Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wojna wna Ukrainie Treść o tematyce wojennej

Kategoria: Wiadomości Świat

Miejsce poświęcone szeroko pojętym treściom związanym z wojenną zawieruchą wna Ukrainie.

  • 716 członków
  • 15737 wpisów

Lider

w Wojna wna Ukrainie

25piorunów

-1 🎉

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

9piorunów

Aa! jakbyscie nie wiedzieli, to na rosyjskim wykopie Ukraina juz przegrała (ponad 1,2k "piorunow" w 5h):

Mieszkańcy Ukrainy, a może już wystarczy?⁠⁠

5 godzin temu

133 tys.

Nazwijmy rzeczy po imieniu: Ukraina przegrała ten konflikt. Obecnie obrona przeciwlotnicza praktycznie przestała tam funkcjonować; przynajmniej rakiety i drony dosłownie dzień po dniu niszczą coś w Kijowie, na przykład: I znowu płonący Kijów: cele zostały trafione rakietami „Geranium” i „Cyrkon”.

Mieszkańcy Ukrainy mogą uważać, że to Rosja jest w błędzie, Rosjanie są przeciwnego zdania (i mają ku temu wystarczające podstawy), ale w każdym razie obelgi pod adresem Rosjan w Internecie oraz „dislike’owanie” ich postów i komentarzy na temat Ukrainy w żaden sposób nie zmienią sytuacji, a jest ona taka, że dopóki Ukraina chce walczyć z Rosją, dopóty będą na nią padać uderzenia, teraz znacznie bardziej bolesne, biorąc pod uwagę, że Ukraina praktycznie nie posiada już środków obrony przeciwlotniczej. Rosja nie zamierza też robić przerwy w oczekiwaniu, aż Zachód zbierze pieniądze dla Ukrainy i wyprodukuje nowe rakiety. Wręcz przeciwnie – powstała szansa, gdy ukraińskie środki obrony przeciwlotniczej się wyczerpały i nie ma możliwości ich uzupełnienia, zostanie wykorzystana przeciwko niej z pełną mocą. Bez urazy, ale robiliście to samo podczas ataków na rosyjskie obiekty, na przykład gdy okazało się, że rafinerie trudno jest chronić, a Ukraina dysponuje wystarczającą liczbą dronów, by przeprowadzać na nie masowe ataki.

Ukraina nie powinna liczyć też na pomoc Zachodu: tam pomaga się tym, którzy osiągają wyniki, a obecnie nie jesteście już w stanie ich osiągnąć. Tym bardziej, że Zachód nie jest w stanie pomóc w zakresie obrony przeciwlotniczej, a bez niej po prostu zniszczą wam infrastrukturę na tyłach i nie będziecie mieli czym zaopatrywać frontu.

Jest tylko jeden sposób, by to wszystko powstrzymać: nadszedł czas na kapitulację Ukrainy. Może to być przykre, ale w gruncie rzeczy nic wam to nie grozi (o ile nie jesteście pracownikami TCC ani Zełenskim): Ukraina straci terytoria, które już straciła lub praktycznie straciła, a co do reszty – ustaną ataki rakietowe i dronowe, a TCC przestaną łapać ludzi.

Jeśli obawiacie się, że Rosja przyłączy Ukrainę, to na próżno: po prostu tego nie potrzebujemy – musielibyśmy zainwestować ogromne środki, aby podnieść poziom życia na Ukrainie do poziomu rosyjskiego (przecież nie wierzycie na serio, że nie mamy pralek, a toalety są na ulicy?), a przy tym byłaby to bardzo niepewna inwestycja.

Krótko mówiąc, tylko wy możecie położyć kres temu, co się dzieje: ogłaszacie kapitulację – i wracacie do normalnego życia. Im wcześniej nastąpi kapitulacja Ukrainy, tym szybciej i łatwiej będzie powrót do normalnego życia.

Fanatyk3piorunów

Na pewno nic Ukraińcom nie grozi gdy się poddadzą i pozwolą na okupację. Rosjanie są znani z dobroci i humanitaryzmu. Nigdy nie przyjdzie im do głowy tropienie "faszystów" którzy wspierali ukraińską armię.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

8piorunów

Nie pamietam czy cos z Komsomolskiej w piatek wrzucalem ale niezawodny wojen-kor Александр КОЦ jak zwykle nadaje z frontu ku porzepieniu kacapskich serduszek:

Ojciec żołnierza wyruszył na front w poszukiwaniu zaginionego syna: wierzy, że odnajdzie go żywego – ZDJĘCIE

Korespondent wojskowy Kots opowiedział o ojcu żołnierza, który wyruszył na front w poszukiwaniu zaginionego syna

Aleksander KOTS



Korespondent wojskowy „KP” Aleksander Kots wyruszył w podróż logistyczną po pozycjach na froncie w DNR

Zdjęcie: Aleksander KOC.



Krew wojny

— Wujku Borze, często tu jeździsz? — staram się ustabilizować kamerę na wyboistej drodze.

— Codziennie — nie odwraca głowy.



Okulary z silnymi dioptriami, czarna czapka, kominiarka sięgająca do brody, zarost z siwizną, ręce poczerniałe od oleju silnikowego na kierownicy „Bukhanki”. Przed nami – szara wstęga drogi, a nad nią na nagich słupach rozpięta siatka: zielony tunel chroniący przed „ptakami”, rozciągający się na kilka kilometrów. Tam, gdzie kończy się siatka, zaczyna się to, co po stronie ukraińskiej nazywają „strefą śmierci”. Strefa śmierci. Terytorium, na którym panują drony. A wszystko, co się porusza — jest celem.

