Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#norwegia

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Mam ostatnio trochę wolnego czasu i oglądam norweski program Der ingen skulle tru at nokon kunne bu

(Tam, gdzie nikt nie uwierzyłby, że da się mieszkać) - o ludziach mieszkających w bardzo odizolowanych miejscach Norwegii.

Chciałabym się tym jakoś tu podzielić, ale jeszcze nie wiem, w jakiej formie i czy dam radę to sensownie zrobić.

Niestety nie da się tego oglądać w Polsce (chyba że przez jakiś VPN), nie ma też polskiego tłumaczenia ani „pirackiej” wersji.

Na wszelki wypadek może spróbuję założyć tag gdyby kogoś irytował norweski spam

Niektóre odcinki są przydługie i momentami nudne, ale dla mnie zadziwiające jest to, w jakich odludziach ludzie potrafią tu mieszkać. Wiele osób  rzuciło wszystko i wyjechało… na norweskie odludzie, a inni po prostu zostali, gdy wszyscy dookoła się wyprowadzili.

Często są to miejsca bez drogi dojazdowej — czasem trzeba iść nawet 45 minut pieszo w dół stromego zbocza, żeby dotrzeć do najbliższej drogi. Albo kilka kilometrów skuterem zimą, a łódką latem, tylko po to, by w ogóle dostać się do cywilizacji.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Ciekawostki

76piorunów

W niektórych regionach Norwegii tradycyjnym daniem jest głowa owcy, znana jako smalahove. Potrawa wywodzi się głównie z zachodniej części kraju i jest efektem dawnej zasady, że nic nie powinno się marnować.

Przygotowanie jest dość proste: głowę się opala, czasem usuwa mózg, następnie gotuje i podaje… w całości. Najczęściej serwuje się ją z ziemniakami i purée z brukwi. Na talerzu lądują oczy, język oraz policzki.

Za najlepsze uchodzą policzki i język — są najbardziej „mięsne” i najmniej kontrowersyjne. Psychicznie trudniejsze do przełknięcia są oczy. Podobno są smaczne, choć osobiście nie miałem odwagi ich spróbować.

Nie jest to danie codzienne. Raczej sezonowa tradycja, spotykana jesienią lub zimą, często przy okazji świąt albo towarzyskich spotkań. Dla wielu Norwegów to element kulturowej tożsamości.

Zdjęcie niestety ciemne, słabej jakości — robiłem „ziemniakiem” w zamierzchłych czasach.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Ciekawostki

64piorunów

Ostatnio kupiłem sobie ciekawy ser. Na fali popularności twarogu zacząłem szukać dla niego jakiejś konkurencji.

Gammalost fra Vik to jeden z najbardziej charakterystycznych i… odważnych serów Norwegii. Produkowany w niewielkiej miejscowości Vik, ma długą historię sięgającą średniowiecza i do dziś powstaje według tradycyjnych metod.

To ser odtłuszczony, wytwarzany z mleka krowiego, który dojrzewa dzięki specjalnym kulturom pleśni. Zapach nie jest może intensywny, ale za to bardzo nieprzyjemny w odbiorze — kojarzy się z wilgotną piwnicą, starymi skarpetami i przejrzałym twarogiem pozostawionym zbyt długo w lodówce. Smak jest wyrazisty, lekko gorzki, ziemisty, a konsystencja krucha i sucha.

Pod względem odżywczym to jednak prawdziwy ewenement: bardzo wysoka zawartość białka, praktycznie zerowa ilość tłuszczu i śladowa ilość laktozy. W przeliczeniu na 100 g dostarcza kilkukrotnie więcej białka niż klasyczny twaróg, co czyni go ciekawą alternatywą dla osób szukających produktów wysokobiałkowych.

Najczęściej je się go cienko krojonego, z chlebem lub flatbrødem, czasem z dodatkiem masła albo dżemu, żeby złamać jego surowy charakter. To ser, który zdecydowanie nie jest dla każdego.

