Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#aarahonspamuje

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Wygląd czy charakter i dlaczego"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dwudziesty drugi z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Niepopularna opinia"

Zacznę od tego, że nie chcecie ze mną rozmawiać. Czasem komentarz, dwa, czasem trzy czy cztery, a nawet i więcej pojawiało się pod moimi wpisami z tej serii, ale gdy was o coś pytałem, szczególnie o to czy wiecie kogo szukacie, to nie dostałem żadnego komentarza xD Pewnie jakbym zapytał o poradę sercową dla siebie, to wpis byłby najbardziej komentowanym wpisem w tym tygodniu (no może w następnym, bo w tym pewna kobieta już o to zapytała i jej nie przebiję xD), ale dziś nie pytam o poradę, bo w tym temacie wiem co mam robić.

Czy ważniejszy jest wygląd czy charakter i odpowiedź, jak się dobrze domyślacie, to... to zależy. Dla kobiet, i mam tu na myśli wszystkie kobiety szukające stałego związku, najważniejszy powinien być charakter, jak się ktoś zapyta o uzasadnienie, to oczywiście odpowiem logicznie, ale dla mnie, to przede wszystkim wygląd.

To jest moja opinia, potwierdzona moim doświadczeniem życiowym i obserwacjami, które czynię od kilku miesięcy. Nie mam absolutnie żadnego pociągu do kobiet, w ogóle mnie nie kręcą, laga nie dyga. Zanim zaczniecie wklejać pewnego mema z Azjatą (możecie teraz go wrzucić, lubię go xD), to doprecyzuję, kręcą mnie dziewczyny, nie że młode, tylko w moim wieku. Ciężko mi to wyjaśnić, po prostu widzę twarz i wiem, czy to kobieta czy dziewczyna. Inaczej dojrzewają, inaczej starzeją się, inaczej wygląda i zachowuje się trzydziestoletnia kobieta i trzydziestosześcioletnia dziewczyna, wolę tę drugą. I za tym wyglądem idzie też zupełnie inne podejście do życia w parze. Do brzegu, pogadałem z kilkoma kobietami i widzę, że faktycznie mam takie podejście jakie mam i nie ma sensu tego zmieniać, bo w końcu i tak okaże się, że kobieta chciałaby w pewnych sprawach męskiego podejścia, którego nie mam, a jej frustracja przełoży się na moją, a dwie sfrustrowane osoby nigdy się nie dogadają. Moje okazywanie miłości jest zupełnie inne niż u dorosłej kobiety. Lubię tak znienacka tyknąć po nosku i powiedzieć "jeden - zero". I lubię takie zawody od czasu do czasu. Lubię przynieść tę czekoladę w kartoniku, podzieloną na kostki, i powiedzieć, że kupiłem kostki do zmywarki a następnie schylić się, przed lecącą gąbką do mycia naczyń. Lubię razem robić pranie, uczyć się nowych rzeczy, robić sobie zdjęcia w tych ramkach dla dzieci co w zoo stoją, ale nie jest tak, że nie potrafię wspomóc, gdy trzeba ogarniać sprawy prawne, podatkowe, pogrzebowe, czy zwyczajnie pocieszyć po ciężkim dniu. Takie rzeczy też ogarniam, ale przestawiam się w inny tryb, jakbym nie był sobą, kosztuje mnie to dużo uwagi i silnej woli, ale potrafię., tylko potrzebuję psychicznie od tego odpocząć. I gdy wtedy spojrzy na mnie z góry kobieta, to... no nie odpocznę. Cały odpoczynek będę musiał zaczynać od nowa. Dlatego uważam, że każdy facet powinien wybrać taką kobietę, która gdy spojrzy na niego oceniającym wzrokiem, pomyśli sobie, że przynajmniej mu się podoba.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
"Co szuwary mają wspólnego z moimi preferencjami"

„Wychodzenie ze strefy komfortu”

Lider1piorunów

@aarahon Moim zdaniem, to całkowicie normalne podejście. Przynajmniej ja tak to widzę. Ja ogólnie nie lubię być poważny i mnie to męczy. Dla własnego zdrowia psychicznego, muszę mieć głupoty w głowie. Również w kwestii odczuć wizualnych mam podobnie do Ciebie.

Tytan1piorunów

może ja jestem dziwny, ale mi to brzmi jak normalne zachowanie.

Osobistość0piorunów

@Fingal bo nauczyłem się nazywać swoje zachowanie w sposób normalny i zrozumiały dla wszystkich, pomijając niewygodne szczegóły, które mogłyby szokować bądź zniesmaczać innych, za to odnoszący się do ogółu społeczeństwa.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Nie z mojego punktu widzenia”

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dwudziesty pierwszy z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Może chcesz się uzewnętrznić?"

Ciągle odwlekam zrealizowanie wpisu o wychodzeniu ze strefy komfortu, ale to w większej części problem tego, że nie mam na to czasu, niż ochoty na opuszczenie jej, ale obiecuję, że o ile w między czasie kogoś nie poznam, to do końca listopada wybiorę się na jakieś szybkie randki albo coś podobnego i opiszę swoje odczucia.

A dziś, będzie trochę dłużej i nie ode mnie, bo poprosiłem pewną kobietę o jej przemyślenia w celu przedstawienia ich tutaj, zgodziła się i przesłała mi tak fajny materiał, że jego fragmenty o samych mężczyznach zdecydowałem się zacytować w całości:

Przechodząc do mężczyzn na takich portalach, odnosi się wrażenie, że niezwykle ciężko jest po prostu zacząć od zwykłej, miłej rozmowy. Takiej, która naturalnie poprowadzi do wzajemnego poznania się, zamiast od razu projektować na drugą osobę całą wizję idealnego życia. Jasne, wiem, że to aplikacja randkowa, ale to przecież nie casting na spełnienie czyjejś sztywnej listy wymagań. Czasem faceci są tak pochłonięci chęcią zaimponowania, że zapominają o zadawaniu pytań i pokazaniu, że kobieta też ich autentycznie ciekawi. Przecież każda strona chce poczuć prawdziwe zainteresowanie.

Zdarzały się też hity, gdy ktoś już trzeciego dnia pisania wprost planował, jaki on chce ślub, gdzie on chce wspólnie zamieszkać i że on chce konkretnie 2-3 dzieci. Co ciekawe, często byli to faceci, którzy wcześniej nie mieli na koncie dłuższego związku. Z moich obserwacji wynika zresztą, że ci z doświadczeniem w solidnej, dłuższą i udanej relacji wykazują się o wiele większym zrozumieniem i tolerancją. Szukają równej sobie partnerki, a nie kogoś, kto ma po prostu odgrywać z góry narzuconą rolę w ich życiu.

