Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#francja

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

26 krajów chce wysłać wojska na Ukrainę po zakończeniu wojny

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nazwał liczbę krajów chętnych do udziału oraz zaproponowane środki „zwycięstwem”. 26 krajów jest gotowych wysłać wojska na Ukrainę w ramach sił zapewniających bezpieczeństwo lub udzielić pomocy lądowej, morskiej lub powietrznej w ramach przyszłych gwarancji

Autorytet

w Podróże

30piorunów

Zbierałem się do tego wpisu przez 2 tygodnie, a teraz mam chwilkę wolnego, to postanowiłem, że napiszę. Szczególnie, że wpis @splash545 został odebrany tak pozytywnie to i może mój taki będzie :smiley:

W skrócie:
Moim marzeniem z dawnych lat było odwiedzenie Lazurowego Wybrzeża. Wsiedliśmy z żoną i córką w samochód, objechaliśmy 4900 km. Trasa: Podlasie - Graz (Austria, tylko nocleg) - Como (nocleg) - Bellagio - Como - San Remo (Włochy) - Antibes (3 noclegi - baza wypadowa) - Awignion - Chamonix-Mount Blanc - Sallanches (nocleg) (Francja) - Monachium (Niemcy, tylko nocleg), Wrocław (tylko nocleg) - Podlasie.

Długa wersja:
Zaczęło się w 2012 roku. Wziąłem wtedy urlop na 3 tygodnie i postanowiłem pojechać na Lazurowe Wybrzeże. To była seria fatalnych pomyłek. Stanąłem na wylocie na Warszawę z Białegostoku o 7 rano. Po chwili zatrzymał się przedstawiciel handlowy, który obiecał podwieźć 30 km dalej na stację benzynową, gdzie mogę popytać i złapać kogoś w dalszą trasę. To był błąd. Utknąłem tam na 2 godziny. Na stacji prawie nikogo nie było. W końcu udało się i dojechałem do Warszawy z kolejnym przedstawicielem.

Kolejny odcinek to kolejna pomyłka. Wybrałem nie tą wylotówkę co trzeba. Uznałem, że wszystko mi jedno czy kierunek będzie na Poznań czy Wrocław. Stanąłem więc w okolicach Powązek, gdzie krzyżują się drogi. Kolejne 2 godziny nikt się nie zatrzymał, bo... auta przed miejscem gdzie łapałem rozpędzały się na tyle, że nie warto było dla mnie hamować. Ponadto kierowcy nie wiedzieli czy jadę na Poznań czy na Wrocław.

Ostatecznie pojechałem na wylotówkę w Jankach (Kraków, Łódź). Tam skierowałem się na Łódź i złapałem dostawczaka. Dojechałem do Bełchatowa. Tam szybko złapałem TIR-a i dojechałem do Wielunia. Była już godzina 19. Straciłem totalnie cały dzień na tak krótki odcinek. Poszedłem do Biedry po kolacyjkę, a następnie zacząłem szukać noclegu. Okazało się, że Wieluń to dziura i najbliższy hotel robotniczy znajduje się w innej miejscowości. Było ciemno. Droga bez pobocza. Nie dało się tam dojść. Przyszła noc, a ja siedziałem na przystanku w Wieluniu bez pomysłu co dalej.

W końcu zacząłem łapać stopa, a nuż ktoś się zatrzyma. Zatrzymał się TIR do Wrocławia, ale po drodze musi zrobić przerwę. OK. Około 2 rano stanęliśmy na jakimś zadupiu. Kierowca zasnął, ja też. O 4 pobudka i dojazd na obrzeża Wrocławia po 5.

Zjadłem tam śniadanko na jakiejś stacji (jajecznica), potem udałem się autobusem do centrum. Tam byłem o 7 rano. Na przeciwko dworca był jakiś tani hostel, ale doba zaczynała się jakoś o 14. Morale były na dnie. Poszedłem na dworzec, by złapać jakiś pociąg, i przekimać kawałek drogi. Traf chciał, że najbliższy pociąg był do... Białegostoku. To mnie złamało. Wsiadłem i wróciłem z hehe "Lazurowego wybrzeża".

I tak przeskakujemy do 2025 roku. Tym razem nie autostopem, a własnym autem. Z rodzinką.

