Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Stoicyzm

Kategoria: Lifestyle

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

  • 230 członków
  • 1119 wpisów

Lider

w Stoicyzm

27piorunów

"Jak to działa na dłuższą metę?" Często to proste pytanie wystarcza, aby zmotywować do zmiany zachowania. Jednak to, co nazwiemy stoicką "analizą funkcjonalną", można wykonać znacznie dokładniej na papierze. Możesz wypisać krótkoterminowe zalety i wady określonego postępowania, a po nich jego długoterminowe skutki. Samo uświadomienie sobie, że Twoje pragnienia przynoszą negatywne skutki, może czasami zmienić to, jak odczuwasz i jak działasz. Innym razem jednak, aby je zmienić, może być konieczne wielokrotne, bardzo szczegółowe i plastyczne wyobrażenie sobie ujemnych skutków złych nawyków. Może się także okazać, że pomocne będzie wyobrażenie sobie dodatnich efektów powstrzymania pragnienia, opanowania go lub robienia czegoś w zamian. Może się również przydać wyobrażenie sobie dwóch dróg (...). Przykładami mogą być: rzucenie palenia lub niezrobienie niczego, kontynuowanie ćwiczeń albo ich zarzucenie. Poświęć chwilę na wyobrażanie sobie, jak te dwie drogi będą się rozchodzić z biegiem czasu, dokąd mogą Cię zaprowadzić za kilka miesięcy... za kilka lat...

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

Lider

w Stoicyzm

30piorunów

(...) ludzie dzisiaj często narzekają, że czują się "uzależnieni" od mediów społecznościowych. Spędzają wiele godzin w internecie, z przyzwyczajenia lub niejako z przymusu sprawdzają wiadomości, a jeśli próbują się od tego powstrzymać przez jakiś dłuższy czas, to stają się niespokojni, odczuwają rozdrażnienie albo się nudzą. Mają obsesję na punkcie sieci społecznościowych, gier komputerowych, programów telewizyjnych itp. niczym Lucjusz na punkcie wyścigów rydwanów i walk gladiatorów. Gdyby się jednak zastanowili, niewielu doszłoby do wniosku, że jest to najbardziej zadowalający sposób spędzania życia. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby ktoś miał ochotę wyryć na swoim nagrobku "Żałuję, że nie oglądałem więcej telewizji " lub "Szkoda, że nie spędzałam więcej czasu na Facebooku". Skoro te puste i bierne przyjemności nie dają trwałego poczucia spełnienia ani satysfakcji, stoicy przestrzegaliby nas przed trawieniem na nie czasu.
W szczególności osoby cierpiące na depresję kliniczną zauważają, że marne przyjemności zajęły ich życiu miejsce bardziej zasadnych działań niegdyś nadających mu sens. Może to łatwo doprowadzić do do rozstroju nerwowego lub stać się źródłem emocjonalnego otępienia.

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

Lider

w Stoicyzm

20piorunów

(...) zbyt spiesznie podążamy za domniemaniami. Nie staramy się zbadać tego, co przejmuje nas obawą, ani otrząsnąć się z niej, lecz trwożymy się i uciekamy tak, jak ci, których skłonił do porzucenia obozu kurz wzniecony przez umykającą trzodę, lub ci, których przeraziła jakaś, nie wiadomo przez kogo szerzona bałamutna wieść. Nie wiem, jak się to dzieje, iż czcze pogłoski niepokoją silniej. Bo wieści prawdziwe mają swą miarę.
Cokolwiek zaś niepewnego do nas dociera, staje się dla bojaźliwego umysłu przedmiotem różnych domniemań i zupełnie dowolnych wniosków. Żadne tedy zatrwożenia nie są tak szkodliwe i tak trudne do opanowania, jak zatrwożenia nierozważne. Inne bowiem odmiany lęku są bezpodstawne, te zaś bezrozumne. Toteż zawsze dokładnie badajmy sprawę.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

