Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rower

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

56piorunów

304 677 + 1 + 106 + 117 + 4 = 304 905

Kilometry z dwudniowej wycieczki po gminki na zachodnich rubieżach, z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。)

W pierwszy dzień przejechaliśmy trasę z Gryfina do Cedyni. Po niezbyt przyjemnym początku na krajówce, co było koniecznością z braku innych dróg w okolicy, w Krajniku Dolnym przeskoczyliśmy na niemiecką stronę granicy. Od tej pory było już tylko lepiej. Większość czasu jechaliśmy przepiękną trasą na wałach wzdłuż Odry. Do Polski wróciliśmy mostem w Siekierkach, a w drodze do hotelu zahaczyliśmy jeszcze o Najdalej wysunięty na zachód punkt Polski.

Następnego dnia cofnęliśmy się z Cedyni na Trasę Pojezierzy Zachodnich - jeszcze jedno miłe zaskoczenie! W Trzcińsku-Zdroju z żalem wróciliśmy na lokalne dziurawe drogi, żeby dojechać po następnej zaplanowanej gminy. Tego dnia jeszcze dwukrotnie trafiliśmy na podobne odcinki dróg rowerowych w miejscu dawnych torów wąskotorówek, ale niektóre z nich niestety już są w opłakanym stanie.

Bilans: 174 , 11 gmin, podsiodłówka przetarta na wylot w kolejnym już miejscu, no i głupio przyznać, ale nigdy wcześniej nie przejechałam dwóch seteczek dzień po dniu. Nie wiem, czy to zasługa upału, wiatru, a im bliżej stacji w Szczecinie Dąbiu, tym był silniejszy, czy alergii, która mnie przez te 2 dni wykańczała, ale było to dla mnie trudniejsze niż przejechanie 200 km w 1 dzień, a obie trasy i tak trochę skróciliśmy.

Square: 17x17

Cluster: 522

Tiles: 4170 (+174)

(nr 5, nr 6)

Osobistość5piorunów

Osiągnięcie

W sumie... Hardkor edyszyn! (750 km)*

istnieje. Teraz niestety także w Twoim profilu.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba2piorunów

@vvitch

Krajniku Dolnym przeskoczyliśmy na niemiecką stronę granicy. Od tej pory było już tylko lepiej. Większość czasu jechaliśmy przepiękną trasą na wałach wzdłuż Odry. Do Polski wróciliśmy mostem w Siekierkach, a w drodze do hotelu zahaczyliśmy jeszcze o Najdalej wysunięty na zachód punkt Polski

Memories...

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Rowerowy Równik

25piorunów

304 672 + 5 = 304 677

Ostatnia wizyta u barberki. Kończy działalność. Smutno, bo Luiza jest świetną osobą.

Chyba nadejdzie czas przypomnieć sobie po 7 latach, jak wyglądam bez brody.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba1piorunów

To już ze 25 lat jak ogarniam sobie brodę sam. U fryzjera ostatni raz byłem jakieś 30 lat temu, kwestia wprawy.

Gruba ryba1piorunów

@fisti łeb na zero to łatwo, broda na 2cm ustawienie na golarce do włosów i później przez kilka tygodni co jakiś czas skrócić boki i jako tako podrównać, jak za duża małpa na ryju się zrobi to golarka na 2cm, rinse and repeat.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

47piorunów

304 621 + 26 + 25 = 304 672

Ej, czy Wy też jeździcie na rowerze, żeby móc jeść dużo ciastkuf? No i

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk1piorunów

@fonfi jestem na redukcji i jak nie pójde na rower albo siłownię to danego dnia chodze głodny bo z 2300kcal to się chłop nie naje xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Rowerowy Równik

31piorunów

304 573 + 5 + 6 + 10 + 6 + 4 + 5 + 12 = 304 621

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość5piorunów

To miało być prostsze. Ale nie jest. Jest za to osiągnięcie

W sumie... (300 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

GURU

w Rowerowy Równik

31piorunów

304 410 + 48 + 25 + 26 + 38 + 26 = 304 573

Dorzucę kilka jazd od siebie. Jedna sprzed 2 tygodni, pozostałe to wieczorne jazdy od piątku do dziś. Oczywiście klasycznie dużo przewyższeń (na te 163km wyszło około 2450m w górę).

Oponki szosowe bardzo fajnie się sprawdzają póki co, jestem zadowolony. Dodatkowo zacząłem pracować nad pozycją na rowerze (tj. rotowanie miednicy) co poskutkowało tym, że wróciłem do mostka 100mm (gdzie wcześniej walczyłem z reachem i miałem 80mm). No ciekawe, ciekawe, chyba całe życie źle siedziałem xD

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Właśnie mnie motocyklista prawie zdjął z rowerem kiedy skręcał w drogę poprzeczną - manewr całkiem jednoznaczny w kontekście ustalania pierwszeństwa - i jeszcze j⁎⁎⁎ny c⁎⁎j, mając świadomość że jednoślady mają na polskich drogach trudniej, mnie strąbił porządnie.

Gruba ryba4piorunów

@wonsz klasyczny motocyklista, najgorszy sort. Ha tfu na te mendy! Jakbym ja miał opowiadać wszystkie historie z tymi podludźmi to by mi czasu na życie nie starczyło. Niech giną.

Fanatyk10piorunów
tymi podludźmi

@dzangyl motocykliści, puszkarze, rolnicy, rowerzyści, tirowcy, hulajnogarze i piesi to najgorsze podludzie. Ktoś nierozsądny mógłby jeszcze pomyśleć, że to nie środek transportu jest problemem ale to że Polacy to naród frustratów i agresorów drogowych ¯\\(ツ)

GURU2piorunów

@Stashqo akurat tutaj się nie zgodzę. Jak widzę kogoś, kto odpierdala na brytyjskich drogach to albo są to palistanczycy w białym BMW/Mercedesie albo motocykliści.
Jest dużo takich, którzy jeżdżą jak należy (np. Nie wyprzedzają na 3go) ale sądzę, że połowa z motocyklistów znalazła prawojazdy w czipsach.

GURU1piorunów

@Stashqo nie do końca.
Ot są grupy użytkowników drogi, którzy mają mentalność dzikusa z buszu.
Motocykliści mają wyraźną nadreprezentację w tej grupie.

Fanatyk2piorunów

@Taxidriver Motocykliści w mojej percepcji nie stwarzają większego zagrożenia niż puszkarze. Jeśli chodzi o jazdę po Oslo i ogólnie Norwegii to w moim prywatnym rankingu najniebezpieczniejsi są taksiarze/uberowcy (głównie MENA i Polacy/Litwini), potem hulajnogi (czyli młodzież bez prawka i rozumu) i cała reszta. I nie piszę tego dlatego, żeby Ci dopiec bo śmigasz na taryfie tylko faktycznie takie mam obserwacje. Dlatego też uważam, że kultura drogowa wynika z kultury osobistej i na podstawie samych taryfiarzy (czy Twoich ciapakostańczyków w bembu/mb) widać jak na dłoni, że gdzie jest nadreprezentacja pewnych grup etnicznych, tam drogowe patologie zauważalne są bardziej. Ergo, ważne kto jedzie a nie czym jedzie.

Co ciekawe o Polakach jeżdżących po Norwegii mam dwojakie zdanie. Ci, którzy mieszkają tu na stałe od kilku lat jeżdżą zazwyczaj spokojnie i pewnie. Widać opanowanie i to, że myślą też za innych. Za to ci co tu są dorywczo lub na rotacji to mimo wielu lat nie potrafią się ucywilizować. Jakby każda podróż do Polski resetowała im mózgi i na powrót aktywowała frustrata.

GURU2piorunów

@AndrzejZupa wiesz co, ja rozumiem, że jak masz +100KM, to aż chce się przycisnąć ale wyjeżdżanie na czołówkę na 2tonowego SUVa bo pan nie będzie stał w korku? Jazda slalomem na zatłoczonej autostradzie (samochody w ruchu) to standard. Parkowanie na chodnikach, prsegazowki w zakorkowanych miejscach-często gęsto zaludnionych, maks w pizde żeby po 50m hamować tak aby tarcze się rozgrzały do czerwoności? To wszystko widzę codziennie.
Jeśli BMW i Audi przyciąga debili, to siodło i 2 koła chyba z miejsca obniża IQ poniżej 70.
O zjebach na KTMkach i quadach nawet nie wspomnę bo na te okazy powinny być sezony łowcze.

GURU2piorunów

@Stashqo widzisz ale jakoś nie słyszy się o kierowcach Volvo, Citroenów czy Lexusów aby odpierdalali takie akcje.
Jest coś w BMW czy Audi, że przyciąga debili. Podobnie jest z motocyklistami. Nie wiem czy to uludne uczucie wolności, łatwość omijania przeszkód czy zwykłe zbydlęcenie ale z mojego doświadczenia, motocykliści w UK mają w dupie przepisy, nie używają kierunkowskazów, nagminnie wyprzedzają na 3go i są wyjątkowo agresywni.
O nagminnym ignorowaniu obowiązku zdejmowania kasku podczas tankowania paliwa, chyba nie muszę wspominać.

I jeszcze jedno, tak część taksówkarzy to pazerne, dzieki bez szkoły. Uberowcy to wogole inna bajka, jedyne co potrafią to patrzeć w 2 telefony naraz i czasem zgwałcić klientkę.
Ale jak w każdej grupie, tak i na taryfie pewien procent debili niszczy opinie całej reszcie, uczciwie pracujących taryfiarzy.
W Polsce wogole panuje niechęć do taksówkarzy, której nie widzę w UK czy Niemczech, może to faktycznie ta inna kultura.

Gruba ryba0piorunów

@Stashqo nie, po prostu motocykliści to idioci. Nie ma potrzeby dorabiać do tego żadnej historii ani uogólniać lub wspominać innych uczestników ruchu. Koniec. Kropka.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

37piorunów

304 279 + 22 = 304 301

Dzień dobry. I . Do weekendu jeszcze tylko pięć dni :smiley:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

38piorunów

303 836 + 2 + 2 + 5 + 5 + 300 = 304 150

Tour de Południe: Wro - Ząbkowice Śląskie - Nysa - Opole - Wro

Ostatnie dwa weekendy były stracone przez wylot oraz gojenie ran, więc na aktualny chciałem więcej dokręcić. Wczoraj było wrocławskie zoo, po którym zabrakło już sił na cokolwiek, a dzisiaj powtórzyłem wyjazd sprzed 2 lat.

Pierwsza setka miała być pagórkowata, na wysokości Sobótki rozpoczął się odcinek do Ząbkowic, na którym wpadła chyba połowa dzisiejszych przewyższeń.

Pogoda dopisała aż za bardzo, bowiem grzałka była konkretna, blisko 3 godziny jechałem ze wskazaniem 33 stopnie.

Obrodziło to małym kryzysem, który jak zwykle wypadł w okolicy półmetka. Od 150 do 175 km musiałem zrobić sobie dwie przerwy, pierwsza z uwagi głównie na stopy (znowu...), a druga, bo się akurat stacja nawinęła :smiley: Zjadłem tam jedyny tego dnia słony posiłek (zapiekse) oraz uzupełniłem płyny. Ich spożycie było dzisiaj olbrzymie, pękło ponad10 litrów... a sikałem 2 razy xD

Po zwrocie w kierunku domu, na wysokości Opola, musiałem zmagać się z lekkim wmordewindem i potwierdziła się teza, że wolę jechać z nim, niż bocznym.

Ostatnie 50 km jechałem w dawno nie doznanym trybie self-zombie. Byłem już zmęczony, chyba najbardziej upałem, nogi bez problemu dawały radę, więc pozostało mi próbować zachować koncentrację i wyłożyć się na lemondce. Tym sposobem właśnie końcówka była najszybsza, a ja dojechałem po 19 do domu.