To jest naprawdę pięknie opisane i zgadzam się z tym w całej rozciągłości. Kiedyś miałem wizję, jak powinno to wyglądać i tą wizją, próbowałem przekonać do siebie kobiety. No zgadliście, nie działało. Nawet z perspektywy czasu nie wiem co miałem w głowie robiąc to. Po co miałbym na siłę imponować kobiecie, skoro to ten "prężący się ja" z pomysłem na swoje (i tylko swoje) życie, to nie byłem prawdziwy ja? Na szczęście trochę wydoroślałem i to się zmieniło, ale niesmak pozostał. Teraz wiem kogo szukam, że posiadanie dzieci to nie temat do kompromisu, że lepiej szybko się spotkać i zwyczajnie, bez spiny pogadać, niż tygodniami pisać. No właśnie, czas wyjść z domu, będę wieczorem i chętnie bym poczytał wasze opinie, czy ważniejszy jest wygląd czy charakter, bo o tym napiszę następnym razem._
_

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
"Wygląd czy charakter i dlaczego"

„Wychodzenie ze strefy komfortu”

Gruba ryba2piorunów

Problem z imponowaniem jest taki, że już jako dzieci dostajemy sygnały i wzorce z hasłem "masz zaimponować kobiecie, inaczej wybierze lepszego". Bajki, gdzie jest wielu rywali, samo wychowanie przez rodziców, wyścigi w szkole, a później zaczynają się aplikacje "randkowe" i poradniki "jak poderwać kobietę marzeń". Musisz to, tamto, siamto i owamto, musisz wpisać się w klucz, musisz wyglądać, pachnieć, posiadać.

Tylko po drodze nie ma miejsca na tego zwykłego człowieka, którym każdy z nas jest. W ciągłej walce o uznanie potrafimy zatracić siebie, byle zaimponować.

A drugiej stronie, kobietom, też często nakłada się takie obrazki. Ma przyjechać rycerz na białym koniu (lub koń na białym rycerzu ), wyrwać ją, samotną, z najwyższej komnaty, bla, bla, bla, karocą pod ołtarz, płatki róż, kryształowe szpilki...

Obsesyjnie gonimy za tym, co ktoś nam narzucił, a swoje zdanie chowamy nawet przed sobą. Patrzymy na siebie oczami wyobraźni "mojego wymarzonego związku", a nie widzimy ani rzeczywistego siebie, ani tym bardziej rzeczywistej jej.

Osobistość1piorunów

@macgajster

Obsesyjnie gonimy za tym, co ktoś nam narzucił, a swoje zdanie chowamy nawet przed sobą. Patrzymy na siebie oczami wyobraźni "mojego wymarzonego związku", a nie widzimy ani rzeczywistego siebie, ani tym bardziej rzeczywistej jej.

Dokładnie, stąd największe branie mają faceci, którzy mają to w dupie, ale w w grupie, są tymi najmilej wyróżniającymi się. Najmilej, bo dupek zawsze będzie najgłośniejszy, ale to liderzy, rzemieślnicy i mediatorzy wyróżniają się charakterem i sprawczością, więc kobiety właśnie im okazują zainteresowanie, gdy patrzą na grupę mężczyzn. Co innego gdy mężczyzna jest sam, wtedy ważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa, ale że jesteśmy istotami społecznymi, to w końcu jej facet znajdzie się grupie mężczyzn i zostanie zweryfikowany.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Kilka dni bez apek”

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dwudziesty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Bez tych apek jest jakby... lżej"

Miało być co innego, ale w międzyczasie wyskoczyła mi delegacja na szkolenie, więc żeby sobie nie robić polubień, których pewnie nigdy bym nie odkrył, odstawiłem apki randkowe na te kilka dni i w sumie... jakoś mi tak lżej w ciągu dnia xD Może to kwestia codziennych spacerów, dobrego jedzenia i czegoś nowego w pracy, a może po prostu sam się stresowałem i zbytnio martwiłem tym, że nie mam par, albo co gorsza, pary były, ale bez odzewu ze strony tej piękniejszej płci. W każdym razie, dziwnie było pierwszego dnia, teraz jest spoko. Może faktycznie trzeba zacząć się socjalizować, zamiast maczować? No nic, trzeba będzie prześledzić ostatni wpis, potem facebooka i iść w końcu na jakiś spęd, zobaczyć jak tam jest i zdać wam relację, czy warto w tym uczestniczyć. Mi się wydaje, że jednak warto, obym się nie rozczarował.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
„Wychodzenie ze strefy komfortu”

Mistrz4piorunów

@aarahon na pewno pewność siebie nie spada po każdym zajrzeniu do aplikacji, to zdecydowanie na plus

Osobistość0piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk introwertycy też mogą wychodzić. Wiąże się to tylko z większym dyskomfortem (na początku) i większym planowaniem przed.

Większość arachnofobii da się przerobić przez ekspozycję. A co dopiero lęk przed ludźmi czy wyjściami.

Nie mówię, że to łatwe, czy że się na początku kilka razy nie zbłaźnisz. Ale akceptując i wybaczając sobie z góry błędy można daleko zajść po kilku próbach.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Coś na tym Tinderze mi nie pasuje”

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dziewiętnasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Te apki są fajne, ale to nie TikTok"

Przewinąłem już wszystkie profile na Randkach, Bado, Boo, Sympatii, Fotce, zostało mi Bumble i Tinder. Bumble nie było w moim kręgu zainteresowań, głównie przez to, że jak nie miałem polubień w apce, to na nią nie wchodziłem. Za to Tindera przeglądam regularnie od kliku tygodni i coraz więcej profili widzę kolejny raz xD Pojawiają się też profile z minimalną ilością informacji, chyba zbliżam się do końca, ale tych sześciu lajków jeszcze nie odnalazłem, za to codziennie w powiadomieniach mam ofertę zakupu konta premium (pisząc ten wpis dostałem właśnie kolejne powiadomienie o super ofercie xD), nie skuszę się jednak, bo takie było założenie mojego eksperymentu. No nic, jak przewinę już wszystko, to z apek przerzucę się na poznawanie dziewczyn w realu i zamiast biernie obserwować otoczenie, wezmę udział w jakiejś aktywnej formie szukania drugiej połówki i tutaj zwracam się z prośbą do was, żebyście podsunęli mi jakieś pomysły, może szybkie randki albo jakaś grupa randkowa na FB? Może są jakieś kawiarnie/kluby w wawie które organizują coś dla singli? A może chcecie żebym coś opisał? Dajcie znać ;)

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
„Wychodzenie ze strefy komfortu”

Gruba ryba1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„A może trafi się lepszy”

