Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Seriale

Kategoria: Filmy i Seriale

  • 426 członków
  • 2393 wpisy

Osobistość

w Seriale

28piorunów

Czy ktoś mial to samo skojarzenie w serialu 1670 odcinek 7?

   
UWAGA SPOILER!

Henryk Lubopolski, młody syn magnata studiujący we Francji... Jadący żółtym powozem, pod wpływem środków odurzających, łoś wyskakujący z lewej strony, kierujący ginie w wypadku gdyż nie był w stanie go ominąć....

Mocno odzwierciedla prawdziwy wypadek:
Żółte Renault, pieszy z lewej strony, kierowca pod wpływem etc... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Seriale

5piorunów

Jak ktoś przypadkiem nie ma alergii na rosyjską kulturę to niedawno tam wyszedł za⁎⁎⁎⁎sty serial o gangsterach w Kazaniu na przełomie lat 80. i 90, "Слово пацана. Кровь на асфальте". Kończę drugi odcinek ale to ma taki klimat że chyba całe na raz obejrzę. I podobno bardzo realistycznie oddaje tamte czasy, w przeciwieństwie do np. słynnego filmu "Brat". Serial ma też gigantyczną popularność na Ukrainie o co bóldupią tamtejsze władze.
https://www.youtube.com/watch?v=y0aRbsNtqAE
https://english.elpais.com/international/2023-12-18/the-banned-russian-series-that-ukrainians-are-pirating-en-masse.html
Tu o można z angielskimi napisami obejrzeć
https://t.me/ladsword
  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Seriale

4piorunów

Opinia o 1670 od Na gałęzi.

Tak jak on mówi, humor nie dla każdego, ale jednak warto przesłuchać, bo to serial wyjątkowy na naszym podwórku i sprowadzanie go do "hehe Jan Paweł", to brak zrozumienia czegokolwiek w nim

https://youtu.be/nxMtXIWnnrw?si=iweZgaF-NgJJ7Uar

Kompan2piorunów

Ale ten serial sam się sprowadził do poziomu hehe Jan Paweł i nie kryje tego od pierwszych minut. Nie dorabiaj ideologi tam gdzie jej nie ma. To jest świat według kiepskich ale osadzony w 17 wieku z profesjonalną kamerą, lepszymi kostiumami itd. Brakuje tam tylko edzia listonosza i babki na wózku co jej Jan Paweł kradnie pańszczyznę

Fanatyk0piorunów

Jestem po 3 odcinkach i powiem tak - no można obejrzeć, ale ocena z filmwebu jest z d⁎⁎y. To taki trochę zbiór tekstów z sieci upchany do serialu.

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Seriale

61piorunów

To co, panowie Szlachta, pomierzymy sobie k⁎⁎⁎sy?
Ale tylko Szlachta! Wiadomo że Żydzi i chłopstwo ku⁎⁎⁎ów nie mają!

  

Inspirator7piorunów

Zawsze z kumplami mierzymy sobie k⁎⁎⁎sy. Wszyscy mamy najdłuższe i najwyższej jakości. Nigdy nie było żadnej potwarzy…

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Seriale

37piorunów

Wszyscy się słusznie zachwycają Topą, ale moja ulubiona postać to Bogdan xD

Ogólnie postacie drugoplanowe świetne

Gruba ryba9piorunów

Możemy zapłacić 50 zł
Ile chcecie za Bogdana?
Tatar pokazuje 5
Jan Paweł mówi 3
Córka w szoku pyta o co chodzi skoro chciał dać 50
A Jan Paweł mówi że wcześniej nie znał wartości rynkowej Bogdana :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Seriale

126piorunów

Po dwóch odcinkach wniosek taki, że widać inne podejście niż w The Office PL, tu wzięto pod uwagę, że serial komediowy powinien być śmieszny

Tytan1piorunów

@smierdakow szczerze, to Topa mi najmniej podpasował. Dobry aktor, ale jego postać jest zbyt przerysowana dla mnie. Pozostali aktorzy to sztos - zarówno żona, córka, Maciej. Drugoplanowi też świetni.
To odróżnia 1670 od the Office pl - w tym pierwszym są super aktorzy, którzy grają na luzie, w tym drugim wszystko jest wymuszone.
Obejrzałem dziś 5 odcinków i kilkanaście razy śmiechłem. Kilkanaście razy też przewijałem, bo gra aktorska była tak fajna i naturalna, że z przyjemnością powtarzałem scenę.

GURU1piorunów

@smierdakow Na początku żenujące ale potem się rozkręca - w zasadzie nie to, że może jakoś staje się lepsze, tylko jako widz się wkręcasz w specyficzną konwencję. Kojarzy mi się z serialem Norseman.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Osobistość

w Seriale

6piorunów

1670 - Wdzieliście już serial Netflixa? Teraz czas na fakty.

Dowiedzcie się, co działo się w 1670 roku w Polsce! Jak bardzo serial komediowy odbiega od rzeczywistości? Więcej w linku znaleziska. Fot. Serial 1670, materiały prasowe (fot. Robert Pałka, Netflix, prawa zastrzeżone) #hejto #ogladajzhejto #historia #ciekawostki

Fanatyk

w Seriale

14piorunów

Dzisiaj pod tagiem kontynuuję wątek przedwcześnie przerwanych seriali sci-fi, i na tapet trafia Raised By Wolves z lat 2020-2022.

