Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#historia

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Boski zając

W Europie występuje sześć gatunków zajęcy (Lepus europaeus, L. timidus, L. granatensis, L.  castroviejoi, L. corsicanus i L. capensis). W przeciwieństwie do swoich bliskich krewnych – królików, nigdy nie zostały one udomowione. Choć obecnie ich populacja znacznie zmalała, to niegdyś zające stanowiły powszechny widok, szczególnie na terenach wiejskich. Nic więc dziwnego, że pojawiały się również w niemal wszystkich antycznych kulturach i mitologiach – od Brytanii przez Rzym oraz Grecję po Egipt i Persję.

W starożytności zając był popularnym celem polowań; miał opinię zwierzęcia stworzonego, by być ofiarą dla innych stworzeń i którego jedyną szansą na przetrwanie jest niezwykła płodność. Szczególnie to ostatnie zagadnienie rozpalało ciekawość takich starożytnych badaczy i myślicieli jak: Herodot, Arystoteles czy Pliniusz Starszy. Zaobserwowali oni i opisali bardzo rzadkie zjawisko występujące m.in. u zajęcy, które współcześnie nazywamy superfetacją (oznacza zapłodnienie komórek jajowych w różnych fazach cyklu – pozwala samicy wydawać na świat młode w różnych porach roku). Oczywiście ówczesny poziom wiedzy nie pozwalał im zrozumieć jego natury, dlatego podejrzewali, że zające posiadają zdolności magiczne.

Według Juliusza Cezara Celtowie uznawali zające za święte i nie spożywali ich mięsa, zaś Kasjusz Dion wspomina, że królowa plemienia Icenów Boudika wykorzystywała zająca, jako wieszcza – to, dokąd poszło zwierzę miało wskazywać jej kierunek działań podczas dowodzonego przez nią antyrzymskiego powstania (60-61 r. n.e.).

Również według samych Rzymian zając miał boskie konotacje – kojarzono go z boginią Wenus/Afrodytą oraz Erosem. Wierzono, że spożycie jego mięsa sprzyja atrakcyjności, zachowaniu młodego wyglądu i sprawności w alkowie (warto też nadmienić, że dania z zająca uchodziły za towar luksusowy). Ponoć możni Rzymianie próbowali hodować zające, lecz tutaj nie ma pewności, czy nie dotyczyło to bardziej królików, które, jak wspominam wyżej, udało się oswoić.

Zając licznie pojawiał się również w sztuce starożytnej – na mozaikach, monetach, naczyniach, broszach i pierścieniach. Co, niezaskakujące biżuteria z wizerunkiem zająca, będącego symbolem płodności miała sprzyjać w tej sferze noszącemu i była popularnym prezentem dla nowożeńców.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/boski-zajac/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Podwodne odkrycie włoskich rybaków

Włoski rybak Giacomo De Mola nie mógł uwierzyć własnym oczom, gdy to, co uważał za podwodną skałę, okazało się wrakiem 2000-letniego rzymskiego statku transportowego u wybrzeży Sycylii.

De Mola i jego kolega łowili ryby u wybrzeży Mazara del Vallo gdy zobaczyli coś, co uznali za zwykłą skałę 40-50 metrów pod powierzchnią wody. Rybacy następnie powiadomili jednostkę ochrony dziedzictwa Karabinierów, zajmującą się zabytkami. Karabinierzy potwierdzili, że zatopiony statek pochodzi z okresu między II a I wiekiem p.n.e. Na pokładzie znajdowały się setki glinianych amfor używanych do transportu wina i oliwy z oliwek - poinformowało Ministerstwo Kultury w poście na swojej stronie internetowej.