Jestem bezdzietnym wdowcem i to osiemnasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„W poszukiwaniu lepszej opcji"

nie przesuwam w lewo nikogo, bo wydaje mi się, że mogę lepiej trafić. Owszem, apki wysyłają mi powiadomienia o tym, że nie są do podbijania mojego ego, o tym żebym się otworzył na innych, o tym że miłość jest prostsza gdy jest ślepa... Ale ja nikogo nie odrzucam z powodu zbytniej brzydoty, niepełnosprawności, czy wręcz przeciwnie, bo to nie moja liga. Są rzeczy, których nie potrafię zaakceptować, są takie, które akurat mi nie przeszkadzają. Od zawsze miałem tak, że nie wiedziałem czego bym chciał, ale jak to zobaczyłem, to wiedziałem, że to właśnie to. Tak samo mam z ludźmi. Tylko kilka razy zdarzyło mi się zobaczyć dziewczynę, która tak mega mi się spodobała, ale nie marzyłem o tym, żeby ona też mnie polubiła, tylko od razu pisałem, żeby jakoś tę relację zacząć. I szczerze... nie żałuję, że mimo żadnych randek, nie obniżyłem swoich standardów, teraz mogę powiedzieć, że wiem kim jestem, i wiem kogo szukam. A wy wiecie kogo szukacie?

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
„Coś na tym Tinderze mi nie pasuje”

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„To strach mnie skomplikował”

Jestem bezdzietnym wdowcem i to siedemnasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Czy wiem czego chcę?"

I tak, i nie. Niestety, wiem dokładnie czego nie chcę. Nie chcę ślubu kościelnego, nie chcę dzieci i psa. Na tego ostatniego jestem uczulony, no i mam jednego na podwórku, po żonie. Ale czego ja chcę? Chciałbym zakupić mieszkanie, żeby w tygodniu mieszkać blisko pracy. Nie bardzo na nie odkładam, bo... w sumie nie wiem. Teraz poszła podwyżka, zaraz będzie kolejna, niby stać mnie na kredyt, ale jak coś w moim zasięgu się pojawia, to albo z łazienką na korytarzu, albo tak samo daleko, jak mam teraz. Więc nie działam w tym kierunku, co innego z prawkiem na motocykl, już przed drugim egzaminem jestem, ale nie wykupiłem tam jazd, także zamiast zmaksymalizować swoje szanse, to marnuję je, na spełnienie tego marzenia. Tylko obawiam się, że będzie tak jak z wycieczkami na skuterze 125, kupiłem maszynę, zrobiłem z 10000 km w sezon, w drugim sezonie zrobiłem... 1000 km... w trzecim 200 km i sprzedałem. Niby sobie tłumaczę, że to dlatego, iż dalsze wycieczki po autostradach w weekedny są wręcz niebezpieczne, stąd potrzebuję większego motocykla, ale wraz kupiłem na pierwsze moto dwucylindrową trzysetkę xD
To samo mam z kobietami, na fotce są statystyki i mam niższy wskaźnik polubień/odrzuceń niż większość kobiet, które tam są xD Wiem czego nie chcę, bo się tego boję, ale dalej nie wiem kogo tam szukam. A wy wiecie kogo szukacie?

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
„A może trafi się lepszy”

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Randki w metaversum"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to szesnasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Czy to działa?"

I tak, i nie. Niestety, randki na FB dają mało opcji filtrowania, profile zwykle nic nie mówią, a ilość zdjęć też nie powala. Ktoś, kto ma konkretne wymagania, nie będzie czuł się tam dobrze. Miałem tam dwa sprawoania, z jedną dziewczyną udało mi się pogadać, ale chyba nie szukała nikogo, bo nie była zbyt zaangażowana w poznawanie się. No i to tyle po kilku miesiącach spędzonych w tej aplikacji. Dużo łatwiej z kimś się zapoznać, zwyczajnie przeglądając FB. Na szczęście w tej apce nie ma dużo przewijania, jest sporo normalnych dziewczyn, powiadomienia działają jakby chciały a nie mogły. Nie ma żadnych płatnych opcji, więc nie czujesz, że ktoś chce Cię naciągnąć, ale skuteczność samej apki nie jest duża.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„To strach mnie skomplikował”
„A może trafi się lepszy”

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Dziewczyna z pindera"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to piętnasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Nie szukaj tu logiki"

Bo jej tu nie ma. Za to pogardy dla normalnego chłopa jest pod dostatkiem. Czy są tam normalne dziewczyny? Tak, jak przeklikasz się przez te, które nie szukają Ciebie. Czy cię polubią? Nie, wybiorą tych z poza swojej ligi. Nie mam problemu z tym, że te kobiety potrzebują atencji i adoratorów. Coraz lepiej zaczynam rozumieć czego potrzebuję i coraz mniej mnie to rusza. Nie mniej jednak, są tu sprytnie ukryte boty, są tu laski szukające seksu, tylko tych dziewczyn, z którymi chciałbym wejść w relację nie ma. Inne apki podsuwają osoby które was polajkowały, to tu jest na odwrót, bo w końcu wykupisz bardzo drogi pakiet premium, chyćby z ciekawości czy samotności. ALE! Udało mi się z jedną spoko laską popisać, stwierdziłem jednak, że jej podziękuję, bo muszę sobie zrobić przerwę. To była pierwsza laska, na Tinderze, która po sprawowaniu ze mną pogadała. Tindera zainstalowałem w połowie maja... Także xD

P.S. Dostałem więcej polubień w kilka dni, niż od początku używania apki bo zmieniłem opis na mówiący wprost, że na razie nikogo nie szukam, bo potrzebuję przerwy na terapię.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Randki w metaversum"

„To strach mnie skomplikował”
„A może trafi się lepszy”

Fenomen2piorunów

Chłop zakłada tindera i nie szuka d⁎⁎y... No pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty xD

Osobistość2piorunów

@enderwiggin założyłem, jak szukałem. Na razie potrzebuję przerwy, ale nie usuwam konta, nie wiem czy da się je zawiesić na Tinderze, nie widziałem tam takiej opcji. A Tindera założyłem z ciekawości, tak jak inne apki. Może jakby się trafiła taka, której szukam, a mam bardzo konkretny obraz partnerki, to bym zaczął szaleć za nią i teraz, ale nie sądzę, żebym taką trafił.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to czternasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Fajna ta dziewczyna, szkoda że zdjęcia są z 2009 roku"

Fotka dalej działa, jej konto premium jest śmiesznie tanie i dla wielu mniej urodziwych facetów byłaby to super apka, gdyby nie poziom wymagań kobiet nie był taki jak na Tinderze. Nawet spoko jest, ale konta użytkowników, dzielą się na dwa typy - dopiero założone i załozone jak fotka była modna, stąd niektóre kobiety wyglądają bardzo młodo na pierwszych zdjęciach xD Niestety, dużo botów, dużo scamu, ktoś nad tym jednak czuwa, bo takie profile są szybko blokowane. Chyba nawet da się wysyłać wiadomości bez sparowania i konta premium, ale nie próbowałem, bo nie miałem do kogo. Polecam w ramach ciekawostki jak coś.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„To strach mnie skomplikował”
„A może trafi się lepszy”

Gruba ryba2piorunów

A ja myślałem, że to serwis hostingowy.

Osobistość1piorunów

@Jim_Morrison można było go do tego używać, ale w zasadzie od początku miał być portalem społecznościowym. https://pl.wikipedia.org/wiki/Fotka

FotkaFotka.com (dawniej Fotka.pl) – polski serwis społecznościowy i platforma do nawiązywania relacji towarzyskich i randkowych. Serwis został uruchomiony 14 lutego 2001 i jest uznawany za jeden z najstarszych działających portali społecznościowych w Polsce. Portal umożliwia użytkownikom tworzenie profili, publikowanie zdjęć, wysyłanie wiadomości, korzystanie z czatu, transmisji wideo i udział w społeczności online, w tym poznawanie nowych osób o podobnych zainteresowaniach. Historia Serwis został uruchomiony 14 lutego 2001 przez Rafała Agnieszczaka i Andrzeja Ciesielskiego. Początkowo wzorowany na zagranicznym serwisie HotOrNot.com, szybko zyskał popularność w polskim Internecie jako przestrzeń do udostępniania zdjęć i komunikacji między użytkownikami. W kolejnych latach Fotka rozwijała funkcje, m.in. wprowadziła prywatne wiadomości (2002), wersję premium serwisu (2006), transmisje wideo (2012) i aplikację mobilną…Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Ta apka powinna nazywać się buble"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to trzynasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Przecież nic ci nie zrobiłam..."

Mi nie, bo ja rozumiem że kobiecie może zabraknąć odwagi, żeby odpisać na wiadomość od kogoś, kogo polubiła w tej aplikacji. Ale ilu dobrych chłopaków miało łzy w oczach, jak napisali fajną pierwszą wiadomość, a kobieta ich olała? Bo właśnie takie kobiety tam spotykam i tylko takie. To jest jednocześnie jedyna aplikacja, w której potrafię kilkadziesiąt razy pod rząd dać w lewo, bo widać tam na pierwszy rzut oka, że nie ma co próbować, bo laska typowo dla atencji tam jest, zamiast szukać miłości. Jeśli chodzi o mężczyzn, to chyba tam są tylko wybredne typki, jak ja, i ci, którzy instalują tę apkę myśląc, że tu się może się uda, że tu milsze dziewczyny będą xD Nie, nie będą xD Ogólnie nie polecam przeglądać Bumble, jak już musisz, to najlepiej zainstalować, zrobić fajny profil i zaglądać tam, dopiero jak ktoś cię polubi, w miarę szybko można znaleźć kogoś po zdjęciu, ale zamiast przeglądać tę apkę, lepiej poświęcić czas na coś bardziej wartościowego.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„To strach mnie skomplikował”
„A może trafi się lepszy”

Gruba ryba1piorunów

Wróciłem do tej apki po 3 tygodniach przerwy. Wczoraj rano jedna para, nie zdążyłem napisać, "brak pary". Dziś również wpadła, napisałem wiadomość, też znikła ; )

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Nieplanowane olśnienie"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dwunasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga. Dziś nawiązanie do jednego z wcześniejszych wpisów https://www.hejto.pl/wpis/tinder-zwiazki-randkujzhejto-aarahonspamuje-nie-szukam-tu-milosci-chce-tylko-pog


„Przecież to tylko kolega..."

...albo znajomy, tudzież przyjaciel, którego poznała przed tobą. I to nie twoja wina, że ma takiego kolegę, z którym łapie kontakt podejrzanie często. To twoje obecne braki sprawiają, że pisze/spotyka się z innymi. Serio, po dwóch latach związku, rozmawiasz z nią o tym, jaka książka ją, albo ciebie, poruszyła ostatnio? Zrobiłeś ostatnio coś, po czym poczuła się naprawdę ważna? Jeśli odpowiedziałeś choć raz tak, to gratuluję, ale to rzadkość. I to nie jest jej wina, że twoje braki rekompensuje sobie kolegami. Znaczy w małej cząstce jest, ale to czątka, nie całość. Winna temu jest nasza społeczna natura, która nakazuje utrzymywać relację z innymi, by otrzymywać to, czego nam brakuje. Uwaga innych kobiet? Znajdzie ją w pracy, w grupie koleżanek, na spotkaniu klubu do którego należy. Uwaga innych mężczyzn? Czasem poczuje ją w pracy bądź na ulicy, czasem w klubie, gdy z nią wyjdziesz, albo w apce randkowej, której nie odinstalowała. I jest spoko, gdy rozmawia ze swoim kolegą, o tym jakie dźwięki lubicie, co wywołuje u nich gęsią skórkę, o wspomieniach z dzieciństwa, o tym jak fajnie było być dzieckiem lat 90 xD

Kiedy nie jest spoko? Kiedy to, co powinna dostać od ciebie, dostaje "na mieście".

Ale dlaczego uważam, że tylko w cząstce to jej wina? Bo nie komunikuje swoich potrzeb. Serio, w związku trzeba komunikować potrzeby, kwestia tego, żeby umieć o tym pogadać, bez wywoływania poczucia winy u drugiej osoby.

A czy ty zwracasz uwagę na jej potrzeby? Czy ona zna twoje potrzeby? Ponad połowa przeglądanych przeze mnie profili, które mają opis, ma jasno przekazaną informację, że ta sarenka szuka ~jelenia~ kogoś, z kim przegada całą noc. A myślisz, że chodzi jej tylko o okres radnkowania?