30piorunów

(...) stoicy zachęcają Cię do doceniania tego, co niezależnie od Ciebie dała Ci Fortuna. Marek ostrzega jednak, że musisz zachować umiar w tym względzie. Musisz unikać popadania w nawyk przeceniania rzeczy zewnętrznych i nadmiernego przywiązywania się do nich. Możesz to sprawdzić - mówi - poprzez zadanie sobie pytania, czy poruszyłoby Cię, gdyby doszło do utraty rzeczy, które cenisz. Stoicy chcieli rozwijać w życiu zdrowe poczucie wdzięczności nieskażone przywiązaniem. Ćwiczyli więc w spokoju wyobrażanie sobie zmian i strat, podobnych do unoszenia przedmiotów przez przepływającą rzekę. Mądry człowiek kocha życie i jest wdzięczny za możliwość, które mu ono daje, godzi się jednak z tym, że wszystko się zmienia i nic nie trwa wiecznie.

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

Stoicy rozróżniali jednak między rodzajem przyjemności (hedone) czerpanej "z zewnątrz", na przy­kład z jedzenia, seksu czy pochlebstw, a głębszym poczuciem wewnętrznej radości (chara), o której mówi Marek. Radość stoicka jest głęboka. Pochodzi z osiągania podstawowego celu w życiu i doświadczania prawdziwego spełnienia, wobec których zwykłe przyjemności wydają się banalne. Zwykłe przyjemności często mącą nam w gło­wach, zwłaszcza gdy mamy ich zbyt wiele. W stoickiej radości to nie występuje - jest ona synonimem wewnętrznego spokoju i nie zna nadmiaru. Stoicy nazywają to czystą formą "radości", której doświadcza ktoś, kto żyje naprawdę wspaniałym życiem i osiąga prawdziwe osobiste spełnienie (eudaimonię).

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

33piorunów

Bardzo wielu nieszczęśliwców waha się pomiędzy lękiem przed śmiercią i udrękami życia: i żyć nie chcą, i umrzeć nie umieją. Uprzyjemniaj więc sobie życie przez wyzbycie się wszelkiej troski o nie. Żadna rzecz pożyteczna nie cieszy swego właściciela, jeśli nie jest on duchowo przygotowany do jej utraty.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

41piorunów

Okazuje się, że poświęcenie choćby kilku minut dziennie na głęboką refleksję nad swoimi wartościami jest zaskakująco pomocne. Rzeczywiście, uprzytomnianie wartości stało się integralną częścią nowoczesnego, opartego na dowodach leczenia depresji klinicznej. Uprzytomnienie sobie wartości i dążenie do zmiany stylu życia na bardziej zgodny z nimi może pomóc wyostrzyć rozumienie celu i sensu życia, co prowadzi do większego zadowolenia i poczucia spełnienia. Spróbuj co dnia urządzić sobie małą burzę mózgu, w rezultacie czego uda Ci się postępować w sposób bliższy Twoim wartościom. Nie unoś się ambicją, zacznij po prostu od małych zmian. A potem podczas wieczornych przemyśleń, możesz dosłownie wystawić sobie "w 10-punktowej skali ocenę za cnotę", czyli za życie w zgodzie z Twoimi podstawowymi wartościami. To Cię zachęci do głębszego namysłu nad sposobami ucieleśnianina Twoich wartości.

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

Lider

w Stoicyzm

29piorunów

Świadomość, że pod koniec dnia sami postawimy się w krzyżowym ogniu pytań (...). Zmusza Cię do zwracania większej uwagi na własne zachowanie przez cały dzień. Marek przypomniał sobie treściwe powiedzenie Heraklita: "Nie powinniśmy działać i mówić tak, jakbyśmy pozostawali we śnie". Innymi słowy musimy podjąć wysiłek, żeby obudzić naszą samoświadomość. Codzienne wykonywanie opisanych tu działań, czyli takie postępowanie, jakbyśmy byli nauczycielami samych siebie, w pewien sposób pomaga to osiągać.
Ten reżim sprawi, że będziesz lepiej uświadamiać sobie własne myśli, uczucia i działania.