Kierowca 29. brygady obrony radiologicznej, chemicznej i biologicznej (RCHB) grupowania wojsk „Centrum” – wujek Borya.

Zdjęcie: Aleksander KOC.

A porusza się kierowca 29. brygady RCHB grupowania wojsk „Centrum” – wujek Borya. Codziennie, niezależnie od pogody i pory dnia. Woda, żywność, akumulatory, amunicja i „ptaszki” — wszystko to dociera do oddziałów na pierwszej linii frontu właśnie na takich, trzęsących się „Bukhankach”. Logistyka to krew wojny. Żaden oddział bezzałogowych statków powietrznych na linii frontu bez takiego kierowcy nie jest nic wart.



— Nowosybirsk, cześć! — macha do obiektywu do swoich rodaków. I nagle dostrzegam w jego smutnych oczach i wymuszonym uśmiechu coś znajomego. Do kogo ty jesteś podobny, wujku Borya…

Z tyłu, w skrzyni ładunkowej, stoją strzelcy. Dwóch, z karabinami, twarzą zwróconą ku niebu. Na poboczu — spalony UAZ z tablicami rejestracyjnymi z Tuli, zaczerwieniony od gorąca, bez szyb. Dalej — wypalony „Kangur”. Potem — po prostu czarne plamy na nasypie, tam, gdzie wszystko się wypaliło.

— Wszystkie samochody spalone — kiwa głową wujek Borya. — To wszystko za czas mojego pobytu tutaj.



Dwa urodziny

Wkrótce skończy 61 lat. Na wojnie jest już od roku.

— W czerwcu odbyła się pierwsza akcja w tym rejonie. Codziennie nas „bombardowali”. Tylko w czerwcu były dwa urodziny.

Za każdym razem — „mały ukraiński samolot”. Dron z skrzydłami. Za pierwszym razem wujek Borya wyskoczył, stanął przy samochodzie i zaczął strzelać.



— Może trafił, a może nie. Ale celował prosto w środek samochodu. Zaczęło się kołysać, zjechał za „Bukhankę” i uderzył w asfalt. Dwa metry dalej.

Za drugim razem wracaliśmy z pozycji — znowu „samolotek”. Wyskoczyliśmy, dron zniżył się nad samochód, zobaczył, że nikogo nie ma, wzbił się i odleciał. Wujek Borya opowiada o tym tak zwyczajnie, jakby mówił o zgasłym silniku. Teraz, dodaje, stało się „trochę łatwiej” — czy to front się cofnął, czy to się przyzwyczailiśmy.

Pytam, dlaczego wyruszył na wojnę w tak sędziwym wieku.

— Mam tu syna…

Pauza. Droga.

— Został uznany za zaginionego, uznano go za poległego…



„Dokładnie!” — rzuca mi prosto w twarz. Wujek Borya od razu przypomniał mi bohatera starego radzieckiego filmu „Ojciec żołnierza”. Staruszek Makharashvili jechał na front, by odnaleźć rannego syna. Chłop do szpiku kości, nawet na wojnie pozostaje chłopem. Ciepły, ale bez sentymentalizmu. Zabiera chłopcu karabin maszynowy i sam go dźwiga – w milczeniu, bo jest ciężki, a chłopiec chudy. Cierpliwy i powolny. Nie spieszy się, nie krząta się, nie pędzi do przodu. Idzie tak, jak idzie się orać pole. Szczery, ale nie głupi. Dumny, pełen godności. Nie jest to postać żołnierza, któremu dano syna dla dramaturgii, ale ojciec, którego wojna zmusiła do zostania żołnierzem, a on do końca nie nauczył się nim być. W tym tkwi jego siła, a w tym – tragedia finału. W filmie syn ginie mu na rękach nie dlatego, że ojciec zrobił coś źle. A po prostu dlatego, że na wojnie tak bywa.



Syn wujka Borys walczył pod Biełgorodem. W Ługańsku została jego żona – również żołnierka, snajperka, obecnie służąca w żandarmerii wojskowej; mają obecnie dwójkę wnuków. Drugi syn wujka Borysa, 30-latek, właśnie przybył do tej samej brygady. Uczy się na pilota. Trzeci czeka, aż skończy 18 lat, aby podpisać kontrakt.

— A jak żona pana żegnała?

— Powiedziała: „To twój wybór. Gdybym była na twoim miejscu, postąpiłabym tak samo”.

Zdjęcie: Aleksander KOC.

Wojna informacyjna

Ta droga, jeśli wierzyć Kijowowi, należy do Ukrainy. Jeszcze wiosną Zełenski przekazywał raporty dowódcy Sił Zbrojnych Syryskiego o sukcesach na kierunku Aleksandrowskim, a Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informował o wyzwoleniu „prawie całego terytorium obwodu dniepropetrowskiego”. Do tego dochodziły jeszcze oddziały DNR. Latem podsumowano wyniki w liczbach: 745 kilometrów kwadratowych, 26 wsi w trzech obwodach. W sierpniu Syrskiego odwołano ze stanowiska, ale nie odebrano mu zwycięstwa – wyniki za niego zgłaszał już Drapaty.



A my jedziemy przez „wyzwolony” odcinek. Wujek Borya wiezie nas na pozycje dronów, które z tych samych kilometrów kwadratowych prowadzą działania w głąb ukraińskiego tyłu.

