Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#grzyby

GURU

w Ciekawostki

25piorunów

Zaczynąją się pierwsze żółte pianki montażowe

Nie da się pomylić Żółciaka Siarkowego z niczym innym. Dobry grzyb jadalny (jeśli młody), ale też oznaka, że należy żegnać się z drzewem na którym wyrósł.

Gruba ryba6piorunów

Ale słodziak 🥹 brytole go zwą chicken off the woods. Ja robię tak że ciacham go w paski smaże z cebulką i marchewką i dodaję kaszę jęczmienną uprażoną z odrobiną czosnku chili u majeranku do tego lyżka majonezu i śmietany.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Ciekawostki

26piorunów

Na pewno kojarzycie z różnych artykułów i wpisów na internecie grzyba zwanego jako "palce diabła", czyli Okratka Australijskiego. Kolega ów, mimo iż pochodzi z Indonezii lub Oceanii to już u nas tu i ówdzie rośnie. Ale to nie jest jedyny rodzaj okratka który u nas się przydarza - jest też drugi - Okratek Czerwony
Jest to troche ironiczne, bo choć ten grzyb pochodzi z basenu Morza Śródziemnego to chyba jest u nas rzadszy niż krewniak zza połowy świata. Podobnie oba cuchną padliną, jak to sromotnikowce, ma też podobny kolor, ale kształt ma zupełnie inny - zamiast palców mamy piłeczkę. Ma wielkość kilku centymetrów, występuje w róznym biomie i zdarza się go spotkać w prawie całej Europie, ale wszędzie jest bardzo rzadki.

Mocno się teraz rzuciłem w pracę, więc na pewno na hejto nie będę zbyt często wchodził (i to raczej w perspektywnie roku-dwóch), bo to cholerny złodziej czasu. Ale na tag raz na parę tygodni zerknę, wrzucę raz na jakiś czas jakiegoś grzyba.

Fanatyk

w Hydepark

33piorunów

W moim lesie... ba - w moich okolicach - nigdy nie rosły smardze. Nigdy ich nie jadłem i nie widziałem.
Aż do dzisiaj 😁 Jaram się.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w PRL

25piorunów

"Fabryka pieczarek" (1980) /CAŁY FILM/

Uprawa pieczarek w Zakładzie Doświadczalno-Produkcyjnym Grzybów Jadalnych Instytutu Warzywnictwa w Skierniewicach. Przedstawiono poszczególne etapy cyklu produkcyjnego, ze zwróceniem szczególnej uwagi na przygotowanie podłoża opartego na mieszaninie słomy żytniej i nawozu kurzego. W

GURU

w Ciekawostki

34piorunów

Było już tutaj o Piestrzenicy Kasztanowatej (silnie trującej) i o Piestrzenicy Olbrzymiej (jadalnej, ale można pomylić z pierwszą). Teraz o innej jednak. Piestrzenica tarczowata nie jest jakoś bardzo podobna do wymienionych wyżej kuzynek z uwagi na rozpłaczony kapelusz. Wyrasta wiosną, głównie na mocno omszałym martwym drewnie, czasem pojedynczo, czasem w grupkach. Jest rzadkim grzybem, dużo rzadszym od tych wymienionych na początku, w Polsce tylko kilka oficjalnych stanowisk. Nie znalazłem informacji o jadalności, ale jest zbyt rzadki by miało to dla nas znaczenie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mocarz