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk3piorunów

@onpanopticon a mnie te pierdy pomagają. Robię screeny tych, które do mnie mocniej przemawiają i powtarzam sobie

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU3piorunów

@Kaligula_Minus @onpanopticon sam lubię stoicyzm i nie bez powodu zdarzyło mi się zastępować @splash545 , a takie wstawki z pierdami to kwestia dystansu. W moich rysunkach sporo jest ironii z rzeczy, które lubię. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

Gdy już zabiorą światło sprzed oczu, kiedy umilknie moja żona, która zna dobrze moje przyzwyczajenie, przechodzę w pamięci dzień od świtu do zmierzchu, uważnie badam i wszechstronnie roztrząsam wszystkie swe słowa i czyny. Niczego przed sobą nie zatajam, niczego nie pomijam. Dlaczego miałbym się obawiać któregoś z swych błędów, skoro mogę sobie powiedzieć: „Strzeż się, abyś już tego więcej nie czynił! Tym razem jeszcze tobie przebaczam. W tej dyskusji zbyt ostro głos zabierałeś. Pamiętaj, abyś na przyszłość nie wdawał się w spory z niebiegłymi w przedmiocie! Nie chce się nauczyć niczego, kto nigdy niczego się nie uczył. Tamtego napomniałeś bardziej surowo, niż trzeba. Nie poprawiłeś go więc, lecz obraziłeś. W przyszłości patrz nie tylko na to, czy prawdą jest to, co ty mówisz, lecz także czy ten, do którego mówisz, potrafi znieść prawdę. Każdy człowiek dobry raduje się z upomnienia, lecz im kto gorszy, tym trudniej może ścierpieć głos ostrzeżenia.

Seneka, O gniewie

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

Jeśli zaś chodzi o duszę, to trzeba ją przyzwyczaić do codziennego rachunku sumienia. Czynił tak Sekstiusz, który po skończonym dniu, kiedy się już udawał na spoczynek, zapytywał swą duszę: „Jaką chorobę swoją dziś uleczyłaś? Jakiej się wadzie przeciwstawiłaś? Pod jakim względem stałaś się lepsza?" Ostygnie gniew i stanie się bardziej umiarkowany, jeżeli będzie mu towarzyszyć świadomość, że dzień w dzień stanąć musi przed sędzią dla zdania rachunku. Co jest piękniejsze niż zwyczaj przetrząsania i dokładnego badania całego dnia? Jaki sen smaczny następuje po takim zbadaniu siebie! Jaki spokojny, jaki głęboki, jaki niezakłócony, gdy dusza jako stróż siebie samej i tajny sędzia człowieka po wnikliwym rozpoznaniu swego postępowania albo pochwali swe obyczaje, albo je zgani. Ja również praktykuję ten zwyczaj i dzień w dzień zdaję rachunek przed sobą.

Seneka, O gniewie

Lider

w Stoicyzm

21piorunów

Podczas uczenia stoickich praktyk zauważyłem, że pomocne jest posiadanie prostej ramy codziennych praktyk stoickich. Obejmuje ona powtarzany każdego dnia "cykl nauki", składający się z początku, części środkowej i końca. Z rana przygotowujesz się do nadchodzącego dnia, przez cały dzień starasz się konsekwentnie żyć w zgodzie ze swoimi wartościami, a wieczorem analizujesz postępy i przygotowujesz do powtórzenia cyklu nazajutrz. Stoickie ćwiczenia praktykowane na początku i na końcu każdego dnia będziemy określać mianem porannych i wieczornych przemyśleń. Taka codzienna rutyna znacznie ułatwia konsekwentne praktykowanie.