Na dnie morskim znajdują się setki amfor, dwa ołowiane trzony kotwiczne i kolejna konstrukcja wykonana z tego samego materiału.  Giuli nazwał to „jednym z najważniejszych podwodnych odkryć archeologicznych ostatnich lat”. Na filmie opublikowanym przez ministerstwo widać nurków mierzących i dokumentujących znalezisko.  Amfory ułożono w stos o wysokości prawie dwóch metrów, o długości ponad 20 metrów i szerokości sześciu metrów. Jak podaje Ministerstwo Kultury, niektóre z dzbanów były typu używanego w Afryce Północnej, a jeden z nich jest starszą, neopunicką amforą.

https://imperiumromanum.pl/odkrycie-rzymskie/podwodne-odkrycie-wloskich-rybakow/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Nocni strażacy Nerona. Jak vigiles walczyli z żywiołem i zbrodnią

Gęsto zaludniony Rzym był miastem permanentnie zagrożonym przez ogień. Wysokie i ciasno ustawione budynki mieszkalne oraz powszechne używanie ognia w życiu codziennym sprawiały, że pożary należały do największych zagrożeń dla mieszkańców. Plutarch opisywał nawet, jak Marek Licyniusz Krassus wykorzystywał pożary do pomnażania majątku, skupując płonące lub zagrożone budynki za bezcen.

Przełom nastąpił za panowania Augusta. W 6 roku n.e. cesarz utworzył cohortes vigilum – zorganizowaną formację przeznaczoną przede wszystkim do walki z pożarami i nocnego patrolowania miasta. Kasjusz Dion podaje, że została ona podzielona na siedem oddziałów i początkowo rekrutowała się z wyzwoleńców. August początkowo zamierzał ją rozwiązać, jednak szybko przekonał się, że jej pomoc jest zbyt cenna, by z niej zrezygnować.

Vigiles nie byli jednak wyłącznie strażakami. Ich zadaniem było również nocne patrolowanie ulic Rzymu i reagowanie na zagrożenia pojawiające się po zmroku. Łapali złodziei, likwidowali burdy uliczne, a poważniejsze sprawy trafiały do prefekta miasta. Byli więc połączeniem straży pożarnej i nocnej służby porządkowej, formacji szczególnie potrzebnej w ogromnym, zatłoczonym mieście.

Największy sprawdzian przyszedł za panowania Nerona. W 64 roku n.e. Rzym ogarnął Wielki Pożar, który przez wiele dni niszczył kolejne części miasta. Walka z ogniem wymagała nie tylko gaszenia płomieni, lecz także usuwania budynków stojących na drodze żywiołu. Pożar pokazał, że nawet zorganizowana służba pożarnicza ma ograniczone możliwości, gdy ogień rozprzestrzenia się w niezwykle gęstej zabudowie.

Katastrofa doprowadziła jednak do istotnej przebudowy miasta. Tacyt opisuje, że podczas odbudowy zastosowano szerzej wytyczone ulice, ograniczono wysokość budynków, pozostawiono otwarte przestrzenie i wprowadzono portyki chroniące fronty zabudowy. Część konstrukcji miała być wykonywana z kamienia odpornego na ogień, budynki miały mieć własne ściany zamiast wspólnych przegród, a w dostępnych miejscach należało przechowywać środki potrzebne do walki z ogniem. Zadbano również o lepszy dostęp do publicznej wody.

W ten sposób największa katastrofa pożarowa epoki Nerona wpłynęła nie tylko na losy mieszkańców Rzymu, lecz także na wygląd miasta. Vigiles byli pierwszą linią obrony przed ogniem, ale dopiero połączenie ich pracy z odpowiednio zaprojektowaną przestrzenią miejską mogło naprawdę ograniczyć ryzyko kolejnej katastrofy.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/nocni-strazacy-nerona-jak-vigiles-walczyli-z-zywiolem-i-zbrodnia/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Sum

w Dyskusje

8piorunów

Ostatnia wielka krucjata. Tak Francja straciła kwiat swojego rycerstwa

W wyprawie Zygmunta Luksemburskiego przeciwko zagrażającej Konstantynopolowi armii sułtana Bajazyda I wzięło udział wielu ochotników z całej Europy, a zwłaszcza z Francji, reprezentowanej przez kwiat rycerstwa. Jak potoczyła się ich wyprawa?\ #historia #ciekawostkihistoryczne #wojna

Kosmonauta

w Hydepark

7piorunów

Szanowni Hejterzy i Hejterki.