— To wojna informacyjna, trwa już od dawna — odpowiada Anton Zajcew, pod którego dowództwem znajdują się załogi samolotów i dronów typu FPV. — Już od dwóch, a może trzech miesięcy twierdzą, że działają na tych terytoriach. Sami widzicie, że to tutaj stacjonują nasze załogi.

Prawdą jest natomiast presja na drogi. Zajcew nie ukrywa: aktywność wroga na naszych arteriach zaopatrzeniowych wzrosła. Wujek Borya potwierdzi to swoimi dwoma urodzinami. Ale RCHBZ ma na to odpowiedź.

Anton Zajcew, pod którego dowództwem znajdują się załogi dronów typu FPV – samolotowego i śmigłowcowego



Chemicy

Tak, RCHBZ. Ochrona przed promieniowaniem, chemiczna i biologiczna. Zgodnie z etatem – zasłony dymne, odgazowanie, rozpoznanie, dezynfekcja. W rzeczywistości – załogi dronów dalekiego zasięgu, które uderzają w tyły ukraińskie.

W piwnicy zniszczonego domu znajduje się warsztat. Na stole, zbijanym z desek, leży skrzydło. Biały samolot – „Molniya-2”. Obok stoi technik-inżynier Nikita Martynow. W 2020 roku zgłosił się do służby jako żołnierz kontraktowy. Niedługo przed zakończeniem służby podpisał kontrakt. Początkowo był starszym chemikiem w TDA-3, zajmującym się sprzętem termodymowym. W 2024 roku ukończył szkolenie na inżyniera FPV, przepracował pół roku – i trafił do projektu „Molnia”.



— Ile lotów dziennie realizujecie?

— Maksymalnie 17 — w ramach jednej tury. Nie licząc lotów nocnych.

Tutaj, w donieckich bunkrowych biurach projektowych, widziałem wiele skutecznych wynalazków. Ale za każdym razem znajdzie się ktoś, kto cię zaskoczy. Chłopaki skonstruowali stojaki, które mocuje się śrubami samogwintującymi do „grzbietu” samolotu. W nich montuje się drona FPV. „Molnia” startuje z katapulty, pokonuje kilometry lotu, a przed celem, na polecenie operatora, ten naciska drążek, dron unosi się i zsuwa z grzbietu. „Błyskawica” atakuje cel. Dron FPV rejestruje obiektywną kontrolę — i wykańcza cel.

— Hipotetycznie „Błyskawica” uderza w pickupa, ludzie wyskakują. I to właśnie ich kontroluje.

Chłopaki skonstruowali wsporniki, które mocuje się za pomocą wkrętów samogwintujących do „grzbietu” samolotu.



Dowódca nazywa to „taktyką podwójnego uderzenia”. Trzy powody: obiektywna kontrola, ochrona – ponieważ przeciwnik aktywnie wysyła na ogon „Błyskawic” myśliwce przechwytujące – oraz zasięg. Tam, gdzie FPV sam nie doleci, tam go dostarczają.



Stracili ogon

Operator dronów Daniil Glazowski ma zaledwie 21 lat. Od 2024 roku służy jako ochotnik w operacji specjalnej, a od 2025 roku działa na kierunku Dobropolskim. Chciał wstąpić do wojska jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności. Szkolenie ukończył z wyróżnieniem. Pierwszy lot bojowy zakończył się trafieniem:

— Spaliłem dom, w którym znajdowała się piechota wroga.

Operator dronów Daniil Glazowski



Na ekranie przed nim widnieje obraz z jego drona. Przed nim, nad żółtym polem, porusza się biały krzyżyk „Molnii”.

— Przylatujesz — masz jeszcze w pełni naładowaną baterię — wyjaśnia Danila. — FPV nie może latać tam, gdzie sięga „Molnia”. A tak możemy zrzucić się nad jakąś miejscowością i przez jakieś 20 minut szukać celu. Samolot wykonał zadanie, wróg nie może wiedzieć, że na niebie jest jeszcze FPV. On się rozluźnia, wychodzi, zaczyna się krzątać… i wtedy już jesteśmy na miejscu.

— Niespodzianka.

W 80–90 procentach przypadków obie maszyny docierają do celu. Kiedy zaczyna się polowanie na „Molnię”, Danil startuje wcześniej, leci za nią i zajmuje się przechwytywaczem.



Operator „Molnii”, Wadim Lobanow, w okularach z osłoną siedzi przed dwoma monitorami. Na antenie — krótka, robocza rozmowa.

— Oto on, nasz trójkąt. Już jest blisko.

— W tej mgle słabo widać.

— Jakie macie cele? — pytam.

— Centrum kontroli bezzałogowego statku powietrznego. Naziemna stacja kontroli wroga.

Potem głos się zmienia.

— Zostali mnie.

— Co?

— Chyba straciłem ogon.

Wadim Łobanow zdejmuje okulary. Przed chwilą jego „Molnia” został zestrzelony nad Nowopawłówką. Myśliwiec przechwytujący zaatakował od tyłu, uderzył w ogon i wywołał eksplozję.



— Zniszczyło mi drążek wysokości, dron stał się niekontrolowany. Nic na to nie poradzisz.

Wadim pochodzi z Uralu. Przybył w 2025 roku i zgłosił się do służby w oddziale dronów. Uczył się na „Mavice”, a potem operator „Molnii” zatrudnił go jako swojego asystenta. Schemat z FPV na plecach jest dla niego nowością.

— Jak ważne jest wzajemne wyczuwanie się?

— Cały czas się komunikujemy. Zdarzało się, że na moim dronie zniknął obraz. Lecę wtedy na podstawie obrazu z drona, który siedzi na plecach.