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

Lider

w Stoicyzm

20piorunów

"Co powiedziałby na to Sokrates lub Zenon?" Możesz sobie wyobrazić, że Twoj osobisty wzór do naśladowania - lub nawet cały zespół stoickich mędrców - udziela ci rad. Co kazaliby Ci zrobić? Jakich rady by udzielili? Co by rzekli o tym, jak obecnie podchodzisz do sprawy? Zadawaj sobie tego typu pytania, kreśląc w wyobraźni ich obrazy, i próbuj sformułować możliwą odpowiedź. (...)
Po rozpatrzeniu wzoru następuje zwykle "próba generalna" zmiany zachowania - wyobrażenie sobie, że upodabniasz zachowanie do naśladowanych wzorów lub postępujesz zgodnie z ich radami. Często wymaga to kilku podejść. Potraktuj to jako uczenie się metodą prób i błędów. Wyobraź sobie, że dajesz radę wyzwaniom, których się spodziewasz, i przejawiasz cnoty, które chcesz opanować. Prawdopodobnie lepiej Ci pomoże wyobrażenie poprawy małymi krokami, niźli natychmiastowego opanowania całej sytuacji. (...) Nie próbuj biegać, zanim nie nauczysz się chodzić, nie wyznaczaj nierealnych celów. Aby rozpocząć, po prostu przećwicz kilka prostych zmian w swoim zachowaniu. Małe zmiany mogą mieć nieraz duże znaczenie.

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

Lider10piorunów

@splash545 rozumiem Sokratesa ale co nas obchodzi zdanie mojego starego?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

35piorunów

Człowiekowi bardziej wypada śmiać się z życia niźli płakać nad nim. Warto też dodać, że większe zasługi wobec ludzkości ma ten, kto ją wyśmiewa, niż ten, kto żałuje: tamten zostawia choćby odrobinę nadziei, ten natomiast w głupi sposób płacze nad rzeczami, co do których nie spodziewa się żadnej poprawy. A biorąc wszystko pod uwagę, trzeba powiedzieć, że wznioślejszą ma duszę, kto nie powstrzymuje śmiechu, niż ten, kto nie powstrzymuje łez, gdyż pobudza najbardziej umiarkowane uczucia i w tym wielkim przepychu życia niczego nie uważa za wielkie, poważne, ani nawet żałosne.

Seneka, O spokoju ducha

Fanatyk3piorunów

Właśnie zdałem sobie sprawę, że Ricky Gervais jest chyba stolikiem xD

Lider2piorunów

@CzosnkowySmok duża część rozsądnych filozofii życiowych będzie bliskich stoicyzmowi. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

36piorunów

Rustyk prawdopodobnie zmarł około 170r.n.e., gdy Marek przebywał na północnym pograniczu i dowodził tam legionami w czasie pierwszej wojny markomańskiej. Istnieją przesłanki, że pracę nad Rozmyślaniami* mógł rozpocząć mniej więcej w tym samym czasie. Można by się pokusić o rozważenie, czy zrobił to w reakcji na stratę przyjaciela i nauczyciela. Jak wiadomo Marek opisał pobyt wśród ludzi, którzy sprzeciwiali się jego poglądom, a nawet chcieliby, aby znikł. Wygląda na to, że naprawdę doskwierał mu w tym czasie brak przyjaciela takiego jak Rustyk, podzielającego jego przekonania filozoficzne i najbardziej cenione wartości.
Jeżeli Marek zaczął tworzyć te notatki dla siebie krótko po straceniu stoickiego mentora, mógł to robić z zamiarem wzięcia na siebie odpowiedzialności za swoisty "automentoring". Nawet dzisiaj takie zajęcie, jak prowadzenie dziennika terapii, jest popularną formą samopomocy.
*Pamiętajmy, że oryginalny grecki tytuł Rozmyślań brzmi: Do siebie samego.