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Ta apka powinna nazywać się buble"

„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„To strach mnie skomplikował”
„A może trafi się lepszy”

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Dziś, zamiast pisać o swoich randkowych odczuciach, piszę o odczuciach po prostu. Piszę do was i do kogoś, o czymś niezrozumiałym i jednocześnie zrozumiałym dla osób, z tą samą przypadłością, którą one same mają. Nie ważne xD

Czy w moim umyśle jest specjalny dział, zajmujący się tym, co odczuwają zmysły? W sensie taki obszar, który jest wyczulony na konkretne bodźce? Chyba tak, bo lubię konkretne dźwięki, a barwa głosu pewnych osób sprawia, że mam ochotę im powiedzieć, by odeszli w zorganizowanm pośpiechu, i to jest najlepszy przypadek, bo czasem im mówię wprost, żeby spierdalali. I to za sam głos potrafię niektórych ludzi nielubić. No to jakie dźwięki lubię? Celowe. Calowe? To chyba dźwięki po angielsku... Nie, lubię jak dźwięk ma cel, nie przyczynę. Przyczyną piszczących klocków hamulcowych jest kawałek specjalnej blaszki, zatopionej w kompoztowym materiale ściernym, na odpowiednim miejscu. Ten piszczący dźwięk ma przyczynę. Gdyby ten dźwięk miał cel, na przykład pośpieszający użytkownika auta do wymiany klocków hamulcowych, brzmiałby na przykład tak "AAAJJJJEMMM GAAAYYYY". No dobrze, więc jakie dźwięki mają cel? Miało nie być o randkowaniu, ale jest taka jedna apka randkowa, która ma swoje dźwięki powiadomień, a dźwięk polubienia jest unikalny, spójny z innymi, ale zawsze się odróżnia od reszty. Wtedy dostajesz zastrzyk dopaminy, ktoś w końcu wyraził swoje zainteresowanie twoją osobą! Pewnie szuka pieniędzy na bilet z Indonezji do Europy, ale tego jeszcze nie wiesz, ważne, że już masz gęsią skórkę xD Jakiś dźwięk w naturze, który ma cel? Śpiew wszystkich ptaków. One chcą się r⁎⁎⁎ać z najlepszym partnerem i to jest piękne xD
Czasem jest tak, że z dźwięków lubię wyróżniający się głos. Nie typowo męski, nie typowo damski, ale właśnie nietypowy. Taki, że myślisz, że coś poszło nie tak, ale jest w pytę. No to w przypadku kobiecego głosu, to lubię słuchać tej piosenki: https://www.youtube.com/watch?v=8mjE2SnIPH8

Ktoś mi wysłał link do piosenki Lulu Rouge - Ninna Nanna. Nie porawło mnie, w zasadzie zero reakcji. Dla mnie top of the top tego artysy to Melankoli https://www.youtube.com/watch?v=iNu_ErwX7f0 i zdania nie zmienię, to całe piękne tło tej piosenki rozbudza moje zmysły...

A gdybym sobie mógł wybrać głos.... to byłby to głos Philipa z tej piosenki https://www.youtube.com/watch?v=8XkbL0JzMbk Serio, zawsze mnie intrygował, a swojego głosu nienawidzę xD

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„No weź wykup premium"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to jedenasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Chyba nie czujesz się oszukany?"

Dziś będzie o tym, jak widzę Badoo. Cóż, pełen przekrój społeczeństwa, każdy znajdzie potworę dla siebie. Ale... no apka robi wszystko, żeby zainwestować w konto premium. Włącznie z udawaniem blurowania zdjęć osób, które cię polubiły. Udają to, bo jeśli zdjęcie byłoby wyblurowane, to prędzej czy później poznałbyś ten profil po zdjęciach, a tak się nie dzieje. To przykład - na obrazku znajduje się zdjęcie z tego samego profilu xD Najprawdopodobniej używają AI, do zmieniania zdjęć, tak, żeby nie dało się rozpoznać, że dany profil cię polubił. Poza tym, jest sporo lasek, które po sparowaniu nie odpisują, albo nie potrafią kulturalnie konwersacji zakończyć, tłumaczę sobie to nie ich złą wolą, tylko tym, że spotykały się z nieprzyjemną reakcją ze strony mężczyzn i same zaczęły zachowywać się jak oni, czyli bez kultury. Tylko raz zadowolony byłem, że się nie odzywa po tym, jak napisałem, bo trafiłem na fajną laskę z opisu, ale kompletnie nie w moim typie, a zapamiętałem ją bardzo dobrze, bo długo zastanawiałem się, czy dać w prawo, w końcu postanowiłem dać w lewo, ale przez pomyłkę kliknąłem serduszko xD Z jakiegoś powodu sparowało mnie z nią, znaczy musiała przejrzeć mój profil, więc nie chcąc być niekulturalny, napisałem późnym wieczorem, po powrocie z delegacji, na szczęście nie odpisała. Poczekam jeszcze kilka dni i zapytam ją, czemu się nie odzywa, mam nadzieję, że i tym razem nie odpisze, co pozwoli mi odparować ją z czystym sumieniem. Choć nie powiem, wyjście z kimś na spotkanie, nawet z nastawieniem na czysto koleżeńskie relacje, bardzo by mi się przydało.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Ta apka powinna nazywać się buble"

„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„To strach mnie skomplikował”

GURU3piorunów

@aarahon czekaj jakaś osoba cię polubi, ale jej gęba jest rozmyta chyba że kupisz premium? 😛

Osobistość1piorunów

@Opornik

czekaj jakaś osoba cię polubi, ale jej gęba jest rozmyta chyba że kupisz premium?

Tak jest w każdej apce, żebyś szybciej odnalazł zainteresowanie płci przeciwnej, musisz kupić konto premium. Z jednej strony spoko, z drugiej niekoniecznie, jeśli grasz nieczysto, tak jak ta apka. No bo zobacz, te dwa "zablurowane" obrazki, zostały wygenerowane... na podstawie jednej fotki xD I to raczej przez AI, i twierdzę tak, na podstawie tego, co widziałem wcześniej, gdy zablurowany obraz wyraźnie wskazywał twarz, a oryginalna fotka, to kobieta siedząca na kanapie. Ogólnie zarabianie na szukających miłości, to jest temat rzeka, a w krótkim wpisie nawet nie mam co go poruszać, więc chyba swojego zdania na ten temat nie wypowiem.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„W krainie Duchów"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dziesiąty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Chyba najokrutniejsza, w swojej przyjaźni"

Dla obsługi Boo powinna być specjalna instrukcja dla facetów, by nie marnowali czasu ani pieniędzy na konta premium xD I tak, jak ktoś jest tu dłużej niż dwa miesiące i nie ma widocznych, poważnych problemów ze zdrowiem, to nie jest tu po to, by kogoś znaleźć.
Lajkować cię będą laski z Azji i Afryki, więc na początku trzeba zaznaczyć opcję "przychodzące prośby - tylko to samo państwo", bo wstaniesz rano i widzisz - podobasz się xD Tak, jak się zorientujesz kto cię polajkował, to masz takie "xD", ale z łezką w oku. I tak, w przeglądanym przeze mnie przedziale wiekowym dość często mam kogo polubić, fajne dziewczyny tam są, można szybko znaleźć osobę, która cię polubiła, bo apka słabo rozmazuje zdjęcia profilowe. Są "wszechświaty", więc możesz się pożalić, zrobić tam bloga czy zwyczajnie pogadać z ludźmi i dotrzeć w ten sposób do nich, jeśli serio chcesz z nimi pogadać. Tak, w przeglądanych profilach jest podgląd na posty i komentarze tych osób, więc nie musisz czekać na sparowanie, możesz próbować odszukać te rozmowy i zagadać poza oficjalnym kanałem. Miałem w tej apce kilka sparowań, ale laski są specyficzne i chyba przez tę specyfikę są same, najczęściej nie odzywały się po pierwszej wiadomości. Obecnie nie szukam tam żadnych kobiet, wchodzę tylko na obserwowane przeze mnie tagi i tam się udzielam. Można tam wykupić konto premium, jest tanie względem konkurencji, ale mało daje, nawet z kontem premium, wysyłając do kogoś wiadomość, to nie można jej odczytać, bez konta premium. Więcej daje udzielanie się na forach, ale wystarczy jedno angielskie słowo, żeby automatycznie tłumaczyło twój wpis, więc pisałem raz z Polką po angielsku, bo apka tłumaczyła automatycznie nasze komentarze xD A, z trzyliterowych skrótów typu ONS, FWB, to znajdziesz tam tylko BBW.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Ta apka powinna nazywać się buble"