Pytam, dlaczego poszedł na wojnę.

— Poszedłem za ojcem — odwraca wzrok, a jego oczy stają się wilgotne.

Nie pytam ponownie. Tutaj i tak wszystko jest jasne bez wyjaśnień.

— Wujku Borze — krzyczą żołnierze z zaplecza. — Nie sprawdziłeś naszego diesla?

— Naprawiłem.

— Co się stało?

— Głupki z niezdarnymi rękami — burczy obrazowo zawodowy kierowca ciężarówki.



Zamiast posłowia

Droga powrotna. Siatka nad głową, czarne plamy, rudy UAZ na poboczu, martwe miasto, pięciopiętrowe bloki bez szyb, a przy poboczu rdzewieją w rzędzie ukraińskie „Kozaki” z wyrwanymi drzwiami. Na przejściu dla pieszych stoi znak „piesi”. Pustą ulicą jedzie jeden rowerzysta.

Wujek Borya milczy. Strzałki w skrzyni ładunkowej spoglądają w niebo.

Oczywiście nie wierzy w śmierć syna. Ma nadzieję, że może jest w niewoli. „Strefa śmierci” to dla niego nadzieja. A może spotka kogoś z własnej krwi, jak Georgij Macharaszwili w Berlinie. Choćby na chwilę. Poza tym chłopaki wokół niego są dla niego jak synowie.

— To porządni chłopcy — mówi po prostu. — Wszyscy pracują. Bronią. A wy naprawdę pokażecie o mnie prawdę? Kierowców zazwyczaj nie filmują.

— Ale ja nie mówię o kierowcach…

— To o kim?

— O ojcach — odpowiadam. — I o dzieciach.

Wujek Borya kiwa głową ze zrozumieniem.

Lider

w Wojna wna Ukrainie

57piorunów

:cn::flag-tw::jp::kr:

Ochotnicy z Chin, Tajwanu, Japonii i Korei Południowej w składzie Azjatyckiego Korpusu Ochotniczego Sił Zbrojnych Ukrainy

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

24piorunów

Seria niepowodzeń na Ukrainie trwa. Putin czwarty raz w tym roku dodał armii etatów

Wrzucam link do calego art. na defence24, bo w nim jest ladne zestawienie wzrosu stanowisk w armii rosyjskiej: " od 8 lipca 2016 roku łączny stan etatowy 1.885.371 stanowisk, w tym 1.000.000 dla żołnierzy i 885.371 dla pracowników cywilnych wojska; od 1 stycznia 2017 roku łączny stan

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

19piorunów

Guten Morgen heute!

Dzisiaj wybralem z rosyjskiej Prawdy ten o Niemczech:

Wznowiono kontakty między Moskwą a Berlinem: spotkanie pokazało, dlaczego na razie nie nastąpią żadne zmiany w stosunkach

28.09.2026 11:23



Nie ma obecnie żadnych przesłanek wskazujących na zmianę twardego stanowiska oficjalnego Berlina wobec Moskwy – stwierdził w rozmowie z Pravda.Ru dyrektor Centrum Informacji Europejskiej Nikołaj Topornin. Według niego ostatnie kontakty dyplomatów potwierdziły brak nowych podejść ze strony niemieckiej, pomimo wewnętrznych trudności w RFN.



Wcześniej gazeta „VZGLYAD” informowała, że władze Niemiec obawiają się nasilenia międzynarodowej presji na kraje europejskie w przededniu szczytu G20. Jak stwierdził politolog Aleksander Rar, Berlin stara się z wyprzedzeniem zbadać możliwości dialogu, aby nie znaleźć się w izolacji, gdy żądania rozpoczęcia negocjacji w sprawie kryzysu ukraińskiego staną się powszechne. Ponadto odbyło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Rosji i Niemiec, Siergieja Ławrowa i Johanna Wadefula.



Topornin podkreślił, że spotkanie ministrów spraw zagranicznych w Nowym Jorku okazało się czystą formalnością. Przedstawiciel Niemiec ograniczył się jedynie do przedstawienia standardowych tez swojego rządu, nie proponując żadnych rozwiązań prowadzących do deeskalacji. Rozmowa Ławrowa z niemieckim odpowiednikiem przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ ujawniła głęboki kryzys zaufania między obydwoma krajami.

„Można z tego wywnioskować, że nie zapowiada się żadnych poważnych zmian we współpracy, a nawet w zwykłym nawiązywaniu kontaktów między Rosją a Niemcami. Niemcy nie działają samodzielnie, lecz w ramach Unii Europejskiej, składającej się z 27 państw, i nie mogą samodzielnie decydować, jak mają postępować i co robić. Kwestie te są obecnie wspólnie omawiane w Brukseli” – zauważył.

Politolog wskazał, że sytuacja polityczna wewnątrz Niemiec staje się krytyczna dla obecnych władz. Notowania kanclerza i partii CDU gwałtownie spadają, co zmusza kierownictwo kraju do skupienia się na utrzymaniu własnych pozycji, a nie na przełomach w polityce zagranicznej. 

„Dla kanclerza Niemiec Friedricha Merza najważniejsze jest przede wszystkim ustabilizowanie sytuacji wewnątrz kraju. To jest najważniejsze, a kwestie polityki zagranicznej mają charakter drugorzędny. Tak było zawsze w każdym kraju, nie tylko w Niemczech. Dlatego wydaje mi się, że w tym kierunku będzie on teraz poświęcał wszystkie siły, aby utrzymać się na powierzchni” – wyjaśnił Topornin.



