peposlavGruba ryba
1piorunówJutro żegnam Pieniny, na chwilę do domu, przepakowanie i do teściów, gdzie zostawimy dzieci na 3 dni, a sami do hotelu i spa :smiley: masaże już zamówione.
Dzisiaj było sakramencko gorąco. Kąpiel w górskim potoku nieco dał wytchnienia.
Jak na wycieczki z dziećmi to wycisnęliśmy z wyjazdu całkiem sporo. Trochę wierchów i szczytów zaliczonych, w tym kilka nieco bardziej wymagających
Byliśmy też w Chabówce w Skansenie Kolejowym - ale byliśmy nieco rozczarowani. Prawie wszystkie eksponaty w ruinie. To już w Jaworzynie jest dużo fajniejsze muzeum.
