Jedzenie wyłącznie na własną odpowiedzialność 😉:cheese_wedge:

Osobistość2piorunów

Weź odpal biznes i przesyłaj nam norweskie produkty

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Hydepark

115piorunów

Czymta kciuki bo dzwoniła do mnie rekruterka od Norwega pytać kiedy jestem na projekcie aby przeprowadzić rozmowę.

Mam czekać na informację z terminem interwiu ale wydaje mi się, że to będzie tylko formalność bo ostatnio sam z siebie przyszedł do mnie foreman (a on pnie się w górę na szczeblach korporacyjnej drabiny bo to była jego ostatnia rotacja na tym stanowisku) pytać czy aplikowałem i mówił, że on da mi bardzo dobre referencje.

Fajnie by było mieć już stabilne zatrudnienie (tj zawsze te same rotacje 2/3), 12 wypłat w roku +dodatki rotacyjne (teraz mam płacone za rotację czyli wypadają miesiące z kilkoma dniami roboczymi na ten przykład) i na umowie 100 procent bo pod kredyt to dobrze wygląda. Delikatny wzrost wynagrodzenia też podejrzewam.

No i bardzo duży pracodawca więc na pewno uderzyłbym do nich o dofinansowanie na kurs językowy bo mają na takie rzeczy budżet.

Ta stabilność zatrudnienia da mi dodatkowego kopa do rozwoju: język norweski- kurs, chciałbym podszlifować konwersacyjny angielski bo teraz jest okej. Są dni, że mam takie flow jak gadam- sam sobie robię wow, ale jak jestem zmęczony to łomatkotwarosko. Chciałbym osiągnąć taki naturalny poziom aby czynniki zewnętrzne miały minimalny wpływ.

Jestem dobrej myśli bo jak już dojdzie do rozmowy to na 99 procent mam tę robotę.

Osobistość1piorunów

Trzymam kciuki i powodzonka!

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Wiadomości Świat

105piorunów

Norwegia odrzuca zaproszenie Trumpa do udziału w Radzie Pokoju

Wiceminister spraw zagranicznych Norwegii poinformował we wtorkowym komunikacie, że Oslo nie przystąpi do Rady Pokoju w obecnym kształcie. Zaproszenie do członkostwa w tym gremium złożył Norwegii 16 stycznia prezydent USA Donald Trump. „Nasz udział w amerykańskiej inicjatywie

Fanatyk

w Hydepark

162piorunów

Zima w dzisiaj jest konkret, -27°C o_O

Wstałem rano i jadę 200km na sanki ^^

A tak poza tym to hejto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość12piorunów

U mnie -35 dzisiaj.

Tytan4piorunów
Wstałem rano i jadę 200km na sanki

Pochwal się lepiej jak wstaniesz rano i przejedziesz 200km na sankach ( ͡❛ ͜ʖ ͡❛)

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Hydepark

21piorunów

@AdelbertVonBimberstein w Årnes u mojego kuzyna jest -23°C, u Ciebie też jest tak rześko?

Fanatyk19piorunów

@winiucho - ja nawet w zamrażalce tyle nie mam :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

GURU5piorunów

U mnie było zaledwie -18 i już chciałem wyciągać zimowe ciuchy, ale na szczęście się ociepliło do -15.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Kosmonauta

w Pytania

80piorunów

Siema, miałem gorszy tydzień czy tam miesiąc, ale pamiętałem, żeby odpisać kitlerowi na pytanie o życie w Norwegii. Z racji że minął już tydzień, to robię nową nitkę.

Napisałem kilka przemyśleń o moim życiu w Norwegii, ale jest to trochę chaotyczne. Sorki, nie chciało mi się tego jakoś bardziej ustrukturyzować.

Najpierw oryginalny wpis:

Czy jest ktoś tutaj kto przeprowadził się do krajów skandynawskich na stałe? Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie przeprowadzka do Islandii lub Norwegi. Nauka języka nie stanowi dla mnie problemu myślę natomiast jak wygląda integracja z lokalnymi mieszkańcami oraz inne aspekty życia w tych miejscach?

Muszę zaznaczyć, że jestem spektrumowy. Kiedy przyjechałem do Norwegii to jeszcze nie umiałem utrzymywać kontaktu wzrokowego w czasie rozmowy, dotyk (zwłaszcza niezapowiedziany) był dla mnie mega nieprzyjemny no i jak każdy chyba autystyk, nawet w Polsce byłem obcy. Nigdy nie wiedziałem skąd ludzie wiedzą gdzie coś trzeba załatwić, jak się zachować w urzędzie itp. itd.

Przyjechałem do Norwegii po oblaniu pierwszego roku na studiach w wieku 21 lat i już tak zostałem 15 lat. (To było w 2010). Mieszkałem praktycznie tylko w dużym mieście. Chociaż Trondheim jest wielkości Radomia, to dzieje się tu dużo więcej, jest gdzie iść. 5 daniowy obiad w za⁎⁎⁎⁎stej restauracji jest tańszy niż w Warszawie, chociaż ogólnie (z uwagi na ceny alkoholu) wyjścia są raczej droższe.

Z perspektywy nowo przybyłego, to ciężko o stałą pracę, ale jak już ją masz to jest cię ciężko zwolnić. Widziałem raz takie coś, i typ wyzywał szefa po prostu. Od czasów Wikingów jest tutaj dosyć płaska struktura społeczna. Nie w smaku jest się wywyższać. (Jante-loven, gdyby ktoś chciał się zagłębić). Możesz rozmawiać z szefem fabryki jak z kolegą. Ludzie oczekują trochę więcej w pracy od obcokrajowców, ale bez przesady. A jak się nauczysz języka to jesteś swój.

Jest bardzo dużo Polaków, i jest też wielu którym szkoda kasy na kurs języka. I tak żyją jak robaki na skraju społeczności, nigdy się nie integrując. Łatwo w to wpaść. Ale jeżeli włożysz trochę wysiłku i nauczysz się języka na b1-b2 to dasz radę się zintegrować. Na pewno będzie ci łatwiej niż ludziom z Afryki.

Norwegowie są trochę inni od Słowian. Schodzi z tym żeby się z kimś zkumplować. Ale jak już się uda to przyjaźnie/koleżeństwa są silniejsze niż w Polsce. Wyjątkiem jest weekend, kiedy praktycznie wszyscy idą na miasto i pijani są bardzo przyjaźni i towarzyscy.

Są też ludzie uprzedzeni do Polaków. Miałem rodzinnego, którą musiałem zmienić, bo myślała, że lecę w c⁎⁎ja i chcę żyć z zasiłków tak jak wielu Polaków tutaj. Ale to raczej chłód niż jakieś aktywne agresje. I to i tak kończy się w momencie jak usłyszą, że mówisz płynnie w ich języku. Nawet jak nie mówisz płynnie to im bardzo imponuje i schlebia, że ktoś chciał nauczyć się ich języka. Dlatego polecam przeznaczyć w pierwszych dwóch latach kasę na to i zrobić c1, tak żeby być swoim.

Kiedyś na przerwie jeden Norweg cisnął na utlendingów. Mówię mu, żeby poczekał aż ja wyjdę. On na to, że ja nie jestem obcokrajowcem.

Ogólnie trudno mi porównać z Polską, bo poza wizytami w wakacje i na święta za bardzo jej nie znam. Jest tu mniej kombinowania. I ludzie są mniej wkurwieni na życie. Urzędy są dla petentów, nie dla urzędników. Szkoły wyższe dla studentów, nie nauczycieli. Ale jak przegapisz termin rejestracji na semestr to nie ma przebacz. Pod tym względem są bardziej niemieccy niż polscy. Politycy też po⁎⁎⁎⁎ni jak w Polsce, ale jednak jakoś wydają się bardziej dbać o interes narodowy. No i Norwegia nie będzie miała zapaści systemu emerytalnego, bo przez jednego Irakijczyka jest największym inwestorem na świecie. Norweski fundusz olejowy to kilka milionów na głowę każdego mieszkańca.

Ostatnio jest trudniej z pracą, korona też nie stoi już tak wysoko. Nie jesteś już królem za granicą. Ale ogólnie spoko miejsce do życia, takie spokojne.

Apropo zimowej depresji. To głównie brak vit D i rozregulowany rytm dobowy. (Ciekawostka - jak latem mocniej przygrzeje słońce, to wszystkie parki w centrum są zajebane ludźmi w strojach kąpielowych, którzy się opalają.) W Trondheim słońce dzisiaj nie wzeszło jeszcze o 9. Na to jest terapia światłem plus melatonina. Potem samo światło wystarczy. Zdjęcie w okularach do terapii świetlnej (żeby mózg nie myślał, że dzień zaczyna się o 10 rano tylko o 6). Btw tańsze niż w Polsce bo na wiele rzeczy jest tu mniejszy vat. Medyczne, ale też pampersy.

@kitler69

@AdelbertVonBimberstein dzięki za pamięć

Fanatyk13piorunów

@Legendary_Weaponsmith nice, super wpis. Daje suba i z chęcią bym poczytał jakieś ciekawe historie z Norwegii!

Kuuuurde, jakby fajnie było trafić kogoś kto by chciał też tak pisać o Finlandii

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Jedzenie

24piorunów

Zgodnie z wczorajszą obietnicą, Brunost od @AdelbertVonBimberstein został komisyjnie otworzon!
Nigdy wcześniej nie kosztowaliśmy. Ciekawa sero-krówka. :)

Powiem wam śmieszną historię:
Za komuny dostaliśmy paczkę z Francji, gdzie ojciec trochę popracował na farmie.
Ja dostałem stację Shell lego, ale ona była dla mnie ogromna, na taki wielki zestaw nikogo ze znajomych nie było stać, był szpan.
Oprócz tego dostaliśmy kilka wieeeelkich tabliczek czekolady. Ogromnych i grubych.
Tylko kurde, za cholerę nie dało się ich ugryźć, twarde jak kamień. Powaliło tych Francuzów?
Po dłóższej debacie uznaliśmy że to jest czekolada do robienia gorącej czekolady. :)
No skąd człowiek zza żelaznej kurtyny miał wiedzieć.

Osobistość3piorunów

@Opornik Kurczę, muszę w końcu też spróbować :grinning: Ja jestem serolubny, ale tego norweskiego przysmaku jeszcze nie umiałem dostać.

Kosmonauta4piorunów

Brunost na gofry razem z dżemorem. Każdy w Norwegii ma taką maszynę do gofrów. Kiedyś zrobiłem 5 dni research i też kupiłem, tylko taką która mówi kiedy są gotowe, bo jako nie - Norweg nie umiałem ich robić. Mogę pokazać.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

70piorunów

Ktoś nie ogarnął i dostęp całej firmy do projektu wygasł dzisiaj xd mieliśmy nadzieję, że to się stanie 31.12.2025 ale chyba ewidentnie ktoś dzisiaj przyszedł do pracy i wcisnął F5. :grinning:

Więc będzie płacone za granie dzisiaj i mam nadzieję, aż do czwartku.

Będę grau w gre i jadł pomarańcze. Wieczorem trening.

Gruba ryba2piorunów

Pomahrańcze dla pana?

