Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#artroskopia

GURU

w Zdrowie

88piorunów

Tak wygląda bark tydzień po artroskopii.

Dwa małe nacięcia z przodu, jedno z tyłu, tylko malowniczo rozlewający się kolorowy siniaczek zdradza że sporo było robione. :smiley:

Fanatyk1piorunów

O masakra
Zdrowia ♥️

Sum1piorunów

@Opornik

> artroskopii

Twoje, ładne, zdrówka życzę.
A swoją drogą co dokładnie naprawiono? -> Dobra doczytałem: "Mi naprawiali dwa ścięgna, jedno zerwane drugie zwichnięte które trzeba było odciąć i zakotwiczyć od nowa."

GURU1piorunów

@g0r0madska powiem ci że rozwalają mnie zdolności auto regeneracyjne ludzkiego ciała.

Że takie obcięte ścięgno, przymocowane Na metalową śrubę do kości, potrafi samo się ukrwić, wrosnąć, organizm to otoczy naczyniami krwionośnymi i będzie żyło dalej.

Magia.

Pokaż więcej komentarzy (41)

Mistrz

w Sport

15piorunów

To się jeszcze pochwalę - po pół roku od artroskopii kolana i rehabilitacji, pod koniec grudnia udało mi się wrócić do praktykowania jogi.

Przed artro chodziłam na jogę już nieco ponad 1,5 roku (2x w tygodniu dość intensywne zajęcia), byłam rozćwiczona, rozciągnięta, ale... no właśnie, kolano.

Dzięki fizjoterapii udało mi się nie tylko przywrócić kolano do stanu używalności, ale też popracować nad wszystkim tym, co w pierwszej kolejności szwankowało (a trochę tego było). Niemniej, fizjo mnie w pół roku wyprowadził na prostą, i teraz jestem wyznawczynią fizjoterapii :grinning:

Dzisiaj poszłam na jogę 4 raz od czasu artro, i już widzę, jak znacznie lepiej mi się ćwiczy. Trochę dobija fakt, że z bardziej zaawansowanej jogi znów zaczynam od zajęć dla początkujących (na których ciało woła "przecież wiesz, że można więcej/szybciej/lepiej!"). Brakuje mi jednak jeszcze trochę do rozciągnięcia się na tyle, by wrócić do poprzedniego stopnia trudności. Z pokorą, malutkimi krokami, robię swoje - i w końcu się uda.

Najzabawniejsze jest to, że doczekałam się rehabilitacji na NFZ. Po pół roku od operacji. Bez fizjoterapii prywatnie pewnie dalej bym człapała jak emeryt.

W każdym razie, jaram się jak teczki po upadku komuny - w końcu mogę robić swoje półksiężyce, drzewa i orły!

       

Tytan0piorunów

@Wrzoo A co Ci się stało z kolanem? Pytam, bo googluję ostatnio różne kolanowe problemy, w środę za tydzień idę do lekarza. Od jakiegoś czasu podczas wchodzenia/schodzenia ze schodów, czuję przeszywający ból w przedniej częsci, jakby mocne ukłucie, które mnie dosłownie paraliżuje na chwilę. Chodzę i biegam jak zawsze, bez problemu. Ale gdy tylko dochodzi do zginania kolan przy pokonywaniu schodów czy kucaniu, to dość często się pojawia ten ten przenikliwy, krótki ból. Zarzuciłem nawet na jakiś czas bieganie i w ogóle aktywność fizyczną, ale nie było poprawy. Wróciłem do aktywności - nie widzę pogarszania się.

Pokaż więcej komentarzy (5)