Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#literatura

Autorytet

w Literatura

26piorunów

406 + 1 = 407

Tytuł: Futerał. O urządzaniu mieszkań w PRL-u

Autor: Agata Szydłowska

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

Liczba stron: 600

Ocena: 7/10

Tytuł dosyć jasno wskazuje o czym jest książka. Chociaż nie do końca. Bo nie jest to tylko o tym w jaki sposób urządzano mieszkania, rodzaje mebli, panująca moda, okraszone dużą ilością zdjęć. Jest to rzecz dużo bardziej kompleksowa. I to tak kompleksowa że miejscami przytłaczająca. Poruszany jest temat planowania przez władzę sposobu mieszkania polaków, jak nastroje polityczne wpływały na to planowanie, wpływ społeczny i dużo więcej.

Po tego typu pozycji spodziewalibyśmy się sporo zdjęć. I tu małe rozczarowanie bo nie ma ich aż tyle. Wynika z tego trochę śmieszna sytuacja bo często zdarza się że autorka opisuje nam jakieś zdjęcie a nie pokusiła się o to żeby go zamieścić xD I jest to spory minus.

Pozycja ciekawa bo pozwala spojrzeć na PRL z innej strony, ale trzeba mieć trochę samozaparcia bo jak pisałem miejscami przytłacza ilościa skrupulatnych informacji.

Prywatny licznik: 6/30

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

13piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Drugi news / 26.02.2026

Wydawnictwo ArtRage prezentuje okładkę do najnowszej książki Thomasa Pynchona. "Lewy bilet" zaplanowano na 12 października 2026 roku.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

    

Fanatyk8piorunów

Książka od dziś w sprzedaży. Wydanie w dwóch wersjach - miękkiej i twardej oprawie - ma 528 stron, w cenie detalicznej 69 za miękką i 99 zł za twardą. Krótko o treści:

Rok 1932, nad świat nadciąga złowróżbny cień. Kończy się era amerykańskiej prohibicji, szaleje wielki kryzys. Młody Hicks McTaggart, niegdyś osiłek i łamistrajk, zapalony tancerz, a dziś prywatny detektyw z Milwaukee, dostaje w firmie nowe, podejrzane zlecenie i bilet w jedną stronę - za Atlantyk, gdzie ma odnaleźć zbiegłą dziedziczkę fortuny zbitej na serach twardych. Prowadzona w maniakalnym tempie akcja, która przenosi czytelnika z Milwaukee i Chicago do Budapesztu i ostępów Siedmiogrodu, to wirujący karnawał, pełen zdarzeń paranormalnych i postaci, przy których bledną sylwetki bohaterów z Jamesa Bonda. Dodatkowe atrakcje, takie jak przemytnicza łódź podwodna z cesarsko-królewskiej floty wojennej czy wyścigi węgierskich i sowieckich motocyklistów, to jednak tylko tło wielkiego fresku najnowszej historii, zarówno tej z pierwszych stron gazet, jak i tej zawsze starannie ukrytej przed wzrokiem postronnych.

Wołam grzmocących newsa:
@LoginLoginsky @Schecterro @HerrJacuch @WujekAlien @malodobry @l__p @bori @Shagot @fonfi @cyberpunkowy_neuromantyk @Endrevoir @bojowonastawionaowca @GEKONIK

Tytan

w Hydepark

3piorunów

Ale sie wnerwilem, az musialem to rozchodzic.

Tytuł: The Rose Field: The Book of Dust series
Autor: Philip Pullman
Kategoria: fantasy
Wydawnictwo: Penguin and David Flicking Books
Format: Twarda oprawa
Liczba stron: 640
Ocena: 4/10

Pare lat temu przeczytalem serie ksiazek Philipa Pullmana- His Dark Materials (Mroczne materie) i bylem wtedy pod bardzo wielkim wrazeniem historii ale i tez stylu i kunsztu pisarskiego (w polskim przekladzie juz mniej ale o tym pozniej). Fantastyczna historia, ciagla niepewnosc czym jest Pyl, o co chodzi z tymi zwierzakami co sa czescia duszy bohaterow w tej powiesci, no i to fantastyczne uczucie niepewnosci, co sie wydazy na kolejnych stronach. No i to zakonczenie chwytajace za serce. 10/10 i topka ksiazek zycia. Najpierw przeczytalem wersje oryginalna, niestety polskie wydanie bylo przetlumaczone po macoszemu, nie oddalo niestety “duszy” i stylu oryginalu.

Ale nie o tej serii chcialem napisac, bo zaraz po tym jak skonczylem czytac ta serie to sie okazalo ze pan Pullman pisze dalej i wydal 2 kolejne ksiazki nie jako sequel ani prequel, tylko jak sam to okreslil- equel do His Dark Materials.

Pierwszy tom cyklu Ksiega Prochu (La Belle Sauvage), przenosi nas 12 lat wstecz, do pierwszych miesiecy zycia Lyry, glownej bohaterki oryginalnej trylogii. Powiesc czyta sie pieknie, i zakonczenie satysfakcjonujace, ale pytan na koniec wiecej niz bylo przy pierwszych stronach.

Drugi tom prawie rzucilem w kat pare razy ale wciaz podnosilem z nadzieja na lepszy ciag dalszy.

No i tu wchodzi nasz Autor, caly na bialo. Dziesiatki watkow pozaczynane tylko po to zeby je porzucic albo o nich zapomniec. Przewidywalna fabula. Ale co najgorsze, zblizajac sie do konca ksiazki czuc bylo ze watki sie nie domkna a samo zakonczenie prosi sie o napisanie od nowa.

Dalem ksiazce az 4/10 z sentymentu do pierwszej serii.