„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„No weź wykup premium"

„To strach mnie skomplikował”

Osobistość0piorunów

Nie kumam o co chodzi z tym wysyłając do kogoś wiadomość nie można jej odczytać bez konta premium - czyli co ? Nie działa to tak że widzę profil, lajkuje, pisze i ten ktoś to widzi ?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Co tam na Sympatii?"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dziewiąty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Ciekawe czy to jeszcze działa?"

Tak, sympatia działa. Czy ta apka jest spoko? Tak średnio. Najbardziej chodzi o obsługę, przeglądając potencjalnych partnerów, mamy tylko maks trzy zdjęcia do wglądu, żeby podejrzeć cały profil, trzeba w niego kliknąć, osobno są zdjęcia główne, osobno zdjęcia profilowe, obowiązkowe są tylko trzy informacje, więc można trafić na dość puste profile. No i przeglądasz każdy profil, bo jednak filtrowanie ogranicza się do płci, wieku i odległości, przy czym mi do tej pory pokazuje ludzi z Poznania, mimo że byłem tam tylko trzy dni. I to nie w Poznaniu, tylko w Bydgoszczy. Mało jest takich scamowych profili, tak samo jak instagramowych modelek, co jest na plus, nie przewija się lasek, którym zwykły facet i tak dałby "w lewo". Pewnie wynika to stąd, że do (chyba) każdego profilu można wysłać wiadomość, którą zobaczy ta druga osoba! Daje to duże możliwości na odnajdywanie się bez sparowania, ale jest duży haczyk, bez konta premium, można wysłać tylko jedną wiadomość dziennie. Niby spoko, ale jak przeglądasz laski i znajdziesz taką, co ci się mega spodoba, wyślesz jej wiadomość, potem przeglądasz dalej, parujesz się z inną... i już dziś do niej nie napiszesz, bo limit wiadomości, jest też na osoby sparowane xD Przy czym chyba nie dotyczy to kobiet, bo one jakoś sporo wiadomości mi wysyłały, a wątpię, żeby miały konto premium, bo te są dość drogie, jak na popularność tej apki. A, najważniejsze - dając komuś "serduszko" pięćdziesiąt razy w ciągu dnia, możesz podejrzeć, kto cię polubił bez konta premium. Co dwa tyodnie i tak dostaniesz powiadomienie, że ktoś cię poplubił, więc nie zawsze się to opłaca xD

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„W krainie Duchów"

„Ta apka powinna nazywać się buble"

„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„No weź wykup premium"

„To strach mnie skomplikował”

Fenomen1piorunów

Nie wiem, nie znam się ale słyszałem że fotka.pl jeszcze działa ( na YT był niedawno film z twórcą portalu) może tam spróbuj.
Nie wiem jaki masz opis na profilach ale tu podkreślasz że jesteś bezdzietnym wdowcem. Jesli to samo masz na „randkowych” portalach to odstrasza bo nie wyszedłeś jeszcze z żałoby.

Osobistość1piorunów

@Astro pisałem o tym, jak w opisach zmieniłem na singla, to faktycznie więcej kobiet do mnie pisało. Ale żałoba nie ma tu nic do rzeczy. Bardziej zazdrość, że jednak kogoś kochał i poślubił. Ja już nie zostanę starym kawalerem, a ona starą panną może zostać.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Nie szukam tu miłości, chcę tylko pogadać"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to ósmy z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

„Lubię, gdy bawimy się sarkazmem i ironią"

ale jestem w związku i kolejnego nie szukam. To co robisz na apce randkowej? No właśnie, co tam robisz?

Pogadałem z paroma osobami na apkach i... serio, gdy się nie szuka kogoś, gdy nie jest się zainteresowanym relacją romantyczną, to można z kimś spoko pogadać, dostać trochę uwagi, wyżalić się, trzeba jednak do tego trochę ciekawości do drugiego człowieka (serio, dopiero w tym wieku realnie to dostrzegłem) i sporo dystansu, którego brakuje frustratom. I to frustratom reprezentującym obie płcie, bo i takie agentki się zdarzają xD Czy warto "marnować czas" na takie relacje? Zdecydowanie tak. Można się o sobie wiele dowiedzieć, gdy rozmawia się szczerze, bez skupiania się na podrywie, zwłaszcza gdy mamy dobrego rozmówcę. Mi to pomogło, ale czy jej facetowi to nie przeszkadza? Tego nie wiem, za to mogę za siebie ręczyć, ale nawet to pomijając, to kto chciałby być z laską, która porzuci swojego faceta, dla innego? Może nie wie, a może ma do niej tyle zaufania, że nie ma z tym problemu. I wam tego życzę, żebyście nie mieli przez takie akcje żadnych problemów.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Co tam na Sympatii?"

„W krainie Duchów"

„Ta apka powinna nazywać się buble"

„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„No weź wykup premium"

„To strach mnie skomplikował”

Gruba ryba7piorunów

@aarahon

Fakt posiadania konta na aplikacji randkowej, gdy ktoś jest w związku, to bardzo alarmujący sygnał.

