Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Jest o umieraniu, no ale to @splash545 zaczął. No i jest o cegle, bo @fonfi tak chciał:

*

* (Chciałbym zarabiać w euro lub w frankach)**

Chciałbym zarabiać w euro lub w frankach,

a nawet i funt brzmi dumnie –

taka jest ze mnie niewierna kochanka,

że każda waluta mnie ujmie.

I ten wzrok mój, rozanielony,

i myśl o tym jak by to było,

gdyby się choćby dolar zielony

jakoś tam zarobiło!

Tylko, cholera, jakoś tak właśnie

robota nie jest mi miła –

przy pracy jeszcze w głowę mnie trzaśnie

cegła. I będzie mogiła.

*

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Wiersz o rozjechanym jeżu

Raz jeża młodego przejechała furmanka.

Jeż leży bez życia – na asfalcie schnie.

Nie dostał jeż nawet na truchło swe wianka.

Te leży na słońcu, trochę już cuchnie.

Nie pogrzeb dla jeża, nie płacz, ni pokłony.

Lecz sobie na drodze jeża ciało gniło.

W oddali w kościele zabiły gdzieś dzwony,

z okazji niedzieli. Czuć było woń zgniłą.

Śmierć śmierdzi, jest brzydka, to życie, nie baśnie.

A życie jest kruche – je stracić, to chwila.

Być może by umrzeć Twoja kolej właśnie,

i piorun Cię strzeli, lub rozłoży kiła?

Gruba ryba3piorunów

Śmierć śmierdzi, jest brzydka, to życie, nie baśnie.

A życie jest kruche – je stracić, to chwila.

Być może by umrzeć Twoja kolej właśnie,

i piorun Cię strzeli, lub rozłoży kiła?

( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)

Tokarczuk oddawaj nobola!

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Mam wrażenie że kolega @fonfi ten jeden temat zrobił specjalnie pode mnie xd a jako że w pracy miałem chwile czasu, to zapraszam na moje !

Po co herbaciarzowi łyżeczka?

Pełna herbaty szklanka

Zadowala mnie strasznie

Jeszcze lepiej gdy to Czarka

Ale w niej łyżeczki - nie!

Dla dobrej herbaty - ukłony

Do niej cukru nie trzeba było

Po łyżeczce spuśćmy milczenia zasłony

Kochanej babci oko jej brak cieszyło

Uwielbiam jak dobra herbata pachnie

Chwila z nią jest mi bardzo miła

Bez dnia z nią nigdy nie zasnę

Tylko gdzie się ta moja ulubiona ukryła?

No tak, przecież ja już wypiłem

Tak miłe są z nią parzenia chwile!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Branie udziału w konkursach to ryzykowne zajęcie. Ryzykowne, ponieważ wiąże się z ryzykiem wygranej. No i okazało się, proszę Państwa, że taka wygrana dzisiaj mi się przytrafiła. I to jeszcze przed pierwszą - no dobrze, przed drugą - kawą. A to dopiero poniedziałek.

Zatem nie przedłużając - bo jak wyżej zauważyłem to już poniedziałek, a skończyć chcielibyśmy pewnie w niedzielę - otwieram kolejną CXXVIII (słownie: 128 (ależ piękna okrągła liczba)) edycję zabawy w kawiarni .

I jako że my, tutaj , na każdym kroku usilnie staramy się udowodnić, że poezja nie musi być podniosła, górnolotna, patetyczna, wzniosła - choć oczywiście może, bo przecież nikt jej nie broni - to w bieżącej edycji, w ślad za panem Władysławem Broniewskim i jego wierszem Firanka udowodnimy również, że tematem jej może być dosłownie wszystko.

Firanka

Otworzyłem okno, a _firanka_

pofrunęła ku _mnie_,

jak _Anka_

w _trumnie_.

Biała firanka, błękitne _zasłony_,

_zaszeleściło_...

O! pokaż mi się od tamtej _strony_!

Jesteś? Jak _miło_!....

Jak miło... jak miło... jak _strasznie_,

moja _miła_...

Ja już chyba nie _zasnę_...

Firanka? ... Czy tyś tu _była_?