Jeśli chodzi o perspektywy zbliżającego się szczytu „dwudziestki”, Topornin dodał, że stanowisko Berlina najprawdopodobniej pozostanie zsynchronizowane z linią Paryża, Rzymu i Londynu. Nawet w obliczu doniesień, że Biały Dom skierował do prezydenta Rosji zaproszenie na spotkanie przywódców, blok europejski nie wykazuje jak dotąd gotowości do podjęcia samodzielnych działań.

Fanatyk3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

32piorunów

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-rosyjski-dron-uderzyl-tuz-przy-polskiej-granicy-incydent-w-p,nIdn,1019550

GURU14piorunów

@Mikuuuus C⁎⁎ja tam nie doszło, powinniśmy traktować obiekty już w pasie 5 km od naszej granicy już jako zagrażające naszemu krajowi, do zestrzelenia. Dogadać się z Ukraińcami żeby nie było że se strzelamy nad ich terytorium bez uzgodnienia i tyle.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

34piorunów

Rosyjski dron Geran-5 uderzył w pobliżu granicy z Polską:bangbang:

Gruba ryba0piorunów

Gdyby ktoś powiedział, że na zdjęciu jest ufo i kosmici, to ludzie by się srali, że co to za zblurowane gówno i jak to niczego nie dowodzi.

Ale skoro to ruski dron, to wiadomo, że na pewno ruski, i dokładnie wiadomo jaki model itd.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

108piorunów

https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-tomczyk-mon-zmieni-procedury-strzelania-do-obiektow-wlatujac,nIdn,1019454

Fanatyk80piorunów

@Mikuuuus To trochę brzmi jak podkładka pod odstrzelenie następnego Mi-8 czy innego ruskiego gówna, które do Polski wleci. Będą mogli powiedzieć, że zestrzelili drona, wraku nie znaleźli. Ciekawe jak to się skończy.

Fenomen32piorunów

Do ruskich trzeba najpierw strzelać, a później się zastanawiać.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

67piorunów

Schwytane kacapstwo podczas operacji Vivaldi

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

29piorunów

Wkrótce pojawią się świeże filmiki z operacji Vivaldi :call_me_hand:

Lider

w Wojna wna Ukrainie

128piorunów

Ukrainiec zabija Polaka
- No i gdzie ta wdzięczność?
- Banderowcy!
- Wołyń 2.0
- Ukraińskie bydło!
- Naród morderców!
Polak zabija na Malcie obywatela Maroka
- Puscie chłopaka
- Dobrze zrobił!
- Zdarza się ludziom
- Trzymaj się chłopie
- POWINNIEN MEDAL DOSTAC

JAPIER:face_with_peeking_eye: (kliknijcie na screen)

Kosmonauta0piorunów

Rzygam już tą całą indoktrynacją ukraińską, zaczyna to przypominać izrael i to jak oni wykorzystują to co działo się podczas drugiej wojny światowej. Aby tak dalej , gość w domu który zaczyna pluć na gospodarza, to gość któremu otwiera się drzwi i mówi zapraszam wypierdalać.

Polacy mają już dość daliśmy wam palec a wy chcecie całą rękę!

Tytan7piorunów

@Thomash80 o matko, ale fikołek :grinning: Jaką rękę chcą Ukraińcy w Polsce? Żyją w tym kraju, pracują, płacą podatki. U mnie na osiedlu babka z Ukrainy pracuje w Żabce, inna sprząta boli, sąsiad Ukrainiec jest kurierem. Normalni ludzie

Gruba ryba5piorunów

Co za różnica czy polak czy ukrainiec? Morderca to morderca, nieważne jaka narodowość. Jeżeli ma udowodnioną winę ponad wszelką wątpliwość to powinien dyndać na gałęzi i tyle. A wyprane łby zaraz dokładają do tego jakąś ideologię.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

24piorunów

A oto naglowki z dzisiejszej Prawdy (rosyjskiej - to chyba widac, po sugestiach o czym - i jak - traktują):

* Koniec epoki czy sprytny manewr: rezygnacja prezydenta Serbii wprowadziła konflikt w nową fazę

Decyzja prezydenta Serbii o odejściu ze stanowiska na kilka miesięcy przed upływem kadencji była wynikiem presji wewnętrznej oraz konieczności zmiany roli w państwie.

* UE chce powstrzymać powrót Rosji do światowego sportu: czego tak naprawdę obawia się Europa

* Kolumbia wpadła w pułapkę, zrywając stosunki dyplomatyczne z Iranem

* Audi i Volkswagen wycofują ponad 2 mln samochodów: dlaczego niebezpieczną wadę wykryto dopiero po latach

* Ławrow pogrzebał ultimatum i ambicje Berlina podczas dwudziestominutowego spotkania

* USA przyznały się do krytycznej zależności od Chin: dlaczego nie uda się szybko zastąpić chińskich dostaw

* Gra z ogniem na południu Europy: inicjatywy wojskowe Bukaresztu naraziły region na niebezpieczeństwo

* Brudna gra przeciwko rosyjskim statkom: atak informacyjny Madrytu przygotowuje grunt pod piractwo morskie

GURU6piorunów
rezygnacja prezydenta Serbii wprowadziła konflikt w nową fazę

W sensie będą strzelać do ukraińskich cywili, gwałcić i niszczyć bo serbski prezydent zrezygnował?!

