Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Rowerowy Równik

Kategoria: Sport

Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.

  • 115 członków
  • 5080 wpisów

Fanatyk

w Rowerowy Równik

25piorunów

385 640 + 13 + 6 + 22 = 385 681

Jesień wjechała na pełnej i bez gry wstępnej. Zimno i pada więc mniej jeżdżę ale za to jestem w stanie się trochę zregenerować. Ogólnie to jestem zadowolony z formy, którą udało się w tym sezonie zrobić. Wczoraj wspiąłem się 2x na swoją ulubioną górkę (165m up). Cisnąłem tak na 80% i przez godzinę udało się spalić 1100kcal. Bardzo mnie to zadowala pod kątem bo teraz nie tylko zamykam swoje kardio w godzinę ale mogłem też sobie pojeść naleśników (⁠☆⁠▽⁠☆⁠)

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Rowerowy Równik

25piorunów

385 570 + 44 = 385 614

Pogoda była łaskawa, ale czas nie.

Po płaskim na rozprostowanie nóg.

Pierwsza jazda w nogawkach i rękawkach. Lato się skończyło 😒

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

@Jendrek

Pierwsza jazda w nogawkach i rękawkach

Ooo, kolega widzę zimnolubny, u mnie już były nawet zimowe skarpety, a od randez vous z rękawiczkami z długimi palcami uchronił mnie jedynie fakt, że nie mogę ich znaleźć xD

Osobistość

w Rowerowy Równik

35piorunów

385 441 + 2 + 9 + 57 + 10 + 47 + 4 = 385 570

Ostatnie podrygiwania moje oraz @vvitch nim dopadło nas przeziębienne spierdolenie o charakterze ogólnym dokuczliwym oraz w trakcie tegoż.

Najpierw nieśmiało, w rytm stepujących na pajęczynach koszmarów o ilości odnóży budzących we mnie grozę, pojechaliśmy na najładniejszą drogę w caluśkim powiecie – do Manowskiego lasu, wolnego na ogół od wszelkiego ruchu samochodowego za wyjątkiem okazjonalnie turlających się tam leśników, którzy pewnikiem przyjechali dotlenić się bez kitu.

Później tego tygodnia (czyli poprzedniego – poprzedzającego ów wpis) wybraliśmy się na rundkę w okolicach nieco odleglejszych. Startowaliśmy bowiem z okolic Gdańska na małe co nieco. Tym małym co nieco były dwie gminy (dla mnie jedna nowa) czyli Pszczółki i Trąbki Wielkie.

Przez infrastrukturalny koszmar Straszyna, jawnie skrywający debilizm i kompletną niewygodę tamtejszych ciągów pieszo-rowerowych przebrnęliśmy powoli, bacząc czy aby na pewno nie wjedzie w nas żaden cierp lub inny furman pochodzenia niekoniecznie kaszubskiego i czy my też niefrasobliwie i niechcący komuś nie wymusimy pierwszeństwa lub nie zrobimy z drzwi harmonijki. Poza kilkoma furmanami-gazetownikami było całkiem spokojnie.

O tamtejszej infrastrukturze dla rowerzystów, zarówno tej w Straszynie jak i tej wzdłuż DK91 aż do Pruszcza Gdańskiego, można by napisać jedno zdanie (mianowicie, że jest… Niezbyt dobra) ale ja napiszę więcej.

Otusz (jest taka wieś w powiecie poznańskim czyli zupełnie nie tam, gdzie byliśmy) infrastruktura w Straszynie, Pruszczu Gdańskim i niektórych bliżej niesprecyzowanych okolicach tychże miejsc jest ch⁎⁎⁎wa.

