Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#babyjesus

Gruba ryba

w Dyskusje

16piorunów

 

Dzisiaj bez sensacji. Kilka przemyśleń tylko i prób interpretacji 😉
Cóż to mamy? Pierwsza rzecz jaka się rzuca w oczy to strasznie brzydkie Dzieciątko Jezus. Jest tak brzydkie, że zakłopotane oczy zaczynają błądzić po drugim planie i zaczynamy zastanawiać się nad tą półką obok drzwi czy nad tym, co tam za oknem się odbywa (nie widać; ciekawe czy autor namalował szerzej..) .
Ale nie ma takiego unikania. Wracamy. Widzimy Marię (intronizowaną nawiasem mówiąc) głęboko zamyśloną. Nie trzeba telepaty, żeby wiedzieć o czym myśli. Myśli, że cała ta akcja z Aniołem i zwiastowaniem to był wielki błąd. Błąd, z którym zostanie do końca życia. A Baby Jesus? Czy, jak każde dziecko chciałby być kochany i tylko przez to, że czuje jej niechęć budzą się w nim mordercze instynkty? Czy tak ma po prostu (o czym milczą Ewangelie 😉 ). Czy mówi "kobieto, jestem Jezus z Nazaretu, Syn Boży, myśl o mnie z pokorą!". Pewnie są też inne opcje - lepsze lub gorsze.

Autor to niejaki Fra (czyli brat, taki z zakonu) Filippo Lippi. Można odnieść wrażenie, że brat nie bardzo przepadał za ludźmi. Mało kto wygląda dobrze na jego obrazach. Z jednym jednakże wyjątkiem Brat Filippo zawsze wygląda bardzo dobrze na autoportretach. Zwłaszcza na tych, gdzie jest młody. Cóż...*

Madonna di Tarquinia z 1437 (może być też Madonna na Tronie czy Intronizowana; najłatwiej zapamiętać jednak Madonna z brzydkim Jezuskiem)

*przeważnie żartuję, ale tu już bardzo - namalował sporo ładnych ludzi, a styl miał BARDZO ciekawy; jest kilku współczesnych twórców, którzy wydają się nim inspirować (bo chyba nie kopiować); ten obraz tutaj jest mało reprezentatywny dla brata Filippo, chociaż niby ważny; zresztą wrzucę Madonną z Dzieckiem i Aniołami (jak się dobrze przyjrzeć, to ten po prawej ma skrzydła.. 😉 )

Fenomen4piorunów

@KLH2 skoro tak ograniasz sztukę to powiedz mi brachu jak to jest, bo zawsze się zastanawiam oglądając średniowieczną sztukę, czy oni mieli jakieś zaburzenia postrzegania z niedożywienia czy chleb spleśniały jedli że malowali takie paskudy? Idąc przez muzeum, mając już za sobą dział ze sztuką antyczną gdzie każdy mięsień, loczek i żyłka na czole jest odpicowana wchodzi się na dział z gotyckimi madonnami i nie wiesz co się dzieje, kosmici porwali wszystkich zdolnych i ludzkość zaczynała od zera czy ki diabeł.

Gruba ryba1piorunów

@pigoku Nie powiedziałbym, żebym ogarniał jakoś, ale też się nad tym zastanawiałem. Pierwsza rzecz, jaka mi przychodzi do głowy to to, że nie wiemy jak wyglądało antyczne malarstwo, a z tych znalezisk jakie znamy to wyglądało jeszcze gorzej 😉
Przynajmniej tak mi się wydaje.
Druga myśl jest taka, że gotycka sztuka była mocno stylizowana. Tu już możemy porównać rzeźby do rzeźb i tak bym stawiał, że ta gotycka była właśnie celowo tak stylizowana jak wygląda. Bo np renesansowa rzeźba już się wzorów antycznych nie bała i nie ma co ukrywać, że jest - co najmniej - równie dobra technicznie i wogle 😉
Trzecia myśl, jaką miałem jest taka, że w średniowieczu może niekoniecznie sztuką zajmowali się najzdolniejsi 😛 Może to było na zasadzie - "Brat Piotr najgłośniej śpiewa w chórze, niech w nagrodę chwali Pana również w inny sposób. Dajcie mu pędzel i farby!" 😉
W zasadzie każda z tych myśli wydaje mi się jakoś sensowna:
Malarstwo antyczne było słabe, a przynajmniej nie ma dowodów, że nie było
Gotyk odrzucał antyczne wzory i stylizował se ludzi w głupi (dla nas) sposób. Po wycofaniu się z bojkotowania antyku okazało się, że ludzie nadal potrafią rzeźbić. I to jak!
W średniowieczu malowali wybrani.

Fenomen1piorunów

@KLH2 o widzisz, jest jakiś punkt zaczepienia do dalszych rozmyślań. O malarstwie antycznym nie mam pojecia info tej pory nie uświadamiałem sobie że w zasadzie (nie) istnieje w formie klasycznych obrazów jakie pojawiły się później.
Uderzał mnie zawsze kontrast prZy rzeźbach i tych koszmarnych madonnach z wodogłowiem albo innymi deformacjami.
Faktycznie, może brali się za dłuto gorliwi ale mało zdolni. Kiedy mistrz Stwosz strugał ołtarze to nawet jakoś to wyglądało.

Gruba ryba1piorunów

@pigoku w średniowieczu humanizm był źle widziany - czyli skupianie się na człowieku, dopiero renesans to przełamał.

Zaś żeby ładnie, szczegółowo człowieka odwzorować to nie powinno się go z pamięci malować tylko solidnie ludzką anatomię trzeba przestudiować. Zaś z powodu tabu to nie było zbytnio wykonalne.

Kolejna rzecz - ekonomia. W średniowieczu najwięcej majątku mieli więksi królowie i kler wysokiego stopnia. Kler w sztukę inwestował ale był szczególnie niezainteresowany czymkolwiek innym niż sztuka sakralna. Królowie w średniowieczu zaś... Nie byli wcale tacy bogaci ludzie i zdecydowana większość środków szła na wojsko, czy to bezpośrednio na żołnierzy czy to na budowę fortyfikacji albo na dyplomację. Nawet największe dwory tak naprawdę nie miały pieniędzy żeby mocno w sztukę inwestować, dopiero w późnym średniowieczu się to zaczęło zmieniać jak władza centralna się zaczęła umacniać w wieku miejscach i silniej koncentrować swój majątek. Jak pozycja króla jest taka, że dwa największe rody jakby się zjednoczyły to z łatwością by go obaliły to nie sztuka komuś jest w głowie.

Także jak tam wyżej @KLH2 pisał, malarstwem się zasadniczo nikt nie zajmował, to byli amatorzy-samouki a nie ludzie po akademiach sztuk co ostro na jakość rzutowało. Parę bogatszych regionów w Europie miało jako takich artystów ale malarstwo było dosyć niepraktyczne także jak już to skupiano się żeby coś było i ładne i przydatne. Jak na przykład arrasy, czyli tkaniny naścienne z różnymi scenakami na nich. W zamkach pizgało niemiłosiernie cały rok także coś docieplającego na ściany to nie była fanaberia. Sztuka skupiała się raczej wokół przedmiotów codziennego użytku, złote kielichy itp. albo właśnie sztuka sakralna. Nie bardzo był w ogóle jakikolwiek popyt na obrazy poza portretami największych władców a znowu za brzydki portret brak zapłaty to nie była najgorsza rzecz jaka mogła spotkać takiego artystę który uraziłby porywczego możnego.

Najwięcej wolnego czasu miał kler także poza nielicznymi talentami to sztuka się jednak wokół kościoła mocno skupiała. Ornamenty w księgach robione przez mnichów wcale źle nie wyglądały, prawda?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Dyskusje

28piorunów

  a dziś wyjątkowo też  😉

"Malarze holenderscy często malowali ludzi starych i pomarszczonych.." Otóż nie tym razem!
Dzieciątko Jezus na czwartek. W czwartek jak sama nazwa wskazuje robimy nogi 😉
Ale wracając do tematu. Czy jakieś Dzieciątko przebije to dzisiejsze? Nie wiem. Czy jakieś Dzieciątko weźmie więcej na klatę? Bez żartów.
W związku z tym, że niewykluczone, że żaden Baby Jesus nie przebije tego dzisiejszego, to może powinien być on zwieńczeniem cyklu? (heh.. "cyklu" 😉 ) Może. Ale w połączeniu z wczorajszym mamy klasyczne "przed i po". Rośnie motywacja? No.

Autor to Maerten van Heemskerck, a tytuł tego dzieła to "Św. Łukasz malujący Madonnę" i wymalował to w 1532 roku.

BTW, ciekawa sprawa - angielskie tytuły tych obrazów (Maria i mały Jezus) praktycznie zawsze zawierają słowo "Dziewica". "Łukasz maluje Dziewicę", "Dziewica pod drzewem", "Dziewica z Dzieckiem" 😉 pomimo tego, że w oryginalnych tytułach często tego słowa brak. Dziwna obsesja.

Fanatyk2piorunów

,,nowa wartość może powstać, jako synteza jednorodnych sprzecznych ze sobą wartości..." :zap:Za Rejs zawsze piorun się należy 😎

Gruba ryba2piorunów

@Byk Przepraszam za nieprecyzyjny cytat. Nie było w oryginale "często" i byli "pokurczeni".
Zmieniał nie będę jednak 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Dyskusje

11piorunów

 

Dzieciątko Jezus na połowę tygodnia. Albo na środę, żeby uniknąć kontrowersji.
Fajnie to wymyślił, nie? Że "mały" Jezus wychodzi z obrazu, żeby odebrać Ci kebaba.
Aureole też ciekawe. Wyglądają trochę jak talerze w sumie.
Autorem tych pomysłów i ich wykonawcą jest (był, ale sztuka jest ponadczasowa, więc zwykło się używać czasu teraźniejszego - zwróciliście uwagę?) Paolo Uccello
I z tym wymyśleniem, że Jezus wychodzi z obrazu, to raczej nie był taki ad hoc pomysł - piszą o nim (o Paolo), że miał obsesję na punkcie perspektywy. Tak że ten.
Słuszną linię ma nasza religia.