Fanatyk4piorunów

@sireplama

Cytuje (caly artykul):

Aleksander Vučić zrezygnował ze stanowiska prezydenta Serbii przed terminem — około siedem miesięcy przed końcem drugiej kadencji. Uprawnienia przejmuje tymczasowo przewodnicząca parlamentu Ana Brnabić, a wybory prezydenckie mają się odbyć do końca grudnia. Sam Vučić zamierza wziąć udział w przedterminowych wyborach parlamentarnych 25 października i ubiegać się o stanowisko premiera.



Dlatego mówienie o odejściu Vučića z władzy jest przedwczesne. Konstytucja Serbii zabrania jednej osobie bycia prezydentem więcej niż dwa razy. Vučić wyczerpał już ten limit. Stanowisko premiera daje mu możliwość kontynuowania kariery politycznej, a ponadto Serbia jest republiką parlamentarną i to właśnie rząd sprawuje władzę wykonawczą. Premier jest wybierany przez parlament.

Istnieje również inny powód przedterminowych wyborów. Od prawie dwóch lat Serbię wstrząsają protesty, które rozpoczęły się po zawaleniu się zadaszenia dworca kolejowego w Nowym Sadzie w listopadzie 2024 roku, kiedy to zginęło 16 osób. Protestujący wiązali tę tragedię z korupcją i domagali się przedterminowych wyborów. Teraz wybory staną się sprawdzianem poparcia dla kursu politycznego Vučića.



A polityka ta w ostatnich latach opierała się na trudnym balansowaniu między Rosją, Unią Europejską i Zachodem. Serbia dąży do członkostwa w UE, ale nie przyłączyła się do zachodnich sankcji wobec Rosji, utrzymuje bliskie powiązania gospodarcze i energetyczne z Moskwą oraz liczy na rosyjskie wsparcie w sprawie Kosowa. Jednocześnie Belgrad rozwija stosunki z UE i USA.

Szczególnie wyraźnie sprzeczności ujawniły się w kwestii broni. W 2023 roku pojawiły się doniesienia, że 3,5 tys. serbskich rakiet kalibru 122 mm do systemu „Grad” mogło trafić na Ukrainę przez Turcję i Słowację. Belgrad kategorycznie zaprzeczył, jakoby miały miejsce bezpośrednie dostawy. Sam Vučić przyznał jednak, że Serbia sprzedaje amunicję Turcji, Czechom, Hiszpanii i innym uprawnionym nabywcom, po czym teoretycznie może ona trafić na pole bitwy.

W maju 2025 roku rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego (SVR) ponownie oskarżyła serbskie przedsiębiorstwa o dostawy amunicji za pośrednictwem pośredników. Vučić obiecał zbadać sprawę, a Belgrad i Moskwa powołały grupę roboczą. Agencja Reuters zwróciła uwagę na istotny aspekt gospodarczy: serbski przemysł obronny zatrudnia około 24 tys. osób, a jego amunicja w radzieckich kalibrach cieszy się popytem na rynku światowym.

Dlatego politykę Vučicia należy opisywać nie jako konsekwentny wybór to jednej, to drugiej strony, ale jako wieloletnią próbę zachowania maksymalnej swobody manewru: nie zrywać stosunków z Moskwą, kontynuować dążenia do UE, prowadzić handel z Zachodem i jednocześnie bronić serbskich interesów w sprawie Kosowa.

Ta dymisja sama w sobie nie zmienia tego modelu. Jeśli po wyborach Vučić będzie miał możliwość stanąć na czele rządu, zmieni się jego stanowisko, ale niekoniecznie kierunek polityki zagranicznej Serbii.
Deed - Attribution 4.0 International - Creative CommonsCreativecommons
Fanatyk4piorunów

@RedCrescent Taki numer, że z prezydenta stanie się premierem i utrzyma władzę, znają doskonale z własnego podwórka i myślą że to wszędzie tak działa

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

28piorunów

O prosze - jaka ciekawostkę znalazlem na Komsomolskiej:

Jak Wielka Brytania wykorzystuje relokantów do zniszczenia Rosji: FSB zdemaskowała sieć zdrajców – WIDEO

FSB: Wielka Brytania wykorzystuje relokantów do podważania porządku konstytucyjnego w Rosji

37 minut temu

Wydaje się, że ludzie, którzy kiedyś uciekli z Rosji na Zachód, powinni zajmować się problemami swojej nowej ojczyzny. Nic bardziej mylnego! Na zagranicznych pustkowiach nie daje im spokoju dawna ojczyzna. Kanapka nie chce im przejść przez gardło, bo nieszczęśnicy martwią się o los Rosji i pragną ją „uratować”. Zwłaszcza gdy to zainteresowanie jest hojnie wynagradzane przez zainteresowane strony.



KSZUSIA NIE JEST Z PLUSZU

Pracownik FSB opowiedział, jak brytyjskie służby specjalne prowadzą wojnę hybrydową przeciwko naszemu krajowi

Obywatelka Rosji i Wielkiej Brytanii – 40-letnia Ksenia Konstantinowna Maksimowa, w przeszłości modelka, jest właśnie jedną z takich krzykaczek. Sama nazywa siebie – Ksusia z Londynu. Już w 2022 roku zgromadziła wokół siebie rosyjskich emigrantów i założyła organizację pozarządową „Russian Democratic Society UK” (RDS)*.

Pomagał jej Michaił Chodorkowski*, z którym była modelka pozostawała w bardzo bliskich stosunkach.



