarzu Topčider w Belgradzie, w grobie rodzinnym obok swojej córki Any.

Niby nic. Ale ..wcześniej jego trumna została złożona w kościele św. Łukasza w Vidikovcu, gdzie nabożeństwo żałobne odprawił patriarcha Porfirije z Serbskiego Kościoła Prawosławnego. Po nabożeństwie trumnę nieśli serbscy żołnierze, a kompania honorowa oddała trzy salwy nad grobem. Kondukt przeszedł na cmentarz, a trumna została przykryta flagami Serbii i Republiki Serbskiej. Na ulicach wywieszono serbskie flagi, zdjęcia Mladicia i symbole Republiki Serbskiej.

Pogrzeb nie był ceremonią państwową, ale w ceremonii uczestniczyli urzędnicy państwowi, w tym kilku ministrów, a także syn Vučicia Danilo, ambasador Rosji w Serbii Aleksander Botsan-Charczenko i były prezydent Republiki Serbskiej Milorad Dodik.

Były dowódca armii bośniackich Serbów, generał Ratko Mladić, zmarł 27 sierpnia w wieku 83 lat w Hadze, gdzie odbywał karę dożywotniego pozbawienia wolności.

W 2017 roku Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii uznał go winnym ludobójstwa w Srebrenicy, prześladowań, morderstw, deportacji i innych zbrodni wojennych oraz zbrodni przeciwko ludzkości.

Mladić był jednym z wyższych dowódców sił bośniackich Serbów podczas wojny w Bośni. Został pociągnięty do odpowiedzialności w szczególności za operację w Srebrenicy w 1995 roku, w której zginęło około 8000 bośniackich muzułmanów, oraz za wieloletnie oblężenie Sarajewa.

Fanatyk7piorunów

@alaMAkota Bałkany to jest tygiel nie do ogarnięcia. A to, że tam tęśknią za swoimi "bohaterami" w ogóle mnie nie dziwi. Trochę jak Ruscy tęskniący za Stalinem, tylko na Bałkanach to nie tęsknią tylko stare dziady, ale też młodzi, którzy nie mają prawa tego pamiętać. Pamiętam, że jak kilkanaście lat temu objechaliśmy z żoną Serbię, Bośnię i Hercegowinę, Czarnogórę i Chorwację, to sporo o tym się nasłuchaliśmy. Najmniej trzepnięta pod tym względem jest chyba Chorwacja. Najgorsza Serbia.

GURU2piorunów

@WatluszPierwszy dla mnie jest to o tyle niezwykle, że to są ludzie, którzy pamiętają piekło wojny, zabijania i nienawiści.

Musi kolejne pokolenie wyplenić tą dziwną nostalgię, tak jak u nas musi upaść słodki wspomnień czas PRL

Fanatyk4piorunów

@alaMAkota nie wypleni. Tam wśród młodych ludzi też jest sporo tej nostalgii pomieszanej z jakimiś klimatami "my Serbowie/Bośniacy/ktoś tam jeszcze a reszta ch...je spalić ich".

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Hydepark

17piorunów

Zrobiłem sobie ostatnio nowe CV, takie zgodne z aktualnymi trendami i zoptymalizowane pod ATS. No i jak zrobiłem to postanowiłem już gdzieś wysłać, bo nie aplikowałem nigdzie od ładnych paru lat, a wysłałem do firmy w której bym chciał pracować. No i się odezwała jakaś Anetka z HR i za godzine mam pierwszy etap.

No i po co mi to było, miał człowiek spokój to zachciało się świrowania.

Fanatyk0piorunów

Dobrze dobrze, ja się dosyć nieprzyjemnie zaskoczyłem na pierwszej rozmowie po latach, warto sobie odświeżać proces.

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

poranna kąpiel odbyta

Gruba ryba1piorunów

@roadie ładny ten Zakrzówek jak dzieci w szkole

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

Wracam do - o dziwo nie anulowali mi urlopu i! Korporacja stoi xD a tak mówili ze się wywróci

7:00 Bjordhallen, mamy 3 nowe projekty na 3 maszynach do uruchomieni
( odleglosc pomiędzy nimi to jakieś 1km xD)
3 szefów dzwoniło i każdy nadal mi 100% priorytet na inny projekt xD

Eh, dobrze wrócić do

Ale jedno jest najważniejsze

Fanatyk4piorunów

@Bjordhallen ja mam coraz bardziej wywalone. To znaczy ogarniam robotę tak, by wszystko grało i buczało, ale zaorać się... a w życiu. Kiedyś się spinałem, że jakieś nowe zadania, że kolejny raport, że klient coś tam brzęczy. Teraz biorę to na spokojnie. To jest spora firma i nic się nie wypier...li na ryj beze mnie. Nikt na to nie pozwoli.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Emerytowany kapitan indyjskiej marynarki wojennej, Navtej Singh, uchwycił ocean na wysokości ok. 6000 metrów, dosłownie stojąc w otwartych drzwiach samolotu.

Był przytrzymywany jedynie przez uprząż, a jego prędkość lotu sięgała około 300 węzłów (czyli około 550 km/h)

https://streamable.com/gjd3se

Pokaż więcej komentarzy (2)