Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Lotnictwo

Kategoria: Technologia

Pogawędki o lotnictwie.

  • 141 członków
  • 354 wpisy

GURU

w Lotnictwo

17piorunów

Właśnie mi przeleciał nad głową, trochę się zdziwiłem, czterosilnikowy turbinowiec?
Pierwszy raz go na oczy widziałem.
Fajna maszyna.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Airbus_A400M

https://www.flightradar24.com/GAF067/3b7631f3

Osobistość0piorunów

Mamy "Polski rząd" na liście życzeń do zakupu.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Lotnictwo

38piorunów

Kilka dni temu nad stolicą polskiego wyzysku - Zakopanem, pojawiła się niecodzienna formacja składająca się z 2 Bryz oraz 3 CAS, sporo fajnych fotek z tej sesji w Internetach się pojawiło.
https://streamable.com/hny2l1

Gruba ryba4piorunów

ha dzięki! widziałem ich właśnie kilka dni temu, na południe od Skawiny na baaaardzo niskim przelocie i się zastanawiałem co to za ekipa.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Lotnictwo

9piorunów

Mamy nowe przecieki na temat katastrofy Air India 171.

A więc jednak miałem rację?

https://www.bbc.com/polska/articles/cdr388pmg7xo

Fanatyk11piorunów

@cyber_biker znów jakieś pieprzenie, z którego nic konkretnego nie wynika.

Kosmonauta5piorunów

Sorry, że nie czytam tej dramy, ale mogę was wyjaśnić.

Zacznę od końca, od speców: @Nemrod i inni: widzicie, że typ nie ma pojęcia i jest nowym pasjonatem. Nie ma się co kłócić. I nie wyjaśnicie go cisnąć mu. Nie ma co odpisywać na zaczepki. Kto ogarnia, wie gdzie młody się myli. A kto jest tu przelotem, niech myśli co chce i bierze informacje o katastrofach lotniczych z pudelka. Nic się nie stanie, ci ludzie nie decydują o zasadach ruchu lotniczego ani nie wydają rozporządzeń dot. bezpieczeństwa w ruchu lotniczym.

@cyber_biker
Środowisko lotnicze jest specyficzne. Gdyby nie było, byłoby DUŻO więcej katastrof. Nikt ci nie przyzna racji, bo oni nie omawiają z tobą akcji w kokpicie. Oni od razu widzą wpływ na procedury, na budowę samolotów, na wszystko. I w takich sprawach to, że WYGLĄDA na to, że kapitan zdecydował się przejść na emeryturę miesiąc wcześniej, nic nie znaczy.

Ich podejście, oparte tylko na dobitnie potwierdzonych faktach jest instrumentalne w nierozbijaniu samolotów. Kłócisz się z ich modus operandi, z ich ideologią. A mają rację, że do takich spraw powinno się podchodzić na zimno i tak chcą uczyć nowych ludzi. To trudne, żeby być cierpliwym, gdy sytuacja wygląda na sensacyjną, ale taki jest piloci styl.

A jeśli chodzi i gdybanie, to już po pierwszym video od Mentour Pilot na temat tego wypadku było "wiadomo" co się stało. Ale dorosłym i szpecom nie wypada bawić się w domysły, bo mogą być błędne. Nie w tym konkretnym przypadku, ale ogółem.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fenomen

w Lotnictwo

32piorunów

Najnowsze dane z czarnych skrzynek po katastrofie B-787 Air India 171 mówią, że dopływ paliwa do silników został odcięty manualnie 3 sekundy po starcie.

12 czerwca w katastrofie niedaleko lotniska w Ahmadabadzie zginęło 241 osób na pokładzie i 19 na ziemi. Przeżył tylko jeden pasażer. Teraz pojawił się wstępny raport z dochodzenia w sprawie tragedii. Agencja Reutera przeanalizowała, co działo się w ciągu 32 sekund od chwili startu do uderzenia samolotu w budynek na podstawie wstępnego oficjalnego raportu.
Jak wynika z danych opublikowanych przez indyjskie Biuro ds. Badania Przyczyn Katastrof Lotniczych (AAIB), po trzech sekundach od startu z lotniska w indyjskim Ahmedabadzie przełączniki dopływu paliwa do obu silników maszyny prawie równocześnie przestawiły się z pozycji "włączone" na "wyłączone", co uniemożliwiło silnikom pracę.
Przełączniki sterowania paliwem są wyposażone w sprężynowy mechanizm blokujący, który utrzymuje je w pozycji i zapobiega ich przypadkowemu przesunięciu. Przed przestawieniem z pozycji pracy na odcięcie i odwrotnie należy pociągnąć przełącznik do góry. Eksperci do spraw lotnictwa twierdzą, że pilot nie byłby w stanie przypadkowo przesunąć przełączników paliwa.

Pojawiły się wątpliwości czy przełączniki zostały przełączone celowo czy przez przypadek. Większość ekspertów oraz raport mówią, że nie ma możliwości, aby stało się to przez przypadek w 3 sekundzie lotu - najpierw jeden, a później drugi z jednosekundowym odstępem.

I tutaj pojawia się pytanie, który z pilotów dokonał tej dywersji? Wiadomo tylko, że chwilę po odcięciu paliwa jeden z pilotów zapytał: dlaczego odciąłeś dopływ paliwa? Drugi odpowiedział: "niczego nie zrobiłem". Nie wiem kto pytał, ani kto odpowiadał, możemy się tylko domyślać.

Przełączniki dopływu paliwa zostały przesunięte w tryb On z 2 sekundowym odstępem dopiero po kolejnych 10 sekundach.

Kto zatem miał powód, aby rozbić samolot, zabić siebie i wszystkich pasażerów na pokładzie?

W jednym z artykułów w brytyjskiej prasie znalazłem krótki opis obu pilotów:

[>] Sumeet Sabharwal (56 lat) - kapitan
[>] Clive Kunder (32 lata) - drugi pilot

Kapitan Summet był samotny, nie miał żony, ani dzieci, miał tylko starszą siostrę i ojca

Kilka miesięcy przed przejściem na emeryturę Sabharwal planował pozostać w pełnym wymiarze godzin z ojcem w domu, aby się nim opiekować. Jego sąsiedzi powiedzieli wcześniej The Indian Express, że nie mógł się doczekać spędzania więcej czasu w domu i opieki nad starzejącym się ojcem. W dniu katastrofy podobno zadzwonił do ojca z lotniska na krótko przed wejściem na pokład, mówiąc: „Zadzwonię do ciebie, gdy dotrę do Londynu”. Telefon nigdy nie nadszedł.

Clive Kunder - drugi pilot:

W przeciwieństwie do kapitana Sabharwala, pierwszy oficer Cliver Kunder, lat 32, był na początku obiecującej kariery lotniczej, z ponad 3400 godzinami lotu na koncie. Jego licencja pilota komercyjnego, wydana w 2020 roku, była ważna do 26 września 2025 roku. Uzyskał uprawnienia do pilotowania samolotów Cessna 172 i Piper PA-34 Seneca jako pilot dowódca oraz jako drugi pilot na odrzutowcach Airbus A320 i Boeing 787. Kunder z niecierpliwością czekał również na nowy rozdział w swoim życiu osobistym - zaledwie dwa miesiące dzieliły go od ślubu. Jego matka pracowała wcześniej jako stewardesa i wraz z rodziną mieszkała w Australii.

Kto odłączył dopływ paliwa do silników B-787?

  • Kapitian59%
  • Drugi pilot41%

110 głosów

Fanatyk9piorunów

Brakuje opcji: "nie wiem"

Kosmonauta0piorunów

Po odcięciu dopływu paliwa tuż po starcie, w momencie gdy samolot jest tak nisko, że nic się nie da zrobić (a do tego leci prawie 300kmph), nie trzeba się bić, żeby nikt nie włączył dopływu, bo to i tak nic nie da.

Pokaż więcej komentarzy (36)

GURU

w Lotnictwo

63piorunów

Ale to potężne skurwole, wibracje takie że nie tylko szyby, ale i ścianki (w domku na działce ale zawsze) się trzęsły.
Dźwięk jakby ciężka lokomotywa dieslowa jechała, dudnienie czuć pod stopami.