Brutto wyszło 12 godzin z małym haczykiem, a średnia prędkość okazała się być ponad 3 km/h wyższa niż 2 lata temu, przy mocno zbliżonych warunkach. Następne dłuższe kręcenie będzie już w czerwcu.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość6piorunów

Znowu policzyłem wszystko po swojemu. Wyszło, że zdobywasz osiągnięcie

W sumie... Hardkor edyszyn! (1 250 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Rowerowy Równik

36piorunów

303 165 + 69 = 303 234

Nie wiem dokładnie ile km ale coś pomiędzy 68 a 70 km, bo źle sprawdziłam stan kompiuterka i bateria siadła 15 km przed metą. Ogólnie to przekombinowałam, bo miało być klasycznie i lekko ale dodałam sobie 10 km dodatkowe, których nie sprawdziłam i okazały się 15 km, i nie w tym problem, ale w tym, że dzięki temu poszło około 35 proc trasy w gęstym piachu (welcome to the susza time), na szczęście traska już znana więc wiedziałam gdzie dam radę a gdzie wolno mi postawić nogę i podprowadzić trochę rower, bo piach zbyt gęsty.

Mocno wyczerpująca przez to trasa, ale byłam gotowa - bułka posmarowana masłem orzechowym i z bananem, dała radę, boost taki, że ledwie kilka żelek musiałam dołożyć, a mogłoby się i bez nich obejść.

Już na końcowych km w lesie nagle przestraszyłam myszołowa - wyleciał mi chyba z 3 metry przed twarzą, zanim zdołał załopotać skrzydłami mocniej to sama byłam przestraszona, że się zderzymy. Za⁎⁎⁎⁎sty moment na trasie.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba3piorunów

@Mahjong

Już na końcowych km w lesie nagle przestraszyłam myszołowa - wyleciał mi chyba z 3 metry przed twarzą,

Świetna sprawa :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@dzangyl mi jeden z drapieżnych wyleciał tak, jak akurat jechałem autem. Musiałem przyhamować, bo chyba bym w niego wjechał. Bardzo powoli startują takie ptaszory, skrzydła miał o rozpiętości jak przednia szyba.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Rowerowy Równik

33piorunów

303 071 + 94 = 303 165

Z Tarnowa na Wał, potem widokowy zjazd do Gromnika i seria zjazdów / podjazdów przez Polichty, Paleśnicę i Rudę Kameralną do Zakliczyna. Potem już tylko wygodnie Velo Dunajec do domu.

I 942 metry podjazdów zaliczone .

Gorąco :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

Taka o, wyprawka rowerowa ze znajomymi.

Tydzień temu dostałem pytaniem "jedziesz?". Odpowiedziałem "nie wiem, zastanowię się.

W ten oto sposób dziś trafiłem do Świniowyjścia.

Podróż pkp (gardzę), to koszmar. Nie przespałem nawet minuty z podróży trwającej prawie 9 godzin.

"Szybkie dotarcie do frog shopa żeby zdobyć prowiant startowy i o 8:30 jechaliśmy już na granicę, na start trasy R10.

Efekt jest taki, że dotarliśmy do Rewala, zabunkrowani już.

Obrazki po kolei: stamtąd niemce przyszli, granica z koniem, macierz @Dziwen - Dziwenów, jakieś tam mury w Trzęsawicaczu, zamek w Rewalu.

Wpis na równik będzie jak dokończę trasę, w ten czy inny sposób. Nie zwyczajnym jednak do takich dystansów, tym bardziej z zerowym snem dnia poprzedniego :smiley:

A, coś korbka robi "pyk, pyk", więc to dodatkowa atrakcja.

Gruba ryba2piorunów

@macgajster nice. Robiliśmy tę trasę ze znajomymi po maturze, ale tempo mieliśmy turystyczne, ok 30-40km na dzień planowaliśmy, dwa tygodnie w drodze. Nawigacja papierowa, baza noclegów spisana wcześniej na kartkach, nieśmiertelna nokia 3310 jako zapasowy telefon... Eh, nostalgłem

Gruba ryba2piorunów

@serel tu mamy pięć dni. Nie wiem z czego wynika podział, ale jest 70, 60, 76, 100, opcjonalnie jeszcze 140 km.

Mnie tylko trochę tempo nie pasuje. Po mojemu dobrze się jedzie 20-23 km/h. Tymczasem reszta woli 15-17 :confused:

Gruba ryba1piorunów

@serel przypomniałem sobie dziś, w trakcie jazdy, że ja tego roweru nie fitowałem na żadnej dłuższej trasie. Robiłem po 2x20 km i to wszystko :smiley:

Już nieco boli :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (10)