FurtoGruba ryba
5piorunówMasztalski dublecik
Dzień 274., strona nr 263
Masztalski przed pójściem do lekarza zasięga języka i dowiaduje się, że pierwsza wizyta kosztuje 1000 złotych, a każda następna 500. Wchodzi do gabinetu i wita się z lekarzem jak stary znajomy:
- Panie dochtorze, to zaś jo.
Lekarz bada, bierze 500 zł i mówi:
- Nic nowego, drogi panie. Proszę przyjmować nadal te same lekarstwa.
Masztalski i Zygmuś Materzok zakończyli biesiadę w restauracji, włożyli płaszcze i wyszli.
- Coś ty! Jużeś cołkiem zgłupioł - karci Zygmuś Masztalskiego. - Czemu dołeś szatniarzowi aże 100 złotych?
- A czyś ty widzioł, jaki on mi doł płaszcz?
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto















