Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rosja

Lider

w Filmiki z wojny

40piorunów
Obwód moskiewski (Rosja)

Łapcie kolejne ujęcia🔥

https://streamable.com/r7upfo

Specjalista4piorunów

Eeee... ale sam magaazyn jagódek chyba stoi w calosci, czy zle patrze? Jesli stoi to szkoda.....

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

18piorunów

Ruski Suriyakmaps twierdzi, że bitwa o miasto Kostiantyniwka w końcu się zakończyła, po przejęciu przez Rosję ostatniego spornego obszaru w granicach miejskich.

Clement molin pisze wprost:

Kostiantyniwka nie padła, Ukraińcy i Rosjanie są obecni w niemal całym mieście, a walki trwają. Jeszcze raz: poważny analityk, który wyjaśni, że miasto padło, bez udowodnienia, że moje rozumowanie jest błędne, nie jest poważnym analitykiem...

Swoje zdanie opiera na geolokalizacji z ostatnich 40 dni w mieście, z @UAControlMap, głównie wykonane przez @AudaxonX.

Te geolokalizacje pokazują filmy z flagami, ataki powietrzne, artyleryjskie i dronowe, a także filmy z atakami.

3 rzeczy, które powinieneś wiedzieć:
:small_orange_diamond:Widzimy tylko maksymalnie 5% rzeczywistej sytuacji na filmach, to znane pozycje w danym momencie, co w ogóle nie oddaje rzeczywistości na ziemi.
:small_orange_diamond:Istnieje ważna asymetria obrazów. Rosja publikuje więcej filmów z flagami i kilkoma atakami, podczas gdy Ukraina nie publikuje filmów z flagami, ale publikuje znacznie więcej ataków. Dlatego mam 146 miejsc, gdzie potwierdzona jest obecność Rosjan, w porównaniu do 94 ukraińskich. To nie oznacza, że jest więcej Rosjan niż Ukraińców, Rosja opublikowała 70 filmów z flagami!
:small_orange_diamond:Na mapie mamy mnóstwo obszarów niedoszacowanych, z niewielką liczbą ukraińskich pozycji, gdy wiemy, że jest ich wiele, lub niewielką liczbą rosyjskich pozycji, gdy wiemy, że jest ich wiele.
Z moich obserwacji wynika, że sytuacja przedstawia się w proporcji 70/90:



Ukraińskie wojska są obecne w 70% miasta, podczas gdy rosyjskie wojska są obecne w 90% miasta.



Z moich informacji wynika, że w mieście nadal jest więcej Ukraińców niż Rosjan, ale sytuacja nadal się pogarsza.

Zdjęcie nr 3 przedstawia system dróg, które są wykorzystywane do infiltracji.

Reszta w komentarzu

GURU7piorunów

Miasto jest stracone, każdy o tym wie. Ale zostało stracone w ten sam sposób, w jaki Toreck został stracony w lutym 2025 roku. Po tym Rosja potrzebowała prawie 8 miesięcy, aby uzyskać pełną kontrolę nad miastem i dotrzeć do następnego, Kostiantyniwki.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

66piorunów

Jest stabilnie, choć chu...o.

„Jesteśmy teraz w trakcie idealnego kryzysu, kryzysu, który wzmacnia naszą suwerenność i który nagle, niespodziewanie wypełnił całe nasze życie jednością i konsolidacją” – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow na forum „Terytorium Znaczeń”

Zgodnie z tą myślą Republika Ałtaju wprowadziła nowe ograniczenia na stacjach benzynowych – teraz między tankowaniami tego samego pojazdu musi upłynąć co najmniej 24 godziny.

„Ten środek wyeliminuje wielokrotne uzupełnianie paliwa, spekulacje i zmniejszy pośpiech. Paliwo jest dostępne, ale regulacja przepływu jest konieczna, aby zapewnić wszystkim – zarówno służbom podstawowym, jak i obywatelom – przetrwanie” – stwierdził Aleksander Prokopjew, przewodniczący rządu Republiki.