I tak jak pan Broniewski w powyższym wierszu zainspirował się zwykłą firanką, tak ja poproszę, żebyście Państwo napisali siedem (słownie: 7) utworów, na poniższe tematy:

* Wiersz o łyżeczce do herbaty

* Wiersz o pryszczu

* Wiersz o prezerwatywie

* Wiersz o rozjechanym jeżu

* Wiersz o sklepie Biedronka (albo Żabka, jak kto woli)

* Wiersz o baloniku

* Wiersz o cegle

* lub na inny, równie przyziemny lub absurdalny temat

Jak już zdążyliście zapewnie Państwo zauważyć, składa się z tuzina wersów, a więc sonetem nie jest. Dlatego też utwory Wasze/nasze sonetami też być nie muszą. Jeśli jednak ktoś ma ochotę, to przecież nie zabronię dopisać sobie dwóch brakujących rymów - a nawet szczerze do tego namawiam.

Tak jak wspomniałem, bawimy się do najbliższej niedzieli, czyli 14.06, no chyba że nie uzbiera się pełna pula utworów, to wtedy zastanowimy się co z tym fantem zrobić.

W każdym razie bawcie się dobrze, bo przecież przede wszystkim o zabawę nam chodzi :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

A, no tak, no tak. Te weekendowe podróże wybiły mnie z rytmu, więc nie będę już zbędnie przedłużać i szybko zakończę CXXVII edycję pojedynku , w którym to w szranki stanęło dwóch wyśmienitych poetów!

Zaraz po rozpoczęciu walki @George_Stark zadał dwa szybkie wierszowe ciosy i już wydawało się, że wygra walkowerem! Jednak w ostatniej chwili rękawicę podjął @fonfi i obalił rywala potężnym ptasim sonetem! Po tym ciosie słynny Jerzy już się nie podniósł.

Wygrywa więc [@fonfi](/uzytkownik/fonfi) ! Gratuluję!

Fanatyk4piorunów

@splash545 Coś czułem, że to się tak może dla mnie skończyć. No cóż, chyba dziękuję :smiley:

GURU3piorunów

@fonfi Widać, że nie pracowałeś w kołchozie, pierwsza i podstawowa zasada pracy na produkcji: nigdy się nie wykazuj, nie pokazuj, że możesz więcej i lepiej, bo ci normę podniosą a wypłata stoi w miejscu

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Imprezy, imprezami. Można jeść, pić, gadać, generalnie pysznie się bawić do późnej nocy, ale później trzeba rano wstać, żeby (na ostatnią chwilę) dokończyć sonet, bo się przecież edycja kończy.

Na tym polega odpowiedzialność.

Albo nerwica natręctw.

Leśna ptaszyna

Gdzie owoc na krzaczku jeżyny dojrzewa,

Skąpany w objęciach słonecznego żaru,

Piecuszek - choć ptaszek to lichych rozmiarów,

Melodyjne trele dźwięcznym głosem śpiewa.

Lecz milknie po chwili, żeby nie rozgniewać,

Pani piecuszkowej, która wśród konarów,

W gniazdku miała czekać na obiad z komarów,

I jajeczka kruche ciepłem swym ogrzewać.

Więc on się uwija, aż z wysiłku kwili,

Łapie muszki w locie i pajączki z ziemi,

Licząc, że małżonka starania doceni.

Lecz nadzieje prysły w gnieździe w jednej chwili,

Bo mizernym nagle zdał się zbiór obfity,

Gdy sześć, żreć chce dziobów w skorupkach rozbitych.

Lider5piorunów

@fonfi Rano trzeba wstać. Na tym polega odpowiedzialność

Lider8piorunów

@fonfi Strasznie wczoraj zahejtopiwowałem. Waliłem sonety do piątej rano. Film mi się urwał jak leżałem w smoczej jamie. Teraz mnie krzyż napierdala. Trochę się przespałem, ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki. Mam Kawiarenkę. Niektórzy mówią, że nie można się wyspać jak się ma , ale to nieprawda. Można, tylko trzeba wstawać rano. Na tym polega odpowiedzialność.

GURU3piorunów

@fonfi

Można [...] pić

Namówił.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

To nawet nie jest sonet (a miał być), to nawet nie jest di risposta (a miała być), no i nie jest o lesie (nie miało być, bo o lesie to było już wcześniej). Ja jednak bardzo lubię cytaty, a wczoraj wyświetliła mi się gdzieś myśl pana Schopenhauera, że na świecie bowiem ma się do wyboru tylko samotność lub pospolitość i jakoś mi się ten cytat trochę rozwinął:

*

I cóż nawet z tego…

I cóż nawet z tego, że wiatr wciąż powiewa,

kiedy na drzewcach już brak sztandarów?

Kiedy znajomych (wciąż jeszcze masz paru)

jakoś spotykać ci się odechciewa?