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

W jednym z fragmentów Marek wyobraża sobie mądrego nauczyciela instruującego kogoś, by nie myślał o niczym, czego nie chciałby głośno powiedzieć bez ocenzurowania, gdy tylko przyjdzie mu to do głowy. (...) Mówi, że powinniśmy wyobrazić sobie kogoś, kto bez ostrzeżenia pyta: "Co się teraz dzieje w twojej głowie?", i że powinniśmy móc odpowiedzieć mu na to zgodnie z prawdą, bez rumienienia się. (...) Nawiązuje też jednak do bardzo skutecznej strategii terapeutycznej. Pozostawanie pod obserwacją może nam pomóc rozwinąć większą samoświadomość i poprawić zachowanie, zwłaszcza w obecności kogoś, kogo podziwiamy, na przykład zaufanego mentora. Jednak na­wet wówczas gdy brakuje nam "własnego" Rustyka, samo wyobrażenie sobie, że ktoś mądry i życzliwy nam się przygląda, może potencjalnie przynieść podobne korzyści, szczególnie jeśli potrafisz sobie wyobrazić, że Twoje najskrytsze myśli i uczucia są dla niego w jakiś sposób widoczne.

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

Lider

w Stoicyzm

26piorunów

Skoro chcesz zachować to, co leży w twojej mocy i z natury jest wolne, a także jesteś z tego zadowolony, o co jeszcze masz się troszczyć? Któż jest panem tych rzeczy? Kto może je odebrać? Jeśli postanowisz okazywać skromność i lojalność, kto mógłby ci tego zabronić? Jeżeli uznasz, że nie chcesz odczuwać ograniczeń lub przymusu, kto może nakazać, byś zapragnął tego, czego we własnym przekonaniu nie powinieneś pragnąć?

Epiktet, Diatryby

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

Świadomość, że nie wszyscy postrzegają daną sytuację jako katastrofalną, powinna nam lepiej uświadamiać, że jej "okropność" wynika z naszego własnego myślenia, naszych ocen wartościujących i naszego sposobu reagowania, a nie z jej istoty.

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

Lider

w Stoicyzm

39piorunów

Dla człowieka zajętego i osaczonego przez swój majątek nie ma nic gorszego, jak to, że uważa za swych przyjaciół ludzi, dla których sam przyjaźni nie odczuwa; że ma swe dobrodziejstwa za skuteczny sposób pozyskania przyjaciół, podczas gdy niektórzy z jego otoczenia nienawidzą go tym bardziej, im bardziej są mu zobowiązani. Mała pożyczka czyni dłużnika, duża — wroga.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Gruba ryba4piorunów

@splash545 mocne się wylosowało, aktualne po dzień dzisiejszy

Lider

w Stoicyzm

35piorunów

(...) terapeuci poznawczy przez wiele dziesięcioleci uczyli swoich klientów słynnego cytatu z Epikteta: "To nie rzeczy nas denerwują, tylko nasze osądy o rzeczach", który stał się integralnym elementem początkowego ustawienia ("socjalizacji") podejścia pacjenta do leczenia. Ten rodzaj techniki określą się w CBT jako "dystansowanie poznawcze", ponieważ wymaga wyczuwania rozdziału lub dystansu między naszymi myślami a zewnętrzną rzeczywistością. Beck zdefiniował to jako proces "metapoznawczy", co oznacza przejście na poziom świadomości obejmujący "myślenie o myśleniu".
"Dystansowanie się" odnosi się do zdolności postrzegania własnych myśli (lub przekonań) jako konstrukcji "rzeczywistości", a nie jako samej rzeczywistości.
Zalecał on wyjaśnianie tego klientom za pomocą analogii kolorowych okularów. Moglibyśmy patrzeć na świat przez optymistyczne różowe okulary lub smutne niebieskie i po prostu założyć, że widzimy, jak się rzeczy mają. Możemy jednak również spojrzeć na same okulary i zdać sobie sprawę, że zabarwiają one naszą wizję. Dostrzeżenie, w jaki sposób myśli i przekonania nadają odcienie naszemu oglądowi świata, jest warunkiem wstępnym jego zmiany w terapii poznawczej. Późniejsze pokolenia klinicystów i badaczy odkryły, że w wielu przypadkach wystarczał sam rygorystyczny trening dystansowania poznawczego, aby terapia dawała poprawę.

Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz