Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pasjonaci Ubogiego Żartu

Kategoria: Humor

Żarty, żarciki, kawały i wszelkiej maści powiedzonka które są tak nie śmieszne, że aż komiczne.

  • 18 członków
  • 47 wpisów

GURU

w Pasjonaci Ubogiego Żartu

73piorunów

Trypsyna dostała podwyżkę bo szefostwo widzi że jest....

...zabiegana.

BA-DUM TSS

@Trypsyna

GURU3piorunów

a ciebie nie bylo haha i nie zlapales podwyzkowej ultra rare z rozwiazanymi adidaskami, i cyk na w tabeli trenerow Trypsymonow wskakoje ERWINKO

Pokaż więcej komentarzy (13)

Tytan

w Pasjonaci Ubogiego Żartu

12piorunów

Co rzymianie zrobili dla świata pytasz?

No więc, Grecy, wielcy ludzie, wymyślili trójkąty.

Rzymianie zaś dodali do nich kobiety.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Pasjonaci Ubogiego Żartu

34piorunów

Były cytaty, było piciu to przypomnę klasyka
Mydlenie owcy

https://streamable.com/p6weap

GURU3piorunów

@entropy_ zastanawiam się ile można mieć oznaczeń łamania zasad w AI-u, zanim mnie zbanują. XD

Wrzuciłem wierszyk Moosa o ruchaniu owiec - napisz na jego podstawie piosenkę country z azjatyckim akcentem, niech będzie o trudnej miłości. Jezu. XD

GURU2piorunów

@Dziwen jak masz superkomputer w domu to możesz spróbować nieocenzurowane modele lokalnie.

U mnie da się włączyć modele 4bit, ale działają wolno i gorsza jakość niż gpt.

Za to odpowiada na prawie każde pytanie xDDD

Tutaj ui:
https://github.com/oobabooga/text-generation-webui

Tutaj modele:
https://huggingface.co/models?pipeline_tag=text-generation&sort=downloads&search=Uncensored

Potrzeba ze 30gb ramu także....

GitHub - oobabooga/text-generation-webui: A Gradio web UI for Large Language Models.A Gradio web UI for Large Language Models. Contribute to oobabooga/text-generation-webui development by creating an account on GitHub.GitHub
GURU4piorunów

@entropy_ próbowałem i jest tragedia z moją kartą graficzną. XD

Najlepsze jest to, że ChatGPT ci napisze odpowiedź, ale oflaguje ją, jako łamanie regulaminu i wyłączy opcję kopiowania. No ale to da się obejść. XD

GURU1piorunów

@Dziwen w ogóle to nie rozumiem czemu to tak działa.
Ja wiem ze są ludzie którzy są płatkami śniegu i trzeba przed nimi całą rzeczywistość kolorować żeby ataku padaczki nie dostali ale to powinien być osobny tryb pracy takiego asystenta a nie jedyny

GURU2piorunów

@entropy_ moim zdaniem dupochron prawny. Trudno odpowiedź AI zwalić na prompt uzytywnika i bez odpowiednich flag, przynajmniej moim zdaniem oni co chwilę mieliby procesy, zwłaszcza w Ameryce. Tam nawet RedBull był w sądzie, przez proces zbiorowy osób, którym nie dodał metaforycznie skrzydeł (serio).

GURU1piorunów

@entropy_ dwa wierszyki, jeszcze był jeden, ale gdzieś go zgubiłem. XD

1:

Podczas wypasu, problem górali:
Żadnej kobiety, a by poruchali.
Wziął góral owcę na swe kolana
I zamiast kozy, ruchał do rana.

Owca to jest ona, a baran to on.
Gdzie jest zatem u owcy ten męski człon?
Masz Ty babskiego czy męskiego łonowca?
I jak tam bojowonastawionaowca.

2:

Na karną farmę raz przywieziono
Szefowi zwanemu po prostu prezesem
Bojową owcę od seksu szaloną
Lśniącym od owcy tej łez, mercedesem.
Choć była bogata, dawała kolegom
Każdy kto chciał, to ją obłapił
Dawała dosłownie na prawo i lewo
Rozwiązly styl życia najbliższych jej trapił.

Prezes jej rzecze bardzo bojowo:
Trzy dni bez seksu u mnie na chacie
Założę pas cnoty na chcicę rujową
No droga owco, czy wytrzymacie?
Dasz chyba radę na krótkim głodzie?
Trzy dni siedziała, targały nią dreszcze
Lecz po tej terapii nie ma nadziei
Bo po trzech dniach wyszła krzycząc: nareszcie!

