Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#basicimpetus

Kosmonauta

w Gry Planszowe

12piorunów

Dawno mnie nie było a wrogowie Kart Hadaszt nie śpią! Do punickiej armii dołącza więc kolejny oddział, tym razem konnych harcowników.
Numidowie słynęli w starożytności z umiejętności jazdy konnej-jeździli na oklep i potrafili powodować koniem bez użycia lejców. Ich głowną bronią były oszczepy. Nic więc dziwnego, że Kartagińczycy cenili ich jako lekką kawalerię, harcowników i zwiadowców. Po upadku Kartaginy na swoją służbę wciągnęli Numidów Rzymianie, wykorzystując ich w takim samym charakterze. W poście widzicie przedstawienie takich jeźdźców na Kolumnie Trajana; kuse tuniki, okrągłe tarcze i charakterystyczne fryzury są ich znakiem rozpoznawczym.

Armia do BI 2.0 którą tworzę w składzie ma jedną podstawkę numidyjskich harcowników. Malarze figurkowi przedstawiają ich najczęściej w jasnych, niebarwionych tunikach i z tarczami z krowiej, zebrzej lub żyrafiej skóry. Ja jednak poszedłem z deka innym tropem. Inspiracją do pomalowania były plemiona Getulów, Garamantów oraz Adyrmachidów z nadmorskich równin południa Morza Śródziemniego. Wg Syliusza Italikusa nosili oni czerwone tuniki i podobnie do Numidów powodowali końmi bez użycia uprzęży. Okazyjnie zażywali też brązowych pancerzy. Pomalowałem więc tuniki jeźdzców na czerwono a tarcze obiłem brązem. Urozmaici to nieco dominująco białą armię punicką.

Trzech jeźdźców dostało też trzy różne maści koni. Wytrzymałe i szybkie konie berberyjskie do dzisiaj są używane na terenie dawnego państwa kartagińskiego, oraz zapewne są protoplastami koni andaluzyjskich.

Zdjęcie wyszło mi wyjątkowo paskudne, niestety przy oświetleniu na dworze to maks co udało mi się wyciągnąć. Przy dziennym zdjęcia były szare, przy sztucznym- prześwietlone. Same figurki malowało mi się jak na razie najprzyjemniej ze wszystkich ulepów Hat-a z jakimi miałem do czynienia. Wykonane są z twardego plastiku i mają bardziej wyraźne rysy, a także bardzo mało nadlewek.

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

24piorunów

Często tak jest, że dana epoka charakteryzuje się użyciem danego typu uzbrojenia- które w końcu znika bądź przechodzi do roli pomocniczej. Jeśli miałbym wytypować taką broń dla świata starożytności Śródziemnomorza, najpierw czasów hellenistycznych a następnie dominacji republikańskiego oraz cesarskiego Rzymu byłyby to: oszczep i proca.

Proca o jakiej mówimy to oczywiście nie gumka na y-kształtnym patyku, broń kreskówkowych urwisów, ale proca zwana czasem pasterską, materiałowy koszyczek ze sznurkami po obu końcach. Broń była tania, amunicja ogólnie dostępna- a używano oprócz kamieni, także pocisków ołowianych czy glinianych. Niewielkie pociski, wyrzucane z ogromną prędkością (współcześnie w eksperymentach spokojnie ponad 100 k/h, podobno do 160 km/h ( ! ) wychodzi przy dobrym procarzu), były niewidoczne w locie- przylot salwy znamionował najpierw świst, a potem grzechot o tarcze, pancerze, głowy... A następnie jęki zabitych i rannych. W trakcie bitwy pod Kannami, w wyniku ostrzału procarzy poległ konsul Emiliusz Paulus- pocisk roztrzaskał mu czaszkę.

Proca taka nie bez kozery nazywana bywa pasterską, bowiem to właśnie pasterze owiec i kóz chronili przy jej pomocy swoje stada przed atakami dzikich zwierząt. Procarzy rekrutowano właśnie z ludów pasterskich, zamieszkujących wyspy Morza Śródziemnego- Kretę, Rodos, Sardynię czy Baleary.

Z tego ostatniego miejsca pochodzili najskuteczniejsi procarze antycznego świata. Pojawiają się w źródłach najpierw jako najemnicy armii kartagińskiej- przy podboju Sardynii i Sycylii a następnie w walkach z Rzymianami. Ci, po zniszczeniu Kartaginy także korzystali z ich usług. Wg Diodora Sycylijskiego już mali chłopcy ćwiczyli się w nauce strzelania z procy- na pieńku kładziono im kromkę chleba- dopiero gdy ją strącili, mogli ją zjeść...
Każdy z procarzy niósł do bitwy trzy proce- każda innej długości, od najkrótszej, przeznaczonej do walki na krótsze dystanse, aż do najdłuższej, o największym zasięgu. Proce akurat nieużywane noszone były okręcone w pasie lub wokół głowy. Pociski przenoszono zawinięte w poły płaszcza bądź tuniki- co zobaczyć możemy na Kolumnie Trajana.
Wg Diodora Sycylijskiego procarze z Balearów potrafili miotać o wiele większe pociski niż inni procarze- oddziałom ostrzelanym przez nich zdawało się, że znajdują się pod ogniem katapult.

Tyle historia i archeologia. W Basic Impetusie armia Kartaginy korzysta z jednej podstawki procarzy balearskich. Podstawki procarzy są bardzo małe, i twórca gry proponuje umieszczenie na nich po dwie figurki procarzy. Spoko pozy z repertuaru Hat'a były niestety bardzo ponadlewane- walczyłem z nimi jak najlepsi wojownicy Kart Hadaszt- skutki widzicie na załączonych fotach. Jeśli ktoś ma jakieś pro-tipy jak sobie radzić z tym- z chęcią poznam. Ubrałem moich procarzy w jasne tuniki, wykańczane czerwienią- wg Syliusa Italicusa tradycyjny ubiór ludów iberyjskich.
Zdjęcia przed malowaniem, w trakcie no i skończone.

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!


Kosmonauta5piorunów
Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet2piorunów

@onpanopticon ja swój wykonałem z sznurka plecionego na lucecie plus skory licowej ( taka 2mm gruba - losowy but skórzany z lumpeksu na materiał jest ok).

Skóra w kształcie tarczy owalnej. Do węższych konscow robisz otwór i przywiozujesz sznurkiem

Polecam naciąć w skórze pośrodku „V” by lepiej się układał np półeczka do tenisa

Nie polecam piłeczki do golfa bo można zabić wszystko w obrębie 50m( opis konsula wyżej ) ;D

Kosmonauta4piorunów

@onpanopticon sznurek, plecionki z traw, skóra itd. właściwe co bogi dadzą. W grupie u mnie robili proce wełniane i też siekały zdrowo.

Kosmonauta1piorunów

@onpanopticon sznurek, plecionki z traw, skóra itd. właściwe co bogi dadzą. W grupie u mnie robili proce wełniane i też siekały zdrowo.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

22piorunów

Tomki, Tomkinie, Osoby Tomkowe!

Kolejny krok do zmontowania armii Kartaginy z doby drugiej wojny punickiej. Chciałem zacząć jak lista armii przykazała od generała i ciężkiej kawalerii. Jednak nie jestem pewien czy aby na pewno jednostka, jeśli jest jednostką generalską musi mieć fizycznie dodaną podstawkę z generałem- w necie ludzie różnie robią. Dodatkowo w zestawie który mam kawalerzyści reprezentowani są przez Galów- a wolałbym rdzennych Punijczyków.
Postanowiłem to zostawić i zająć się kośćcem armii Kartaginy- dwiema podstawkami libijskich włóczników.
Rekrutowali się oni z obywateli kartagińskich, zamieszkujących miasta i wsie wybrzeża afrykańskiego, o różnorakim, często mieszanym pochodzeniu etnicznym. Oprócz Fenicjan, potomków osadników z Lewantu, byli tam też Grecy z kolonii i rdzenni Libijczycy. Jakby nie było starożytni określali te jednostki mianem Punickich lub Afrykańskich.
Ich uzbrojenie wykształciło się z dwóch nurtów, wschodniego i greckiego. W czasach II wojny punickiej walczyli prawdopodobnie tak jak greccy hoplici, tworzyli falangę, uzbrojeni w pancerze, hełmy, nagolennice, duże, okrągłe tarcze greckie apis oraz włócznie. Zasadniczo ich uzbrojenie nie różniło się więc wiele od ówczesnego standardu hellenistycznych królestw, miast-państw czy ludów półwyspu Apenińskiego.
Figurki Hat-a reprezentują właśnie takich włóczników- dobrze uzbrojonych i opancerzonych- co ciekawe widzimy pełen przekrój pancerzy: lniane, kolczugi i pancerze muskułowe. Figurkę z mieczem pomaluję na oficera, każda z dwóch falang dostanie też sztandarowego.
Bałem się malowania wzorów na tarczach- punicka plastyka figuralna i numizmatyka dostarcza licznych motywów mitologicznych, religijnych itd. Można by poszaleć. W sukurs przyszedł m jednak Plutarch i jego przekaz o bitwie nad rzeką Krimmisos- falanga punicka w liczbie 10 tys. żołnierzy szła do bitwy z białymi tarczami. Jupi!
Oficerowie dostaną tarcze pozłacane badź posrebrzane, znane ze źródeł oraz lepsze ciuszki.

Kosmonauta3piorunów

Polecam tak, w ogóle "Hieros Lochos", czyli zaprzyjaźnionych rekonów odtwarzających armię Hannibala :grinning:

Fanatyk2piorunów

> Polecam tak, w ogóle "Hieros Lochos", czyli zaprzyjaźnionych rekonów odtwarzających armię Hannibala
@QvintvsCornelivsCapriolvs Patrząc po nazwie to oni chyba tebański Święty Zastęp powinni odtwarzać...

...ciekawe do jakiego stopnia angażują się w tą rekonstrukcję, i jak wyglądają imprezy przy ognisku po bitwach. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Kosmonauta3piorunów

@LondoMollari początkowo robili faktycznie tylko piechotę z Zastępu, ale rozrosło się to tak, że są i inne sylwetki.
Dla pewności piję tylko swoje trunki jak jestem w obozie u nich 😛

Fanatyk4piorunów

> Dodatkowo w zestawie który mam kawalerzyści reprezentowani są przez Galów- a wolałbym rdzennych Punijczyków.
@QvintvsCornelivsCapriolvs Numidów sobie weź, bez Numidów nie ma zabawy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

8piorunów

Dear Tomki's, Dear Tomkini'es

Internetowy sklep zaskoczył mnie i paczka z figurkami spodziewana na koniec lipca dotarła do mnie już dzisiaj 😛
Mile zaskoczony rozgrzebałem pakę i wyciągnąłem trzy pudełka od Hat-a: Armię Kartaginy, jej sojuszników i kawalerię Numidów. Wszystko w skali 1/72- 20 mm.
Właściwie każda wypraska jest z innego plastiku, Numidowie bardzo twardy, ceglasty w kolorze, a piechota iberyjska z gumi plastiku różowego, tarcze tak cienkie, że przeświecają. No, zobaczym jak się będzie malowało.

Będę wystawiał armię Kartagińczyków z II wojny punickiej. Było to trwające kilkanaście lat epickie starcie dwóch imperiów. Starcia toczyły się zarówno na ziemiach Republiki jak i Kartaginy, w Italii, Hiszpanii, Afryce, jak i na morzu. Rzym wyszedł z wojny zwycięsko po Bitwie pod Zamą, gdzie Scypion rozgromił armię Hannibala. Traktat zawarty po wojnie był katastrofalny dla Punijczyków- Rzymianie odebrali im ogromne terytorium, w tym wszytskie posiadłości poza Afryką, musieli zapłacić gigantyczną kontrybucję 10 tys. talentów srebra (bagatela 260 ton kruszcu), odebrano i zakazano dalszego użycia słoni bojowych i floty- z wyłączeniem 10 okrętów. Kartagina nigdy się nie podniosła, a Rzymianie dobili ją 60 lat później.

Armia Kartagińska doby tej wojny, była konglomeratem wojsk obywatelskich i zaciężnych. Oto lista armii jaką ułożyłem dla Basic Impetusa (cyfry to liczba podstawek):

2nd Punic War Carthaginians:
1x Kawaleria (jednostka generalska)
1x Kawaleria Numidów
1x Słonie
2x Włócznicy libijscy
1x Scutarii
1X Celtyberowie
1x Galowie
2x Harcownicy Numidów/ Libijscy
1x Procarze balearscy

Jak widać armia różnorodna, o ciekawym składzie narodowościowym i taktycznym.

Będę wrzucał (powoli zapewne) postęp z malowania, składania oddziałów itd. No i muszę o samych kartagińskich armiach tego okresu poczytać bo wiem mało. Bo na przykład czy słonie kartagińskie miały wieże na grzbietach?
Jeśli chodzi o warstwę wizualną dominować będzie biel, zarówno lnianych pancerzy jak i ubiorów, oraz brąz dla elementów metalowych. Oficerowie wzbogaceni będą o czerwień, błękit czy purpurę oraz el. srebrzone.
Przy oddziałach Iberów i Celtów pozwolę sobie na większą pstrokaciznę. Zapewne największym wyzwaniem malarskim będą insygnia na tarczach- ręce bowiem latają mi niczym starej, portowej dziewce, z najplugawszych zaułków Kartaginy 😛

Trzymajcie kcuki!