Właściwie to nawet się na nich nie gniewasz,

że ci znikają powoli z radaru,

że nie dźwignęli przysiąg ciężaru,

że sam teraz krążysz od baru do baru,

że sam musisz siadać do kontuaru,

że sam świat chcesz zmieniać,

sam po winie śpiewać.

A byli życzliwi, którzy mówili,

mówili, że ci się z wiekiem odmieni

mówili, że kiedyś rady docenisz,

mówili: idź prosto, by się nie wychylić;

ty jednak, pełen uporu (lub pychy) – zostałeś.

Samotny.

Lecz niepospolity.

*

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

5piorunów

O myśleniu przyszłościowym

Podobno kiedyś rosły tu drzewa

lecz kiedy przybył tu naród

baby, jak baby – posłano do garów,

chłopom zaś dano narzędzia.

Któż mógłby się wtedy spodziewać,

że to nie kilka hektarów,

że nie wystarczy chatyn im paru,

że więcej wciąż będzie im trzeba.

Ścinali więc drzewa, później palili,

palili od wczesnej jesieni;

później nie mogli już niczego zmienić,

bo kiedy las wytrzebili

to nagle człowiek przestał być syty –

a las był już ścięty, a zwierz wybity.

*

Lider1piorunów

@George_Stark jak było o tym paleniu, to myślałem, że sonet płynnie przejdzie w cykl gorzowski. xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Mam wątpliwy zaszczyt otworzyć CXXVII edycję zabawy . Tym razem będziemy rymować do sonetu autorstwa Bolesława Leśmiana. Pan Leśmian jak sama nazwa wskazuje lubił pisać wiersze o lesie i w poniższym sonecie również są mocno rozbudowane drzewne wątki.

*

Bądźmy więc jak Leśmian i niech tematem tejże edycji niech będzie LAS – iglasty, liściasty, krzaczasty, krzyży!, Vegas, Palmas, albo cokolwiek związanego z jakimkolwiek lasem.

*

Pieśniowa słodycz z lasu się wylewa

Pieśniowa słodycz z lasu się wylewa,

Z wilgotną wonią dyszących konarów,

Echami pieśni drży omglony parów,

Nie widać ptaków - to powietrze śpiewa!

Znojnych całunków przelata ulewa,

A dusza moja śród błękitnych żarów,

Zda się szeleści pod dotknięciem czarów,

Nie widać duszy - to szeleszczą drzewa!

O, śnie - olbrzymie! Pieść mnie w takiej chwili!

Kwiaty, pijące ze źródeł bezdeni,

Pozwólcie dotknąć mym ustom korzeni!

Niech sen mój złoty nagle się przesili!

Co to? - Szept bóstwa słyszę, w niebo wzbity,

Nie widać bóstwa - to szepczą błękity...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Nastał 31 maja, czas więc zakończyć przedłużoną, dwutygodniową CXXVI edycję zabawy w kawiarni .

Udział wzięli:

@George_Stark z wierszem **_Dzień Świra_**;

@sireplama z wierszem bez tytułu;

@splash545 z wierszem **_Tak bywa_**;

@George_Stark z wierszem **_Sonet dla moderatora_**;

@fonfi z wierszem **_Sielanka_**.

Nie będę ukrywał, że uważam, że najlepszy wiersz w tej edycji napisałem ja, a mam tutaj na myśli Sonet dla moderatora. I nie mam wcale na uwadze moich wybitnych zdolności poetyckich, to zupełnie nie o to chodzi. Istotą wybitności tego wiersza jest jego adresat. Nie przyznam jednak zwycięstwa samemu sobie – może i jestem głupi, ale nie aż tak. Zwycięzcą tej edycji zostaje więc kolega @splash545, bo bardzo spodobał mi się pomysł wplecenia tytułu w treść wiersza.

Dziękuję za udział i dziękuję za uwagę. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Ha - myśleliście, że nie zdążę?! Też tak myślałem. Ale chyba zdążyłem 😉

Sielanka

Kiedy już za oknem świt się jaśni blady,

Budzą się do życia ptaki i owady,

Jak soczewka - okno pierwszy promyk skupia,

Żeby mógł na twarzy śpiącej się wygłupiać.

Ale o pobudce być nie może mowy,

Zatem unik robisz lekkim ruchem głowy,

I znów się owijasz ciasnym snu oplotem,

Utulony ciepłem i ptaków świergotem.

Szepczesz czule żonie z ręką pod piżamą -

Spij, śpij sobie jeszcze, wciąż jest wcześnie rano,

A budzika dźwięki to wciąż pieśń odległa.

Lecz sielanki scena nagle w gruzach legła,

Kiedy głośnym darciem kot oznajmił tobie:

Jest już dwie po piątej! Weź mi żreć daj, człowiek!

i trochę

GURU3piorunów
Ha - myśleliście, że nie zdążę?!

@fonfi Chorąży zawsze zdąży, zwłaszcza jak jest potrzeba wsadzić coś w tyłek @pingWIN owi nielotowi

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Na wszelki wypadek, gdybym kiedyś czegoś chciał, postanowiłem posmarować wazeliną już teraz:

*

Sonet dla moderatora

W barwach bojowych jest ci do twarzy,

choć czasem może o spokoju marzysz

gdy wpisy kasujesz jakiegoś buca.

(A buce lubią się jeszcze rzucać!)

Normalnie to owce zwykło się grodzić,

a kiedyś tobie przyszło się zgodzić

porządku pilnować. Szukać dziur w płocie!

(I świetny jesteś w swojej robocie!)

Korzystaj więc z władzy, którą ci dano,

Owco potężna! Równa baranom!

Ty nas strzec będziesz, jak dotąd strzegłeś!

Mniemam, że jednak czasem się wściekłeś

i może stąd właśnie skłonności bojowe

tej najbojowszej ze wszystkich owiec?

*

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Tak bywa,

że pochwę dręczą upławy.

Że plusów nie widać, lecz same wady.

Że kibla tu nie ma, więc trzeba kucać.

Że słabo na rynku znów stoi rupia.

Że do roboty znowu trzeba chodzić.

Że w niej odgrzewasz obiad gotowy.

Że pomimo tego wciąż tkwisz w biedocie.

Że zamiast tego, to co? Bezrobocie!

A kiedyś miałeś nadzieję skrywaną,

że dochód pasywny by Ci przyznano.

Że zwiedziłbyś wtedy kraje przyległe.

Że byś po czesku zaczął mówić biegle.

Lecz lepszy wróbel jak mówi przysłowie,

a więc zapieprzaj, bo ręce masz obie!

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Przybyły niechciane obawy,

Zwiastuny nieszczęścia, niechybnej zdrady.

Skargi, żalu nie umiem wydukać,

Powidok straty moje myśli skupia.

Czy strach może nam tu zaszkodzić?

Wzbronić spojrzenia, dotyku, mowy?

Utopić szanse w pretensji błocie?

Łudzić fałszywej naprawy ochocie?

Lecz dzielnie spojrzę w nieznaną!

Usłyszę szeptem rzucone "mój" miano!

Ruszę znów w wspólne drogi odległe.

I choć rozpaczy uległeś,

Sam swoją przyszłość złożyłeś w grobie,

Czułe pomyśl o w sobie osobie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Żeby nie było tak, że znów nie stanie się nic i może jeszcze po to, żeby udowodnić, że da się coś napisać, napisałem:

*

Dzień świra

Nie pokosili pod blokiem mi trawy

z spółdzielni padalce czy inne gady –

no, w każdym razie cała ta trupa

co czynsz mój przejada, a siedzi na dupach.

A zwykłem skrótem przez trawnik chodzić!

Tak bliżej do sklepu – co mam się głodzić,

gdy rano idę by znów wydać krocie

na śniadaniowe (drogie!) łakocie.

I coś takiego się stało dziś rano,

że nie zauważyłem, że psami(?) zasrano

trawniki zarosłe, do bloku przyległe.

Zaś ja: w sandałkach! Bo ranki ciepłe.

Więc siedzę teraz brudny, o głodzie

i domyć próbuję me stopy. Obie.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

_Myślę, że nie stało się nic_ śpiewał kiedyś pan Robert Gawliński i ten wers doskonale opisuje sytuację jaka miała miejsce w CXXVI edycji zabawy w kawiarni – nie stało się w niej nic, bo nikt niczego w niej nie napisał (jej, podwójne zaprzeczenie to jest piękna konstrukcja gramatyczna!). A choć nikt nie napisał niczego, to i tak myślę że nie stało się nic bo, jak zapowiadałem, po prostu sobie tę edycję przedłużymy o kolejny tydzień, to jest do następnej niedzieli, a nawet do końca miesiąca, bo aż do 31 maja.