Ostatnio przewija się sporo wpisów odnośnie starszego kina. Są to różne gatunkowo produkcje, ale ze swojej strony chciałbym polecić Wam dwa świetne seriale. Takie, których dzisiaj już chyba się nie produkuje. Otóż oba są produkcji amerykańskiej. Oba z roku '64. Mianowicie - Addams Family (oryginał) w swojej pełnej krasie jako czarno-biały serial, co nadaje mu swoistego dodatkowego uroku, że nikt nie próbował go pokolorować. Oraz serial Bewitched, z tegoż samego roku, który jest obecnie zremasterowany i dostępny w kolorze. Zarówno pierwsza jak i druga pozycja moim zdaniem jest w 100% uzasadniona. Zdaje sobie sprawę, że w jednym jak i w drugi rodzaj humoru jest dosyć specyficzny, nie mniej jednak zachęcam chociaż do próby podejścia do obu. Ja się na żadnym z nich nie zawiodłem.

Gorąco polecam - enderwiggin (to zdrobnienie od Bob)

Specjalista0piorunów

Oryginalna Rodzina Adamsów mega klimatyczna. Fajnie są wszystkie postaci zrobione, a no i taka mała Wednesday jest bardzo urocza

Autorytet

w Hydepark

164piorunów

SR-71 Blackbird. Samolot z 1964 roku, którego do dziś właściwie nie zastąpiono

Są takie maszyny, które nawet po kilkudziesięciu latach wyglądają nowocześnie. SR-71 Blackbird jest chyba najlepszym przykładem. Pierwszy lot odbył w 1964 roku, a mimo to nadal wygląda jak coś, co dopiero ma wejść do służby.

To nie był jednak przypadek, że wyglądał tak dziwnie. W SR-71 praktycznie wszystko podporządkowano jednemu celowi: miał latać tak wysoko i tak szybko, żeby przeciwnik miał bardzo mało czasu na reakcję. I przez większą część swojej kariery ta koncepcja naprawdę działała.

Blackbird był samolotem rozpoznawczym. Nie woził bomb, nie miał działka, nie miał też uzbrojenia do samoobrony w klasycznym rozumieniu. Jego główną bronią była prędkość.

Przy normalnym locie operacyjnym SR-71 przekraczał Mach 3. To ponad 3 tysiące kilometrów na godzinę. Oficjalny rekord ustanowiony w 1976 roku wynosił około 3530 km/h. Do tego samolot latał na wysokościach rzędu 24-26 kilometrów, czyli znacznie wyżej niż zwykłe samoloty pasażerskie i większość myśliwców.

To właśnie tutaj zaczynają się najciekawsze rzeczy, bo przy takich parametrach lotu problemy robią się zupełnie inne niż w zwykłym samolocie.

Przy Mach 3 kadłub nagrzewał się do temperatur liczonych w setkach stopni Celsjusza. Aluminium, które było wtedy podstawowym materiałem lotniczym, nie nadawało się do tego zadania, dlatego duża część konstrukcji SR-71 była wykonana z tytanu.

Sama budowa samolotu była przez to ogromnym problemem technologicznym. Tytan jest lekki, odporny na temperaturę i bardzo wytrzymały, ale trudniej się go obrabia. W latach 60. jego użycie na taką skalę było czymś wyjątkowym.

Do tego dochodzi jedna z najlepszych historii związanych z Blackbirdem. Stany Zjednoczone nie miały wtedy wystarczającego dostępu do odpowiedniej ilości tytanu, więc część materiału kupowano przez pośredników między innymi ze Związku Radzieckiego.

Czyli w pewnym uproszczeniu ZSRR sprzedawał Amerykanom materiał do budowy samolotu szpiegowskiego, który później miał obserwować ZSRR.

Zimna wojna w pigułce.

Temperatura podczas lotu była tak wysoka, że konstrukcja samolotu fizycznie się rozszerzała. Poszczególne elementy musiały mieć odpowiednie luzy, bo dopiero po nagrzaniu wszystko osiągało właściwe wymiary.