Pierwszy odcinek najdłuższy bo ponad 1000 km. Do Graz jedziemy przez park dinozaurów przy granicy polsko-czeskiej, gdzie robimy sobie 1,5 godziny przerwy. W 35 stopniowym upale zwiedzamy atrakcje, żeby dzieciakowi dać odpocząć jazdę. Potem kolejny przystanek to granica czesko-austriacka. Zwiedzamy tam zamek w Mikulovie i piękne ogrody. Na wieczór dojeżdżamy do Graz, od razu do hotelu.

Rano śniadanko i jazda dalej. Kierunek: Como. Teraz już "tylko" 720 km. W Como jesteśmy późnym popołudniem. Od razu idziemy na miasto. Zwiedzamy centrum i na wieczór wracamy do pensjonatu. Rano po śniadaniu jedziemy do Bellagio. Górskie, wąskie drogi wokół jeziora to piękne widoki, ale też trudna i wymagająca jazda. Po drodze chcieliśmy zobaczyć słynny wodospad i most, ale ostatecznie nie udało się to, bo ciężko było to znaleźć samochodem w plątaninie wąskich dróżek. W Bellagio o wiele lepiej. Zaparkowaliśmy i poszliśmy do jednego z portów. Potem przeprawa promem na drugą stronę jeziora i powrót do Como przez kolejne piękne miejscowości.

Jako, że wyjechaliśmy dość wcześnie, to Como opuściliśmy też w miarę wcześnie. Pogoniliśmy prosto na plażę w San Remo (311 km), gdzie zameldowaliśmy się jakoś około 17.00. To był pierwszy dotyk Lazurowego Wybrzeża. Marzenie sprzed lat spełnione 😉

Około 21.00 zajechaliśmy pod hotel w Antibes. O ile to było zaledwie 80 km, to niemiłosierne korki wydłużyły czas podróży.

Kolejnego dnia od razu po śniadaniu pojechaliśmy na plażę w Antibes (Francja). Przyjemnie się plażowało. parę godzin do momentu aż nie przyszli Cyganie. Dwie panie, jeden pan, dwoje nastolatków (chłopak i dziewczyna). Najpierw pani wzięła bez pytania nasza matę do plażowania i zaczęła nią szarpać (bo leżała obok jej pustych od rana krzeseł). Jak wybiegłem z mordą, to było tylko gorzej. Rozsiadły się, nastolatki zaczęły zachowywać się dziwnie - niby zabawa, ale to sypnąć piaskiem, to chlapnąć wodą w moje dziecko. W obawie, że albo zaraz im wpierdolę, albo nas okradną, postanowiliśmy zawinąć się, pójść na lody, i rozłożyć w innym miejscu daleko od tej dziczy. Dalszą część dnia plażowaliśmy z przemiłymi starszymi Włochami.

Zeszliśmy z plaży popołudniu i dziecko zasnęło w samochodzie. Ruszyliśmy na wycieczkę do Cannes. Totalne korki sprawiły, że nie było jak wysiąść, więc tylko objechaliśmy główne ulice oglądając "wielki świat" z samochodu. To samo było w Nicei. Potem pojechaliśmy do Monako, a na koniec do Eze. Wszędzie było to samo - totalne korki, brak możliwości zaparkowania gdziekolwiek, obejrzenie z samochodu pięknych miast i tyle...

Generalnie następnego dnia mieliśmy do wyboru: wracać do Cannes, Nicei, Monako z Antbises, ale pociągiem, by połazić, albo jechać do Saint Tropez (100 km dalej). Wybraliśmy to drugie i to był strzał w ... korki :smiley: Po godzinie stania w korku, zaparkowaliśmy na przedmieściach i doszliśmy z buta do centrum. Następnie poszliśmy na plażę, która okazała się lipna bo żwirowo-kamienna. Chwilę się tam wykąpałem i postanowiłem wracać po auto. Żona z małą zostały. Ja przebijając się przez kolejne korki dojechałem do nich później i pojechaliśmy 4 km dalej na piękną piaszczystą plażę, gdzie siedziałem w wodzie kolejne 5 godzin.

Na marginesie ciekawostka. Woda jest tam nie tylko przepięknie lazurowa od mocnego zasolenia, ale też powoduje, że będąc nawet do pasa można się położyć na tafli i leżeć. U nas od razu idzie się jak kamień na dno.

Wieczorem zahaczając o Auchan i Burger King (tu ciekawostka w Auchan nie działają inne karty niż francuskie) wróciliśmy do Antibes.