Brak przejazdów przez skrzyżowania, najazdy takie, że nieuważny pedalarz gotów jest wykonać taniec na głowie lub na zębach przy nieostrożnym wyjściu z progu, braki lub niespójność w oznakowaniu pionowym: CPR przechodzący wuj wie w co przechodzący w DDR przechodzący w chodnik by nagle znaleźć się pod drugiej stronie drogi. W jednym miejscu, przy DK 91 aby dostać się na CPR trzeba z bocznej uliczki dwukierunkowej wjechać pod prąd w nagle ulicę jednokierunkową (wjazd z DK)… Tak to jest kiedy zarządca drogi na siłę z chodnika robi CPR. Bez mózgu k⁎⁎wa mać. Później przyjdzie jakiś cierp, furman i amator facetów ubranych w ciasne gacie i będzie pi⁎⁎⁎⁎lił farmazony o jeździe rowerem…

@vvitch już o tym wspominała w swoim wpisie, ja tylko powtórzę co już Państwo wiecie. Za wsią Sobowidz znaleźliśmy świetną drogę dla rowerów, wytyczoną najprawdopodobniej na starym nasypie kolei wąskotorowej. Bardzo przypomina te, które można spotkać w Polsce B czyli w województwie zachodniopomorskim (Stary Kolejowy Szlak). O ile sama droga jest bardzo przyjemna do jazdy, tak wjazd jest dość… nieoczywisty. Najpierw próbowaliśmy się dostać na nią od strony wiaduktu, ale okazało się, że się od strony wiaduktu nie dostaniemy. Wróciliśmy się kawałek i odnaleźliśmy wjazd między ropiejącymi ruderami garaży rzuconych niedbale pomiędzy gnijące meliny popegeerowskich bloków. Wjazd, który wymaga pewnego sprytu i jakiejś gimnastyki bowiem na szlak prowadzi niewielka skarpa którą wieńczy niewidoczna z dołu barierka, w którą omal się nie wpierdoliłem. Nie tylko przez to, że jej nie widać ale też przez doping @vvitch, która zza mocih pleców walnęła: „dajesz Mordi! To już się kameruje!” Na szczęście się nie kamerowało:)

Krótkie dystanse to patataj na lub z pociągu.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

29piorunów

385 314 + 2 + 2 + 69 = 385 387

Siłowania z tętnem ciąg dalszy. Mam pewne podejrzenie, z czym może być to związane. Co prawda czuję się zupełnie zdrowy, ale wyskoczyło mi zimno na ustach, a to zawsze wiąże się z jakimś osłabieniem.

Dzisiaj avg 141 bpm, ale przynajmniej mocy nieco więcej.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk1piorunów

@Furto

przynajmniej mocy nieco więcej.

Ja właśnie wróciłem i o ile tempo dziadkowe, tak nie mogłem wyjść z podziwu jak przyjemnie się kręciło...aż sobie przypomniałem że godzinę przed wyjściem opierdolilem gar otrębów owsianych na mleku. Stont wengle przyszli...

Gruba ryba1piorunów

@wonsz No węgle bardzo pomagają, też dzisiaj zgrzeszyłem przed jazdą 😎 Co do cytatu, miałem na myśli bardziej to, że tętno ciągle mam ostatnio zbliżone (ok. 140), ale dziś dało to wyższy wynik na pomiarze. Nie czuję aby nogi były słabsze, ale puls jest odczuwalnie wyższy niż przed urlopem, a do tego nadpobudliwy.

Fanatyk2piorunów

@Furto ja w zasadzie wieczorami to mogę kręcić, tylko kwestia pogody - tu mnie już otopanpingpong od pedałów zdążył nawyzywać bo nienawidzę wmordewindu, więc jak wieje to nie jadę (albo jadę ciapągiem i wracam z wiatrem). Deszcz, śnieg, -20, możemy jechać.

Druga sprawa że to jednak inna klasa tempa - ja nigdy nie wyszedłem poza 29kmh, i mówimy o śmiesznej pętelce 25km factory-ratyń-gałówek-skałka-factory, tego musisz być świadom.

Zawsze możemy wyskoczyć na wieczorny grawel po szutrach premium pod Obornikami i Trzebnicą, może @Shivaa będzie chciała się załapać, jest klimat...