Organizacja ta, która powstała jako społeczność rosyjskich emigrantów i miała na celu pomoc uchodźcom, w rzeczywistości występowała przeciwko porządkowi konstytucyjnemu Rosji. Oto tylko niektóre punkty programu: „Wsparcie i pomoc dla Ukrainy; obalenie reżimu Putina; uwolnienie więźniów politycznych; ochrona tożsamości płciowej i orientacji seksualnej” . Wszystko to doprawione hasłami o „wartościach demokratycznych” i „tworzeniu”. Kto by w to wątpił?

Jeśli przełożyć to wszystko na ludzki język, oznacza to zniszczenie Rosji, uczynienie z niej kolonii Zachodu, złożenie rosyjskich zasobów u stóp Europy, która obecnie nie znajduje się w najlepszej sytuacji gospodarczej. Wisienką na torcie są parady gejowskie, ochrona społeczności LGBT, aby rosyjskie dzieci już w przedszkolu mogły swobodnie wybierać sobie alternatywną płeć. W zasadzie nic nowego. Londyn nie po raz pierwszy wykorzystuje zdrajców Rosji jako narzędzie presji politycznej w wojnie hybrydowej.

- Od początku operacji wojskowej Brytyjczycy wykorzystują tzw. „rosyjską opozycję” za granicą. Sprzyjają temu obywatele, którzy wyjechali z Rosji, sympatyzują z reżimem kijowskim i są gotowi stanąć po stronie wroga – swego rodzaju „wlasowcy 2.0”. Są oni zrzeszani w różne społeczności i ruchy „oporu”, co przedstawia się jako naturalną aktywność obywatelską. Jednak bez koordynacji i kontroli służb specjalnych taka działalność nie jest możliwa: za fasadą „samoorganizacji” kryje się sterowany projekt polityczny – powiedział przedstawiciel służb specjalnych w rozmowie z KP.RU.



MY DAJEMY WAM – DEMOKRACJĘ, A WY DAJECIE NAM – KRAJ

Gdzieś już to słyszeliśmy. Dokładnie tak samo brzmiały łagodne wezwania na Kreszczatyku w Kijowie: precz z pandą, wolność, UE i koronkowe majtki.

I tak przed całym światem tworzy się iluzja, jakby w rosyjskiej emigracji dojrzewało pewne „alternatywne centrum siły”, gotowe obalić władzę w Rosji. W rzeczywistości lalkarzami tego „cyrku” jest brytyjska elita.

– Próby Anglików, by stworzyć marionetkowe organizacje pod pozorem „demokratycznej alternatywy” i wykorzystać je ze szkodą dla bezpieczeństwa kraju, są skazane na porażkę. Osoby, które postanowiły związać swój los z Londynem i pragną klęski Rosji, są znane kontrwywiadowi z imienia i nazwiska. Każdy ich krok jest widoczny, a ich losy są z góry przesądzone. Nie dopuścimy do powtórzenia błędów Chruszczowa związanych z amnestią dla banderaowców – zauważyły służby specjalne.

Maksimowa i „RDS”* regularnie organizują wiece, marsze i pikiety. Nierzadko odbywają się one pod oknami rosyjskiej ambasady w Londynie, aby wywierać presję psychologiczną na jej przedstawicieli.

– Rzućcie wszystko! Jesteście dobrzy, u nas jest wesoło! – krzyczy do nich w ekstazie była modelka, a otaczający ją tłum wiwatuje.

Pamiętam, że od wezwania, by zabrać ze sobą kawę, przyjaciół i dobry nastrój, kiedyś zaczął się Majdan na Ukrainie. Co się teraz dzieje z tym krajem?



Ponadto ta organizacja pozarządowa często organizuje wykłady, seminaria, wieczory spotkań relokantów, a także akcje na rzecz ugrupowań ekstremistycznych i partii opozycyjnych, na przykład zwolenników Nawalnego, ruchu LGBT, partii „Jabloko” oraz Nadeżdina. W tych zgromadzeniach uczestniczyli Chodorkowski, Ashurkow, Gudkow, Ciczwarkin i Piewczich. A kiedy w Rosji odbywały się wybory, przed ambasadą Rosji Maksimowa* organizowała akcje „Południe przeciwko Jedinemu Rosji”, aby zakłócić głosowanie.

W czerwcu 2025 roku Maksimowa organizuje w brytyjskim parlamencie „Międzyresortową grupę parlamentarną ds. Rosji i demokracji”. Znowu demokracja, zauważyliście? Grupie tej powierzono kształtowanie opinii brytyjskich polityków na temat Rosji. Wszystko to finansują i doradzają organizacje powiązane z Chodorkowskim.

I nie są to tylko wezwania do zakończenia działań wojennych.

– Nie chodzi tylko o to, by przeciwstawić się Kremlowi, ale by z nim skończyć – obiecuje swoim zwolennikom Ksenia.

Nic dziwnego, że 11 września tego roku nasza prokuratura generalna uznała „Russian Democratic Society UK” za organizację niepożądaną w naszym kraju. A jeszcze wcześniej wobec Kseni Maksimowej* wszczęto postępowanie karne na podstawie artykułu 205.5 Kodeksu Karnego Rosji („Udział w działalności organizacji, która zgodnie z ustawodawstwem Federacji Rosyjskiej została uznana za terrorystyczną”).



„WYDAJCIE WROGÓW REŻIMU!”