Przekazawszy informację formalną, na koniec zwracam się do Państwa z apelem: proszę coś napisać! :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Kiedy przy okazji którejś tam wygranej przeze mnie edycji stwierdziłem, że nie bardzo mi to zwycięstwo na rękę bo nie mam na prowadzenie czasu, to nie wiedziałem o czym mówię. No ale poprzednią, CXXV edycję zabawy wygrałem trochę jakby na własne życzenie (znaczy: podłożyłem się jak głupi) i cóż mi z tego przyszło? Ano, przyszło mi otworzyć edycję kolejną, czyli CXXVI. Oto i proszę!

Rymować będziemy do wiersza autorstwa niejakiego Jerzego Ostrowskiego, który to jest wierszem okazjonalnym, diarystycznym niemal, bo napisanym na podstawie wrażeń z dnia dzisiejszego i wielu dni poprzednich, tak krótkich i jakoś bardzo do siebie podobnych. Kolega z przykrością uświadomił sobie ostatnio, że w zeszłym roku stuknęły mu już drugie osiemnaste urodziny i że po pierwszych to się – niestety! – nie zeruje jak licznik w Fiacie 126p po stu tysiącach kilometrów, więc może czas przestać myśleć o tym, że „kiedy już będę duży”, tylko pogodzić się z tym, że – niestety – dużym jest się już.

*

Dorosłość

Gdy wszystkie naraz walą się sprawy

i głowa ci mówi, że nie da już rady

to można by się z głową wykłócać.

No, tylko po co? Skoro wciąż głupia.

Zamiast więc myśleć co trzeba zrobić

myśli należy wygonić z głowy

i lecieć! I sprawy załatwiać w locie!

Najlepiej chyba na autopilocie.

Wieczorem głowę przynosisz styraną,

a tu za nocą już czeka jutrzejsze rano

i wszystkie z nim razem sprawy zaległe

co dziś nie zdążyłeś… Choć przecież biegłeś.

To kiedy w końcu odpoczniesz sobie?

Ja myśleć zaczynam, że chyba w grobie.

*

Zasad nie podaję, bo jeszcze nie wiem jakie będą. Podaję za to termin, a nawet terminy. Żeby powrócić do cykli niedzielnych, bo one są spoko, podsumowanie napiszę albo 24 maja wieczorem albo 25 maja rano, bo wtedy będę miał czas odpocząć (choć planuję być tylko na urlopie, a nie w grobie). Jeśli natomiast wierszy będzie mało (albo ich nie będzie wcale, bo nawet nie wiem, czy coś o Gorzowie mi się w tym tygodniu uda), to przedłużymy ją sobie o tydzień, a ja we wymienionym wyżej terminie opublikuję przypomnienie albo jakiś apel.

To tyle na dziś. Proszę bawić się dobrze! :grinning:

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

"Otyły panie, mam dobrą i złą wiadomość.

-Zacznij od złej

- Nie udało się.

-A dobra?

- Zrobiliśmy wyzwania w "

@George_Stark słusznie się uniósł, zatem biję się w pierś i ogłaszam, że w bieżącej edycji udział wzięli:

@splash545 ze Skywalker

@George_Stark z O tytanie

@George_Stark z Impresja wiosenna

@George_Stark z Do ekspertów od wszystkiego

@Cybulion z sonetem a la disco polo

@Kaligula_Minus z Krótki Roman (s)

@fonfi z Lęk

Ponieważ zostałam sama, jak patyk w :hankey: postanawiam, co następuje:

głosami hejtowiczów wygrałam ja, ale grzechem pychy byłoby nagrodzić samą siebie, biorąc pod uwagę, że tę edycję popchnął @George_Stark , dlatego też ogłaszam Cię, drogi kolego, wygranym CXXV edycji i wręczam Ci laur zwycięzcy, z życzeniami bardziej udanej edycji, niż moja i @splash545

PS do każdego utworu było łącze, ale nie wiedzieć czemu, pousuwały się. Wybaczcie

Fenomen6piorunów

@George_Stark się napracował to niech jeszcze edycję poprowadzi xd

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

29piorunów

Słuchajcie, ja wiem, że kolejna edycja powinna być zamknięta, ale jeśli @splash545 nie ma nic przeciwko, to bym chciała ją przedłużyć. Raz, że aktualnie nie za bardzo mam głowę nad tym przysiąść, bo życie prywatne trochę ruszyło, a dwa jeszcze nie ma wszystkich sonetów. Co wy na to? Macie jakieś wąty?

Chyba, że Pajonku ty to ogarniesz...

Pokaż więcej komentarzy (12)