GURU2piorunów

@entropy_ spróbuj poprosić o przetłumaczenie na angielski, a potem napisać już po angielsku. Po polsku GPT4o sobie nie radzi. xD

GURU2piorunów

@entropy_ kurna limit znaków na czacie prywatnym. Bez jaj. Masz tutaj. Popraw sobie, albo przetłumacz, albo powiedz llamie, żeby podostrzyła. XD

[Verse 1]
In the hills of old Chenzhou, there's a man who’s quite a show,
With a crooked hat and grin, and a sheep that steals the glow.
Her name is Boiova, she's got fire in her eyes,
'Cause the mountain man’s affections often take her by surprise.

[Verse 2]
He roams the rugged peaks, where the misty fog does cling.
With a wooden flute and melodies, he makes the mountains sing.
Boiova's not impressed, she keeps her distance wide,
Though the mountain man's persistence cannot be denied.

[Chorus]
Oh Boiova, she’s a fighter, oh Boiova’s got a bite,
The mountain man he loves her, cause she is good and tight.
Oh, the tales they tell at sunset, round the local fires a-glow,
Of the mountain man and Boiova, and their sex life that's quite the show.

[Verse 3]
He herds from peak to valley, with a flute and silly sway,
Boiova’s got her battle face, she knows there’ll be no play.
He tells the village ladies, "It's my wild romance on high,"
But Boiova’s always glaring, like she’s ready for a plow.

[Verse 4]
In the mornings, she’s a-pacing, stretched across the grassy knoll,
While the mountain man's a-singing, bout his sheep he’ll never toll.
Villagers they whisper, "Wonder what’s the story there?"
Boiova isn't always ready, but the man don’t seem to care.

[Chorus]
Oh Boiova, she’s a fighter, oh Boiova’s got a bite,
The mountain man he loves her, cause she is good and tight.
Oh, the tales they tell at sunset, round the local fires a-glow,
Of the mountain man and Boiova, and their sex life that's quite the show.

[Instrumental Break]

[Verse 5]
There’s a night in that old valley, where the stars were shining bright,
The man declared his feelings, “Boiova, you’re my bride.”
She stomped her hoof and snorted, headbutted him away,
But the mountain man just chuckled, "Guess we'll try a harder way."

[Outro]
So if you wander to Chenzhou, where the mountains kiss the sky,
Look for the man with the crooked hat and Boiova nearby.
Their story's etched in legends, beneath the moon's soft light,
A mountain love enduring, through the darkest of the night.
GURU0piorunów

@Dziwen
Okay, here's a poem about the mating habits of sheep and owls:
>The owl soars above the flock, Its eyes fixed on its prey.
>It spots an ovine delight, And swoops in for the kill.
>But then it meets resistance, As woolly legs kick up a fuss.
>For in this tale of passion, A sly old owl has caught on to the tricks of the trade.
>It takes advantage of the sheep's desire, And mounts from behind with all its might and main.
>The ovine creature moans and groans, As it feels a new kind of pain.
>But in this game of nature, There is no room for complaint or delay.
>For the owl's insistence pays off, And soon there will be a lamb.

GURU0piorunów

@Dziwen Jeszcze końcówkę poprawił xDD
>For the owls's insistence pays off, And soon there will be a lamb.
>The owl fucks with all its might, And makes the sheep feel quite alright.
>Its talons dig into the wool, As it rides the ovine tool.
>With every thrust and pull, The owl cums like a geyser's spurt.
>In this game of nature, there is no end to the fun, For both bird and beast get their kicks done.

GURU1piorunów

@Dziwen Ten jest w mojej opinii najlepszy xDDD
>The owl and the sheep, they had a meeting, In the forest, with no one to see.
>The owl was a master of fucking, And he wanted to try something new.
>He took the sheep on his knees so high, And instead of cuddling, he started to cry.
>Sheep is a girl, and ram is a boy, But where's the bitchy owl's cocky toy?
>The sheep was all bent out of shape, With her ass up in the air so high.
>The owl fucked that shit like it was his job, And he never once showed any remorse or love.
>He pounded away at that sheep's hole, Until she screamed and begged for more.
>With every thrust, the owl let out a curse, As he fucked her like an animal in a drunken lurch.
>The owl was a master of profanity, And his language was so filthy and gory.
>He swore like a sailor on leave, And the sheep's screams echoed through the trees.
>In the end, both animals were spent, The owl had fucked that sheep until it was sent.
>They lay there in the forest all night long, As the owl humped away like a song.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fenomen

w Pasjonaci Ubogiego Żartu

10piorunów

Z moich życiowych osiągnięć to jak kiedyś trafiłem do szpitala po próbie samobójczej to w narkoteście ilościowym (bo zatrułem się lekami) wynik opioidów wywaliło poza skalę (maksymalny to było bodajże 2 mikrogramy na mililitr krwi, bo raczej nie byłbym w stanie zrobić 2 mg/ml) a tego dnia akurat ich nie brałem.