Kolejnego dnia po śniadaniu od razu ruszyliśmy do Awinion (250 km). Dawna stolica papieska była tak samo zakorkowana jak reszta. Ale na szczęście w murach zbudowano 4-piętrowy parking, toteż około 11.00 zostało ze 30 ostatnich miejsc. Zwiedziliśmy sam średniowieczny kompleks z mostem. Resztę miasta sobie darowaliśmy, bo pojechaliśmy do Chamonix-Mont Blanc (444 km).

Powiem tak, nie spodziewałem się że miasteczko wywrze na mnie takie wrażenie. Te gigantyczne góry dookoła były niesamowicie przytłaczające. Człowiek się czuł taki malutki. W lokalnej knajpce zamówiłem sobie pieczone ślimaki. Jadłem już je kiedyś, gdy był francuski tydzień w Lidlu. Te w knajpie w Chamonix smakowały podobnie.

Na wieczór zjeżdżając 40 minut z gór serpentynami nocowaliśmy w Sallanches. Rano mieliśmy piękny widok na góry.

Po śniadaniu ruszyliśmy przez Szwajcarię (na granicy z Austrią włączyliśmy internet za szybko, T-Mobile zabrało 49 zł), dojechaliśmy do Monachium. Tam poszliśmy pozwiedzać okolice. Uraczyliśmy się pizzą, a ja dodatkowo lokalnym piwkiem.

Następnego dnia dojechaliśmy do Wrocławia. W zasadzie to na obrzeża. Znów straciliśmy z godzinę na korki. Tym razem nigdzie chodziliśmy. Czilerka w pokoju hotelowym i kolacyjka na dole w restauracji.

Kolejnego dnia szybko wróciliśmy na Podlasie.

Podsumowując: spełniłem swoje marzenie, zwiedziłem Lazurowe Wybrzeże, ale z planem powrotu tam za rok samolotem, by plażować i jeździć pociągiem.

Nie udało nam się zobaczyć:
1. Portofino (woleliśmy jechać od razu na plażę w San Remo)
2. Chur (Szwajcaria) - chcieliśmy pojeździć pociągami po górach, ale online było brak biletów, więc ostatecznie nie chcieliśmy ryzykować tam noclegu, by spróbować kupić bilet na miejscu
3. Cannes, Nicea, Eze, Monako - zwiedziliśmy tylko z samochodu, jest niedosyt
4. Chamonix - nie wjechaliśmy wyciągiem na 4400 m n. p. m. bo bombelek jeszcze za mały - wrócimy tam też gdy podrośnie :smiley:

Lider3piorunów

@tosiu elegansior, cieszę się, że inspiruję!
ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ Fajna wycieczka, też chciałbym kiedyś się wybrać na Lazurowe Wybrzeże, ale czytałem, że fajną opcją jest baza w San Remo i stamtąd robić wypady do Francji, ponoć tak jest sporo taniej.
A co do Portofino, to nie macie czego żałować! Portofino jest fajne ale zobaczyć sobie przy okazji czegoś np. wracając z San Fruttoso, bo samo w sobie jako główny cel może jedynie rozczarować. Poza tym gdybyście nie parkowali 10km od Portofino tylko pojechali prosto na miejsce, to prawdopodobnie znów byście nie znaleźli miejsca parkingowego i tyle byście zobaczyli. :stuck_out_tongue_winking_eye: Żeby zwiedzić Portofino należy pojechać do San Margherita lub Camoli i stamtąd popłynąć promem najlepiej do San Fruttoso a Portofino zostawić sobie na dokładkę, moim zdaniem tylko w taki sposób to ma sens.

Mistrz0piorunów

@tosiu Portofino jest moooocno przereklamowane 😛 Ale jednak warto się nastawić na to jako jeden z elementów regionu, a nie podroż do tego celu. Jeśli chodzi o Włochy i Francję, to ja zdecydowanie propsuję pociągi. Jeśli masz konkretne miejsca jakie chcesz zobaczyć, to nie ma lepszego środka transportu, szczególnie jak pociągi np w północnych Włoszech są co jakieś 15-20 minut, a stacje kolejowe całkiem blisko centrów miast. Jak pisałeś o tych korkach, to ja bym nie wytrzymał już 😛

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Świat

5piorunów

Prezydent Francji zwołał parlament na posiedzenie, na którym może upaść rząd

Prezydent Francji Emmanuel Macron oficjalnie zwołał parlament na nadzwyczajną sesję, wyznaczając ją na 8 września. Takiego posiedzenia zażądał premier Francois Bayrou, który zamierza zwrócić się do posłów o wotum zaufania. Opozycja zapowiedziała, że mu go nie udzieli i rząd może upaść. Decyzja