w Grzyby

9piorunów

Parę dni temu, w komentarzach pod jego postem, dzieliłem się z kolegą @izopropanol metodą jaką ja stosuję do uprawy grzybów. W dużym skrócie: sterylizuję w szybkowarze wszystko poza docelowym substratem, który tylko pasteryzuję. Robię to w ten sposób, że w plastikowym wiadrze (33l fermentator z browinu) substrat - w tym przypadku dla boczniaka królewskiego są to trociny drewna liściastego z brykietu do kominka - zalewam nadmiarem wrzątku. Całość zawijam w koc ratunkowy i, dla dodatkowej izolacji, również w pierzynę. Taki pakunek utrzymuje wysoką temperaturę naprawdę długo. Całość jak wystygnie dokładnie odciskami z nadmiaru wody i mieszam z ziarnem przerośniętym grzybnią w proporcji - najczęściej - 1 ziarno : 2 substrat. Tym razem machnąłem się w obliczeniach i miałem za dużo trocin, więc dla zwiększenia "wartości odżywczych" dodałem też ~szklankę otrębów - oczywiście jeszcze przed zalaniem substratu wrzątkiem.
Tę partię nastawiłem w niedzielę późnym wieczorem. Na zdjęciach: słoiki z ziarnem i tempo kolonizacji od poniedziałku do przed chwilą. Myślę, że dość szybko grzybnia się rozrasta ;)

Fenomen0piorunów

Bardzo szybko się rozrasta!

Skąd bierzesz trociny?

Mocarz2piorunów

@izopropanol Z liroja, jeśli dobrze pamiętam to brykiet bukowy był. Kiedyś nie zwracałem uwagi, ale od kiedy "grzybuję" wydaje mi się, że okrągły rok mają jakiś w ofercie w "budowlanych". Ważne żeby się chwalili na etykiecie, że bez kleju, ale tego to akurat nie jest trudno się domyśleć xD

Fenomen2piorunów

@pvintage ok, bo ja się trochę bałem tych brykietów/pelletów, że własnie może być chemia albo stare meble, ale właśnie widzę, że chyba nie ma się czego obawiać.

Mocarz1piorunów

@izopropanol tak samo jak Ty byłem uprzedzony, ale kiedyś na początku grzyboprzygody zamówiłem gotowy zestaw do samodzielnego zaszczepienia i w nim były znajomo wyglądające walce z wiórów xD
Że dany producent w chvja nie wali nikt Ci nie zagwarantuje, ale jak 10 kg brykietu kosztuje - nawet w sieciówce - poniżej dwóch dych, to warto zaryzykować. W najgorszym wypadku do ogniska dorzucisz xD

Fenomen2piorunów

@pvintage " zamówiłem gotowy zestaw " Planto? kupiłem zestaw i tam była strzykawka z grzybnią i dałem po kropelce na 4 szalki z agarem a resztę do torby zgodnie z instrukcję i wszędzie miałem po 2 dniach pleśń xd

Mocarz2piorunów

@izopropanol a jakże, planto, syf jakich mało. Sam kupiłem od nich soplówkę, niedługo potem dostałem w prezencie nameko. O ile w nameko grzybni w strzykawce było dużo, tak soplówki tylko mały "blobik". Tylko co z tego, skoro obie płynne kultury musiały być czymś zasyfione, nawet transferem agar-agar nie szło czystej grzybni uzyskać. Ale jak widać nowi w tym hobby łatwo się na nich nacinają xD

Fenomen1piorunów

@pvintage no ja po tym zamówieniu do nich napisałem, i dowiedziałem się, że to dlatego, że źle robię. No i kolejne zakupy zrobiłem gdzie indziej, ale okazało się że jednak nie, bo sprzedają na alle pod różnymi nazwami. No i przyszły grzybnia na ziarnie, która cuchnęła z daleka i wyglądała jak na zdjęciu, tym razem zwrócili kasę, ale następnym razem kupując, będę sprawdzał, czy to nie oni pod kolejną nazwą.

GURU2piorunów

@izopropanol Moja mama się zniechęciła, bo pierwszy zakup od nich wyglądał podobnie. Jako że jest zielona, to dała sobie wmówić, że wszystko OK. Oczywiście pokazała się tylko pleśń.
Jak sprawdzasz, czy pod innymi kontami też są oni?