Gubernator obwodu Andriej Turczak zezwolił na tankowanie maszyn rolniczych od godziny 5:00 do 7:00 rano w ramach ustalonych limitów.

Za to przedsiębiorcy z anektowanego przez Rosję Sewastopola nagrali dwuminutowy apel wideo do rosyjskich władz, opisując sytuację z regularnymi przerwami w dostawach prądu i niedoborami benzyny w mieście.
„Kupujemy własny prąd. Generator zużywa 10 litrów na godzinę. Mamy najdroższą benzynę i limit na to, ile możemy zatankować. Paliwo kosztuje 1000-1200 rubli za godzinę, plus czynsz, podatki, kredyty i pensje” – mówi w nagraniu kilku przedsiębiorców.

Zwracają się do władz z prośbą o podjęcie szeregu działań wspierających biznes:

- obniżenie uproszczonego systemu podatkowego do 1%;
- czasowe zniesienie wprowadzonego podatku VAT dla małych firm;
- wakacje kredytowe bez odsetek;
- dopłaty do czynszów;
- dopłaty w wysokości minimalnego wynagrodzenia dla pracowników;
- rekompensaty za agregaty prądotwórcze i paliwo;

„Trzymamy się, nie odchodzimy, pracujemy pod syrenami, wypłacamy pensje i nie porzucamy naszych ludzi. Jesteśmy ekonomicznym frontem Sewastopola. Odbudowujemy miasto każdego dnia, bez względu na wszystko. Prosimy o wysłuchanie przedsiębiorców. Jesteśmy gotowi do pracy!” – powiedzieli przedsiębiorcy w nagraniu wideo.
>

GURU20piorunów

@alaMAkota

Opornik za każdym razem kiedy przypomni sobie że naczelny ujadacz Kremla nazywa się Pieskow

Jestem człowiekiem prostych rozrywek.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Filmiki z wojny

53piorunów
Obwód moskiewski (Rosja)

W pobliżu Wildberries płonie magazyn 3PL🎉

https://streamable.com/whgeet

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Filmiki z wojny

76piorunów
Obwód moskiewski (Rosja)

Wildberries aktualnie :blueberries:

https://streamable.com/rsnlbb

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Dyskusje

21piorunów

Korupcyjny skandal w Ukrainie. Wiceminister wyprowadzał fundusze z pomocy zagranicznej

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna ujawniły schemat wyłudzania środków przeznaczonych na wsparcie Ukrainy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji. Wśród podejrzanych znalazł się m.in. były sekretarz stanu Ministerstwa Spraw

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

wolam @xniorvox - nie moge odpowiedziec w komentarzu bo jest limit znakow, a duzy artykul z rosyjskiej propagady sie trafil:

Dyplomacja nieporozumień: co tak naprawdę kryje się za stanowiskiem Tokajewa w sprawie Ukrainy

KAZACHSTAN

Słowa prezydenta Kazachstanu Tokajewa o niezrozumiałości konfliktu rosyjsko-ukraińskiego po raz kolejny ujawniły nieskuteczność rosyjskiej machiny informacyjnej. O czym dość samokrytycznie wspomniał sam rzecznik prasowy Dmitrij Pieskow. „Oznacza to, że nie wyjaśnialiśmy wystarczająco skutecznie pierwotnych przyczyn. Będziemy to robić z podwójną energią”.



Czy to oznacza „więcej”, czy „lepiej”?

No i jak mamy przedstawiać nasze stanowisko, jak mamy udowadniać coś przeciwnego, skoro środki masowego przekazu w samym Kazachstanie, a także ogólnie w krajach sąsiednich (byłych republikach ZSRR), nie są zbyt chętne do zrozumienia stanowiska Rosji? Od razu zaznaczmy, że nie dotyczy to Białorusi – tam mamy wyjątkowo korzystną sytuację.

Jeśli przejrzymy paski wiadomości głównych agencji informacyjnych krajów sąsiednich, łatwo zauważymy jedną wspólną cechę. Państwowe media wolą mówić o Rosji w najlepszym razie w tonie neutralnym. Z wyjątkiem sytuacji, gdy stosunki są całkowicie zepsute.

Jeśli natomiast mowa o niezależnych mediach – to obserwujemy tu dość interesujące podejście, przypominające nieco lustrzane odbicie zasady, zgodnie z którą o zmarłych mówi się wyłącznie dobrze. W naszym przypadku oznacza to: o Rosji albo się nie mówi wcale, albo mówi się wyłącznie źle. Przy czym milczenie nie jest jeszcze najgorszym wariantem.

Właśnie ten wariant przyjrzyjmy się bliżej. W praktyce oznacza to, że Rosja nie jest szczególnie krytykowana, ale też nie jest promowana. Za to Zełenski, z jego nieustannymi propozycjami pokoju i pozytywnymi zdjęciami, zawsze z jakiegoś powodu prezentuje się korzystnie.



Weźmy na przykład jedno z popularnych kazachstańskich mediów, NUR.KZ, i przyjrzyjmy się, jak zinterpretowano stanowisko Tokajewa dotyczące niejasności konfliktu rosyjsko-ukraińskiego w świetle komentarzy Moskwy i Kijowa.

Komentarz Kremla

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że słowa Tokajewa nie były dla nich zaskoczeniem. Powiedział to w wywiadzie dla „Rossijskaja Gazeta”.

„Tokajew wielokrotnie wypowiadał się na temat sytuacji na Ukrainie. Ma spójne stanowisko. Nie oznacza to, że się z nim zgadzamy. Jednak Kazachstan jest naszym najbliższym partnerem, naszym najbliższym sojusznikiem” – podkreślił.

Według Peskowa Rosja będzie nadal wyjaśniać swoje stanowisko w sprawie konfliktu.



Reakcja Ukrainy

Jak donosi RBC-Ukraina, na dzisiejsze oświadczenie prezydenta Kazachstanu zareagował również minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiga. Podziękował on Kasym-Zhomartowi Tokajewowi za wezwanie do zakończenia wojny na Ukrainie, nazywając to oświadczenie „realistycznym, aktualnym i mądrym sygnałem”.

„Doceniamy apele prezydenta Kasym-Zhomarta Tokajewa skierowane do Putina, że nadszedł czas, aby zakończyć wojnę. To realistyczne, aktualne i mądre oświadczenie.

Ukraina zaproponowała zaprzestanie działań wojennych na obecnej linii frontu i przejście do dyplomatycznego rozwiązania konfliktu, jednak Kreml nadal odrzuca tę oczywistą drogę do pokoju” – napisał w mediach społecznościowych.



W przypadku Ukrainy widać, że nie tylko treść wiadomości jest obszerniejsza, ale także przedstawiono ją w tak pokojowym świetle, że aż chce się Sibigu niemal przytulić i ucałować. Nie jest to odosobniony przykład. Jeśli przejrzy się dalej wątek, pojawia się silne wrażenie, że Ukraina z całych sił pragnie pokoju, a tylko jedna „zła” Rosja z jakiegoś powodu stawia opór.

Taka interpretacja nie jest charakterystyczna wyłącznie dla tego konkretnego medium – jest to ogólny dyskurs, typowy dla naszych sąsiednich państw. Nawiasem mówiąc, całkiem niedawno w tym samym kontekście Peskow wspomniał o Azerbejdżanie: znamy ich stanowisko w sprawie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, ale się z nim nie zgadzamy i będziemy przekonywać o słuszności rosyjskiej wizji sytuacji.

Pytanie tylko brzmi: jak to robić?

Kiedy w styczniu 2022 roku Kazachstan zwrócił się do Rosji o pomoc, Moskwa z jakiegoś powodu nie miała problemów ze zrozumieniem stanowiska Astany. Od razu przekonaliśmy się o konieczności wsparcia sąsiedniego państwa. Jednak kilka miesięcy później, kiedy rozpoczęła się operacja wojskowa, kraje sąsiednie albo przybrały potępiającą minę, albo wolały odwrócić wzrok.



Oczywiście można ich zrozumieć – konflikt rosyjsko-ukraiński to nie ich problem. A każde państwo powinno za swoje nieszczęścia winić przede wszystkim siebie: gdzieś coś nie dopracowano, gdzieś coś nie doprowadzono do końca.

W tym sensie Peskow ma tysiąc razy rację. Ale my nie mamy przecież problemów z przyznaniem się do własnych błędów. To już naprawdę nasza ulubiona rosyjska zabawa – posypywanie głowy popiołem. Mamy problem z pomysłami oraz z odpowiednią reakcją na negatywne nastawienie wobec naszego państwa.

Widać jednak pewne zmiany. Zaczęliśmy robić coś oryginalnego w stosunku do Armenii: kwiaty, owoce, koniak. Czemu nie. Czy to zadziała? Zobaczymy.

A jak wygląda postrzeganie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego na świecie?

Czy podjęto jakieś działania wobec dziennikarzy BBC, którzy odmówili wyjazdu do Starobielska, powołując się na urlop? Czy nadal posiadają oni akredytację w Rosji?

A propos Starobielska. Jak ta tragedia została odebrana w Kazachstanie?

Weźmy trzy popularne media w Kazachstanie. Jedno z nich już znamy. Jest to ranking oparty na danych indeksu DataPressMedia pod tytułem „Kto kształtuje agendę informacyjną Kazachstanu”:

Kursiv Media

NUR. KZ

24. KZ

Jak myślicie, ile publikacji poświęciły te media tragedii w Starobielsku? Odpowiedź brzmi: zero. A raczej jedno z nich poruszyło to wydarzenie, ale wyłącznie w kontekście rosyjskiego kontrataku na Kijów, poświęcając mu dwa zdania. Za to w ostatnich dniach pojawiła się wiadomość o tym, jak młody chłopak zakrztusił się popcornem w kinie i zmarł. I to nie jedna.

No cóż, media komercyjne – właściciel jest panem.

Weźmy na przykład państwową agencję informacyjną „Kazinform”.

Ile mają wiadomości? Jeszcze mniej niż zero. To oczywiście metafora. Ale jeśli w wyszukiwarce wiadomości zastosujemy tag „konflikt rosyjsko-ukraiński”, to poza dwiema ostatnimi publikacjami dotyczącymi niedawnych wypowiedzi Tokajewa, kolejny wpis na temat „Rosja–Ukraina” pochodzi z połowy maja. A to również znacznie wcześniej niż wydarzenia w Starobielsku, które miały miejsce 22 maja.

Jak więc w Kazachstanie chcą zrozumieć konflikt rosyjsko-ukraiński, skoro nawet nie chcą o nim nic mówić?



Aż boję się zapytać, czy w Kazachstanie wiadomo cokolwiek o tragedii w Domu Związków Zawodowych w Odessie z 2 maja 2014 roku, czy też o zamordowanych w tym samym okresie dzieciach z Donbasu. A czy ktoś napisał o dzieciach z ośrodka wypoczynkowego w Zaporożu, które zginęły kilka dni temu w wyniku ukraińskiego ataku? Też nie. Jak więc Kazachstan próbuje zrozumieć naturę konfliktu rosyjsko-ukraińskiego?

Prezydent Kazachstanu z pewnością wie o wszystkim. Również o przyczynach źródłowych. Mówiąc o niezrozumiałości, miał zapewne na myśli nastroje społeczne, być może w środowisku przedsiębiorców, którzy muszą zmagać się z sankcjami i problemami logistycznymi.

I właśnie w tym zakresie wyraźnie nie radzimy sobie najlepiej. Jedno jest pewne: organizowanie dni puszkinskich i rozmowy o wielkiej kulturze rosyjskiej nie zaprowadzą nas daleko. A raczej oddalą nas jeszcze bardziej od wzajemnego zrozumienia. Historia i kultura są oczywiście ważne, ale żyjemy tu i teraz i należałoby mieć nadzieję, że w przyszłości będziemy żyć w sąsiedzkiej zgodzie. A do tego trzeba przynajmniej budować mosty informacyjne między odpowiednimi służbami państwowymi.

Mistrz11piorunów

@RedCrescent wszyscy uważają coś innego niż oni, jaki z tego wniosek wyciągają ruscy? Że trzeba wzmocnić swoją propagandę xD

No i skandal, że sąsiedzi (za wyjątkiem Białorusi, dzięki "wyjątkowo korzystnej sytuacji") mają prawo do własnych poglądów, kto to widział, kiedyś to były czasy, teraz już nie ma czasów

Fanatyk10piorunów

@RedCrescent Dzięki, jeszcze ciekawszy casus niż sądziłem – to pisał chyba jakiś wyższy rangą i kumaty aparatczyk, bo nie ograniczył się do stwierdzenia że Tokajewa w błąd wprowadzono lub został on źle zrozumiany, ale spróbował dociec przyczyn problemu. I ujawnił przy tym typowy dla Rosjanina sposób myślenia: prawda obiektywna, prawo międzynarodowe i etyka nie istnieją, światem (tak jak Rosją wewnątrz) rządzi prawo pięści gdzie silniejszy ma rację, a zatem skoro Rosja napadła na Ukrainę to musi mieć rację bo jest silniejsza, cała reszta to tylko przepychanki i zarządzanie narracją. Ma zatem pretensje do mediów zagranicznych, że mimo rosyjskiej siły i wpływów, nie raczą relacjonować konfliktu w sposób korzystny dla nich. I – co za bezczelność – jak Zełenski mówi że chce zawieszenia walk i rozmów, to oni przekazują swoim odbiorcom... że chce zawieszenia walk i rozmów. Nie wyjaśniając, że to podstępny faszysta, kłamca, uzurpator i narkoman, a naród ukraiński nie istnieje.

Korzystną sytuację mają tylko na Białorusi – no tak, z tym akurat trudno się nie zgodzić. I jeszcze z tym, że puszkińskie puszenie się wysoką kulturą nie działa. Ciekawe dlaczego, skoro od lat idą z tym do sąsiadów i powtarzają: patrzcie, kazachska / azerska / buriacka / turkmeńska / polska / litewska etc. ciemnoto, to my, wielka Rassija, przynieśliśmy wam cywilizację i oświaty kaganiec, a bez nas do dzisiaj bylibyście dzikusami, więc na kolana chamy i przyjmijcie z wdzięcznością ruski mir.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

54piorunów

Bardzo ciekawy wpis od Clementa Molina

Przez ostatnie sześć miesięcy ukraińska :flag-ua: armia prowadzi ofensywę na 50-kilometrowym odcinku frontu, stopniowo odzyskując wsie utracone w poprzednim roku.

Bez oficjalnych oświadczeń i bardzo nielicznych dostępnych nagrań niewiele wiadomo o tej „ofensywie”. Zebrałem więc tyle informacji, ile to możliwe, aby o niej porozmawiać.

W 2025 roku rosyjska armia podwoiła tempo natarcia w porównaniu z 2024 rokiem. Mimo to największe postępy nie miały miejsca na Donbasie. Bardzo wcześnie w roku zdobyli Welyką Nowosiłkę i ruszyli na północ w stronę Komaru oraz na zachód w kierunku Huliaipola. Pod koniec roku sytuacja dla Ukrainy stała się krytyczna: linie obronne skierowane na południe zostały przełamane od wschodu, a rosyjska armia systematycznie zbliżała się do Zaporoża, miasta liczącego 800 000 mieszkańców.

Po zdobyciu Huliaipola wszyscy oczekiwali upadku Pokrowska, Ternuwatego (już wtedy częściowo opanowanego) i następnie Orychowa, co postawiłoby rosyjską armię u bram Zaporoża pod koniec roku. Tymczasem siedem miesięcy później sytuacja pozostała niezmieniona; Rosjanie wciąż utknęli na zachód od Huliaipola. Co gorsza, stracili znaczące terytorium dalej na północ, co zatrzymało tę ofensywę, która, choć drugorzędna w stosunku do głównej kampanii na Donbasie, zaangażowała jednak ogromne siły, w tym pięć armii i korpus armijny.

:small_orange_diamond:Więc co się stało?

Zaczęło się w lutym, kiedy kilka brygad desantowo-szturmowych zostało przemieszczonych do regionu i przeprowadziło opancerzony atak pod osłoną mgły, rozmieszczając swoją piechotę w spornych wsiach, często za początkowymi rosyjskimi infiltratorami. Wsie były metodycznie oczyszczane, a ukraińscy żołnierze sami zaczęli infiltrować teren na południe. W marcu pozycjonowali się na wschód i zachód od Uspeniwki, blokując rosyjskie próby natarcia w stronę Pokrowska i Ternuwatego.

W odpowiedzi na tę ofensywę rosyjska armia wysyła kilka brygad piechoty morskiej i dywizji, a także 68. Korpus Armijny jako posiłki.

Od kwietnia brygady desantowo-szturmowe zostały przemieszczone dalej na północ z misją natarcia na Komar. Celem tego przegrupowania było uniemożliwienie 90. Dywizji Pancernej przeniesienia swoich sił w stronę Dobropilla. Tym razem nie doszło do mechanizowanej ofensywy, ponieważ teren, a konkretnie obecność kilku rzek, w tym przede wszystkim Wówczy, na to nie pozwalała. Zamiast tego małe grupy ukraińskiej piechoty zdołały stopniowo infiltrować teren aż do następnej rzeki, Mokrych Jał. Ważne jest zrozumienie, że mimo obecności w tym obszarze przez co najmniej osiem miesięcy, rosyjskie siły nie zdołały umocnić swoich pozycji; sieć rzek komplikowała logistykę, a mały rozmiar wsi uniemożliwiał koncentrację dużych sił.

W konsekwencji Ukraińcy zdołali stosunkowo dyskretnie posuwać się za liniami wroga, docierając do rzeki Mokre Jały. Nałożono ścisłą blokadę informacyjną w tym obszarze. Poza pojedynczym nagraniem (od tamtej pory usuniętym) pokazującym ukraińskich żołnierzy wznoszących flagę nad wyzwoloną wsią, Ukraińcy nie opublikowali niczego na temat operacji, która trwała już od trzech miesięcy. Z ich strony Rosjanie kontynuowali zaciemnianie sytuacji: Grupa Wostok publikowała tylko nagrania trudne do geolokalizacji i uparcie wysyłała oddziały „samobójczych” chorążych, którzy docierali do Iskry i wznosili rosyjską flagę, tworząc iluzję kontroli.

Na mapie w przybliżeniu przedstawiłem sytuację taką, jaka panuje od ostatnich kilku tygodni, opierając się głównie na garści nagraniach z geolokalizacją, obrazach satelitarnych pokazujących naloty powietrzne i artyleryjskie oraz rozproszonych oświadczeniach z mediów społecznościowych. Krótko mówiąc, mało wiadomo o faktycznym stanie frontu, poza tym, że ukraińskie siły stoją u bram Komaru, co zmusiło 90. Dywizję Pancerną do utrzymywania połowy swoich sił w tym sektorze.

Tym, czego jestem pewien, jest to, że wszyscy rosyjscy żołnierze pozycjonowani na północ od rzeki Wówcza (w Ivanivce) lub Sołena (w Nowopawliwce) zostali albo zabici, albo schwytani, sądząc po liczbie rosyjskich nalotów powietrznych, co najmniej stu, przeprowadzonych w tym obszarze. W konsekwencji odcinek „Nowej Linii Donbasu” w tym sektorze trzyma się dziesiąty miesiąc z rzędu. Jest pewne, że Ukraińcy odzyskali kontrolę nad nielicznymi wsiami na południe, biorąc pod uwagę naloty powietrzne zaobserwowane w strefie. Na razie będę przestrzegał ukraińskich protokołów OPSEC i powstrzymam się od podawania dalszych szczegółów dotyczących trwającej operacji, dopóki nie pojawią się kolejne potwierdzenia.

:small_orange_diamond:Możecie się zastanawiać, jak jest zorganizowana taka operacja.

Ukraińcy szeroko korzystają z dronów, aby ustanowić szeroką strefę wykluczenia w sektorze, rozciągającą się szczególnie wzdłuż rzeki aż do Welykiej Nowosiłki. Operacja przebiega ostrożnie, z małymi zespołami piechoty posuwającymi się stopniowo, wspieranymi przez artylerię ulokowaną w lasach na zachodzie oraz okazjonalne ukraińskie naloty na pozycje rosyjskich operatorów dronów w Komarze.

Ogólnie rzecz biorąc, ważne jest zrozumienie, że ta operacja ma miejsce, ponieważ rosyjska armia nie jest w stanie dostarczyć posiłków na front. Ponadto rowy przeciwpancerne uniemożliwiają jakiekolwiek rosyjskie mechanizowane lub zmotoryzowane natarcie mające na celu dostarczenie wzmocnień. Aby zrozumieć chaos w lokalnym dowództwie, wystarczy spojrzeć na jego użycie siły powietrznej. Naloty są przeprowadzane codziennie głęboko za liniami, aż do Prossianej i Czaplyne, 35 do 40 km od frontu. Chociaż celem jest utrudnienie ukraińskiej obecności, te naloty przede wszystkim podkreślają nieskuteczność rosyjskich dronów w sektorze, szczególnie modeli Mołnia.

Podsumowując, ta operacja nie tylko dała Ukrainie czas na dalsze umocnienie kierunku pawłohradzkiego, ale jest bezpośrednim ciosem w stopę rosyjskich sił, który może być kontynuowany dalej tego lata, a później jesienią. Będę kontynuował monitorowanie tego i czekał na więcej oficjalnych informacji dotyczących sytuacji tutaj.

Dziękuję za lekturę

Lider16piorunów

@alaMAkota Ciekawi mnie jak potoczy się sytuacja w Donbasie i jaki Ukraińcy mają tutaj plan. Bo nie chodzi o to żeby wykrwawiać się na pozycjach, ale wykrwawiać przeciwnika powoli się cofając

GURU2piorunów

@bori ta wojna zaskakuje na każdym kroku. Nikt 5 lat nie uwierzyłby w zniszczenie floty czarnomorskiej, wojnę dronów, ataki 2000 km od linii frontu czy ponad milionowe straty.

Ktoś kto chce zgadywać o losy wojny musi chyba pytać wróżkę. Albo poprosic dugina, żeby pozyczyl prochy

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

Dzisiejsze naglowki z rosyjskiej Prawdy:

* Dyplomacja nieporozumień: co tak naprawdę kryje się za stanowiskiem Tokajewa w sprawie Ukrainy

Słowa prezydenta Kazachstanu o niezrozumieniu przyczyn konfliktu ujawniły głęboki kryzys w polityce informacyjnej oraz dziwne zachowanie sąsiednich mediów.

* Zginął dyplomata Zakonu Maltańskiego – jego obecność na wystawie dronów nie była przypadkowa

* Rosyjska reprezentacja w szermierce triumfalnie powróciła na arenę międzynarodową w Hongkongu

* Unia Europejska przechodzi do nowej polityki sankcji wobec Rosji

* Nielegalne call center na Ukrainie rozczarowały się Rosjanami i zaczęły oszukiwać ludność sojuszników

Na razie tyle na szybko - bo czasu jakos malo.

Fanatyk5piorunów

@RedCrescent

Dyplomacja nieporozumień: co tak naprawdę kryje się za stanowiskiem Tokajewa w sprawie Ukrainy

Zapewne nie wiedział co powiedział, a nawet jeśli wiedział, to ktoś mu źle powiedział. Zgadłem?

GURU

w Wiadomości Świat

43piorunów

Putin stawia wieże wokół Moskwy. Tworzy gigantyczne pierścienie

Najpierw chroniono rezydencję Putina, teraz wieże z systemami Pancyr pojawiają się wokół Moskwy. Analitycy wskazują na rozbudowę pierścieni obrony przed dronami. W okolicy Moskwy wybudowano w ciągu kilku miesięcy nawet 24 nowe wieże służące celom obrony przeciwlotniczej krótkiego