GURU

w Wiadomości Świat

8piorunów

Francja masowo uśmierca bydło przez wirusa LSD - EURACTIV.pl

Francuscy rolnicy protestują przeciwko środkom zwalczania guzowatej choroby skóry (LSD), które wymagają masowego uboju wszystkich zwierząt dotkniętych chorobą w stadach. Rząd utrzymuje, że jego działania są proporcjonalne. Francja potwierdziła pierwszy przypadek LSD u bydła w departamencie Savoie 29

GURU

w Wiadomości Świat

9piorunów

Strajk we francuskim radiu publicznym zakłócił poranne audycje

Bezterminowy strajk we francuskim radiu publicznym, Radio France, odbił się na poniedziałkowych porannych programach w popularnej rozgłośni France Inter, radiu France Culture i lokalnej stacji Ici. We France Inter poranną audycję zastąpiły trzy kwadranse muzyki. Dziennikarze France Inter wyjaśnili

Autorytet

w Dyskusje

27piorunów

Delegacja we Francji. Cmentarz w Verdun. Ciary przechodzą jak się widzi tyle grobów. 16500 grobów poległych żołnierzy Francuskich. Masakra.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

25piorunów

Szczyt patostreamingu we Francji. Koleś zgodził się na 10 dniowy livestream. Podczas streamu był torturowany przez kolegów. Tortury polegały na biciu, duszeniu, oblewaniu płynami, bozbawianiem snu i innymi atrakcjami. W trakcie tej miłej 10 dniowej zabawy koleś zmarł.

https://www.bbc.com/news/articles/c1mpjplk4pxo

Chyba nigdy nie zrozumiem co trzeba mieć w mózgu by oglądać taki kontent? Dlaczego tysiące nagrań z wojen nie wystarczają sadystycznym odklejeńcom i jeszcze płacą ludziom za patostreamy? Obrzydliwe.

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (7)

Zawodowiec

w Dyskusje

4piorunów

Jedziesz na wakacje, to raczej omijaj Paryż. Mieszkańcy wkurzeni na turystów.
https://zielonagospodarka.pl/paryska-awantura-o-turystow-montmartre-zadeptywany-po-igrzyskach-20639

Fanatyk1piorunów

@arteczek woo, dużo ludu na tych filmikach xD
Paryż jest ogólnie warty zobaczenia, tylko dobrze przyjechać zimą jak ludzi jest mniej i ceny są normalniejsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zawodowiec1piorunów

@rith od czasu jak mam duże dzieci, to jeżdżę w maju i wrześniu/październiku. Kiedyś Rzym w listopadzie nawet. Mniej ludzi, to jeden z argumentów. Natomiast mam świadomość, że wiele osób jest "przywiązanych" terminami do wakacji.

Fanatyk1piorunów

@arteczek no, ja nie mam i uwielbiam turystyczne miasta na początku Grudnia. Mam zdjęcia z Wenecji, z Placu gdzie jestem tylko ja i jakieś dwie grupki na drugim końcu xD
15C i słońce btw, sobota ¯\\(ツ)/¯

Zawodowiec1piorunów

@rith ja mam z kolei z Wenecji w połowie lutego. 3 dni przed lotem żona zorientowała się, że tam jest karnawał. No i masakra...

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Wiadomości Świat

8piorunów

Duralex powoli staje na nogi po sporych kłopotach. Spodziewa się nawet zysku

Minął rok od decyzji Sądu Handlowego w Orleanie, który zezwolił na to, aby francuska spółka Duralex w upadłości została przekształcona w spółdzielnię pracowniczą i partycypacyjną. Ponownie rozpalono piec i wznowiono produkcję wyrobów ze szkła hartowanego. Dokładnie 1 sierpnia 2024 r. Sąd Handlowy w

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Połowa zdjęć dzieci trafia na strony pornograficzne. Alarmujące dane

Ponad połowa zdjęć dzieci publikowanych w sieci trafia na strony z pornografią dziecięcą. Zdjęcie bawiącego się dziecka może łatwo zostać przekształcone w treści pedofilskie za pomocą sztucznej inteligencji. We wtorek Radio France Inter zwróciło uwagę na narastający problem pornografii dziecięcej.