Fenomen1piorunów

@Fly_agaric i tak to mega chujowe wciskać ludziom cos, na czym tylko stracą czas, pieniądze i zapał. Poza tym biznes by się chyba lepiej kręcił, gdyby nie zniechęcali ludzi do tego hobby.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Koneser

w Hydepark

24piorunów

polecam ładny serial o grzybkach, które mogą zmienić świat, ale wielkie korporacje wstrzymują dotacje ze względu na...

Common side effect

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Grzyby

31piorunów

Moje boczniaki są większe niż Twoje.

Trzeci rzut.

Tyle się u mnie dzieje, że nie ma czasu spisywać, ale robię notatki i kiedyś nadrobię.

Wrzucam też foteczkę agaru, który wylądował dziś w ziarnach. Jeden z trzech.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Ciekawostki

149piorunów

Jeśli kiedykolwiek natkniecie się w lesie lub na łące na obślizgłe, tajemnicze jajo wyglądające jak nie z tego świata – spokojnie, to tylko grzyb! Mowa o okraktu australijskim (Clathrus archeri), znanym również jako Palce diabła. Choć pochodzi z Australii i Nowej Zelandii, od lat rozprzestrzenia się także w Europie, w tym w Polsce.

Jak go rozpoznać?

:arrow_right: Młode owocniki przypominają "jaja z kosmosu" (dosłownie).
:arrow_right: W dojrzałej fazie pękają, ukazując czerwone, rozgałęzione "ramiona", które wyglądają jak śluzowate macki.
:arrow_right: Wydzielają intensywny zapach padliny, przyciągający owady, które pomagają w rozsiewaniu zarodników.
:arrow_right: Grzyb jest niejadalny, głównie ze względu na swój odpychający aromat.

Jeśli go spotkacie – lepiej nie dotykać, ale warto zrobić zdjęcie, bo to jeden z najbardziej niezwykłych grzybów, jakie można znaleźć w Polsce!

źródło: Paranormalna Polska @ Facebook

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fenomen

w Grzyby

78piorunów

Tak sobie szukam informacji o tym, kim był i jak wyglądał ostatni wspólny przodek mój i boczniaka, który mieszka u mnie w wiaderku. Natrafiłem na tę urzekającą ilustrację na Wikipedii. Nie wiem czemu, ale bardzo mi przypadła do gustu i chciałem się nią z Wami podzielić.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Grzyby

48piorunów

Dzisiaj przedstawiam krótki, obrazkowy wpis pod tytułem „4 dni z życia boczniaka”.

Nie były to łatwe dni dla boczniaka. Eksperymentując z nawilżaniem powietrza, trochę za bardzo przymknąłem komorę, w której rosną, co spowodowało nagromadzenie się zbyt dużej ilości CO₂. W rezultacie owocniki nieco się zniekształciły – pojawiły się długie trzony i małe kapelusze. Boczniaki w czasie owocowania wydzielają spore ilości CO₂ i są wrażliwe na jego nadmiar. Dzięki temu mechanizmowi mogą ocenić, czy wyrosły w przewiewnym miejscu – gdy stężenie CO₂ jest wysokie, interpretują to jako sygnał, że rosną w nieodpowiednim, nieprzewiewnym otoczeniu, i starają się wyciągnąć trzony, by dosięgnąć lepszej wentylacji. Całkiem sprytny mechanizm.

Dodatkowo, ostatnio przygotowałem szalki Petriego z kilkoma nowymi gatunkami do hodowli. Na zdjęciu zatytułowanym „Owieczka” widoczny jest fragment trzona boczniaka ostrygowatego hodowanego na agarze.


GURU1piorunów

@izopropanol a masz pomysł dlaczego boczniaki pięknie owocują, a potem nagle owocniki usychają. Mam balot, położony na kratce nad światem z wodą. Poza owocowaniem zraszany. I tu ostatnie dwa owocowania to suchotki wyrastają.

Pokaż więcej komentarzy (13)