Przez to SR-71 na ziemi nie był idealnie szczelny i zdarzały się wycieki paliwa. Nie był to efekt fuszerki ani źle zaprojektowanych zbiorników. Samolot był po prostu zaprojektowany przede wszystkim do lotu z prędkością około Mach 3, a nie do stania na płycie lotniska.

Samo paliwo też było nietypowe. Stosowano JP-7, które miało bardzo wysoką temperaturę zapłonu. Było to konieczne ze względu na temperatury panujące w samolocie. Paliwo pełniło przy okazji rolę elementu systemu chłodzenia i odbierało ciepło z różnych podzespołów.

Silniki Pratt & Whitney J58 były osobną historią. Przy bardzo dużych prędkościach ogromną część pracy wykonywał cały układ dolotowy, a nie tylko sam silnik w klasycznym sensie. Powietrze wpadające do maszyny trzeba było odpowiednio spowolnić i skompresować, zanim trafiło dalej. Charakterystyczne stożki wlotowe przesuwały się w zależności od prędkości, żeby utrzymać odpowiednie warunki pracy.

Najbardziej znany aspekt jego służby dotyczy jednak reakcji na pociski przeciwlotnicze.

W dużym uproszczeniu wyglądało to tak: radar wykrywał samolot, przeciwnik odpalał pocisk, załoga dostawała ostrzeżenie, a jednym ze sposobów ucieczki było zwiększenie prędkości.

Brzmi jak żart, ale dokładnie na tym polegała przewaga Blackbirda. Leciał tak wysoko i tak szybko, że okno czasowe na skuteczne przechwycenie było bardzo małe. Pocisk musiał znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i jeszcze mieć wystarczająco dużo energii, żeby dogonić cel.

Przeciwko SR-71 odpalano bardzo dużo pocisków przeciwlotniczych. Żaden Blackbird nie został zestrzelony w walce.

Samoloty były tracone w wypadkach, bo przy tak ekstremalnych parametrach lotu margines błędu był mały, ale przeciwnikowi nigdy nie udało się strącić SR-71 podczas misji bojowej.

Warunki pracy załogi też bardziej przypominały lot kosmiczny niż zwykłe lotnictwo. Na wysokości ponad 20 kilometrów samo podawanie tlenu przez maskę nie wystarcza. Piloci i operatorzy systemów używali pełnych kombinezonów ciśnieniowych podobnych do tych stosowanych przez astronautów.

W przypadku dekompresji kabiny na takiej wysokości człowiek bardzo szybko traci możliwość normalnego funkcjonowania. Dlatego wyposażenie załogi SR-71 było tak rozbudowane.

Blackbird ustanowił również rekordy, które do dziś robią wrażenie. W 1976 roku osiągnął oficjalnie ponad 2193 mile na godzinę, czyli około 3530 km/h. Jeden z lotów z Los Angeles do Waszyngtonu trwał nieco ponad godzinę.

I teraz chyba najciekawsza rzecz.

Od pierwszego lotu SR-71 minęło ponad 60 lat. W tym czasie powstały nowoczesne samoloty stealth, drony, satelity rozpoznawcze, zaawansowane systemy radarowe, GPS, internet i cała masa technologii, które w latach 60. wyglądałyby jak science fiction.

A mimo to nie pojawił się normalny, operacyjny następca SR-71, który robiłby dokładnie to samo, tylko szybciej i wyżej.

Nie dlatego, że obecnie nikt nie potrafiłby zbudować takiej maszyny. Zmienił się przede wszystkim sposób prowadzenia rozpoznania. Dużą część zadań przejęły satelity, drony i systemy elektroniczne. Utrzymywanie bardzo drogiej floty samolotów latających Mach 3 przestało mieć taki sens jak w czasach zimnej wojny.

Dlatego SR-71 nie tyle został zastąpiony lepszym samolotem, co cały jego sposób wykonywania misji przestał być potrzebny.

I właśnie dlatego Blackbird nadal robi takie wrażenie.