Gruba ryba0piorunów

@wonsz no wziąłbym szutrowoza, a destynację później wymyślimy. Co do warunków, mam odwrotnie, ja nie lubię w deszczu jeździć :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@Shivaa @wonsz w przyszłym tygodniu ma być za dnia 20 na plusie, więc wieczorem będzie pewnie jakieś 15 - znośnie. Będę się odzywał.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Rowerowy Równik

42piorunów

385 196 + 41 = 385 237

Coraz trudniej o

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość7piorunów

Zamiast uprościć, policzyłem więcej. Zdobywasz osiągnięcie

W sumie... (400 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

33piorunów

385 150 + 2 + 3 + 1 + 2 + 2 + 36 = 385 196

Miałem już odpuścić, bo od jutra ma być i trochę cieplej, i trochę słoneczniej, a nawet o wiele mniej wietrznie, ale mniejsza, trzeba rzeźbić w bryle. Wiaterek taki, że z nim jechałem 40 km/h przy 160W, a pod wiatr lepiej nie pytać xD Tętno dalej w trybie jojo, avg 139, max 163.

Nie wiem czy to może być z tym związane, ale od 2 miesięcy pogorszyło mi się tętno spoczynkowe. Tak jak dzisiaj miałem w nocy 54 bpm, tak wczoraj 65 i tak w koło Macieju, co noc to inaczej. Nawet na urlopie skakało.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

39piorunów

385 070 + 3 + 10 + 56 + 9 + 2 = 385 150

3-dniowy wyjazd pod Gdańsk, podczas którego zasmarkałam więcej chusteczek niż przejechałam kilometrów. Miało być przyjemne z pożytecznym i jeden dzień planowaliśmy przeznaczyć na wypad na Mierzeję Wiślaną, ale dosłownie w przeddzień wyjazdu rozłożyła mnie infekcja. Pech. Ta jedna jedyna dłuższa trasa, zaplanowana naprędce przez Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) i tak była ponad moje siły, ale przynajmniej na pocieszenie wpadło trochę , a nawet dwie gminy.

Dużo depresyjnych cepeerów z kostki, które przeplatały się z przyjemnymi odcinkami bocznych dróg z ładnymi widokami na okolicę. Dość nieoczekiwanie w Sobowidzu trafiliśmy na drogę rowerową wytyczoną w miejscu dawnej linii kolejowej, którą dojechaliśmy do Pszczółek, i była to najprzyjemniejsza część trasy, mimo debilnie ustawionych barierek. Tym gorzej było potem wrócić na nowotwór infrastruktury rowerowej wzdłuż DK nr 91 z przerzutami raz na jedną, raz na drugą stronę drogi i słuchać niekończącego się szumu samochodów.

Square: 17x17

Cluster: 530

Tiles: 4386 (+34)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

32piorunów

385 011 + 4 + 4 + 40 = 385 059

Do mechanika na wymianę oleju i popołudniowa trasa po ścieżkach rowerowych w Gdańsku dla odmiany.

Niestety już jesień, 2 bluzki z długim rękawem musiałem założyć :/ Meteo pokazuje odczuwalne 9 stopni przy dzisiejszym wietrze xD

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba8piorunów

olej w rowerze wymieniałeś???

Fanatyk3piorunów

@roadie tym razem w aucie, ale olej hydrauliczny w hamulcach tarczowych też można wymieniać (ale raczej uzupełniać) 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

32piorunów

384 897 + 43 + 18 + 10 + 12 + 13 + 8 + 10 = 385 011

pracodomy i rekreacyjne kręcenie z małżonką

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

23piorunów

384 753 + 103 = 384 856

Eh, człowiek się napisze, a po raz kolejny hejtostats się wysypie i wszystko jak krew w piach. Panie @fonfi, proszę coś z tym zrobić, co drugi raz wyskakuje strona niedostępna. Dzisiaj mi się już nie chce pisać ponownie.

Skrótowo: parametry na tej samej trasie jak w lipcu, wyższe o 7 bpm tętno, 40% Z2, 60% Z3, 1,5h w deszczu.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Osiągnięcie

Walnij setkę! (wrzesień)*

przyznane bez zbędnych emocji.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Rowerowy Równik

33piorunów

384 722 + 31 = 384 753

Czasem z wiatrem, czasem pod wiatr. Cieszy to, że 30 kilometrowej trasy w ogóle już nie czuję w nogach

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)