Fanatyk

w Dyskusje

14piorunów

Zwykle przygotowuję sobie wcześniej notatkę, ale dziś cisnęłam w Obliviona i nie przemyślałam, kogo by tu dziś wrzucić. Zastanawiałam się też mocno, czy w ogóle warto kogokolwiek wrzucać dziś po fotce pewnego tułowia ze szczotką.
Ponieważ jednak przypomniał mi się film Hibernatus, w którym tytułową rolę grał pewien przystojny młodzian, to dziś do podziwiania urody ten pan. Taki trochę Kłebo. Za dużo o nim nie znalazłam, poza tym że to francuski aktor filmowy, teatralny a także popularny aktor głosowy.

Bernard Alane

Fanatyk3piorunów
Fanatyk1piorunów

@Whoresbane tu chodzi o to, że odwlekam misję główną, bo się boję że mi się za szybko gra skończy. To samo miałam w Wieskiem, gdzie rypałam w gwinta w opór czy Skyrim. Taki mam styl gry, najpierw głupoty, potem konkrety.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

17piorunów

Francja jednak nie porzuci atomu. Nowe reaktory do 2038 roku

Firma energetyczna EDF i francuski rząd osiągnęły pod koniec czerwca porozumienie, dotyczące planu finansowania programu odbudowy energetyki jądrowej. Projekt przewiduje pożyczkę, pokrywającą przynajmniej połowę kosztów budowy sześciu nowych reaktorów jądrowych EPR2, w tym pierwszej pary w Penly, a

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Macronowie składają pozew o zniesławienie przeciwko influencerce - BBC News Polska

Prezydent Francji Emmanuel Macron i jego żona Brigitte złożyli pozew o zniesławienie przeciwko prawicowej influencerce Candace Owens, która twierdzi, że pierwsza dama Francji urodziła się mężczyzną. Pozew został złożony w środę w amerykańskim stanie Delaware. Według dokumentu Owens rozpowszechniała

Lider

w Wiadomości Świat

6piorunów

W Nimes na południu Francji wchodzi w życie godzina policyjna dla nastolatków

W mieście Nimes w południowo-zachodniej Francji wchodzi w poniedziałek w życie zakaz przebywania nocą na ulicy dla nastolatków w wieku poniżej 16 lat. Postanowienie jest tymczasowe i obowiązuje w kilku dzielnicach. Zostało wprowadzone po serii przestępstw związanych z handlem narkotykami. Zakaz

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

„We cannot guarantee French citizens’ data are safe” says Anton Carniaux, Microsoft’s legal director

In a testimony laid out by Anton Carniaux in French Senate 10 June 2025, the Microsoft's French branch legal director has admitted that Microsoft is unable to provide enough protections for French citizens' personal data.

https://kontrabanda.net/r/we-cannot-guarantee-french-citizens-data-are-safe-says-anton-carniaux-microsofts-legal-director/

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

34piorunów

Anton Carniaux, kierownik Microsoftu w francuskim senacie: „nie możemy zagwarantować w Microsofcie ochrony danych osobowych Francuzów”

W wystąpieniu przed francuskim senatem z dnia 10 czerwca 2025 roku, Anton Carniaux, który jest jednym z kierowników we francuskim oddziału Microsoftu, przyznał, że Microsoft "nie jest w stanie zapewnić ochrony danych Francuzów przed przekazaniem ich na żądanie amerykańskich służb".

https://kontrabanda.net/r/anton-carniaux-kierownik-microsoftu-w-francuskim-senacie-nie-mozemy-zagwarantowac-w-microsofcie-ochrony-danych-osobowych-francuzow/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wiadomości Świat

6piorunów

Kolejny pożar na południu Francji. Ponad 100 osób ewakuowanych

We Francji 973 strażaków walczy z pożarem w miejscowości Martigues na południu kraju, ok. 40 km od Marsylii. Pożar, który wybuchł w czwartek wieczorem, objął teren o powierzchni 240 hektarów. Władze lokalne oświadczyły w piątek rano, że sytuacja poprawia się z powodu zmiany kierunku wiatru. Walce z

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Mer podparyskiej miejscowości zabronił wychodzenia z domu po godz. 23. To nowe ograniczenia dla nieletnich

Mer podparyskiej miejscowości Triel-sur-Seine wydał rozporządzenie zakazujące osobom poniżej 18 lat przebywania na ulicy w godzinach 23-5 bez zezwolenia rodziców. Mer powołuje się na przypadki przestępczości wśród nieletnich. Portal BFMTV podał we wtorek, że godzina policyjna w Triel-sur-Seine