Nie był projektem typu "zróbmy samolot o 20 procent szybszy od poprzedniego". To była maszyna zbudowana praktycznie od podstaw wokół bardzo konkretnego wymagania: ma latać ekstremalnie wysoko, ekstremalnie szybko i przeżyć tam, gdzie przeciwnik będzie próbował ją zestrzelić.

W wielu miejscach konstruktorzy musieli wymyślać rozwiązania, których wcześniej po prostu nie było.

Czy SR-71 jest najlepszym samolotem w historii? Pewnie zależy, kogo zapytać. Wright Flyer był ważniejszy historycznie, Boeing 747 miał większy wpływ na transport lotniczy, Concorde był bardziej niezwykły z punktu widzenia pasażerów, a wiele myśliwców miało większe znaczenie militarne.

Ale jeśli pytanie brzmi, jaki samolot najlepiej pokazuje, co się dzieje, kiedy inżynierowie dostają ogromny budżet, ekstremalnie trudne wymagania i możliwość przesunięcia granic technologii, SR-71 jest bardzo mocnym kandydatem.

Najlepsze jest chyba to, że powstał w latach 60., wygląda jak samolot z przyszłości i nadal trzyma rekordy.

No i miał jedną z najlepszych koncepcji obrony w historii lotnictwa:

Wystrzelili do ciebie rakietę? Leć szybciej.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak zapowiada nowość historyczną. "Arabowie. 3000 lat historii" Tima Mackintosh-Smitha ma ustaloną premierę na 23 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 848 stron, w cenie detalicznej 139,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Tim Mackintosh-Smith odmalowuje niezwykły pejzaż historii Arabów – od starożytnych plemion i królestw, poprzez narodziny islamskich imperiów, aż po rewolucje, konflikty i sukcesy współczesnego świata arabskiego.


Zagłębiając się w 3000 lat historii Arabów, autor prowadzi nas przez opowieść o kalifach, prorokach i zdobywcach, a także o poetach, podróżnikach i kupcach. Przybliża nam dzieje ogromnej wspólnoty, którą dzielą geografia, polityka i zwyczaje, za to jednoczy wspólny język.


Mackintosh-Smith dostrzega różnorodność Arabów, podkreślając równocześnie rolę języka arabskiego jako ogniwa łączącego ich historię i teraźniejszość, a zarazem nośnika wspólnych opowieści, tradycji i tożsamości.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wiadomości Polska

10piorunów

Mundurowi motocykliści wyruszyli szlakiem „Czarnej Brygady” [ZDJĘCIA+WIDEO]

Z Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego wyruszył 2. Mundurowy Rajd Motocyklowy. W pożegnaniu motocyklistów wziął udział wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. W kilkusetkilometrowy szlak bojowy „Czarnej Brygady” udało się blisko 50 maszyn. Uczestnicy rajdu