Mistrz1piorunów

@Zjedzon yo wtf

Fanatyk10piorunów

@Zjedzon raz w życiu sam wziąłem większą dawkę buprofeiny z nudów i od tamtej pory mi się już nie nudzi. przestawałem oddychać. po minucie/dwóch łapałem oddech i znowu minuta/dwie bez oddechu. byłem sam na chacie, z rozładowanym telefonem którego nie potrafiłem podłączyć, a nawet gdyby mi się udało to nie mogłem wydusić z siebie dźwięku. próbowałem się uderzać mocno w klatkę piersiową, rzucać klatką piersiową o fotel i temu podobne. mało brakowało a byłbym jak Kris z mema, co go z nami już nie ma i miał piękny pogrzeb. nie wyobrażam sobie, żeby ktoś chciał odejść w ten sposób, samemu się chcieć udusić. minęło prawie 20 lat, a ja nadal doceniam każdy oddech.

nie wiem czemu Ci o tym piszę ¯\\(ツ)

Fenomen3piorunów

@maximilianan no tak plus minus od 4 do 2 tygodni wstecz ładowałem tjokodony jakieś 5-6 dni w tygodniu po ~360 mg dziennie i od 2 tygodni do wtedy ładowałem w podobnej częstotliwości po 530-540 mg i zgaduję że po prostu miałem mocne nasycenie krwi kodeiną i jej 3 (albo więcej) metabolitami. Generalnie przesrana sprawa. Napisałem "osiągnięcie" ale no w tej kwestii mam wiele odczuć i duma na pewno się tam nie zalicza.

Fenomen2piorunów

@voy.Wu ciekawi mnie trochę ile tej bupry wziąłeś i skąd (czy się bawiłeś z plastrami czy jakoś Ci się udało dorwać bunorfin bo takiej ilości bunondoli chyba nie da się łatwo dostać). I jestem też zdziwiony bo z tego co kojarzę to najmocniejszy efekt opiowej zamuły przy buprenorfinie osiąga się w okolicach 16 mg bo później zaczyna działać antagonistycznie. Sam aż tak nie miałem (i chyba niczym innym nie da się doprowadzić do takiego stanu, że wyłącza się oddychanie i ciągle jesteś przytomny) ale kiedyś po oksykodonie i kieliszku wódki (jak go piłem to nie pomyślałem) zasypiałem na stojąco przez godzinę i bardzo musiałem się starać żeby faktycznie nie zasnąć. Współczuję Ci tego doświadczenia i mam nadzieję że jesteś czysty.

Fanatyk3piorunów

@nyszom buprenorfina, chodziło mi o buprenorfinę, oczywiście pomyliłem słowo z ibuprofenem :smiley: dzięki że mnie poprawiłeś, nie pamiętałem już tej nazwy. tak jak mówię, nie znam się na tym :smiley:

Lek klasyfikowany jest jako silny przeciwbólowy opioid. Charakteryzuje się oddziaływaniem agonistycznym na receptor mi oraz antagonistycznym na receptor kappa. Substancją czynną preparatu jest buprenorfina. Posiada ona cechy zbliżone do morfiny, jednak jej właściwości wykazują szczególne zalety farmakologiczne i kliniczne. Przede wszystkim buprenorfina nie jest tak silnie uzależniająca, jak opioidy, które są czystymi agonistami.
Fanatyk3piorunów

@Zjedzon oczywiście chodziło mi o buprenorfinę. uciąłem z plastra taki pasek szeroki na 0,5cm. a to chyba na hyperrealu chodziło o kwadracik 0,5x0,5. no nie znałem się na tym co robię bo wcześniej z leków to brałem może aspirynę, a że byłem młody i głupi to wydawało mi się że jak coś jest z apteki to mnie raczej nie zabije.

przy okazji pamiętam że wtedy znalazłem na hyperrealu chyba najochydniejszą historię od jakiegoś typa (jak ktoś ma słaby żołądek to niech nie czyta dalej) który pisał jak wyciągał te plastry ludziom ze śmietników, wiedział kto gdzie mieszka co ma raka i tego używa, i takie zużyte kurwa plastry żuł całe bo zawsze coś tam tego zostawało.