Amerika, fuck yeah!

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Boeing_CH-47_Chinook

Gruba ryba4piorunów

A to bydle (o ile ostatnio nic się nie zmieniło) to najszybszy helikopter w całej muricańskiej armii.

Kompan1piorunów

@Opornik U mnie dziś też latały. Pewnie te same

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Lotnictwo

287piorunów

Europa przoduje w wielu aspektach nad resztą świata, a dzisiaj, jako ciekawostkę, chciałbym przedstawić jeden z nich.

W dniach od 16 do 22 czerwca trwał 56. Międzynarodowy Salon Aeronautyczny i Kosmiczny w Paryżu. W jego trakcie liczni producenci z branży lotniczej i kosmicznej przedstawiali swoje osiągnięcia. Ja chciałbym tutaj skupić się konkretnie na samolotach pasażerskich i dwóch największych producentach tychże, czyli na Airbusie i Boeingu.
Obaj producenci ogłosili, na jaką liczbę samolotów udało im się zebrać zamówienia w ich trakcie. Liczby przedstawiają się następująco:

Airbus: 406 samolotów
Boeing: 45 samolotów

Airbus zdeklasował Boeinga w stosunku 9 do 1. Każdy słyszał o problemach firmy Boeing, które w ostatnich latach rozciągały się na programy modeli 737 MAX, 777X oraz 787 Dreamliner. Rzecz w tym, że jest aspekt, który w obliczu tych problemów jest pomijany. Tą rzeczą jest po prostu to, że produkty firmy Airbus stały się zwyczajnie lepsze także pod względem technicznym. Stało się tak, ponieważ Airbus skupia się na szukaniu nowych rozwiązań dla rynku lotniczego, a Boeing na naprawie obecnych trapiących ich problemów.

Jako przykład podam samolot Airbus A321XLR. Od kilkunastu lat w lotnictwie jest nisza na samolot podobny do Boeinga 757, którego produkcję zaprzestano w 2005 roku. Boeing zakończył produkcję ze względu na spadek zainteresowania na ten model, który miał związek z sytuacją na rynku po zamachach 11 września. Rynek się podniósł, potrzebował ponownie podobnego samolotu, ale nie był już w produkcji. Boeing chciał w pewien sposób załatać tę dziurę przedłużonymi wersjami modelu 737NG oraz modelem 787-8, który zadebiutował w 2011 roku. Wspomnę tylko, że Polskie Linie Lotnicze LOT stały się 15 listopada 2012 roku pierwszym użytkownikiem tego modelu samolotu w Europie.

Mimo wszystko linie lotnicze nie były jednak zadowolone z takiego rozwiązania, ponieważ 737NG ma zwyczajnie za mały zasięg, a 787-8 jest za duży na tę niszę. Z tego powodu od dawna zaczęło się mówić o samolocie Boeing NWA, czyli wciąż spekulowanym modelu, który miałby zastąpić Boeinga 737 oraz wypełnić lukę powstałą do modelu 787-8, a być może zastąpić ten najmniejszy wariant, ponieważ obecnie nikt nie jest nim zainteresowany, gdyż jest zwyczajnie za mały na dłuższe trasy. Paradoks 787-8, czyli jest jednocześnie za duży i za mały.

Na to wszystko zdecydował się odpowiedzieć Airbus modelem A321XLR, czyli właściwie modelem A321 z kilkoma zmianami. Tymi zmianami są dodatkowe zbiorniki paliwa, zmodyfikowane skrzydła oraz oczywiście zwiększona maksymalna masa startowa. W efekcie powstał samolot o zasięgu większym o 1300 kilometrów niż standardowy model A321. To spowodowało, że rynku nagle pojawił się samolot oferujący taką samą liczbę miejsc co Boeing 757-200 i to przy nawet większym zasięgu. Nie jest to dokładnie to, co chciały linie lotnicze, ale przy tak względnie niskim nakładzie prac nie jest obecnie możliwe osiągnięcie czegoś lepszego. Airbus otrzymał jak dotąd 370 zamówień na ten model i obecnie te samoloty są już wykorzystywane na trasach transatlantyckich. O komforcie nie wypowiadam się, ponieważ odnoszę się jedynie do tego, co chciały linie lotnicze, a nie pasażerowie.

Kolejnym przykładem jest model A350, który właściwie stał się odpowiedzią na Boeinga 787 Dreamliner. Historia jego powstania jest trochę pokrętna, ale w ostateczności zwyciężyła cecha, którą charakteryzuje się Airbus. Samolot powstał później niż 787, więc został lepiej dopasowany do rynku.
Airbus A350 wpasował się między Boeingiem 787-9 a Boeingiem 777-200. Biorąc pod uwagę dodatkowo nowocześniejsze technologie, które przekładają się na mniejsze zużycie paliwa oraz na spójność projektów Airbusa, model A350 odniósł spory sukces i do tej pory otrzymano ponad 1300 zamówień na ten model. W szczególności sukcesem okazał się model A350-900, który świetnie wstrzelił się w rynek na samolot o tej wielkości. Model A350-1000 początkowo nie był przychylnie rozpatrywany przez linie lotnicze ze względu na problemy z eksploatacją montowanych do niego silników, lecz w ostatnim czasie ten aspekt został mocno poprawiony, co przekłada się na wzrost zamówień

Następnym modele jest Airbus A220, który tak właściwie nie jest Airbusem, lecz Bombardierem. Bombardier to kanadyjski producent między innymi właśnie statków powietrznych. Model ten jest certyfikowany jako Bombardier CSeries i wyróżnia się modelami CS100 oraz CS300, które ze strony marketingowej są znane jako odpowiednio Airbus A220-100 oraz A220-300. Boeing zwyczajnie nie ma w ofercie podobnego samolotu oraz właściwie nie rozważa posiadanie takowego.

Historia przejęcia tego projektu przez Airbusa mogłaby zostać dość obszernie opisana, lecz teraz nie miejsce na to. Pokrótce Bombardier CSeries znalazł się w kręgu zainteresowań amerykańskich linii lotniczych, Boeingowi się to nie spodobało, rząd amerykański wystosował oczywiście cła i cały projekt CSeries stanął pod znakiem zapytania ze względów finansowych. Wtedy pojawił się Airbus, który zakupił udziały w projekcie i zdecydował o budowie zakładu produkcyjnego w Alabamie. Cła w ten sposób przestały być problemem. Właśnie podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Aeronautycznego i Kosmicznego w Paryżu Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły zakup 40 samolotów Airbus A220 z opcją na kolejne 44.

Wspomniałem o tym, że Airbus wyróżnia się jedną cechą. Jest to wyciąganie wniosków. Początek tego można odszukać jeszcze przed powstaniem Airbusa w czasie projektu samolotu Concorde. Z Concordem było tak, że miały ich być setki a ostatecznie powstało 20 w tym 6 prototypów. Airbus powstał w celu stworzenia modelu A300, czyli pierwszego dwusilnikowego szerokokadłubowego samolotu pasażerskiego. Na lata 70. była to konstrukcja bardzo innowacyjna oraz także pełna różnych nietrafionych rozwiązań. Airbus wyciągnął z tego projektu wnioski, które przelał na model A320. Później zmodernizował model A300, implementując w niego rozwiązania z modelu A320 i tak powstał Airbus A330 oraz A340.

W ten sposób zrodziła się spójność projektów Airbusa, która trwa do dziś. Pilot modelu A320 bez problemu odnajdzie się w kokpicie modelu A330 i nawet A380. Pilot Boeinga 737 po wejściu do kokpitu modelu 777, nie wspominając o 787 Dreamliner, będzie tylko powtarzał: "Inny świat, inni ludzie". Nawet pomijając 737, ze spójnością pozostałych modeli nie jest do końca najlepiej, choć tragedii też nie ma.

Następnym przykładem może być Airbus A380, czyli największy pasażerski samolot świata. W rzeczywistości ten projekt jest niewypałem. Zaprojektowany w latach 90., zadebiutował dopiero w 2005 roku, gdy rynek po 11 września 2001 roku oraz w obliczu takiego samolotu jak 787 Dreamliner kompletnie się zmienił. A380 był zwyczajnie niewystarczająco ekonomiczny. W zależności od opinii można powiedzieć, że podobny przypadek do 787-8, czyli jednocześnie za mały i za duży. Opóźnienia w realizacji projektu A380 wyszły także z błędów w trakcie prac projektowych. Wystarczy wspomnieć, że błąd w postaci różnych wersjach oprogramowania CATIA w poszczególnych ośrodkach Airbusa kosztował dwa lata.

W ten sposób w Airbusie nauczyli się odpowiednio odczytywać oczekiwania rynku i oferować produkty odpowiadające potrzebom linii lotniczych. Obecnie największym problemem Airbusa jest brak odpowiednich mocy produkcyjnych, a zwiększenie tychże jest bardzo trudne w branży lotniczej. Samo wybudowanie kolejnego zakładu produkcyjnego to tylko wierzchołek góry lodowej. Najtrudniejsze jest skompletowanie odpowiedniej kadry produkcyjnej od zwykłych mechaników po kolejnych kierowników oraz utrzymanie restrykcyjnych norm jakościowych. To z tym właśnie obecnie ma problem Boeing, lecz należy też nadmienić, że ta firma zaczęła w końcu iść w dobrym kierunku.

Oczywiście należy mieć na uwadze, że Boeing to wciąż jest poważny gracz. Zaczęli wdrażać programy naprawcze, które już przynoszą pozytywne skutki oraz wciąż wiedzą jak zbudować dobry samolot. Modele takie jak 737NG, 777 oraz 787 Dreamliner to naprawdę solidne samoloty, a w przypadku 777 i 787 także przełomowe.

Planowałem zamieścić ten wpis wcześniej, ponieważ dotyczy wydarzeń sprzed ponad tygodnia, ale kwestia nawigacji rowerowej zajęła moją uwagę. Cieszę się, że wczśniejszy wpis spotkał się z zainteresowaniem oraz stał się miejscem rzeczowej dyskusji.

Specjalista1piorunów

Za tą infografikę z ilością miejsc to ktoś powinien dostać dożywotniego bana na internet. Boeing 707? Chyba nigdzie poza Iranem to już nie lata. Airbus A300? 150/160 miejsc w A320/B738? Tam jest tyle baboli, że wyprostowanie tego zasługuje na osobny wpis :triumph:

Gruba ryba1piorunów

Łunia zła :clown_face:

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Lotnictwo

53piorunów

PZL - 230 Skorpion

Nowy polski samolot bojowy na nowe tysiąclecie Był rok 1988. W Polskich Zakładach Lotniczych-Warszawa-Okęcie zespół techników pod wodzą mgr inż. Andrzeja Frydrychewicza tworzy pierwsze projekty nowego, lekkiego samolotu szturmowego. Samolotu, który na nowoczesnym polu walki ma dać

Gruba ryba

w Lotnictwo

32piorunów

Leszno umie w , jak na malutkie lotnisko z trawiastym pasem, trzeba im oddać że z roku na rok są w stanie wywołać coraz to większy opad kopary.

Lider3piorunów

@TheLikatesy „Rozwiń skrzydła” i spierdalaj ( ͡~ ͜ʖ ͡°) centrum miasta umiera od czasu jak przestało być miastem wojewódzkim. I ten paszkwil w miejscu Goplany. Zresztą to niejedyna zbrodnia architektoniczna w Lesznie. Wystarczy znaleźć zdjęcia oryginalnego dworca kolejowego a co jest teraz. Co roczna impreza lotnicza i zespół jeżdżący ciągle w lewo nie ożywią tego miasta

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Lotnictwo

68piorunów

Co się nawalczyłem dzisiaj przez 5 godzin na symulatorze z turbulencjami i taką widocznością jak widać za oknem to moje. Ale przynajmniej szkolenie do uprawnień do latania w oparciu o przyrządy uważam za zainaugurowane. Jutro może się uda w realu, natomiast nie mam pewności, bo wiem już, że mnie do Łodzi nie wpuszczą z uwagi na za duży ruch, a taki był plan żeby udać się do miasta Adasia Miauczyńskiego.

Wirtuoz3piorunów

@PositiveRate brakuje info: index, frequency, OKRL destination point, flight level. uruchamiam lokalną OPL, granica mazowieckie/podlasie - będziemy dzidami rzucać

Fenomen2piorunów

@PositiveRate Na czym chcesz latać? Jak wygląda Twoja skala lęku od 1 do 10? 10 to jaja ze stali.

śledzisz ostatnią katastrofę AirIndia 787?

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Lotnictwo

12piorunów

&źródło
:neutral_face:
> Katastrofa lotnicza w Ahmedabadzie: Użytkownicy mediów społecznościowych twierdzą, że przemówienie prezesa Air India po wypadku było plagiatem.
>
> https://economictimes.indiatimes.com/news/new-updates/ahmedabad-plane-crash-social-media-users-allege-air-india-ceos-post-crash-speech-was-plagiarised/articleshow/121879718.cms?from=mdr
>

GURU4piorunów

@Deykun Albo ta sama wersja ChataGPT została użyta.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Lotnictwo

62piorunów

Dzisiaj na Bałtyku testy super tajnych technologii rodzimej produkcji (o których niestety nie mogę wam opowiedzieć - może za kilka lat), natomiast mogę wam opowiedzieć że jako testowe wabiki wysłano 2 z lepszych naszych pilotów na eFach, właśnie lecą by spróbować swoich sił i przetestować system.
Ciekawostka, chłopaki dla beki mieli ustawić call signs 'Siara' i 'Wąski', co ma odzwierciedlać ich wiarę w 'powodzenie misji' xD W ostatniej chwili nastąpiła mała zmiana planów i leci 'Wąski' oraz 'Ryba'.
Ciekawostka nr 2, to nie testy wojskowe, więc teoretycznie przez cały czas chłopaki powinni na włączonych transponderach operować, także można sobie popatrzeć;)

GURU26piorunów

Nie wiem co chłopaki będą testować ale aktualnie na Bałtyku GPS jest tak zakłócany, że statki pokazuje gdzieś na lądzie na Litwie mimo pozycji w okolicach zatoki xD

Gruba ryba0piorunów

@starszy_mechanik fakt, na zatoce zakłócenia, natomiast chłopaki będą operować raczej w rejonie centralnego poligonu sił powietrznych

Gruba ryba6piorunów

wygląda jak świetna zabawa w przeżycie

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Lotnictwo

6piorunów
Katastrofa lotu UTA 772 – katastrofa lotnicza samolotu McDonnell Douglas DC-10-30 należącego do linii UTA, do której doszło 19 września 1989 roku w Ténéré w Nigrze. W wyniku eksplozji na pokładzie zginęło 170 osób (156 pasażerów i 14 członków załogi), wszystkie osoby, które znajdowały się na pokładzie[1].

[...]

W 2007 roku na pustyni powstał pomnik upamiętniający ofiary katastrofy, stworzony przez stowarzyszenie Les Familles de l'Attentat du DC-10 d'UTA, zrzeszające rodziny ofiar. Aby zachować świętość miejsca katastrofy, pomnik został wzniesiony około 10 kilometrów (6,2 mili; 5,4 mili morskiej) od miejsca zdarzenia, tak aby był widoczny z samolotów lecących tą samą trasą powietrzną, co lot 772.

Pomnik, zlokalizowany pod współrzędnymi 16°51′53.748″N 11°57′13.362″E, został wykonany z czarnych kamieni w kształcie i rozmiarze samolotu DC-10, umieszczonego wewnątrz róży wiatrów. Prawa połowa poziomego statecznika samolotu została użyta jako jeden z punktów kompasu, a 170 rozbitych luster symbolicznie odbija ofiary katastrofy. Na stateczniku umieszczono tablicę z nazwiskami wszystkich osób znajdujących się na pokładzie.

https://en.wikipedia.org/wiki/UTA_Flight_772#Memorial

Pomnik jest widoczny na zdjęciach lotniczych w Google Maps. Jego inicjatorem był Francuz Guillaume Denoix de Saint Marc, którego ojciec, Jean-Henri, zginął w katastrofie.

Na rok 2020 pomnik został przysypany piaskiem w wyniku postępującej pustynnienia i nie jest już widoczny.

https://maps.app.goo.gl/v6hK1cuWeaDUeCds5

GURU0piorunów

@Deykun Bardzo dobry projekt pomnika i upamiętnienia.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Lotnictwo

16piorunów

Ogólnie polecam kanał, gość zawsze dobrze przygotowany i porusza wiele tematów.

https://www.youtube.com/watch?v=lE31U2qa-ZQ

Gruba ryba3piorunów

Zapowiada się ciekawie. Słucham czasem podcastu o katastrofach morskich, więc będę miał dobre urozmaicenie :slightly_smiling_face:

GURU0piorunów

@PaczamTylko z ciekawości, jak już odsłuchasz/obejrzysz. Jak wrażenia? Nie chcę tu propagować niechcianego kontentu...

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Lotnictwo

54piorunów

56 lat od katastrofy samolotu pasażerskiego an-24, który rozbił się o zbocze Policy w Beskidach, mija w środę. Zginęły wówczas wszystkie 53 osoby będące na pokładzie. To jedna z największych katastrof w historii polskiego lotnictwa.

Jarosław Reszka w książce poświęconej największym katastrofom w powojennej Polsce zatytułowanej "Cześć, giniemy!", napisał, że samolot PLL Lot typu an-24 wystartował z Warszawy o godzinie 15.20. Leciał do Krakowa. Podróż miała trwać 55 minut. Za sterami siedział Czesław Doliński, pilot z 20-letnim doświadczeniem. Po minięciu radiolatarni w Jędrzejowie maszyna zniknęła z oczu operatora radaru precyzyjnego na krakowskim lotnisku w Balicach.

Do katastrofy doszło o godzinie 16.08. Gajowy Franciszek Kudzia z rodziną, mieszkający 3 km od zbocza Policy, usłyszał warkot silnika. Samolot leciał nisko. Minął dwa niższe wzniesienia, zaczął się niebezpiecznie zbliżać do gór. Maszyna weszła w obszar mgły i śnieżnej zadymki. "Za chwilę rozległ się donośny huk" – napisał Reszka.

Samolot "wykosił" pas lasu na długości 200 m. Ratownicy, żołnierze i milicjanci dotarli do miejsca katastrofy około godziny 19.20. Zastali zniszczoną maszynę i okaleczone ciała. "Przez dwa dni górscy ratownicy śliską rynną wśród lasu zwozić będą sankami ciała ofiar – najpierw całe, potem tylko fragmenty (…)" – podał Reszka.

Opinia publiczna nie poznała pełnej prawdy o przyczynach katastrofy. Autor książki napisał, że Prokuratura Wojewódzka w Krakowie ustaliła, iż wypadek nastąpił z winy pilotów. Załoga nie miała dokładnego rozeznania czasu lotu. Wiele wskazuje na to, że w kabinie samolotu w ogóle nie prowadzono własnej nawigacji, zdając się na informację kontrolerów. Potem powołano drugą komisję. W konkluzji stwierdziła ona, że winna jest załoga, która nie prowadziła własnej nawigacji, ale także obsługa naziemna z Balic, przede wszystkim operatorzy radarów, którzy nie mogli odnaleźć samolotu po minięciu przez niego Jędrzejowa.

Oskarżone zostały cztery osoby z obsługi lotniska. Do procesu nie doszło. Objęła ich amnestia z 22 lipca 1969 roku.

https://www.pap.pl/aktualnosci/beskidy-rocznica-jednej-z-najwiekszych-katastrof-polskiego-lotnictwa-na-zboczu-policy

Fanatyk10piorunów
Fanatyk6piorunów

Założyłbyś dedykowany Twoim newsom tag - chętnie zaobserwuję.

GURU1piorunów

@PanNiepoprawny myślisz, że jest sens aż nowy tag do tego spamu robić?

Fanatyk1piorunów

@damw żartowałem, tak na prawdę chcę ten spam zablokować 😛

GURU2piorunów

@PanNiepoprawny no to jak w końcu? Miałeś blokować a grzmocisz wpisy xD

Fanatyk1piorunów

@damw znaj się na żartach. Jedne z niewielu nie propagandowych wpisów, które warto grzmocić.

Pokaż więcej komentarzy (11)