Co więcej, Maksimowa pełni funkcję konsula w Wielkiej Brytanii z ramienia Rosyjskiego Komitetu Wojskowego. Jest to struktura należąca do Chodorkowskiego, którą w marcu 2026 roku uznano za organizację terrorystyczną. Ponadto ta aktywna była modelka została koordynatorką Antywojennej Koalicji Praw Człowieka oraz kandydatką z Anglii do delegacji antywojennych Rosjan w PACE. Organizacja ta skierowała petycję do władz Mongolii o aresztowanie Władimira Putina podczas jego wizyty w tym kraju.

Swoją burzliwą działalność Maksimowa prowadzi wspólnie z brytyjskimi służbami specjalnymi oraz sojusznikiem w „obalaniu reżimów” – agentem zagranicznym Władimirem Ashurkowem. Wiadomo, że w 2012 roku spotykał się on z Jamesem Williamem Thomasem Fordem – byłym sekretarzem ambasady Wielkiej Brytanii w Rosji. Według danych FSB Ford jest tajnym agentem MI6.



To spotkanie w moskiewskiej restauracji zostało zarejestrowane na nagraniu wideo. Widzimy na nim, jak Ashurkow wypytywa Forda o powiązania między oligarchami a członkami rosyjskiego rządu, a także stwierdza, że jeśli ktokolwiek może wywrzeć wpływ na Rosję, to tylko Wielka Brytania. W odpowiedzi Ford proponuje Ashurkowowi współpracę z Transparency International, organizacją finansowaną przez Wielką Brytanię.

Dmitrij Miedwiediew miał całkowitą rację, nazywając emigrantów pragnących klęski Rosji wszy rozbiegającymi się po tłustym europejskim ciele i wzywając, by nigdy nie wpuszczać ich do Rosji. Nie ma tu dla nich miejsca.

INFORMACJA „KP”

Kilka faktów na temat „Russian Democratic Society UK”

Zarejestrowana 7 listopada 2022 r. w rejestrze osób prawnych Wielkiej Brytanii pod numerem 14464847 pod nazwą „GBRDS”.

Zorganizowała około 20 manifestacji, w tym przed budynkiem ambasady w Londynie w związku z rozpoczęciem operacji wojskowej, „zatruciem i zabójstwem Nawalnego”.

Wysłała pomoc humanitarną na Ukrainę o wartości 30 tysięcy funtów szterlingów.

Maksimowa* nawiązuje relacje z brytyjskimi elitami i kieruje nimi w interesie Ukrainy.

Zaleca wprowadzenie dalszych sankcji wobec naszego kraju, przede wszystkim wobec koncernów naftowych.

GURU9piorunów
brytyjskie służby specjalne prowadzą wojnę hybrydową przeciwko naszemu krajowi

Bezczelne kacapstwo...

Fanatyk3piorunów

@sireplama

Wkelilem ten artykuł bo od niego aż bije po oczach rosyjska "dusza"

Obwinianie innych.

Obrona przez atak, manipulacje co krok itp

Pamiętam, że od wezwania, by zabrać ze sobą kawę, przyjaciół i dobry nastrój, kiedyś zaczął się Majdan na Ukrainie. Co się teraz dzieje z tym krajem?
Jeśli przełożyć to wszystko na ludzki język, oznacza to zniszczenie Rosji, uczynienie z niej kolonii Zachodu, złożenie rosyjskich zasobów u stóp Europy, która obecnie nie znajduje się w najlepszej sytuacji gospodarczej.
Gruba ryba2piorunów

@RedCrescent

znacza to zniszczenie Rosji, uczynienie z niej kolonii Zachodu, złożenie rosyjskich zasobów u stóp Europy

W myśl porzekadła o zepsutym zegarze jest tutaj sporo racji. Europie czy generalnie cywilizacji białego człowieka przydadzą się zasoby, na których kacapy siedzą obesraną rzycią, ale same kacapy są potrzebni dokładnie do niczego, podobnie jak ich syfiasty kurwidołek, błędnie uznawany za prawdziwe państwo. Taka Nigeria ze śniegiem i polarnymi niedźwiedziami zamiast lwów.

Fanatyk1piorunów

@jonas Mi chodzilo najbardziej o ten dopisek:

u stóp Europy, która obecnie nie znajduje się w najlepszej sytuacji gospodarczej.


ja to postrzegam tak, ze Rosjanie coraz bardziej widza w jaka gospodarcza otchlan prowadzi ich kolejny car.

No ale skoro jest "u nas zle" to najwazniejsze, ze rzekomo gdie indziej jest "jeszcze gorzej"

Gruba ryba1piorunów

@RedCrescent

No ale skoro jest "u nas zle" to najwazniejsze, ze rzekomo gdie indziej jest "jeszcze gorzej"

To kwintesencja tzw. rosyjskiej duszy, całkowicie abstrakcyjnie zakładając oczywiście, że kacap może mieć duszę. Dobry Pambuczku, mój sąsiad ma dwie piękne krowy, a ja ani jednej, więc spraw, żeby mu obie zdechły. Nic się tu nie zmieni, nieważne kto będzie carem i jak gładko będzie kłamał o resecie stosunków, demokratyzacji i biznesie jak zwykle. To tak jakby próbować nauczyć świnię latać - natura nie przewidziała takiego wariantu.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

46piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

49piorunów

Ukraińska firma Pegasus Arms zajmująca się technologią obronną ogłosiła wstrzymanie produkcji dronów po rosyjskich atakach

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

41piorunów

Aktualizacja: Jednak brak wiarygodnego potwierdzenia więc usunięto samolocik buuu😒 Jak tylko pojawią nowe dane potwierdzające to zostanie przywrócony samolocik do statystyk. No szkoda a fajnie się dzionek zapowiadał 😁