Lider4piorunów

@KLH2 perspektywa cudna, ale on wygląda jakby chciał Cię pozreć razem z tym kebabem xD

I strasznie dziwne uszy

Gruba ryba1piorunów

@moll Uszu rzeczywiście czapka nawet nie tłumaczy :smiley:
A co do pożarcia.. Może to jest Antychryst? Anty Dzieciątko? Ten oryginalny ofiarował swoje ciało - że "bierzcie i jedzcie", więc Anty musiałby przeciwnie.. Tak mi się zdaje 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Dyskusje

5piorunów

 

Dzieciątko Jezus na drugi dzień tygodnia (Wtorek od wtóry czy coś).
Proponuję do kontemplacji tego dzieła zapodać sobie jakiś przyjemny podkład muzyczny. Raczej rytmiczny niż relaksacyjny jednak. Pomoże to chyba bardziej poczuć ducha małego Jezusa w tym tu momencie.

Nawiasem mówiąc dość dziwaczna orkiestra. Można sobie pooglądać każdego z muzyków z osobna i zwrócić uwagę, że nie wyglądają bynajmniej na tych z Nieba. Większość dmie w jakieś trąby (już wiemy, że nie anielskie), ale chyba to cymbalista najbardziej czuje muzykę.
Ogólnie ciekawe, jak brzmiało to coś, co trzyma BJ i jeden z muzyków po lewej (naszej; BJ ma go po prawej). Jeśli autor przedstawił to wiernie, to powinno to być bezgłośne. O, właśnie.. Autor: Geertgen tot Sint Jans

Lider0piorunów

@KLH2 to wygląda na kręgi piekła (ewentualnie czyścca) - Matka Boska obcasem miażdży węża

Gruba ryba1piorunów

@moll To jest Smok z Apokalipsy :slightly_smiling_face: Ale tematem tej serii jest Baby Jesus. Uwierz, że najlepsze dopiero nadejdzie 😉

Lider0piorunów

@KLH2 być może, ale ten motyw deptania zła pod postacją jaszczurowatą przez Matkę Boską ma swoją nazwę nawet

Gruba ryba1piorunów

@moll  Ma. Nie pamiętam jaką. Jednak tutaj nie musimy domniemywać, co artysta miał na myśli, bo https://pl.wikipedia.org/wiki/Gloryfikacja_Matki_Boskiej#Geneza_obrazu 😉

Gloryfikacja Matki BoskiejGloryfikacja Matki Boskiej, Madonna z Dzieciątkiem (niderl. De verheerlijking van Maria) – obraz olejny niderlandzkiego malarza Geertgena tot Sint Jansa, znajdujący się w holenderskim Museum Boijmans Van Beuningen w Rotterdamie. Geneza obrazu Obraz, o czym świadczy jego rozmiar, miał służyć jako przedmiot kultu zwłaszcza podczas odmawiania różańca. Natchnieniem do jego namalowania była Apokalipsa św. Jana i wizja kobiety identyfikowanej jako Matka Boska: Obraz przedstawia Marię z małym Jezusem zasiadającą na sierpie księżyca i na sylwetce smoka. Na głowie ma gwiaździstą koronę podtrzymywaną przez dwa serafiny. Korona spoczywa na girlandzie róż złożonej z pięciu białych i jednego czerwonego kwiatu, co nawiązuje do różańca i do jego koralików. Wokół Matki Boskiej roztacza się blask, a następnie widoczne są trzy kręgi Aniołów. Pierwszy krąg jest słabo widoczny, przyćmiony blaskiem światła. Przedstawia…Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Dyskusje

4piorunów

 

Dzieciątko Jezus na pierwszy dzień tygodnia..

Nie wiem, czy ten w oknie to Józef czy ktoś inny, ale nie ma to znaczenia. Reakcja na tak urocze dziecko byłaby uzasadniona tak u ojczyma, jak u każdego, kto miałby okazję rzucić okiem. Odnoszę również wrażenie, że Trzej Mędrcy (aka Królowie) nie tego się spodziewali. Ale może to jakieś moje projekcje..

Autor to Mistrz Virgo inter Virgines. Pewnie tak się nie nazywał, ale dziś tak jest znany, bo namalował taki obraz: Dziewica wśród Dziewic (ta dziewica z dzieckiem, żeby nie było - Królowa Polski inaczej mówiąc).