fot. Guiseppe Rava

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

18piorunów

Tomki, Tomkinie

zakupiłem w końcu zestaw startowy farb do figurek (malowanie dla opornych). W zestawie kilkanaście farbek, pędzelek i dzięki wspaniałomyślności firmy Army Painter figurka do malowania.
To jakiś rycerz fantasy czy inny paladyn, pójdzie wraz z zastępem łuczników angielskich na pierwszy ogień malarskich bojów z materią. Paladyn na me oko w skali 28 mm, łucznicy to starzy wojownicy z zestawu Italeri, skala 1/72 (20 mm). Wrzucam ich tak jak wyciągnąłem z pudła, przetrwali kilka przeprowadzek, no i dają pojęcie o moich malarskich umiejętnościach - malowałem ich zapewne 20 (sic!) lat temu. Czuje staro człowiek.
Łucznicy już w kąpieli, będę sobie ich malował, gąbeczkował, sprejował, słowem bawił się w malarza figurek.

Co do samego Impetusa- kumpel robi republikański Rzym, ja wezmę na tapet Kartaginę bądź Galów lub Galatów.

Kosmonauta1piorunów

Łucznicy sami się pomalowali 😎 oczywiście wiele pracy przede mną, no i zakup farb jeszcze (w moim zestawie nie było cielistego koloru, stąd blade lica angielskie 😉). Kolorów używałem zupełnie przypadkowo, i malowanie jest zupełnie ahistoryczne - może poza przeszywanicami z krzyżem. Z błędów to to co uznałem za buty jest jak tak się przyglądam opuszczonymi nogawicami; a to co uznałem za nogawice to po prostu gołe uda. W armii angielskiej (a właściwie trzeba by powiedzieć w armii króla Anglii) pod Azincourt wielu z chłopskich łuczników cierpiało na dezynterie- stąd opuszczone gacie.

Tytan2piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs "cielisty można zrobić bez problemu na mokrej palecie: bile, czerwień, pomarańczowy i trochę fioletu, nigdy nie używam gotowców do skóry ; )

Kosmonauta2piorunów

No i jeszcze złotówka dla skali by zobaczyć jak niewielekie są figurki w 1/72-20mm.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

12piorunów

Właściwie nie wiem czy dobra społeczność, w razie co wiecie co zrobić z postem.
Zacząłem się wgłębiać w Basic Impetus, ktoś grał, jakieś wrażenia?
Jakie armie najlepsze na start- zaznaczam, że będę pewnie grał z kumplem który wypadł z innego hobby wspólnego- to nasz nowy sposób na spędzanie wspólnie czasu, a który nie wymaga podróży na drugi koniec kraju/kontynentu na tydzień czasu.
Myśleliśmy o parach Cesarski Rzym- Germanie, Późny Rzym- Sasanidzi, Francja- Anglia, Samurajowie- Ikko-ikki.
Czy polecicie jakieś tutoriale względem malowania figurek- ostatni raz robiłem to dobre 20 lat temu- zapewne trochę się w biznesie zmieniło 😉

Tytan1piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs systemu nie znam, ale jeśli chodzi o malowanie to i owszem, pozmieniało się, nawet ostatnie 10lat : D. Wszystko zależy na czym Ci zależy, no i czy jak dobrze znasz angielski, bo większość wiedzy jest tam - głównie na YouTube.
Więc: co chcesz osiągnąć w kwestii malowania : )?

Kosmonauta1piorunów

@baklazan eh tak czułem, że minęła epoka 😉 angielski no problemo, raczej chodzi mi o podstawy i w miarę szybkie malowanie, na konkursy modelarskie się nie wybieram 😉 no i raczej mniejsze skalę 15 i 20mm.

Tytan4piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs podstawy podstaw: https://youtu.be/FXctnwW8Vt0?si=4N0_dtiW2CWcDSG_ - polecam jego kanał, jak będziesz szukał jakiejś konkretnej techniki, świetny gość
Nie mam na to konkretnego tutorial, ale wrzuć w wyszukiwarkę co to jest slapchop : ) - rozmiar miniaturek nie powinien raczej mieć znaczenia.

Basics of Miniature Painting (Start Here)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Autorytet2piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs podepnę się, bo miałem 25 lat pauzy od malowania

Lubię kanał „tabletop minions” - nawet 12h temu wypuścił film „ dla ciebie „

A lubię bo ma podejście takiego naukowca i np podkład czarny+ gabka do makijażu żony z białym akrylem plus farbki speedpaint to złoto ! Może nie artystycznie , ale szybko ladnie i schludnie

Autorytet1piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs ostatnio pierwszy raz zastosowałem - super ! Teraz w action kupiłem gąbeczkę - zobaczymy jak wyjdzie

Pokaż więcej komentarzy (10)