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Wiadomości Świat

9piorunów

"Elektryki" rządzą w Norwegii. To jedyne takie miejsce w Europie

Prawie wszystkie nowe samochody zarejestrowane w Norwegii w zeszłym roku były w pełni elektryczne - tak wynika z oficjalnych danych opublikowanych w piątek 2 stycznia 2026 roku. Szczegóły na ten temat podała agencja Reutera. Najchętniej kupowanymi autami były pojazdy marki Tesla. Agencja

Lider

w Hydepark

9piorunów
-We dont k⁎⁎⁎aa... Because kurwaaa. Yyyyy... Aaaa... K⁎⁎wa.

xD

Rozmowy Polaków z obcokrajowcami podsłuchane.

polskiej

Pokaż więcej komentarzy (3)

Koneser

w Hydepark

10piorunów

Czy jest ktoś tutaj kto przeprowadził się do krajów skandynawskich na stałe? Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie przeprowadzka do Islandii lub Norwegi. Nauka języka nie stanowi dla mnie problemu myślę natomiast jak wygląda integracja z lokalnymi mieszkańcami oraz inne aspekty życia w tych miejscach?

Fanatyk9piorunów

@kitler69 Żyję w Norwegii od 13 lat. Obecnie w pracy jestem i nie mam czasu się rozpisywać ale jeśli nie odpowie ci nikt w wystarczającym stopniu to weź mnie zawołaj albo napisz pw wieczorem albo jutro, może coś podpowiem.

Kompan3piorunów

@kitler69 Islandia z tej strony. Długo by pisać o szczegółach. Odezwij się na DM i pogadamy o konkretach

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kosmonauta

w Hydepark

9piorunów

A może by tak u nas wprowadzić takie kary🤔

Norwegowie pokazali, że nie będą się cackać z osobami, które używają terroru w walce o swoje cele.

Sąd Najwyższy orzekł, że zanieczyszczenie monolitu w parku Frogner oraz fasady Ministerstwa Klimatu i Środowiska powinno być karane pozbawieniem wolności.

Wyroki bezwzględnego więzienia dla dwóch aktywistów, którzy w listopadzie 2022 roku oblali pomarańczową farbą Monolit i kilka pobliskich posągów w Frognerparken. Sąd Najwyższy orzekł to w wyroku wydanym w czwartek.

Oceniając wyrok mający zastosowanie w tej sprawie, należy podkreślić fakt, że doszło do poważnego, umyślnego uszkodzenia kilku chronionych dzieł sztuki, które mają dużą wartość historyczną i narodową – napisał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku.

Sędziowie podkreślili, że usunięcie farby wymagało rozległych i natychmiastowych działań i że nie udało się usunąć wszystkiego. Sąd Najwyższy podkreśla wagę zapobiegania podobnym przypadkom ataków w przyszłości przeciwko dziełom sztuki lub innym obiektom stanowiącym część dziedzictwa kulturowego Norwegii.

Do podobnej sytuacji doszło w Warszawie, gdzie "Ostatnie Pokolenie" zniszczyło trwałe pomnik Syrenki Warszawskiej.

W listopadzie 2023 również roku fasada norweskiego Ministerstwa Klimatu i Środowiska została pomalowana pomarańczową farbą.

Dwie osoby związane ze "Stopp Oljeletinga" czyli odpowiednikiem "Ostatniego Pokolenia" zostały oskarżone. Aktywiści zostali skazani na 40 godzin prac społecznych, ale po apelacji Sąd Najwyższy podwyższył wyroki do kary bezwzględnego więzienia.

Dodatkowo sprawcy będą musieli zapłacić 1,2 miliona koron za konieczne gruntowne sprzątanie.

Norweska opinia publiczna praktycznie jednogłośnie potępiła atak na dzieła sztuki określając go współczesnym terroryzmem klimatycznym.

Nikt nie zrobił tyle złego dla ekologii i ochrona klimatu co przestępcy z Ostatniego Pokolenia i podobnych organizacji, którzy zaczęli posługiwać się metodami przypominającymi terroryzm. Przy pomocy, których zaczęli uderzać w zwykłych ludzi i dzieła kultury.

Autorytet0piorunów

Dostali 40 godzin więzienia?

Pokaż więcej komentarzy (9)