ZoriuszkaZawodowiec
76piorunówCoraz bardziej upewniam się w przeświadczeniu iż na posiadanie psa powinno być zezwolenie.
Nie mam na myśli nawet ludzi niesprzątających po swoich pupilach, gdyż sytuacje gdzie ludzie nie ogarniają swoich agresywnych psów są na porządku dziennym.
Idzie ci na spacerze jakaś marysia albo inny nieskalany rozumem jasio, ich pies wykazuje wszelkie objawy agresji wobec innych psów, szczeka, pokazuje zęby, najeża grzbiet, a ci debile maję je albo na smyczach flexi których nie ogarniają, albo sami pozwalają im podchodzić do innych psów. Nawet wtedy gdy właściciel drugiego psiaka wzbrania przed tym.
Nawet nie wspomnę o sytuacjach które jakimś cudem wciąż się czasem zdarzają - gdzie właściciel puszcza psa bez smyczy na spacerze po osiedlu.
Potem dostanie taki burek jeden z drugim z glana, aby nic nie zrobił mojemu psu który stara się go unikać, a właściciel wielce zdziwiony i oburzony.
K⁎⁎wa mać psiarze to idioci.
Ja miałem kundelka tak gdzieś do kolana, i jak wychodziłem na spacer to często trolowałem przechodniów i przed mijaniem się zawsze głośno mówiłem "Waruj" ten strach w oczach ludzi, hehe. A ten pies to by złodzieja do chaty wpuścił i pomerdało ogonem.
@Zoriuszka @Lubiepatrzec ja to rozumiem, ale mam w bliskim sąsiedztwie 5 mieszkań z psimi lokatorami i czasem kiedy próbuję zasnąć po nocce a te szczekają pół dnia to marzę o strzelbie...

