Kolega miał narzeczoną, która tylko pisała ze swoim kolegą. Mimo jego braku aprobaty, kontynuowała tę znajomość po cichu i po kilku miesiącach stwierdziła, że jednak nie kocha swojego narzeczonego i chce być ze swoim „kolegą”.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..." Część druga

Jestem bezdzietnym wdowcem i to siódmy z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

„Przeciwieństwa w związkach nie przyciągają się, ale potrafią się uzupełniać…"

Pod warunkiem że związek jest zdrowy. Bałaganiarz będzie tworzył dobry związek z kobietą, która uwielbia porządek, jeśli razem nauczą się współpracować, a do tego potrzebna jest właściwa komunikacja. Ktoś bez kręgosłupa moralnego, nie stworzy jakościowego związku, z osobą pełną twardych zasad, jeśli tutaj tej komunikacji zabraknie, bo nie da się wyhodować przy kimś kręgosłupa moralnego, gdy nie wie się, skąd wynikają pewne zasady. Gdy przeglądam profile, długo upewniam się, że na pewno mogę dać „w prawo”. Nie chcę komuś marnować czasu, bo z jakiegoś powodu laski w moim wieku mają go mało, ani karmić atencji. Dla przykładu - nie dogadam się z kobietą, która tyle sportu uprawia, że dom służy za bazę noclegową. Fajnie jak oboje lubimy posiedzieć w domu, ale przy innych zajęciach, które można robić blisko siebie. Niefajnie, jak chcemy razem jeździć na wycieczki, jedno rowerem a drugie samochodem, bo wspólne aktywności, gdzie jedno się cieszy, a drugie uczestniczy w tym ze znudzeniem, zawsze zakończą się kłótnią. A jak już ustaliliśmy na początku, ważna jest dobra komunikacja, no i nad nią też pracuję. Mieliście kiedyś tak, że powiedzieliście coś, co od dawna trzymaliście w sobie, i poczuliście ulgę?

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Nie szukam tu miłości, chcę tylko pogadać"

„To strach mnie skomplikował”

Fanatyk3piorunów
Nie szukam tu miłości, chcę tylko pogadać

A to pamiętam jeszcze z moich czasów na Sympatii, 15 lat temu - wtedy to było coś na zasadzie, nie jesteś księciem na białym koniu, żal mi na Ciebie marnować tą jedną wiadomość dziennie, którą mogę wysłać, bo żal mi na premium.

Osobistość2piorunów

@zomers przy cenie konta premium na sympatii to się nie dziwię xD Ale fakt, właśnie na sympatii piszę z kimś, było fajne i lekko, było ciężko, było przekomarzanie się, był brak zrozumienia, no było tam dużo rzeczy i pewnie będzie jeszcze więcej, a to wszystko z jedną wiadomością dziennie z mojej strony. I to jest spoko, pewnie dlatego, że nie jesteśmy zainteresowani relacją romantyczną ze sobą.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..." Część pierwsza

Jestem bezdzietnym wdowcem i to szósty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"No fajna jest, ale blondynka to mi się ze świnią kojarzy, trochę jak ty. Pasowalibyście do siebie."
To nie jest tak, że istnieje uniwersalna kobieta, która pociąga wszystkich. Są takie, które wszystkim się spodobają, bo piękno jest uniwersalne, ale nie pociągnie ich do uprawiania miłości. Dlatego z pozoru idealna partnerka dla mnie, odpadnie przy pierwszym spotkaniu, bo nie ma chemii. Owszem, na randce było fajnie, możemy się kolegować, ale na coś więcej nie licz. I widzę, że nie jestem w tym sam, gdy patrzę na wybranki swoich znajomych. Nie wybrali swojej kopii, tylko partnerki, mające wspólne cechy z nimi, ale na tyle różne, żeby nikt nie posądził ich, że chodzą ze swoją siostrą. Najczęściej mają podobne oczy, rysy twarzy i typ budowy ciała, a właściwie sposobu odkładania tkanki tłuszczowej. Dlatego sam szukam partnerki, która wygląda dziewczęco, ale niekoniecznie jest szczupła. Strasznie podobała mi się dziewczyna z kinokawiarni, sporo niższa ode mnie, ma krótkie czarne włosy, kolczyki, tatuaże, okrągłą twarz, tak bladą jak moja. Na oko czterdzieści kilo i dziesięć, może dwanaście lat mniej ode mnie, dlatego nie chciałem nawet próbować. Tak samo wygląda sprawa z jedną dziewczyną z mojej pracy, jest mojego wzrostu, ma długie blond włosy, kolorowe tatuaże, jest bladsza ode mnie, waży już mniej, bo schudła w ciągu roku, jest równie młoda i równie mocno mi się podoba. Tutaj nie rozpatrywałem jej w ogóle, bo jednak pracujemy razem, z tego co zrozumiałem ma faceta, a gdy przyszła tutaj do pracy, to jednak jeszcze żonę miałem, pomijając jeszcze dużo innych rzeczy to w apce randkowej przesunąłbym w lewo, ale z takim "eh, szkoda".

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..." Część druga

"Nie szukam miłości, chcę tylko pogadać"

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Bądź na nie i nie zastanawiaj się"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to piąty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Nie buduj swojego poczucia wartości, przez negowanie potencjalnych partnerek"
Takie komunikaty dostawałem ze wszystkich apek, gdy odrzucałem kobiety, które zwyczajnie nie podobały mi się, nie pasowały do mnie, lub były poza moim zasięgiem. Dlaczego? Bo kobiety kochają atencję, a to nie o nią chodzi mężczyznom w apkach randkowych, za to jej właśnie potrzebują wabiki, które tych mężczyzn przyciągają. Prosta sprawa, tak jak bus musi latać, tak apka musi zarabiać. No i dlaczego ten wpis? Bo wiele razy spotkałem się z sytuacją, która realnie podbiła mi poczucie własnej wartości! To są sytuacje, gdy kobieta mnie polubiła, ja polubiłem ją, wysłałem jedną wiadomość, a ona usuwa parę. Serio, ja potrafię zmierzyć się z kimś, kto pomylił się, i kliknął mi w prawo/serduszko/like, a one nawet tego nie potrafią, bo wiąże się z tym konieczność przyznania się do błędu. Nie wiem, skąd jednak taki trend, żeby dawać komuś like, jak się z nim nawet nie chce pogadać. Nigdy tego w tych apkach nie zrobiłem i wątpię, żebym kiedykolwiek tak zrobił. Teraz widzę, że nie jestem tam odpadem rynku matrymonialnego, a facetem, który w tych odpadach chce wybrać perełkę. Tylko one chyba nie rozumieją, że nikogo tak nie znajdą. Ale spoko, dla mnie to strata pięciu minut, dla nich to utrata kontaktu z rzeczywistością.
I chyba dotarło do mnie, że jako wdowiec mam lepiej. Miałem już dobry związek i małżeństwo. Nigdy nie będę już starym kawalerem, za to one, są starymi pannami. Chyba trzeba będzie uderzyć do chrzestnej brata mojego chrześniaka (kto jest synem kogo? ) bo od dzieciaka mi się podobała, ale jakoś nie było okazji. Pokazywała mi się w jednej z aplikacji, ale jakoś nigdy nie zdobyłem się na odwagę, żeby polubić jej profil. No nic, może na urodzinach chrześniaków do niej zagadam.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

Fanatyk5piorunów

@aarahon

Tylko one chyba nie rozumieją, że nikogo tak nie znajdą.