co do efektu zamuły to ja miałem odwrotnie, bo pomijając że prawie się zabiłem, to przez dwa dni czułem się zajebiście i zapomniałem o jakiejkolwiek depresji i problemach i mówiąc krótko mnie nosiło.

i na koniec odnośnie dawek to ja się jak widać na powyższym przykładzie nie znam na tym, natomiast może niektórzy mają "jakąś tam tolerke", a mnie siekło pożądnie. podejrzewam że połowa zgonów przy takich przypadkach to są ludzie tacy jak ja, którzy po prostu nie wiedzą co robią. gdyby nie internet to bym nigdy nawet na to nie wpadł.

Fenomen3piorunów

@voy.Wu już na pewno nie 50 procent. Kiedyś jak był tylko klej albo kompot to wtedy faktycznie pierwszorazowcy często brali raz i zasypiali na zawsze. Teraz można kupić kodeinę bez recepty no i często do królestwa ciemności i opioidów to właśnie ona najczęściej prowadzi ludzi. Myślę, że w tej chwili przedawkowania najczęściej zaliczają ludzie już uzależnieni którzy chcieli pizdy i wzięli za dużo no i też ostatnio słyszałem, że zaczęły się w Polsce pojawiać podrabiane MSTContinusy z fentanylem. W każdym razie różnie bywa ale wątpię żeby aż 50 procent przedawkowań śmiertelnych dotyczyło pierwszego razu.

Fenomen2piorunów

@voy.Wu a bupra to ogólnie jest ciekawą rzeczą ale nie widzę sensu w tym żebym Was tutaj zanudzał jej właściwościami

Osobistość1piorunów

@voy.Wu oesu, dzięki za opowieść. Ja z opio miałem do czynienia raz, po operacji, coś kilka razy słabsze niż morfina. Mimo, że niby słabe, wziąłem tylko kilka tabletek przy najgorszym bólu, bo czułem się po tym za dobrze (miły sposób spędzania czasu, jak nie można za bardzo wstać z łóżka) i bardzo szybko pojawiła myśl, że możnaby wziąć dla dobrego samopoczucia, a że sytuacja hujowa, więc wymówka by się znalazła. Na szczęście nie okazałem się tak głupi i większość opakowania została nieruszona (a receptę dostałem na kilka dawek śmiertelnych :P). W ogóle chore jest to, że noc po operacji wspominam w zasadzie miło, przez to, że byłem na lekach.
TLDR: Opio to gówno, nie ma co brać, a receptę jest łatwo dostać i można sobie zrobić krzywdę, nawet jak się słucha lekarza, a nie ma się doświadczenia z używkami.

Fanatyk2piorunów

@Zjedzon kiedyś mi doktor w UK przepisał paczkę czystej kodeiny na ból pleców, wziąłem 3x1 tak jak mówił przez jeden dzień i więcej tego nie brałem, bo po prostu czułem się zbyt zajebiście. jako że pracowałem fizycznie to bałem się że coś sobie zrobię przerzucając tony stali na maszynach, kiedy nie czuję w ogóle mięśni. współlokator wtedy zobaczył tą paczkę i mu to dałem bo chciał na zęba, ale on to chyba zeżarł całe bo łaził szczęśliwy przez tydzień. nie oceniam.

najlepsze w tej historii jest to że jak poszedłem do białego lekarza to mi zdiagnozował chorobę dwunastnicy, którą wyleczyłem dzięki temu. stąd był ból na plecy. a mój pakistański GP mi wydrukował artykuł z wikipedi o skoliozie i od razu dał tą kodeinę, która gdybym ją brał jak zalecił tylko by mi rozwalała dwunastnicę jeszcze bardziej.

ogólnie jestem w stanie zrozumieć, że ktoś może się uzależnić przez właśnie takie medyczne przypadki i później samemu szukać na własną rękę podobnego stanu, przez co trafia na dragi i koniec imprezy. zostawmy leki chorym.

Osobistość0piorunów

@Zjedzon tak, mówiłem, że nic hardcorowego + chyba coś trochę mocniejszego w szpitalu. Nawet takie standardowe gówno, było przerażająco mocne i wystarczyło, żebym nie miał ochoty eksperymentować z opiatami, nigdy.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Pasjonaci Ubogiego Żartu

31piorunów



(jest tam za górką.. )

Pokaż więcej komentarzy (4)