Tą produkcję będzie autentycznie ciężko oceniać. Fabuła zdradzała wiele wątków, które pewnie miały zostać domknięte w przyszłych sezonach, a które nigdy żadnego zamknięcia nie doczekają. Tak czy siak - oceniać trzeba to co jest, bez zagłębiania się w "co by było gdyby".

Był to projekt ambitny, i dosyć ciekawie się zapowiadający. Rzeczą, która uderza nas od samego początku jest dosyć minimalistyczna ale zarazem bogata koncepcja wizualna. Wizja artystyczna jest z całą pewnością trochę "inna" - jest to niemałe osiągnięcie jak na rok 2020, kiedy wydawać by się mogło, że wymyślono i nagrano już wszystko. Epickich bitew z udziałem setek statków kosmicznych i tysięcy ludzi tutaj nie uświadczymy, choć pojawi się kilka scen z większym rozmachem. Tym czym ten serial może nas momentami ując są naprawdę ładnie skomponowane kadry, przywodzące czasem na myśl Tarkowskiego czy Kubricka. Strona muzyczna jest przyzwoita, choć jest tylko i wyłącznie dopełnieniem części wizualnej.

Pierwsze dwa odcinki, reżyserowane przez Ridleya Scotta zbudowały bardzo solidny poziom narracji, który niestety nie był do utrzymania przez resztę serialu. Spadek nie jest katastrofalny, ale z całą pewnością da się go odczuć. Minusem, który zaczyna ciążyć wraz z rozwojem fabuły jest otwieranie kolejnych wątków, bez specjalnego zawracania sobie głowy tym, czy te wątki się ze sobą spinają. Prowadzi to między innymi do budowania niezbyt wiarygodnych postaci, które nagle, i bez dobrego uzasadnienia zbaczają z raz obranej drogi. Drugim minusem jest wyłaniający się przekaz serialu - i nie chodzi tu nawet o jego treść, a o subtelność (tj. absolutny brak tejże subtelności).

Podsumowując, jest to coś zdecydowanie innego, i jeśli ktoś szuka odrobiny zaskoczenia, warto poświęcić chwilę na pierwszy odcinek czy dwa. Jeśli się spodoba, to w sumie jest 18 odcinków, choć sporo z nich jest słabszych niż dwa pierwsze. Serial nie nadaje się do oglądania z dziećmi (jest tam dużo przemocy).

Ogólna ocena 7.09/10. Warto zerknąć, choćby nawet ze względów artystyczno wizualnych. Jeśli kogoś interesują klimaty post-apo krzyżujące się z problemami sztucznej inteligencji i eksploracją kosmosu, to serial na 99% mu podejdzie.

Oceny w standardowych kategoriach:

Muzyka: 7/10*. Muzyka (za wyjątkiem motywu z intro) dosyć normalna, i raczej podporządkowana narracji. Choć jest całkiem przyzwoicie, nie sądzę aby ktoś sobie puszczał soundtrack z Raised by Wolves w salonie czy podczas jazdy autem.
Efekty specjalne: 9/10*. Efekty są bardzo solidne, choć momentami jest w nich "to coś" co mi zwyczajnie nie gra. Nie jestem w stanie tego dokładniej określić, dlatego tylko (albo aż) 9/10.
Klimat/koncepcja artystyczna: 10/10*. Sama strona wizualna jest ciężka do zapomnienia. Może się bardzo podobać, może bardzo odpychać, ale z całą pewnością jest czymś wbijającym się w główę. Jeśli chodzi o odczucia jakie wyzwala świat przedstawiony, jest to jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy serial ostatnich lat.
Gra aktorska: 8/10*. W sumie praktycznie wszyscy aktorzy wykonali swoją pracę dobrze. Wydaje mi się, że wykrzesali z tych postaci wszystko, co można było wykrzesać przy tym scenariuszu.
Dialogi: 7/10*. Jest ok. Nie ma żadnych naprawdę porywających rozmów (ani monologów), ale większość jest napisana sensownie.
Postaci: 6/10*. Postaci są mało przekonywujące, i ich ewolucja z czasem jest niewiarygodna. Momentami rysy charakterologiczne wydają się wręcz naiwne.
Spójność świata: 7/10*. W świecie z tak zaawansowaną technologią, nie trzyma się kupy wizja, gdzie Ziemia uległa kompletnemu i nieodwracalnemu zniszczeniu. Mało prawdopodobne jest też to, że główni bohaterowie spotykają się w tym samym czasie. Jeśli te rzeczy przełkniemy, reszta jako tako ma sens.
Zawieszenie niewiary (suspension of disbelief): 6/10*. obcy, nadprzyrodzone interwencje, humanoidalne roboty, źródło pochodzenia tychże robotów - no cóż - hard sci-fi to nie jest - ale, nie każdy serial musi być hard sci-fi .
Spójność fabuły: 7/10*. Pogubione i niepodomykane wątki trochę obniżają tą ocenę. Nie ma natomiast żadnych retconnów ani robienia kurtyzany z logiki.
Subtelność agendy: 5/10*. Filozofia jaka siedzi w głowie autorów bardzo się wszędzie manifestuje, i choć z samym przekazem się zgadzam, to można to było zrobić dużo subtelniej.
Współczynnik głupich decyzji: 7/10*. Ciężko tutaj z perspektywy człowieka oceniać, bo nie wiem jak myśli humanoidalny robot, natomiast generalnie większość decyzji ma jakieś uzasadnienie, i nie jest specjalnym komplikowaniem sytuacji w celu popchnięcia fabuły.

  

Fenomen1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)