aarahonOsobistość
23piorunów#zwiazki #randkujzhejto #aarahonspamuje[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Wygląd czy charakter i dlaczego"
Jestem bezdzietnym wdowcem i to dwudziesty drugi z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.
„Niepopularna opinia"
Zacznę od tego, że nie chcecie ze mną rozmawiać. Czasem komentarz, dwa, czasem trzy czy cztery, a nawet i więcej pojawiało się pod moimi wpisami z tej serii, ale gdy was o coś pytałem, szczególnie o to czy wiecie kogo szukacie, to nie dostałem żadnego komentarza xD Pewnie jakbym zapytał o poradę sercową dla siebie, to wpis byłby najbardziej komentowanym wpisem w tym tygodniu (no może w następnym, bo w tym pewna kobieta już o to zapytała i jej nie przebiję xD), ale dziś nie pytam o poradę, bo w tym temacie wiem co mam robić.
Czy ważniejszy jest wygląd czy charakter i odpowiedź, jak się dobrze domyślacie, to... to zależy. Dla kobiet, i mam tu na myśli wszystkie kobiety szukające stałego związku, najważniejszy powinien być charakter, jak się ktoś zapyta o uzasadnienie, to oczywiście odpowiem logicznie, ale dla mnie, to przede wszystkim wygląd.
To jest moja opinia, potwierdzona moim doświadczeniem życiowym i obserwacjami, które czynię od kilku miesięcy. Nie mam absolutnie żadnego pociągu do kobiet, w ogóle mnie nie kręcą, laga nie dyga. Zanim zaczniecie wklejać pewnego mema z Azjatą (możecie teraz go wrzucić, lubię go xD), to doprecyzuję, kręcą mnie dziewczyny, nie że młode, tylko w moim wieku. Ciężko mi to wyjaśnić, po prostu widzę twarz i wiem, czy to kobieta czy dziewczyna. Inaczej dojrzewają, inaczej starzeją się, inaczej wygląda i zachowuje się trzydziestoletnia kobieta i trzydziestosześcioletnia dziewczyna, wolę tę drugą. I za tym wyglądem idzie też zupełnie inne podejście do życia w parze. Do brzegu, pogadałem z kilkoma kobietami i widzę, że faktycznie mam takie podejście jakie mam i nie ma sensu tego zmieniać, bo w końcu i tak okaże się, że kobieta chciałaby w pewnych sprawach męskiego podejścia, którego nie mam, a jej frustracja przełoży się na moją, a dwie sfrustrowane osoby nigdy się nie dogadają. Moje okazywanie miłości jest zupełnie inne niż u dorosłej kobiety. Lubię tak znienacka tyknąć po nosku i powiedzieć "jeden - zero". I lubię takie zawody od czasu do czasu. Lubię przynieść tę czekoladę w kartoniku, podzieloną na kostki, i powiedzieć, że kupiłem kostki do zmywarki a następnie schylić się, przed lecącą gąbką do mycia naczyń. Lubię razem robić pranie, uczyć się nowych rzeczy, robić sobie zdjęcia w tych ramkach dla dzieci co w zoo stoją, ale nie jest tak, że nie potrafię wspomóc, gdy trzeba ogarniać sprawy prawne, podatkowe, pogrzebowe, czy zwyczajnie pocieszyć po ciężkim dniu. Takie rzeczy też ogarniam, ale przestawiam się w inny tryb, jakbym nie był sobą, kosztuje mnie to dużo uwagi i silnej woli, ale potrafię., tylko potrzebuję psychicznie od tego odpocząć. I gdy wtedy spojrzy na mnie z góry kobieta, to... no nie odpocznę. Cały odpoczynek będę musiał zaczynać od nowa. Dlatego uważam, że każdy facet powinien wybrać taką kobietę, która gdy spojrzy na niego oceniającym wzrokiem, pomyśli sobie, że przynajmniej mu się podoba.
Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.
----------------------------------------------------------
W planach:
"Co szuwary mają wspólnego z moimi preferencjami"
„Wychodzenie ze strefy komfortu”
może ja jestem dziwny, ale mi to brzmi jak normalne zachowanie.
@aarahon wygląd czy charakter to bardzo spłycone pytanie, bo ogranicza się do tylko dwóch rzeczy, które decydują o tym czy związek jest/będzie udany. Nawet nie wiem ile by ich było, na szybko na pewno dopasowanie potrzeb seksualnych i kwestia dzieci. W każdym razie po przemyśleniach raczej bym zebrał z 10 cech minimum i z tego robił punktację, a nie tylko 0/1 za wygląd i charakter
@dzek bo patrzysz na całość, a to w ogóle o nie chodzi. Nic nie zmusi mnie, żeby być z brązowooką kobietą, nawet jeśli pod resztą względów, byłaby 9/10, a to oznacza, że nie byłoby tej iskry, która zaczęłaby związek.
@aarahon odrzucił byś kobietę dopasowaną do ciebie w skali 9/10 ze względu na kolor oczu?
To ja nie czaje kogo szukasz. Ideału? Jak z kreatora budowania postaci?
@POMIDORES tak, i nawet bym nie wiedział, że jest 9/10, bo nie miałbym ochoty jej poznawać w celach romantycznych. Brązowe oczy odrzucają mnie tak, jak tatuaże na dłoniach, nie dyskryminuję w żaden sposób takich osób, ale w moją przestrzeń osobistą ich nie wpuszczę.
@aarahon wydaje się to dość powierzchowne.
Wynika to z tego, że twoje małżeństwo było bardzo udane i nie zamierzasz schodzić poniżej tego poziomu lub nawet chcesz wiecej?
Czy jesteś wymagający lub rozkapryszony?
Czy bardziej uważasz, że masz na tyle dużo do zaoferowania, że szukasz kobiety idealnej?
A może coś innego?





