Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wybierz Społeczność

Kategoria: Pasjonaci

Wybierz społeczność aby wybrać społeczność

  • 3 członków
  • 2637 wpisów

Lider

w Wybierz Społeczność

23piorunów

Po południu szykujcie się na suchary ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Fanatyk7piorunów

*ToDo: @Felonious_Gru na czarnolisto 3 dni

Fanatyk4piorunów

@bori może zdąży uzbierać za te gnioty. 😉

Od poniedziałku mam urlop, mogę piorunować na pełny etat. 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Wybierz Społeczność

10piorunów

Jakby ktoś chciał wypróbować to mogę udostępnić

Edit: żeby kogoś zaprosić muszę go mieć w znajomych od 30dni, co za badziew z tego steama xd

Mocarz1piorunów

@Felonious_Gru Jak pobierzesz to daj znać czy jest niezła. Gameplay wygląda całkiem spoko.

Mocarz1piorunów

@Felonious_Gru

O, właśnie zacząłem pisać edit bo obejrzałem gameplay z przed 3 miesięcy. Jest teraz lepiej?


"Gameplay trailer" obiecuje dynamiczną walkę z żywiołem, ale na rzeczywistym gameplayu widziałem tylko kolejną survivalówkę gdzie ~stukasz~ lejesz w ~drzewko~ ogień, żeby dostać ~patyk~ ognisty kamień...

Edit po drugim wpisie: Rzeczywiście, każdy może sobie kliknąć xD No to wieczorkiem się przekonam czy nadal kłamią w trailerze :grinning:

Lider0piorunów

@Aramil co build to co innego. Widzę, że tym razem oprócz craftingu jest dodana budowa bazy. Niestety coś pozmieniali i chyba potrzebuję klawiatury żeby zbudować bazę i wyruszyć na łowy, więc se nie pogram xD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wybierz Społeczność

18piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, ludzie drużynowo dzisiaj tankują czy jaki c⁎⁎j. Przy każdej stacji takie sznurki że ulice poblokowane.

Ja pi⁎⁎⁎⁎le

Osobistość4piorunów

Jak by ten maksymalnie jeden bak robił kolosalną różnicę, może dla floty tirów tak.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Wybierz Społeczność

11piorunów

Dziwne. Jak spróbowałem twarogu to mało się nie porzygałem, a gofry za⁎⁎⁎⁎ste

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru proste. jedyna akceptowalna forma twarogu to taki przemycony w gofrach

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru ciasto flaczeje po kilku godzinach. według mnie nie warto. co prawda sam tak często robię, gdy wiem że kolejnego dnia nie będę mieć czasu na zrobienie świeżych, ale ogólnie to odradzam jeśli nie ma takiej potrzeby.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Wybierz Społeczność

51piorunów

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wybierz Społeczność

25piorunów

143.5kg

135cm

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Wybierz Społeczność

24piorunów

Dwaj goście piją w knajpie:

- A wiesz, że mój kolega ma złoty kibel?

- E tam, nawalony już jesteś, porcelanowy to rozumiem, ale nie złoty!

- Serio, ma taki. Możemy iść do niego...

- Serio? To chodźmy.

Jeden prowadzi drugiego pod adres, puka a drzwi, otwiera kilkuletni chłopczyk i woła w głąb lokalu:

- TATO przyszedł ten pan, który ci nasrał do waltorni!

Lider

w Wybierz Społeczność

18piorunów

Trzech więźniów zapytano co chcieli by zjeść na swój ostatni posiłek:

Włoch:

- Chciałbym wielką pizze pepperoni obficie polaną sosem pomidorowym.

Dostał pizze i został stracony.

Niemiec:

- Chcę dobrze ugotowaną białą kiełbasę z pure ziemniaczanym, a do tego duży kufel piwa.

Dostał danie i też został stracony.

Żyd:

- A ja bym chciał truskawki.

- Ale zima nadchodzi, jest już po sezonie.

- W takim razie poczekam...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wybierz Społeczność

11piorunów

Bracia Radek i Tadek spacerowali sobie na łonie natury i tak się złożyło, że natrafili na murowaną, dosyć szeroką studnie pośrodku rozpościerającej się dokoła łąki. Nie zwróciłaby ich uwagi gdyby nie to, że obok stała tabliczka z napisem ”Bardzo, ale to bardzo głęboka studnia”. Bracia zaciekawieni, postanowili sprawdzić, jak to bardzo głęboka owa studnia była. Wrzucili mały kamyczek i oczekują dźwięku. Bezskutecznie. Pomyśleli, że pewnie kamień był za mały, bo przecież żadna studnia nie jest tak bardzo głęboka. Wrzucili zatem pokaźnych rozmiarów głaz. Czekają sekundy i minuty, ale nadal brak odzewu ze studni. Zaniepokojeni zaczęli szukać czegoś co da głośny dźwięk po dotarciu do dna. Niedaleko znaleźli dosyć długą, porzuconą szynę kolejową. Wzięli ją we dwóch nie bez wysiłku i wrzucili do studni. Pewni, że tym razem coś usłyszą, oczekiwali znowu. Minęło pięć minut, dziesięć, piętnaście, w końcu godzina, aż w końcu bracia poczuli, że coś jest nie tak. Nagle Radek zobaczył niewyraźny biały kształt na horyzoncie, który dosyć szybko się powiększał. Okazało się, że była to owca, która szła przez łąkę tyłem. Zbliżała się coraz szybciej, w końcu mignęła tuż obok braci wpadła z żałosnym beczeniem do studni. To sprawiło, że Tadek i Radek już naprawdę nie wiedzieli co o tym wszystkim myśleć. Po pewnym czasie podszedł do nich pasterz i zapytał czy nie widzieli czasem w pobliżu owcy? Oni ochoczo przytaknęli i powiedzieli, że nie tylko ją widzieli, ale w dodatku szła tyłem i wpadła do studni. Na co pasterz odpowiedział:

-

Lider

w Wybierz Społeczność

16piorunów

-Baco, co robicie żeby wam wilk owiec nie porwał?

- Ano stucek takich zem je ponaucał.

- Jakich sztuczek, baco?

- Naucyłech je, ze jak wilka wyczujom, to majom po całej łące jak te kangury skakać. Cały rok je ucyłem!

- Dość oryginalny pomysł.

- Potem mają się jedne drugim kolejno na grzbiet wdrapać, coby utwozyć takom wielką górę. Dwa lata treningu!

- Niesamowite.

- A na samej górze jedna owiecka umie tak przednimi kopytkami jedno o drugie stukać, że snopy iskier krzesze.

- Nie do wiary! I co, skutkuje?

- A nie wiem,

Lider

w Wybierz Społeczność

11piorunów

Juhas widzi bace prowadzącego duże stado owiec.

- Dokąd je prowadzicie?

- Do domu. Będę je hodował.

- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?

- W mojej izbie.

- Przecież to straszny smród.

- Cóż, będą się musiały przyzwyczaić.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wybierz Społeczność

13piorunów

Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce. Czarne i białe. No i turysta się go pyta:

- Baco. Ile mleka dają te owce?

- Ano białe cy corne?

- No wszystkie.

- Białe dwa litry..

- A czarne?

- Ino tys dwa litry.

- A ile trawy jedzą?

- Białe cy corne?

- No wszystkie..

- Białe tsy kilo.-

- A czarne?

- Tys tsy kilo.

Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się, że białe owce nie różnią się niczym innym niż kolorem wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta pyta się jeszcze raz:

- No to czemu baco je tak rozróżniacie?

- Ano białe owce som moje.

- A czarne czyje?

Lider

w Wybierz Społeczność

4piorunów

W jednej podhalańskiej wsi wilki wciąż napadały na stada owiec. W celu rozwiązania problemu zorganizowano zebranie, na którym byli obecni górale, przedstawiciele państwowej władzy i ekologowie. Górale postawili sprawę jasno:
- Wilków zabić!
- Zaproponowalibyśmy bardziej humanitarną metodę? - wystąpił młody ekolog, z bródką w okularkach i t - shircie z Che Guevarą? - W skrócie polega na tym, by zrobić mastektomię czyli przecięcie nasiennych kanalików wszystkim samcom. U wilków pozostanie instynkt rozrodczy, lecz samic nie będą mogli zapładniać. W ten sposób populacja wilków zejdzie do zera.
Usłyszawszy taką propozycję, górale zaczynają coś żywo dyskutować między sobą. Wreszcie wstaje stary baca, zdejmuje czapkę i mówi, zwracając się do przedstawiciela ”zielonych”:
- Posłuchaj, synuś, czy ty pojąłeś sedno naszych problemów? Wilki nie bzykają nasze owce, ale je zjadają ...

Lider

w Wybierz Społeczność

18piorunów

Chłop i jego żona leżą w łóżku. Ona szydełkuje, on czyta jakąś gazetę. W pewnej chwili mąż odkłada gazetę i pyta połowicę:

- Czy wiedziałaś, że ludzie to jedyny gatunek, którego samice są w stanie odczuwać orgazm?

- Naprawdę? - żona uśmiecha się zalotnie.

Rolnik drapie się w głowę, wstaje z łóżka i gdzieś idzie. Wraca złachany po półgodzinie i mówi:

- No dobra, krowa i owca na pewno nie mogą. Natomiast świnia kwiczała tak, że nie jestem pewien.

Lider

w Wybierz Społeczność

31piorunów

Żona do męża:

– Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę, a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzam – mój rozmiar!

Mąż:

– Taaa… Poszczęściło ci się.

Po paru dniach żona znowu mówi:

– Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, futro z norek wisi. Przymierzam – mój rozmiar!

Mąż kręci głową z podziwem:

– Szczęściara z ciebie. A ja, popatrz, nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam i k⁎⁎wa nie mój rozmiar!