Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5753 członków
  • 253294 wpisy

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Sam bym tego lepiej nie ujął, kto pracuje z Polkami ten już się nie uśmiecha :d

Czy Polacy to paranoicy?

  • Tak60% (3 głosy)
  • Jeszcze jak20% (1 głos)
  • Nie20% (1 głos)

5 głosów

GURU0piorunów

To gość nie był za wschodnią granicą, tam to dopiero jest jazda bez trzymanki (zwłaszcza w stosunku do władz i wszelkich instytucji)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Od jakiegoś czasu używaliśmy z żoną takiego starego Samsunga A5 do puszczania synkowi kołysanek czy tam białego szumu, ale problematyczne było, że nie mogłem wyłączyć wyświetlacza kiedy grał YT, do tego był okrutnie zamulony, branding sieci PLAY, prędkość działania na NFZ. Wgrałem na niego LineageOS i kurde, śmiga jak nówka bez tego całego zbędnego balastu :v Aż mnie kusi poużywać go na codzień, ile da z siebie 9 letni telefon 😛

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

@koszotorobur prosił, więc oto relacja z urlopu

Piątek

Przylecieliśmy do Amsterdamu, zostawiliśmy rzeczy w depozycie i poszliśmy na rejs po kanałach - facet który pracował przy doku zapytał skąd jesteśmy, mówimy, że z Polski - on na to, że zna jedno słowo po polsku, odpaliłem, że wiem jakie - on na to, że nie sądzi bo to słowo to "szczupak", następnie spytał o jakie mi chodziło - odpowiadam, że "k⁎⁎wa", on pyta co to znaczy, no to wyjaśniłem, pół dnia się potem chichraliśmy z tego. Po rejsie kupiliśmy picie i kanapki w Albercie Heijnie (taki holenderski Lewiatan pod względem wielkości, pod względem liczby lokacji bardziej jak Biedra), poszliśmy do Rijksmuseum, pokręciliśmy się po ulicach, potem usiedliśmy trochę w Vondelparku. Ja chciałem potem iść jeszcze pod siedzibę Blendera, ale siostra, że nie, odebraliśmy rzeczy i pojechaliśmy do kuzyna do Rotterdamu, zjedliśmy obiadokolację, on włączył mecz Polski z Rumunią, ale drugą połowę oglądał sam bo poszliśmy spać. (Oczywiście będąc u nich przy każdej możliwej okazji brałem ich kota na ręce bo jest przecudowny i się nie wyrywa)

Sobota

Po śniadaniu kuzyn oprowadził nas po okolicy, pokazał m.in. Szpital Erasmusa (mają w środku sklepy co było trochę dziwne), Depot, kostkodomki i targ, tam zjedliśmy Stroopwaffle i kupiliśmy sery - ja do konsumpcji własnej, siostra na prezent. Zaprowadził nas na kolejny rejs łódką (po Nowej Mozie), potem poszliśmy do muzeum FENIX (był dom z gazet raportujących o ruskiej inwazji, bazowane), następnie zjedliśmy fryty z pindasausem czyli sosem orzechowym, które mnie pozytywnie zaskoczyły, wróciliśmy do kuzyna na kolację

Niedziela

Spotkałem się rano na dworcu z koleżanką z grupki discordowej, gdzie gramy czasem w gry, niestety kuzyn dał mi tylko godzinę, także przeszliśmy się w kierunku gdzie on mieszka, trochę pogadaliśmy i strzeliliśmy samojebkę przy pomniku krasnala z buttplugiem i się pożegnaliśmy. Kuzyn nas zawiózł do Kinderdijk, gdzie są te słynne wiatraki, kupiliśmy po magnesie a potem pojechaliśmy do Delft, pokręciliśmy się po rynku, weszliśmy do dwóch kościołów - kalwińskiego i katolickiego a potem zjedliśmy naleśniki z boczkiem i cukrowym syropem, były bardzo dobre, ale OLBRZYMIE. Ciekawostka, niedaleko tego katolickiego kościoła, jest Polska restauracja (cośtam, cośtam gurom itd.)