Lider

w Hydepark

21piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto: [Głuchołazy](https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82ucho%C5%82azy) – miasto w Polsce położone w województwie opolskim, w powiecie nyskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Głuchołazy. Przepływa przez nie rzeka [Biała Głuchołaska](https://pl.wikipedia.org/wiki/Biała_Głuchołaska). Według danych na 1 stycznia 2024 miasto było zamieszkane przez 12 621 osób. Nazwa _Głuchołazy_ została utworzona od czeskiego określenia _hluché lazy_ (bezpożyteczne czy jałowe pole). Dawna nazwa miasta, _Kozia Szyja_, pochodziła od krętego biegu rzeki Białej Głuchołaskiej. Jej niemieckim odpowiednikiem było Ziegenhals. Na początku XIII wieku na terenie Śląska i Moraw rozwijała się akcja osiedleńcza, wówczas w rejonie Głuchołaz zostały znalezione złoża [złota](https://pl.wikipedia.org/wiki/Złoto) i założono kopalnie tego metalu. Biskup upoważnił rycerza Witygona do przeprowadzenia akcji kolonizacyjnej w dolinie rzeki Białej Głuchołaskiej w celu zabezpieczenia granic biskupstwa, w wyniku czego założone zostało warowne miasto Głuchołazy. W 1225 miasto zostało [lokowane](https://pl.wikipedia.org/wiki/Lokacja_(historia)) na [prawie flamandzkim](https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_miejskie). Po [bitwie pod Legnicą](https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Legnicą) w 1241 przez Głuchołazy i okolice przeszły oddziały [Mongołów](https://pl.wikipedia.org/wiki/Imperium_mongolskie), „niszcząc wszystko po drodze”. Kościół św. Wawrzyńca po raz pierwszy wzmiankowany był w 1285. W czasie [rejzy husytów](https://pl.wikipedia.org/wiki/Rejzy_husyckie) na [Śląsk](https://pl.wikipedia.org/wiki/Śląsk), między 16 i 18 marca 1428 opuszczone przez mieszkańców Głuchołazy zostały zniszczone przez [husytów](https://pl.wikipedia.org/wiki/Husytyzm). Podczas anarchii feudalnej panującej po wojnach husyckich, Głuchołazy dwukrotnie zagarnęli śląscy i czescy rycerze-zbójcy (1444 i 1445), przy czym dopuszczali się rabunków i gwałtów. W 1460 miasto ucierpiało w wyniku powodzi. Staraniem burmistrza Kirchnera w 1552 w zachodniej części Rynku wzniesiono nowy renesansowy ratusz. W 1856 fabryka włókiennicza [Samuela Fränkla](https://pl.wikipedia.org/wiki/Samuel_Fränkel) z siedzibą w Prudniku (późniejsze [Zakłady Przemysłu Bawełnianego „Frotex”](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zakłady_Przemysłu_Bawełnianego_„Frotex”)) otworzyła w Głuchołazach swoją filialną tkalnię. W 1871 zbudowano bitą szosę z Głuchołaz do Prudnika. Pod koniec XIX wieku z inicjatywy Towarzystwa Promenadowego, wkrótce po otrzymaniu przez miasto statusu uzdrowiska, powstał [Park Zdrojowy w Głuchołazach](https://pl.wikipedia.org/wiki/Park_Zdrojowy_w_Głuchołazach). 10 lipca 1903 roku Głuchołazy i okoliczne miejscowości w wyniku wielodniowych intensywnych opadów deszczu nawiedziła [powódź](https://pl.wikipedia.org/wiki/Powódź_na_Śląsku_(1903)). Miesiąc później, 10 sierpnia, [cesarzowa Augusta](https://pl.wikipedia.org/wiki/Augusta_Wiktoria_ze_Szlezwika-Holsztynu-Sonderburga-Augustenburga) udała się do Głuchołaz, [Jarnołtówka](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jarnołtówek) i [Prudnika](https://pl.wikipedia.org/wiki/Prudnik), by dokonać wizji terenów zniszczonych podczas powodzi. Jej wizyta zaowocowała wybudowaniem [zapory wodnej w Jarnołtówku](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbiornik_przeciwpowodziowy_w_Jarnołtówku). Przed rozpoczęciem [II wojny światowej](https://pl.wikipedia.org/wiki/II_wojna_światowa) w Głuchołazach działał tajny ośrodek niemieckiego wywiadu wojskowego [Abwehry](https://pl.wikipedia.org/wiki/Abwehra). Współpracował z nim m.in. [Oskar Schindler](https://pl.wikipedia.org/wiki/Oskar_Schindler). 8 maja 1945 (dzień kapitulacji III Rzeszy) atakujący z Prudnika 1278 Pułk Strzelecki przełamał obronę Charbielina, lasu na południe od Wierzbca i Moszczanki, i opanował Głuchołazy. 10 maja 1945 przyjechały tu polskie władze administracyjne. Poza mostami miasto było prawie nie ruszone. Na podstawie dekretu [PKWN](https://pl.wikipedia.org/wiki/Polski_Komitet_Wyzwolenia_Narodowego) z 31 sierpnia 1944 zostały utworzone miejsca odosobnienia, więzienia i ośrodki pracy przymusowej dla „hitlerowskich zbrodniarzy oraz zdrajców narodu polskiego”. Obóz pracy nr 102 [Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Ministerstwo_Bezpieczeństwa_Publicznego) utworzyło w Głuchołazach. 8 lutego 1946 w świetlicy [MO](https://pl.wikipedia.org/wiki/Milicja_Obywatelska) otwarto pierwsze kino w Głuchołazach. W latach 60. Głuchołazy funkcjonowały jako wczasowisko i [uzdrowisko](https://pl.wikipedia.org/wiki/Uzdrowisko). Podkreślano jego malownicze położenie, możliwości interesujących wycieczek oraz suchy, podgórski klimat, sprzyjający leczeniu chorób płuc. 6 lipca 1997 rozpoczęła się [powódź tysiąclecia](https://pl.wikipedia.org/wiki/Powódź_tysiąclecia). Głuchołazy były wówczas drugim (po Prudniku) polskim miastem, które zostało zalane. 8 lipca 1997 do Głuchołaz przyleciał helikopterem premier [Włodzimierz Cimoszewicz](https://pl.wikipedia.org/wiki/Włodzimierz_Cimoszewicz). W czasie [powodzi we wrześniu 2024](https://pl.wikipedia.org/wiki/Powódź_w_Europie_Środkowej_(2024)) przepływająca przez Głuchołazy rzeka [Biała Głuchołaska](https://pl.wikipedia.org/wiki/Biała_Głuchołaska) wylała, powodując liczne zniszczenia. Zalane zostało centrum miasta. Kostka brukowa położona na Rynku została wyrwana. Uszkodzeniu uległy budynki i infrastruktura drogowa. Nurt rzeki porwał most tymczasowy oraz konstrukcję nowego mostu. Miasto zostało pozbawione prądu, gazu i telefonii stacjonarnej. Zabytki:* kościół par. pw. św. Wawrzyńca, z 1250 r., kościół cmentarny pw. św. Rocha, z 1350 r., park sanatoryjny, mury obronne, baszta – wieża Bramy Górnej z XIV w., kościół pw. św. Anny na Górze Chrobrego, kościół ewangelicki z 1865 r., obecnie katolicki kościół młodzieżowy pw. św. Franciszka.