Duża ich część nie szuka "kogoś" tylko czegoś - tym czymś jest atencja, i podbudowanie ego.

Z aplikacjami, fundamentalnym problemem jest to, że interesem twórców aplikacji randkowych jest utrzymanie użytkowników, a nie zwiększenie ich szans na zbudowanie trwałego związku. Ludzie w trwałych związkach będą raczej spędzać dużo mniej czasu w aplikacjach randkowych. Gdybym tworzył taką aplikację, i patrzył tylko na kasę, to właśnie dużo energii i czasu inwestowałbym w algorytmy tak dobierające ludzi, aby zmniejszyć szansę stworzenia trwałej pary.

W planach:

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

A z tym święta prawda. To jest równie bzdurne jak teksty w stylu "prawda zawsze leży po środku" i "co Cię nie zabije, to Cię wzmocni".

GURU1piorunów

@aarahon jaki przedział wiekowy, tak z ciekawości?

Osobistość2piorunów

@Opornik Mam 36 lat, więc szukam kogoś w przedziale wiekowym 30 - 36, ale może być młodsza lub starsza, ważne żebym nie wyglądał przy niej, na jej syna. No, i najlepszym testem na zgodność wieku, jest to, czy wie jaka Maia, jest po Maia Hi, Maia Hu.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

36piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Nie dla chłopców"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to czwarty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Lubię, gdy to mężczyzna wychodzi z inicjatywą"
Bo kobiety lubią być pożądane, lubią oddać się chwili, chcą, byś kochał je bez pamięci. A to wynik naturalnego przystosowania do życia w tym świecie, a właściwie, pozostałość po nim, nieprzystosowana do naszych czasów.

Zanim wróciłem do swojej pierwszej prawdziwej miłości, trochę randkowałem, ale radziłem sobie jak przegryw. Mimo to nie potrafiłem spojrzeć na to z boku, tak krytycznie, mimo że dostałem od tych dziewczyn cały niezbędny komentarz tych sytuacji. Po prostu nie rozumiałem pewnej rzeczy, mianowicie kobiety lubią być zdobywane, trzy razy, jeden buziak, dzielił mnie od związku. Wystarczyło się nie zastanawiać, tylko przytulić i pocałować. Jedna to nawet już na palcach stała, żebym ją dosięgnął swoimi ustami, a ja śpieszyłem się na pociąg. Dlaczego nie wyszło, skoro mnie chciały? Właśnie dlatego, że nie odsłoniłem się, nie pokazałem, że mi zależy. Właśnie dlatego, że nie dałem wyraźnego znaku, że chcę z nią być. Wiecie jakie słowa, najlepiej wysuszają pochwę, która już tylko czeka na waszego kadryla? To zwykłe pytanie "Mogę?". Serio, dziewczyna mi się żaliła, że gdy po długiej grze wstępnej, gdy oplotła go swoimi nogami, on zapytał, czy może. Tylko że ta sytuacja, przekłada się na wszystkie inne. Nie kupił oleju, bo bał się, że kupi zły. Nie wybrał mebli, bo nie wie, jakie będą jej odpowiadały. Nie zarezerwował hotelu, bo nie wie, czy jej będzie pasował. Nie kupił jej pierścionka zaręczynowego, bo nie wiedział jaki jej będzie się podobał. Nie wybrał projektu domu, bo nie wie, czy ma być ze stropem betonowym, czy drewnianym. Źle się bawił na filmie, bo wybrał komedię romantyczną, bo myślał, że jej się taka spodoba.

Dlatego, w takim związku dzieje się źle, bo instytucja "mężczyzny" jest dzielona przez obie płcie, co powoduje tylko frustrację obu stron. Jak uniknąć tej frustracji? Trzeba się nauczyć być mężczyzną, wtedy kiedy trzeba. Czy to trudne? Czasem tak. Czy warto? Jeszcze jak.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"Bądź na nie i nie zastanawiaj się"

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

Autorytet4piorunów

@aarahon Tak, czasem trzeba podjąć inicjatywę o ile kobieta wyraźnie nie powie "nie", "przestań" lub fizycznie się odsuwa. Zgodnie z niedawno wprowadzoną ustawą może to być uznane za gwałt.

Osobistość10piorunów

@Lemon_ a czy czasem z nową definicja gwałtu "tylko tak znaczy tak", więc te "mogę?" jest w pełni uzasadnione ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wiec pozostaje albo pytać o zgode, albo bycie korwinista, bo jak to Korwin mawiał "zawsze się trochę gwałci".

Dla mnie jako faceta przekroczono już pewna granicę społeczno-prawna przez którą się z tego wypisuje, bo mając niskie potrzeby społeczne nie warto.

Od strony faceta wygląda to tak że
1. Pajacowanie
2. Brak chemii lub ghosting
3. Ewentualny związek w ktorym pierwszy okres może i jest spoko - chociaż zwykle też drenuje z energii a później
4. Koniec zauroczenia i koniec chemii, szukanie innego
5. Przeciąganie liny . Jak od biedy się dwoje ludzi jakoś dogada to później
6. Nuda, rutyna brak emocji i zerwanie.
7. Alternatywnie dalszy związek, często pełen różnorakich problemów
8. Rozwód i ryzyko fałszywych oskarżeń o różnorakie rzeczy by uzyskać lepsze warunki rozwodu.

To wszystko na którymś etapie potrafi się skończyć śmiercią u faceta, to druga najczęstszą przyczyna odebrania sobie życia.

A do tego ciągłe zmiany prawa, ustawa "mieszkanie za pomówienie", zmiana definicji gwałtu "tylko tak znaczy tak" z zastrzeżeniem że po alkoholu nie można wyrazić zgody.
W innych krajach już kombinują albo może i wprowadzili domniemanie małżeństwa jeżeli jest się w związku bez ślubu przez ileś czasu.

Wiec nie mam zamiaru "uczyć się być mężczyzną". Bo wszędzie tam gdzie ktoś wymaga "bycia mężczyzna" lub bycia "prawdziwym mężczyzną" oznacza to dołożenie wymagań/obowiązków wobec mnie, nie oferując nic w zamian.

Jak relacje mają wyglądać tak że to ja daję, inwestuje i mam się cieszyć że akurat jest moja kolej i pilnować się bo mogę to stracić to ja się wypisuje.

Gwiazdor1piorunów

Jeżeli ktoś nie potrafi zdefiniować swoich preferencji (projekt domu itp) to na prawdę nie jest kwestia podrywu, handlowania i bycia "mężczyzną" a zwykłej dojrzałości i tyczy czy się to oby stron.

Pokaż więcej komentarzy (9)