Poniedziałek

Pojechaliśmy do Hagi, zobaczyliśmy ambasady, przy polskiej walnęliśmy zdjęcie, siedzibę Trybunału Sprawiedliwości, potem pojechaliśmy na plażę i przeszliśmy się po molo. Potem w indonezyjskiej restauracji, którą znalazłem zjedliśmy szaszłyki satay, które były za⁎⁎⁎⁎ste, po czym odwiedziliśmy Mauritshuis, głównie dla Lekcji Anatomii Pana Tulpa Rembrandta - Dziewczyny z perłą Vermeera miało nie być bo pojechała do Japonii, ale się okazało, że jednak jest. Kupiliśmy sobie pamiątki, potem chwilę usiedliśmy naprzeciwko budynku holenderskiego parlamentu. Na koniec zjedliśmy znów frytki i usiedliśmy w parku i obserwowaliśmy jak jednemu chłopakowi się nie udaje trick na desce. Była tam też dziewczyna na wrotkach, której było widać sutki przez bluzkę xd. W końcu się postawiłem, że pojadę do tej siedziby Blendera, więc się rozdzieliliśmy - jak dotarłem na miejsce i zacząłem robić zdjęcie drzwi zagadał do mnie pracownik fundacji i zaprosił na mały tour do środka. Zrobił mi fotę przy logo blendera w lobby, pokazał przestrzeń socjalną, stacje robocze, serwer gdzie pushują buildy (obecnie z powodu jakiejś awarii był chłodzony jedynie pojedynczym wiatraczkiem, takim jak się stawia w lato na biurku xd), ścianę na której wiszą splashscreeny z każdej wersji. Na koniec pokazałem mu filmik z animacjami drona, powiedział, że fajne i powiedział, że wydrukowali klatki z każdego filmu, jaki Blender Studios wypuściło i że każdy wizytujący może sobie wziąć jedną. Oprócz tego dostałem przypinkę z logo. No bardzo wholesome to było. Jak wróciłem do Rotterdamu to kuzyn oglądał mecz z Bośnią.

Wtorek

Kuzyn oprowadził nas po kampusie TU Delft, gdzie pracuje i wyciągnął na rowery dookoła uczelni, potem odprowadził nas na tramwaj i pojechaliśmy od razu na lotnisko. Niestety lot się opóźnił, także nudziło nam się strasznie a ja byłem trochę wkurwiony bo po rowerach śmierdzialem potem.

Poniżej trochę zdjęć

Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Hydepark

2piorunów

Strasznie słaba ta jesień, oprócz Ao Ashi nie ma nic ciekawego.

Zastanawiam się nad blue box, oglądał ktoś pierwszy sezon?

Osobistość1piorunów

Oglądałem pierwszy sezon. Mogę z czystym sumieniem polecić nawet jako osoba która za romansami nie przepada zbytnio.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Kupiłem do testu ten wyrób z żabki od , ale jest problem. Dawno nie jadłem dobrej pizzy z zamrażarki i nie mam jak porównać. Dlatego na razie ląduje w zamrażarce do przyszłego tygodnia, a ja wyruszam na poszukiwania dobrej mrożonej pizzy :slightly_smiling_face:

Kosmonauta1piorunów

Ale nie ma dobrej mrożonej piccy. Serio.

Kosmonauta1piorunów

@PlatynowyBazant A to nie wiem, ja jadłem "dżiuseppe", jadłem dawno temu te z biedry, jadłem jakąś z żabki, ale wszystkie są właściwie takie same. Bardzo miękkie ciasto, właściwie bez wyraźnego smaku. Ale wiesz co? Widzę potencjał na kontent. Zrób test. Jednej z każdej sieci i porównaj je do tego jak smakują. Myślę, że to już fajna akcja.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Lider1piorunów

@RACO dlatego polecam brać hass bo na 99 procent z Peru albo innego niezbrodniczego państwa. Awokado zielone od ludobójców.

Lider0piorunów

@RACO oj nie zawsze byczku. Na 99 procent dobre są te duże z Kaufland i one się opłacają najlepiej bo cena wyższa ale miąższu też 180-200 g. W normalnym awokado hass 100-130 g i bywają twarde.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

14piorunów

No to zgodnie ze starodawną tradycją padło na mnie:grinning:

Co mnie dzisiaj dobrego spotkało, no przede wszystkim to

* rześki poranek podczas spaceru z psami

* przed południem o 10 wybrałem się na rower, pogoda dopisała

* teraz szamam w pracbazie kolację

Co tam u Was kochani dobrego się wydazyło?

Fanatyk2piorunów

Czytam książkę poleconą od owcena, pisałem, że to ma być bardziej Mann niż Gross, a książka to bardziej Gross niż Mann, co przy mojej dzisiejszej kondycji - trochę męczy.

Dostałem kolejne 9 dni el quatro, więc do końca przyszłego tygodnia rekonwalescencja

Ja już miałem się dobrze czuć po tej operacji!

Pokaż więcej komentarzy (6)