Wieś:* --

Data wykonania zdjęcia:* Lata 1935-1940

Opis zdjęcia:* Adolf Hitler Strasse w Głuchołazach. Źródło

Zwycięzca losowania:* @PlatynowyBazant

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Lider

w Hydepark

12piorunów

<-- Tag do obserwowania

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez [hejto los](https://hejto-los.pl/) .*

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*

* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość albo nie wybiera i nic nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

KONKURS: Mitologia Celtów

Do wygrania 2 egzemplarze książki „Mitologia Celtów”. Pozycja opowiada o kulturze, wierzeniach i życiu codziennym Celtów. Książka jest nagrodą w konkursie, którego organizatorem jest IMPERIUM ROMANUM. Co trzeba zrobić, aby móc się cieszyć z nagrody?

Aby wziąć udział w konkursie, należy w terminie do 16 września 2026 r.:

+ napisać ciekawostkę dotyczącą świata antycznych Rzymian lub w jakiś sposób powiązaną z rzymską historią. Dwa najciekawsze teksty zostaną nagrodzone książkami, a ich prace zostaną opublikowane na stronie IMPERIUM ROMANUM.

Teksty, wraz z imieniem, nazwiskiem i adresem zamieszkania uczestnika (przesłane dane zostaną wykorzystane jedynie w wypadku wygranej w konkursie – przekażę je wtedy sponsorowi, by mógł przesłać nagrody, a same imiona i nazwiska zwycięzców opublikuję), należy wysłać zgłoszenie na adres: konkurs@imperiumromanum.pl, umieszczając w tytule maila: „Mitologia Celtów”. Praca musi spełniać wymogi edytorskie.

Wśród uczestników, którzy nadeślą najciekawsze prace, wybrane zostaną zgodnie z regulaminem

+ 2 egzemplarze książki „Mitologia Celtów” autorstwa Jerzego Gąssowskiego

Fundatorem nagród jest Wydawnictwo Replika -> https://replika.eu/

https://imperiumromanum.pl/konkurs/konkurs-mitologia-celtow/