binarna_mlockarniaGruba ryba
27piorunów#lublin #rowerowyrownik #rower
chlop obie nogi zmiażdżone, przeżył, mial pierszenstwo i co z tego, uwazajcie tam na swoich jednosladach

@binarna_mlockarnia Jak mi kiedyś powiedział dziadek: Na cmentarzach jest wielu którzy mieli rację.
Wiadomo, że mógł z domu nie wychodzić. Ale debil, nie?
Oczywiście, że należy zachować ostrożność zawsze i nie ufać nikomu, ale wam to coś się nieźle odkleiło. Jak widzę znów wysyp komentów, o tym, że "miał pierwszeństwo i co z tego", to coś we mnie pęka. Do kuurwy niespodziewanej!
A nie, jak liczył na swoje pierwszeństwo, albo próbował je egzekwować, to wszystko wporzo i debile co za nic mają przepisy i życie innych są już rozgrzeszeni! Nie ma problemu możemy się rozejść, bo przecież mógł w ogóle z domu nie wychodzić, a on jeszcze miał pierwszeństwo.
Na chuuj to piszecie? Rozgrzeszacie debila?? A może sami siebie rozgrzeszacie za podobne występki? Nie? A jednak tak to wygląda. No więc kuurwa, USTĘPUJCIE WSZYSTKIM I NA ZIELONYM TEŻ NIE WYJEŻDŻAJCIE!! Przecież mając zielone, ale nie mając nóg i tak chuuj wam z tego. Na autostradzie jak jedziecie, a ktoś się chce włączyć to zatrzymujecie auta, bo może się trafić debil co pod prąd wyjedzie?
Dostrzeżecie kiedykolwiek absurd i oderwanie takich wpisów? Wy jesteście częścią problemu. Zamiast siać potępienie i presję na władze, by pleniła debilstwo, to wy rozmywacie powagę problemu, bo przecież mógł chodzić, jakby mógł przewidzieć wszystkich jełopów co spotka na swej drodze i ustąpił, choć nie miał obowiązku, albo ich zauważył.
@Fly_agaric co się tak sprułeś, mi chodzi o to, zeby jadac na roweze uwazac, bo nie masz szans z samochodem, a Ty jakies elaboraty piszesz
@binarna_mlockarnia Napisałem dokładnie o co. Czego nie zrozumiałeś? Wskaż, wytłumaczę!
@Fly_agaric wiem że pijesz do mnie, nigdzie nie rozgrzeszam debila, zwracam uwagę na to, że debile są i trzeba na nich uważać. Gdybym nie myślał za debili na drodze, to bym miał już kilka wypadków.
I jadąc rowerem też myślę za tych debili. Będąc rowerzystą szczerze czuję się mało bezpiecznie, infrastruktura rowerowa w Polsce jest do dupy i nie jest sprzyjająca rowerzystom.
Czasami nawet na drodze z pierwszeństwem warto zwolnić bo nie wiesz, czy cymbał się zagapił, czy jedzie na pamięć, czy pijany. Jadąc samochodem też będziesz miał wypadek, ale jego skutki dla ciebie będą inne niż na rowerze.
@Fly_agaric ja sie udziele choc nie do mnie to pytanie. Sprules sie o komentarze mowiace o tym, ze co mu po pierwszenstwie, ale one maja duzo racji. Nikt nie umniejsza winy kierowcy i nikt nie przypisuje winy rowerzyscie (chyba ze ktos przypisuje, wtedy wirtualny ch mu w oko). Chodzi o to, ze bedac w zaden sposob niechronionym lepiej 5 razy sie upewnic a oczy miec dookola glowy niz raz sie wjebac pod kola. Tyczy sie to zarowno rowerzystow jak i pieszych. Kierowca zapewne poniesie konsekwencje prawne ale to nie on zostal wlasnie kaleka. Teraz rozumiesz?
Uprzedzam zarzut - tak na zielonym tez sie gapie na boki czy jakis debil nie jedzie na czerwonym. Nie ufam ludziom
ale one maja duzo racji
Zniżę się do waszego poziomu i sprowadzę dyskusję do poziomu absurdu, skoro i wy to robicie- jak napisał @Nimaskalisto
Na cmentarzach jest wielu którzy mieli rację.
Ale i ja też nie kłamałem, że gdyby został w domu to nic by się nie stało, nie? Ani pisząc, że zatrzymując się na zielonym świetle też unikniesz debila co wyjeżdża ci na zielonym.
Nikt nie umniejsza winy kierowcy
A jednak tak właśnie wyszło i tak ten wątek wygląda, bo i tego typu komentarze wyszły pierwsze i właśnie go zdominowały. Jak napisałem: jesteście częścią problemu.
@Fly_agaric ale nie musisz się zniżać do żadnego poziomu, wystarczy że spróbujesz zrozumieć co mamy do przekazania i wcale to nie jest "pedalarz gej, to wszystko jego wina".
Gdyby nie jechał rowerem to by nie wpadł pod koła, ale czasami trzeba niestety jechać tym rowerem, a tym samym narażać się na podobne sytuacje. Dlatego powinieneś być podwójnie uważny z tego powodu, że nikt nie jest w stanie wyegzekwować od wszystkich uczestników ruchu pełnej uwagi i przestrzegania przepisów w każdej sytuacji. A kulturę na drodze mamy jaką mamy. Niestety, będąc rowerzystą jesteś zawsze w gorszej pozycji i powinieneś to brać pod uwagę. Ja wychodzę z założenia, że jak będę uważnie obserwować okolicę, a w szczególności dziwne zachowania na drodze, to może uda mi się uniknąć niechcianego kontaktu.
Ale może jestem pierdolnięty i powinienem zwyczajnie wymagać przestrzegania przepisów od innych i nic więcej. Bo wypadek i tak by się zdarzył.
Rób jak wolisz, ja i tak będę podwójnie uważał na drodze, szczególnie na "słabszych" jak i tych "silniejszych".

























